czwartek, 26 maja 2022

KOMÓRKA

STEPHEN KING

"Wcale nie jesteśmy homo sapiens. Naszym jądrem jest szaleństwo. Nadrzędnym imperatywem chęć zabijania."

Bardzo dobra propozycja czytelnicza, szybko się w niej odnalazłam, chętnie wchodziłam w kolejne rozdziały, wartko niosła po akcji. Stephen King udowodnił kunszt w konstruowaniu powieści bazującej na ciekawym pomyśle na fabułę, różnorodności atrakcyjnie wymieszanych bohaterów, stopniowym podkręcaniu napięcia. Książka powstała szesnaście lat temu, od tego czasu sieć komórkowa błyskawicznie rozwinęła się, zawładnęła światem, a jednak uniwersalność przekazów wciąż jak najbardziej pozostała aktualna. Zastanawiałam się, co stałoby się z naszym światem, gdyby nastąpił atak terrorystyczny wykorzystujący komórki jako powszechny środek przekazywania informacji. Gdyby zaszczepiono w programie hiper złośliwy wirus, posiadający umiejętność zmieniania człowieka w zombi. 

Pisarz frapująco podszedł do aspektów zbiorowej inteligencji nowego gatunku człowieka, intensyfikacji instynktu stadnego, przechodzenia przez szczeble rozwoju, podążania za nieodpartym impulsem. W powieści cywilizacja masakrycznie stacza się w krwawą otchłań, szaleństwo ogarnia ludzkość, i jak to zazwyczaj u Kinga bywa, zdarzenia oglądałam przez pryzmat jednostki zdeterminowanej by przeżyć i uratować bliskich. Podobała mi się rozpiętość perspektywy, z jednej strony świat, z drugiej przeciętny człowiek postawiony przed ogromnym wyzwaniem, a może nawet strategiczną misją. Autor nie oszczędzał bohaterów, fundował im sporo przeżyć, nie unikał ostatecznych rozwiązań. Tym, co tworzyło niezwykły klimat, wychodzący poza sztampowy horror, było wejście w psychikę postaci i położenie nacisku na podkręcające wyobraźnię detale. Zajmująco obserwowałam, co działo się w człowieku i z człowiekiem wobec ekstremalnych warunków, wcześniej zupełnie niebranych pod uwagę, wymykających się pojmowaniu. Czy zwyciężyła czysta siła ludzkiego przetrwania? A może pojawiły się nowe formy łączności? I jeszcze jedno, melomanii powinni być zadowoleni, sporo odwołań do muzycznych utworów, chociaż niekoniecznie z górnej półki. Wielu piosenek nie znałam, zatem chętnie wsłuchiwałam się w nie w trakcie czytania książki, powierzono im określoną rolę w fabule.

5/6 - koniecznie przeczytaj
horror, 416 stron, premiera 16.03.2022 (2006), tłumaczenie Zbigniew A. Królicki
Książkę "Komórka" zgarnęłam z półki "fantastyka" w księgarni TaniaKsiążka.pl

20 komentarzy:

  1. Cieszę się, że odnalazłaś się w tej powieści. Ja miałam zupełnie odwrotnie. W moim odczuciu to jedna z najgorszych powieści Stephena Kinga, jakie przeczytałam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety ale fanką tego autora nie jestem , bo na razie tylko jedna ksiazka mi się podobała

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie jestem fanką Atego typu książek ale ta książka mnie zaciekawiła 😀

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Kinga, dla mnie to nawet jego książki dla dIeci to majstersztyk;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie jestem fanką horrorów i raczej nie skusiłabym się na przeczytanie książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałam kilka innych książek tego autora i byłam naprawdę zadowolona z lektury.

    OdpowiedzUsuń
  7. W sumie dawno nie czytałam żadnego horroru, więc mam co nadrabiać.

    OdpowiedzUsuń
  8. Paulina Kwiatkowska26 maja 2022 18:57

    Jestem bardzo ciekawa jak człowiek zachował się w tych wspomnianych ekstremalnych warunkach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Recenzje Kiti26 maja 2022 18:58

    Chętnie sięgam po takie książki i chętnie skuszę się na tę lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię gdy lektura wciąga odbiorcę od początku do końca. Czuję się nią zainteresowana.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gdy będę miała wolny dzień postaram się z nią zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  12. King to król, widać że i ta jego publikacja godna jest uwagi, chętnie obejrzę ekranizacje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Raczej nie skusze sie na ta ksiązkę ale będzie ona fajnym prezentem dla mojej kolezanki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pomysł na fabułę faktycznie ciekawy i mimo upływu 16 lat właściwie nadal aktualny.

    OdpowiedzUsuń
  15. Na pewno było miło spędzić czas z tą lekturą.

    OdpowiedzUsuń
  16. Jeszcze nie czytałam ani jednej książki autora i muszę w końcu przeczytać jakąś pozycje, ta wygląda się być ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem czy mi życia starczy, by nadrobić książki Kinga, ale zapisuję sobie ten tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  18. Klasyka, w dawnych czasach King często gościł w mojej biblioteczce. Może warto wrócić do jego twórczości? Dzięki za polecenie!

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba jeszcze nie czytałam Kinga, aż wstyd się przyznać.

    OdpowiedzUsuń
  20. Tej książki Kinga jeszcze nie czytałam, chociaż jestem jego wielką fanką. Muszę nadrobić, mistrz horroru jest tylko jeden! ;)

    OdpowiedzUsuń