PIĘKNI DLA WSZYSTKICH, CZYLI JAK POWSTAŁO POLSKIE WZORNICTWO POWOJENNE
KATARZYNA RZEHAK
"Wierzyła, że piękne otoczenie, mieszkanie, ubranie, a przede wszystkim dobrze zaprojektowane przedmioty codziennego użytku kształtują człowieka.”
Nieobszerna i nieprzeładowana informacjami biografia, ale poglądowa i ogólnie przybliżająca sylwetkę Wandy Telakowskiej. Na moje zapotrzebowanie czytelnicze w sam raz, gdyż zależało mi na uchwyceniu postaci, scenariusza życia, wybranych pasjach i ścieżce kariery zawodowej, bez zagłębiania się w dociekliwe detale. Mimo wszystko, otrzymałam wiele odniesień do faktów, zachowanych świadectw twórczości, reprezentacyjnych poglądów. Katarzyna Rzehak przyjęła lekki i wciągający styl narracji, z fabularyzowanym rysem przemawiającym do wyobraźni i pozwalającym nawiązać nić porozumienia z historycznym tłem polskich realiów przedwojennych, wojennych i powojennych.
Wanda Telakowska doświadczyła ciekawych czasów, przeobrażeń politycznych, społecznych i kulturowych. Przejrzysta prezentacja materiału, wiele ciekawostek, fragmenty listów i bogactwo zdjęć przemawiają na korzyść publikacji. Rozdziały krótkie w zgodzie z chronologicznym przesuwaniem na osi czasu. Ogromny plus za przedstawienie słowne i zdjęciowe prac, grafik, okładek i ilustracji Wandy. Przyznam, że nie zdawałam sobie sprawy, jak bardzo projekty dla przemysłu odznaczały się nowoczesnością, awangardowością i inspiracją kultury ludowej. Praktyczne i proste, dla szerokich socjalistycznych mas, a jednak wprowadzające użytkownika na wyższy poziom estetyczny. Wykonane z naturalnych materiałów dziś w zderzeniu z wszechobecnym plastikiem jako ulubionym tworzywem projektantów, producentów i odbiorców, stanowiłyby elitarna i prestiżową alternatywę, nie mam wątpliwości, że sięgającą najwyższych cen.
Autorka ukazała Wandę Telakowską jako kobietę odważną, żywotną, skłonną do żartów, ale i walczącą o swoje pomysły i wizje, zarówno w życiu zawodowym, jak i osobistym. Można było odnieść wrażenie, że buntowniczy charakter Wandy, uaktywniony już w dzieciństwie, wpłynął na wybrany styl prywatnego życia, nietrafnie ulokowane głębokie uczucia miłości, niekorzystnie nawiązywanie relacje, odejście od sztuki w kierunku pedagogiki, ale wyrażam podziw za umiejętność obrócenia ich w przyjaźń i wsparcie. Imponowała umiejętność cieszenia się rozrywkami towarzyskimi, znajomością z wieloma znanymi i cenionymi osobami z artystycznego i literackiego świata.
W ramach poznawania książki coraz bardziej doceniałam wkład sił i zaangażowania Telakowskiej w niesieniu misji projektowania dla przemysłu, w tym maszyn i urządzeń, użytkowych przedmiotów spełniających funkcje w codzienności, od organizacji Instytutu Wzornictwa Przemysłowego i kierowania nim, udziału w licznych prezentacjach i wystawach, edukowania młodych artystów, zaszczepiania wartości estetycznych, aż do walki o przetrwanie projektowych idei. Przekonałam się, że polskie wzornictwo przemysłowe właśnie dzięki pomysłom i stylowi zarządzania bohaterki biografii stało na bardzo wysokim poziomie. Wielka szkoda, że ostatni etap życia Wandy Telakowskiej przybrał formę funkcjonowania nie tylko w ślepocie, ale również niezrozumieniu i niedocenieniu przez zwierzchników. Propozycja czytelnicza, na którą warto zwrócić uwagę, wiedza nie tylko o pionierskich pracach bohaterki biografii, ale również rzut oka na rozwój polskiego wzornictwa przemysłowego.
4.5/6 – warto przeczytać
biografia, 256 stron, premiera 28.01.2026
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Marginesy.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz