Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JAROSŁAW PATER. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą JAROSŁAW PATER. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 2 listopada 2026

ALEJA SAMOBÓJCÓW

JAROSŁAW PATER tom 1

MAREK KRAJEWSKI, MARIUSZ CZUBAJ

„Czasem śladem jest nie to, co widzimy, ale to, czego nie ma.”

Dwukrotnie miałam myśl, aby porzucić kryminał tuż przed pierwszą połową. Niestety, nie wkręciłam się w niego, wydawał się rozlazły i mało konkretny od strony mroku. Podejrzewałam, że był to efekt szczegółowych opisów i wtrąceń okolicznościowych, obejmujących polską rzeczywistość pierwszych lat dwudziestego pierwszego wieku, które fantastycznie przywoływały wspomnienia lub dawały wyobrażenie jak wtedy było, jednak bez równoległego prowadzenia wyrazistego i emocjonującego śledztwa, co odebrało intrydze moc koncentrowania uwagi i wciągania się. 

Niekoniecznie było mi po drodze z prowadzeniem kluczowej postaci serii, psychicznie połamanej i pokręconej, chociaż nie mogłam odmówić jej determinacji i zaangażowania w prowadzenie śledztwa, nawet bez zgody przełożonego i w ramach urlopu. Miałam odczucie, że kryminał zgubił osobowość w nadmiarowej muzyce i zbędnych opisach codzienności głównego bohatera, nudnych dialogach, w drobnych nielogicznościach, niezrozumiałym zachowaniu niektórych osób, słabo uzasadnionych motywach. Na plus zaliczyłam finałową odsłonę wyjaśniającą kryminalną zagadkę, atrakcyjne zawirowanie i wymieszanie rozwiązań śledztwa, choć w powieści brakowało esencji czerni ludzkiej natury. Rok dwa tysiące szósty, dom seniora, morderstwo z osobliwą inscenizacją dokonane na jednym z mieszkańców i równoczesne zniknięcie drugiego. Czy śmierć inwalidy i nieobecność profesora łączyły we wzorze wspólne nici? Dlaczego ABW przejmowała sprawę? Dokąd prowadziło Jarosława Patra dociekliwe prywatne dochodzenie? Drugi tom czeka na półce, nie wiem, kiedy się za niego zabiorę, muszę odczekać jakiś czas, przytłumić negatywne wrażenia po spotkaniu z pierwszym.

2/6 – czytasz i zapominasz
kryminał, 384 strony, premiera 10.01.2008
Ze zbiorów własnych Bookendorfiny.