JOACHIM VERNAU tom 1
"Wszystko wraca - dobro i zło. Można na nie narzucić hałdy ziemi i głęboko zakopać, a i tak wyjdzie na wierzch."
Po porywających przygodach czytelniczych z "Wioską morderców" i "Śnieżnym wędrowcem" nie odmówiłam sobie przyjemności powtórzenia
udanego spotkania z kolejną książką Elisabeth Herrmann.
"Opiekunka do dzieci" to połączenie kryminalnych, obyczajowych i
thrillerowskich nut. Powieść oferuje rozrywkę docierania do prawdy ukrytej pod wieloma warstwami intrygujących tajemnic, kłamstw,
oszustw i morderstw. Ale to również
pragnienie zainteresowania i przypomnienia czytelnikom o niechlubnych
działaniach Trzeciej Rzeszy, w tym także przymuszania do pracy robotnic, głównie nastolatek, które brutalnie wywiezione z okupowanych
przez nazistów terenów z oddaniem opiekowały się niemieckimi dziećmi.
Różnorodny los spotykał te młode kobiety, części udało się przeżyć traumatyczne doświadczenia, ale
wiele zbyt szybko zakończyły życie i to w zagadkowych
okolicznościach.
Pierwszy tom serii o adwokacie Joachimie Vernau okazał się interesujący i wciągający, chętnie sięgnę po drugą odsłonę. Styl pisarki
wyrazisty, ciekawy i oryginalny, wyróżnia się w szczególny sposób, a to cenne. Postać głównego bohatera wywołuje jeszcze
mieszane odczucia, niewątpliwie rysuje się sympatyczny i pozytywny
charakter, a jednak niektóre jego zachowania nie brzmią do końca
przekonująco. Wynika to z tego, że boryka się z ustaleniem właściwej hierarchii wartości
moralnych, z jednej strony doskonale wie, dokąd powinien zmierzać i czym
się kierować, a z drugiej waha się przed koniecznością zastopowania
wyśmienicie rozwijającej się kariery, być może utracenia
bliskiej znajomości z oszałamiająco piękną i bogatą życiową partnerką, Sigrun Zernikow. Właśnie ten dylemat zaprezentował się jako frapujący i zajmujący uwagę.
Do kancelarii adwokackiej przyszłego teścia Joachima zgłasza się
starsza kobieta. Dostarcza zagadkowe pismo wzbudzające mieszane i niejasne odczucia. Przyglądając się reakcji członków rodziny Zernikow, Vernau zaczyna dostrzegać pewne nieścisłości, dziwne
postawy, alarmujące sygnały, że nie wszystko jest tak jak
powinno być. Postanawia bliżej przyjrzeć się sprawie, podejmuje prywatne
śledztwo, lecz nie ma świadomości, na jakie ryzyko wystawia się i z jak
bezwzględnym przeciwnikiem przyjdzie mu zmierzyć się. Czytelnik niesiony
jest na fali może nie wartkiej akcji, ale bogatej w zdarzenia. Pojawiają się zaskakujące incydenty,
na światło dzienne wydostają się zatrważające fakty, narasta atmosfera niepokoju i zaskoczenia, jednak wszystko nie
ma znamion intensywności. Niektóre sensacyjne elementy wydają się
przerysowane, abyśmy dzięki takiemu zabiegowi mogli mocniej zaangażować się w przebieg akcji.
Jaka przeszłość kryje się za dziedzictwem jednej z
najbardziej wpływowych i zamożnych berlińskich rodzin?
4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 542 strony, premiera 25.07.2017 (2005), tłumaczenie Bartosz Nowacki
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.
