wtorek, 24 lutego 2026

SMRODLIWA HISTORIA TOALET

SPŁUKANA CIEKAWOSTKAMI I OBRZYDLIWYMI ODKRYCIAMI

OLIVIA MEIKLE, KATIE NELSON

"Bakterie pierdzące! To maleńkie organizmy w twoich jelitach ucztują na zjedzonym pokarmie i wydzielają gazy.”

Czy warto wprowadzać do literatury dziecięcej tematykę toalet? Jak najbardziej tak. Czy zasadne jest na jej bazie stworzyć całą książkę o charakterze wyjaśniającym? Ponownie tak. A czy można to zrobić z przymrużeniem oka trafiającym do młodych czytelników? Kolejny raz, tak! W końcu osiem miliardów ludzi robi kupę i coś z nią trzeba począć. A zatem, dowiedzmy się, na jakie sprytne rozwiązania trafiono od epoki kamienia łupanego do współczesności, i co odkryli naukowcy. Przyjrzyjmy się odchodom od strony badawczej, z czego się składają i dlaczego brzydko pachną? Zerknijmy w fakty, kiedy przekonaliśmy się, że sprawne kanalizacje to warunek konieczny zachowania zdrowia? Jak dawno temu zorientowaliśmy się o istnieniu maluteńkich złych bakterii, które posiadają ogromną siłę wywołania zakaźnych chorób?

Czy kupa może być skarbem? Na to pytanie dużo nam powiedzą powody zainteresowania się archeologów dołkami, wychodkami i gnojowiskami sprzed wieków. Wciąż odnajdują cenne od strony wiedzy zmumifikowane przedmioty. Wiesz, kiedy i w jakich warunkach kupa była używana jako narzędzie broni biologicznej? Trzeba przyznać, że armia mongolska wpadła na ciekawy pomysł, mieszania prochu strzelniczego z.. no właśnie, odchodami chorych żołnierzy. Jakim powodzeniem cieszyły się w starożytnym Rzymie publiczne toalety? Jak sprzątają po sobie syberyjscy mieszkańcy tundry, albo Indii? A co bardziej frapujące, jak uzyskać barwnik z sików, nawóz i paliwo z kupy? Autorki przytaczają japońską legendę o stolcu szoguna, wyjaśniają czym była piernikowa toaleta Majów, co należało do obowiązków królewskiej spłuczki, a nawet przywołują historię papieru toaletowego.

Czym groziły konstrukcje pierwszych systemów kanalizacyjnych? Jakie mniej lub bardziej szalone pomysły powstały na zbudowanie toalet, sposoby korzystania z nich i spłukiwania odchodów? A na koniec, jak będą wyglądać toalety przyszłości? W książce znajdziecie wiele innych smrodliwych historii, ciekawostek o ściekach i wysypiskach, żołnierskich perypetiach z kibelkami. Autorki dopełniają książkę krótkim słowniczkiem i przydatnym indeksem. Nie tylko tekstowi warto poświęcić uwagę. Sporo atrakcyjnej wiedzy w tylko pozornie niewygodnym temacie dostarczy przyciągająca oko oprawa graficzna. Ella Kasperowicz świetnie poradziła sobie ze śmierdząca tematyką, tak aby nie tylko ją zobrazować, ale też wesprzeć różnorodnością formy i żartobliwym ujęciem. Fantastycznie, że powstają takie tematyczne publikacje, zaciekawiają, uświadamiają, uczą, bez wstydu, ale za to z humorem. Czy „Smrodliwa historia toalet” sprawdzi się jako prezent dla młodych odbiorców? Jestem przekonana, że tak!


4.5/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, wiek 6+, 48 stron, premiera 26.03.2025 (2024)
tłumaczenie Adam Pluszka, ilustracje Ella Kasperowicz
twarda oprawa, format 22,8cm x 28cm
Tekst powstał w ramach współpracy z Szkrabajki.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz