piątek, 6 listopada 2026

ZAMIANA

JOSEPH FINDER

„Nasze życie jest cały czas sprawą publiczną, czy nam się to podoba, czy nie.”

Mocno naciągana sensacja, jednak solidnie przedstawiona, zdajemy sobie sprawę, że scenariusz prawdopodobieństwa zdarzeń na niskim poziomie, ale przy atrakcyjnie prowadzonej intrydze entuzjastycznie przyjmujemy założenia fabularnej rzeczywistości. Zamysł powieści podobny do wielu, zwykły człowiek staje na drodze potężnych sił politycznych i zmuszony jest walczyć o życie swoje i bliskich. Ciąg niebezpiecznych incydentów, które rozpoczęły się po tym jak życie biznesmena Michaela Tannera nagle zmieniło się w piekło, odkrywa drugą naturę, rzucającą długie cienie i wkraczającą w mroczne sfery. Przypadkowa podmiana laptopów na lotnisku sprawia, że dostęp do ściśle tajnych informacji rządowych wpada w ręce przeciętnego obywatela, grozi katastrofalnymi następstwami błyskawicznego podchwycenia przez dziennikarzy, a w konsekwencji, gwałtowną roszadą na stanowiskach władzy państwowej.

Czytelnik wkraczając w powieść liczy się z tym, że zdarzenia następują w dynamicznych rytmach. Nie ma czasu na chybione decyzje i fałszywe kroki, gdyż presja złowrogich sił rośnie z okrutną bezwzględnością. Postać Will Abbotta, szefa personelu w Kapitolu, frapująco rozwija się, z każdym rozdziałem coraz głębiej wchodzi w ciemność ludzkiej natury. Już dziesięć lat temu trudno było ukryć się przed agentami rządowymi, ale przy współczesnym stopniu zaawansowania technologii inwigilacyjnych wydaje się to wręcz niemożliwe. Joseph Finder oferuje odbiorcy sensacyjną rozrywkę mocno trzymającą się cech thrillera. Głęboko skrywana tajemnica wywiadu, supertajne materiały, zakulisowy program szpiegowski, ale również obsesyjne ambicje na szczycie władzy, poczucie funkcjonowania ponad prawem, nieliczenie się z ludzkim życiem. Cóż znaczy śmierć pojedynczego człowieka wobec potrzeb i oczekiwań góry systemu? Czy instynkt przetrwania unieważnia etyczne skrupuły? Na ile żyjemy już w epoce postprawdy? „Zamiana” oprócz czystej rozrywki podaje również kawę, świeżo zaparzoną z najlepszego gatunku ziaren, jej zapach towarzyszy wielu stronom książki, a ciekawostki o jej jakości brzmią kusząco.

4.5/6 – warto przeczytać
thriller polityczny, 362 stron, premiera 17.04.2019 (2017), tłumaczenie Przemysław Hejmej
Książka ze zbiorów własnych Bookendorfiny.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz