JEFFERY DEAVER
COLTER SHAW tom 2
„To nie była twarz mordercy. Colter Shaw widział jednak w życiu mnóstwo zabójców o niemal anielskich obliczach.”
Jeffery Deaver oferuje powieść odbiorcy przygotowaną w niemal każdym aspekcie, tak jak czwarty tom serii o Colterze Shawie „Polowanie na czas”, albo z elementami niekoniecznie w pełni dopracowanymi, tak jak pierwszy tom „Gra w nigdy”. Rozbieżność w ocenie wrażeń czytelniczych dotyczy też innych książek autora, które przybliżałam na Bookendorfinie (z Lincolnem Rhymem w roli głównej "Kolekcjoner kości", "Tańczący trumniarz", "Puste krzesło", "Kamienna małpa", "Dwunasta karta", "Pocałunek stali", "Pogrzebani"), czy z Kathryn Dance, kluczową postacią "Paniki"). Co istotne, każdą przygodę sensacyjną można zacząć od dowolnego momentu serii, nie trzeba trzymać się ściśle kolejności odsłon, gdyż autor komplementarnie i z wyczuciem wprowadza w różne aspekty fabuły i jej tła potrzebnych w danym momencie. Dlatego skaczę po seriach kierując się aktualną dostępnością tomów, z aktualnych premier wydawnictw lub starszych zbiorów bibliotecznych.
„Do jutra”, drugi tom o Colterze Shawie to sensacja, która w dużym stopniu bazuje na thrillerze i kryminale. Uwzględnia bogaty scenariusz zdarzeń i mroczny aspekt społeczny. Nie podoba mi się, że wiele incydentów, początkowo znakomicie rozpisanych w scenariuszu zdarzeń, z czasem szybuje w stronę małej wiarygodności, idzie drogą na skróty, gdyż to osłabia zaangażowanie w przygodę. Najpierw wielka tajemnica a za chwilę szybkie jej ujawnianie, choć obdarzone dużym ryzykiem i niebezpieczeństwem. Dla kontrastu, świetnie bawię się w ramach sprytnych zwrotów akcji i pułapek interpretacji, które autor skwapliwie zastawia na obserwatora fabuły. Zgrabnie podpuszcza w kierunku nieświadomego zagrożenia wyłaniającego się dla głównego bohatera, a następnie raptownie zmienia źródła sytuacji bez wyjścia, a nawet ich kontekst. Czasami czepiam się, że Shaw, zawodowy poszukiwacz zaginionych, łowca nagród, dysponuje imponującą wiedzą i znakomitymi umiejętnościami, zwłaszcza kiedy unosi się wokół niego zapach śmierci, ale to już taka niemal standardowe ujęcie bohatera pomagającego słabszym i ratującego w potrzebie.
Gig Harbor w stanie Waszyngton, miasto liczące siedem tysięcy mieszkańców, urokliwe i jednocześnie nadgryzione zębem czasu, staje się miejscem zlecenia zlokalizowania dwóch młodych mężczyzn, podejrzanych o rysowanie swastyk, podpalenie kościoła, ostrzelanie kościelnego i kaznodziei. Jeden wątek powieści wnika głęboko do sekty prowadzonej przez mistrza Eliego zajmującego się osobliwą terapią osób pogrążonych w żałobie. Drugi przyjmuje osobisty charakter dotyczący zamordowania ojca Shawa i ściśle tajnej tajemnicy z przeszłości. Powieść oprócz waloru przygody w rytmie dynamicznej sensacji, ukazuje również jak sekta potrafi kontrolować otoczenie wyznawców, kreować ściśle obowiązujący system kar i nagród, wzbudzać poczucie bezsilności, wykorzystywać strach do panowania, lansować uzależnienie od przywódcy, stawiać za cel przemodelowanie zachowań zwolenników. Szacuje się, że w USA może funkcjonować nawet dziesięć tysięcy różnorodnych sekt, zatem jest to poważna skala społecznego zjawiska, warto o tym uświadamiać nawet poprzez kryminały, thrillery i sensację.
4/6 – warto przeczytać
sensacja, 450 stron, premiera 14.06.2022 (2020), tłumaczenie Łukasz Praski
Książka wypożyczona z biblioteki.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz