Pokazywanie postów oznaczonych etykietą THOMAS TRYON. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą THOMAS TRYON. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 października 2021

TEN DRUGI

[PRZEDPREMIEROWO]

THOMAS TRYON

"Pomagamy sobie, rozumiejąc się nawzajem."

Książka wywiera spore wrażenie, groza wypływa ze stron i przesiąka do myśli czytelnika. Doskonały przykład, że frapująco i atrakcyjnie prowadzona warstwa psychologiczna, znakomicie radzi sobie sama, bez rozlewu krwi i wnętrzności, dosadnych opisów przemocy i prześladowań, jak na powszechne oczekiwanie od horroru przystało. Fantastyka grozy, a jednak niemal subtelnie prowadzi odbiorcę, daje fascynujący materiał do udanej rozrywki i wnikliwych refleksji. Jakby Thomas Tryon zachęcał czytelnika na uchylenie oczu, zamkniętych ze strachu przed odkryciem w sobie niepokojącej energii i sił, uważne zerknięcie na zakopaną głęboko w świadomości grzeszną odsłonę własnej duszy. Skłaniał do zastanowienia się, jakby sobie poradził w przypadku straty najbliższej sercu osoby, która silnie współdefiniowałaby jego tożsamość, rzutowała na życie.

Rozliczenie z najważniejszą głębią natury człowieka. Natychmiast wraca się do rozważań, czy każdy z nas w równym stopniu zostaje przez naturę obdarzony proporcją dobra i zła, i według własnego uznania je modeluje, idzie w kierunku światła lub ciemności, czy też biologiczne uwarunkowanie odgórnie przyczepia jednostkom długie cienie, skazując na wieczne wewnętrzne potępienie, mniej lub bardziej uświadomioną walkę z instynktami niszczenia? Czy sami możemy wyzwolić się destrukcyjnego ciężaru? W powieści nie chodzi o melodię przekraczania granicy dobra i zła, ale o całkowite wzajemne wchłonięcie się obu obszarów, sięgające najdalszych obrzeży, do tego stopnia, że tylko perspektywa spojrzenia daje podpowiedzi do interpretacji jasnych i czarnych nut. Podwójna dawka emocji, nawet potrójna, gdyż dochodzą wzajemne relacje między braćmi, szalenie ciekawe z powodu diametralnie różnych osobowości i usposobień.

Autor cichaczem prowadzi na manowce, niezauważalnie zmienia barwę fabuły i ton brzmienia wydarzeń. Spora satysfakcja dać się prowadzić w zaskakującym kierunku, redefiniować już wyrobioną opinie o bohaterach, przekonać się, że coś makabrycznego i plugawego przykleja się do wyobraźni czytelnika na czas spotkania z książką. Przeżywa się ją duchowo i emocjonalnie. Dodatkowo, kontrastowe zderzenie niemal idyllicznego życia w Pequot Landing, typowego bezpretensjonalnego nadbrzeżnego miasteczka w Connecticut, z niepokojącymi incydentami. Bolesna konfrontacja dzieciństwa i dorosłości. Dawna farma uprawy cebuli, liczący dwa wieki dom, solidny, duży i pełen zakamarków. A także stodoła, studnia i piwnica z dramatycznymi przeszłościami. Powieść cechuje przemyślana konstrukcja, znakomite prowadzenie dwugłosu, szaleńca i dziecka, opowieści o diametralnie różnych braciach, czułym i przyjaznym Nilesie, radosnym duchu, i zimnym, porywczym, niezdolnym do miłości Hollandzie, spętanym sekretami. Którego z nich jesteśmy w stanie poznać i zrozumieć, okazać żal i współczucie?

5/6 - koniecznie przeczytaj
horror psychologiczny, 344 strony, premiera 13.10.2021 (1971), tłumaczenie Marek Król
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Vesper.