Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RODZINA OBRABKÓW. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą RODZINA OBRABKÓW. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 stycznia 2026

RODZINA OBRABKÓW I DAMA W BOA

ANDERS SPARRING

RODZINA OBRABKÓW tom 6

"A Obrabkowie niczego nie kupują. Obrabkowie obrabiają innych. Przecież to oczywiste i rozumie się samo przez się.”

Jakże nie polubić niesamowitej i osobliwej rodziny, w której wszystko stoi na głowie, znaczenia słów obrócone są do góry nogami, zaś zachowania wyłamują się wszelkim regułom. Złodziejska tradycja powinna być krytykowana, ale u Obrabków jest czymś szalenie ważnym i godnym podziwu w ich oczach. Niezłe z nich gagatki, kradną i kłamią na potęgę, nie odpuszczają żadnej okazji do łamania prawa, unikają jak ognia bycia uczciwym mieszkańcem miasteczka. Jak w każdej rodzinnej społeczności, znalazła się jedna czarna owca, która nie potrafi kłamać i kraść, a zatem jest czym się martwić. 

W szóstej odsłonie szalenie zabawnej serii wszyscy członkowie rodziny mają do wypełnienia powierzoną im przez autorkę rolę, ale to właśnie czarna owca, Ture Obrabek, chłopiec pragnący żyć nieco inaczej niż inni w jego domu, przykuwa uwagę odbiorcy. Wobec konieczności ratowania rodzinnego honoru odzywa się w nim artystyczna dusza, która wymyka się spod kontroli i nabiera mocy wielkiej popularności, a i z tego wynikają osobliwe kłopoty. Fantastycznie, że wydawnictwo Zakamarki zdecydowało się przybliżyć tę serię młodym polskim czytelnikom, dzieciakom powyżej szóstego roku życia, bardzo udany wybór, cieszący nie tylko członków grupy docelowej, również dorosłych odbiorców. Dobry humor, przedziwne okoliczności i przekomiczne wydarzenia sprawiają, że książki z tej serii można czytać wielopokoleniowo. 

Udaną rozrywkę zapewnia wielkie poczucie humoru autora tekstu Andersa Sparringa i twórcy ilustracji Pera Gustavssona. Panowie wyśmienicie współpracują, uzupełniają się, współdzielą pasję tworzenia, a także doskonale rozumieją potrzeby odbiorców własnych książeczek. Historia składa się z mini rozdziałów, zamkniętych podjednostek opowieści, o objętości zapewniającej wypełnienie wieczornego czytania lub wolnej chwili w ciągu dnia. Jednak zapewniam, że tak wiele się dzieje, że natychmiast ma się chęć kontynuować poznawanie tego, co wyczyniają członkowie przekornej rodziny Obrabków. Tato Zbiro, Mama Cela, synek Ture, córcia Kryminelka, pies Glina. Wszyscy noszą ubranka w paski i złodziejskie maski, potrafią niczym kameleony przystosować się do każdej okoliczności i miejsca akcji.

Podkreślam mocne atuty książki, jakimi są tłumaczenie w znakomitym wydaniu i skojarzeniowe figle z nazewnictwami. Chociażby imiona kluczowych postaci - pies Glina, sąsiad stróż porządku Paul Icjant, właścicielka sklepu z cukierkami Dziulka Wzembie, właścicielka sklepu z farbami Tapecja Rolki, dyrektor muzeum Artur Galerian. Jeśli szukacie sprawdzonego prezentu dla uczniów pierwszych klas szkoły podstawowej, zwróćcie uwagę na tę serię, jestem przekonana, że spodoba się dzieciakom. Mocno wymyka się schematom poprawności postaw bohaterów, ale właśnie w tym, mega humorze i łobuzerskich ilustracjach, tkwi urok. Szósty tom fantastycznie bawi, tak jak poprzednie („Rodzina Obrabków i złoty diament”, „Rodzina Obrabków i psia sprawa”, "Rodzina Obrabków i sekret Icjanta", „Rodzina Obrabków i klątwa gipsowego psa”).

5/6 – koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca, wiek 6+, premiera 17.10.2024 (2022)
twarda okładka, 60 stron, format 17,5cm x 21,5cm
tłumaczenie Agnieszka Stróżyk, ilustracje Per Gustavsson
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

sobota, 29 czerwca 2024

RODZINA OBRABKÓW I KLĄTWA GIPSOWEGO KOTA

ANDERS SPARRING

RODZINA OBRABKÓW tom 5

„A jak się tłuką gipsowe koty, to wszystko się może zdarzyć.”

Seria, którą uwielbiam, mimo że kierowana do dzieciaków powyżej szóstego roku życia, to i tak ja pierwsza, przed moimi uczestnikami klubu młodych czytelników, staram się dotrzeć do nowych tomów. A wierzcie mi, czytanie ich sprawia wielką frajdę, nie tylko od strony przygód głównych bohaterów, ale również specyficznego klimatu wywrócenia do góry nogami norm społecznych. Udaną zabawę zapewnia wielkie poczucie autora tekstu Andersa Sparringa i twórcy ilustracji Pera Gustavssona. Panowie wyśmienicie współpracują, uzupełniają się, współdzielą pasję tworzenia, a także doskonale rozumieją potrzeby odbiorców książeczek. 

Każda historia składa się z mini rozdziałów, zamkniętych podjednostek opowieści, o objętości zapewniającej wypełnienie wieczornego czytania lub wolnej chwili w ciągu dnia. Jednak zapewniam, że tak wiele się dzieje, że natychmiast ma się chęć kontynuować poznawanie tego, co wyczyniają członkowie niezwykłej i osobliwej rodziny Obrabków. Tato Zbiro, Mama Cela, babcia Anarchia, synek Ture, córcia Kryminelka, noszą ubranka w paski i złodziejskie maski, postawami i czynami zapewniają mega rozrywkę. Niezłe gagatki, kradną i kłamią na potęgę, nie odpuszczają żadnej okazji do łamania prawa, unikają jak ognia bycia uczciwym mieszkańcem małego miasteczka. 

W piątym tomie opanowuje ich wielki strach o klątwę niechcący uaktywnioną przez najmłodsze pokolenie Obrabków. Coś niesamowicie dziwnego dzieje się z Kryminelką i Ture, a to nie podoba się ani im, ani rodzicom. Odwrócenie egipskiego faraońskiego przekleństwa wywołanego przez rozbitego gipsowego kota nie należy do łatwych, wymaga poświęcenia, sprytu i kooperacji, ale też złodziejskiego fachu. Trzeba rozwiązać zagadkę powiązaną z przeszłością rodziny, podjąć właściwe tropy w odszukaniu skarbu, nie bać się stanąć oko w oko z niebezpieczeństwem. Szwedzki pisarz udanie lawiruje między zachowaniami postaci, oszustwem a szczerością, potępieniem a akceptacją, pazernością a hojnością. W przygodzie z klątwą gipsowego psa mniej cennych przesłań do młodych czytelników niż w pierwszym i drugim, ale wiele przedniej zabawy i zaraźliwego humoru. 

Jak przy opisie każdego tomu, podkreślam mocne atuty książki, jakimi są tłumaczenie w znakomitym wydaniu i skojarzeniowe figle z nazewnictwami. Chociażby imiona kluczowych postaci - pies Glina, sąsiad stróż porządku Paul Icjant, właścicielka sklepu z cukierkami Dziulka Wzembie, szefowa lokalu z antykami Nika Unikat. Jeśli szukacie sprawdzonego prezentu dla uczniów pierwszych klas szkoły podstawowej, zwróćcie uwagę na tę serię, jestem przekonana, że spodoba się dzieciakom. Mocno wymyka się schematom poprawności fabularnej i postaw bohaterów, ale właśnie w tym, mega humorze i łobuzerskich ilustracjach, tkwi urok. Czwarty tom fantastycznie bawi, również poprzednie sympatycznie przyciągną waszą uwagę („Rodzina Obrabków i złoty diament”, „Rodzina Obrabków i psia sprawa”, "Rodzina Obrabków i sekret Icjanta").

4.5/6 – warto przeczytać
literatura dziecięca, wiek 6+, premiera 12.03.2024 (2021)
twarda okładka, 60 stron, format 17,5cm x 21,5cm
tłumaczenie Agnieszka Stróżyk, ilustracje Per Gustavsson
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

środa, 2 sierpnia 2023

RODZINA OBRABKÓW I SEKRET ICJANTA

ANDERS SPARRING 

RODZINA OBRABKÓW tom 4

"Kłódka jest absolutnie niezbędna… Żeby nie przyszedł tu jakiś gagatek i nie zwędził mi gazety."

Czwarty tom serii fantastycznie bawi, chociaż mniej cennych przesłań niż w poprzednich („Rodzina Obrabków i złoty diament”, „Rodzina Obrabków i psia sprawa”). Jakby straciła nieco blasku formuła intrygującej historii, w przeciwieństwie do zaginionego z muzeum złotego diamentu. A jednak dzieciaki chętnie wciągnęły się w kolejną przygodę z niezwykłymi bohaterami, osobliwym klimatem złodziejskiej sztuki, ciągiem zabawnych perypetii. 

Zwariowana rodzinka, uwielbiająca kradzieże, wprawiona w wytrychowe umiejętności, udowodniła, że odwrócone zasady panujące w domu, mogą dostarczyć mnóstwo emocji i rozrywki. Książka przedstawiła się jako zaprzeczenie tego, co dorośli wbijają pociechom do głów w ramach dobrego wychowania i właściwych postaw życiowych. Młodzi czytelnicy znakomicie poradzili sobie z odpowiednim wyjaśnieniem zdarzeń i emocji, wyciągnęli lekcje z przygód postaci i okoliczności, wyłapały ideę humoru sytuacyjnego w złodziejskiej odsłonie i kłamstwie jako stylowi życia. Wyśmienicie wyczuwały i wiedziały, jak na wszystko patrzeć, interpretować i chwytać sens.

Intryga kręciła się wokół Kryminelki i Paul Icjanta. Śmiałej i odważnej dziewczynki, oraz sympatycznego i zakochanego po uszy stróża porządku publicznego. Nici tajemniczego ducha straszącego w domu, podziemnej przygody wypełnionej trwogą, wilkołaka grasującego w ciemności, pokręconej historii miłosnej, a także poszukiwanego diamentowego skarbu, splatały się tworząc ciekawy wzór okoliczności, skutków i następstw. Historia rozśmieszała i ożywiała wyobraźnię. Dzieci z entuzjazmem się w nią zagłębiały, a jednak z perspektywy dorosłego brakowało cennych przesłań, tak znakomicie zawartych w fabule w poprzednich tomach. 

Warto podkreślić mocny atut książki, jakim były skojarzeniowe figle z imionami. Tata Zbiro, mama Cela, córka Kryminelka, syn Ture, babcia Anarchia, pies Glina. A ponadto, sąsiad Paul Icjant, więźniarka Antka Bajer i osadzona Denuncja Kabel. Tłumaczenie w znakomitym wydaniu. Na fantastyczny odbiór przygód Obrabków wpływały również ciekawe i łobuzerskie ilustracje. Jeśli szukacie sprawdzonego prezentu dla uczniów pierwszych klas szkoły podstawowej, zwróćcie uwagę na tę szwedzką serię, jestem przekonana, że spodoba się. Mocno wymyka się schematom poprawności fabularnej i postaw bohaterów, ale właśnie w tym tkwi jej urok.

4.5/6 – warto przeczytać
literatura dziecięca, wiek 6+, premiera 14.03.2023 (2020)
twarda okładka, 60 stron, format 17,5cm x 21,5cm
tłumaczenie Agnieszka Stróżyk, ilustracje Per Gustavsson
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

środa, 15 lutego 2023

RODZINA OBRABKÓW I PSIA SPRAWA

ANDERS SPARRING

RODZINA OBRABKÓW tom 3

"Wiesz, co to smycz? (pyta pies i wyjaśnia) To taki sznur, który zakładamy, żeby ten, z którym spacerujemy, nam nie uciekł."

Bardzo żałuję, że wciąż nie udało się nam podchwycić pierwszego tomu tej rewelacyjnej serii („Rodzina Obrabków i urodzinowy skok”), koniecznie do nadrobienia w najbliższym czasie. Drugi zatytułowany „Rodzina Obrabków i złoty diament”, znakomicie wypełnił nam wolny czas, mnóstwo szalonej zabawy przy nim mieliśmy. Nie inaczej było i w przypadku trzeciej odsłony niezwykłych przygód zwariowanej miłującej kradzieże rodzinki "Rodzina Obrabków i psia sprawa". Książka w wielu aspektach przedstawia się jako zaprzeczenie tego, co dorośli wbijają pociechom do głów w ramach dobrego wychowania i właściwych postaw życiowych, a jednak nie było czego się obawiać. W dobrą stronę poszły myśli uczestników klubu młodych pasjonatów książek. Odwrócone zasady panujące w domu Obrabków, mówiąc z przymrużeniem oka, nie ściągnęły myśli na zły tor. Zatem doceniajmy mądrość dzieci, które natychmiast wyłapały ideę humoru sytuacyjnego w złodziejskiej odsłonie i wyśmienicie wiedziały, jak na wszystko patrzeć i właściwie interpretować.

Obrabki, jak samo nazwisko wskazywało, uwielbiali obrabiać innych, kraść, kiedy tylko nadarzyła się okazja, z potrzeby lub nie. Po prostu, nie mogli oprzeć się prawdziwej pasji złodziejstwa. Nie miało znaczenia, kto z nich odsiadywał karę w więzieniu, jakie konsekwencje im grozili, oni i tak żyli według własnych osobliwych zasad. Z kłamstwa uczynili styl życia. Z jednym wyjątkiem. Chłopczyk Ture to białe lustrzane odbicie czarnej owcy w rodzinie. Kiedy tylko próbował zafałszować fakty, natychmiast zaczynał boleć go brzuch i pojawiają się łzy w oczach. Za nic nie dał rady skrzyżować palców za plecami. Prawda sama wypływała z jego ust. Rodzice przeżywali niedopasowanie syna do rodziny, jednak wierzyli, że wielka miłość, drobne przekupstwa i szczere pochwały naprowadzą pociechę na złodziejski fach. Wszystko w książce działo się na opak, silne poparcie dla łamania prawa i krętactwo jako sposób na codzienność. A jednak pod wierzchnią warstwą rabunkowych postaw kryły się prawdziwie cenne przesłania, o tym, że w rodzinie tkwi wyjątkowa siła, trzeba wykazywać się tolerancją dla odmienności, warto mieć zrozumienie dla ułomności, nie wolno tolerować krzywdy zwierząt.

Młodzi czytelnicy znakomicie poradzili sobie z odpowiednim wyjaśnieniem zdarzeń i emocji, wyciągnęli lekcje z zabawnych perypetii postaci i towarzyszących im okoliczności. Komiczni bohaterowie, kąpani w gorącej wodzie, niecierpliwi i żywiołowi, nie mieli sobie równych. A szwedzka psia sprawa okazała się mocno zagmatwana i zagadkowa. Niewątpliwym atutem książki były skojarzeniowe figle z imionami. Tata Zbiro, mama Cela, siostra Kryminelka, babcia Anarchia, pies Glina. A ponadto, sąsiad Paul Icjant, szefowa więzienia Kurat Elle, osadzona Denuncja Kabel, czy hycel Kundlarz. Wielkie brawa za tłumaczenie. Na fantastyczny odbiór przygód Obrabków wpływały ciekawe i łobuzerskie ilustracje. Nie wahajcie się przed sprezentowaniem książki dzieciakom, z pewnością im się spodoba. Mocno wymykała się schematom poprawności fabularnej i postaw bohaterów, ale właśnie w tym tkwił jej urok i czar. Czytelnik z pierwszych klas szkoły podstawowej swobodnie sobie poradzi, nie ma obaw, że czegoś nie zrozumie, płynna i przyjazna narracja. Coś jak Rodzina Addamsów.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca, wiek 6+, premiera 28.10.2022 (2019)
twarda okładka, 60 stron, format 17,5cm x 21,5cm
tłumaczenie Agnieszka Stróżyk, ilustracje Per Gustavsson
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

wtorek, 21 czerwca 2022

RODZINA OBRABKÓW I ZŁOTY DIAMENT

ANDERS SPARRING

RODZINA OBRABKÓW tom 2

"Ture wypręża się. To prawda, jest już duży. I ani trochę nie boi się ciemności. Pod warunkiem, że nie zgasi lampki."

Chcemy jak najszybciej dotrzeć do pierwszej książki o rodzinie Obrabków. Druga odsłona tak wyśmienicie wypełniła nam czas, że grzechem byłoby nie poznać wcześniejszych tarapatów bardzo nietypowej familii. Początkowo miałam wątpliwości, czy w dobrą stronę pójdą myśli mojej młodej czytelniczki, czy mówiąc z przymrużeniem oka nie ściągnę ją na złą drogę, w końcu książka w wielu aspektach przedstawiała się jako zaprzeczenie tego, co dorośli wbijają pociechom do głów w ramach dobrego wychowania i właściwych postaw życiowych, a jednak niepotrzebnie obawiałam się. Stwierdziłam, że nie doceniłam mądrości dziecka, które natychmiast wyłapało ideę humoru sytuacyjnego w złodziejskiej odsłonie i wyśmienicie wiedziało, jak na wszystko patrzeć. 

Obrabki, jak samo nazwisko wskazywało, uwielbiali obrabiać innych, kraść, kiedy tylko nadarzyła się okazja, z potrzeby lub nie, nie mogli oprzeć się prawdziwej pasji. Z kłamstwa uczynili styl życia. Z jednym wyjątkiem. Chłopczyk Ture to białe lustrzane odbicie czarnej owcy w rodzinie. Kiedy tylko próbował zafałszować fakty natychmiast zaczynał boleć go brzuch i pojawiały się łzy w oczach, a prawda sama wypływała z ust. Rodzice przeżywali niedopasowanie syna do rodziny, jednak wierzyli, że wielka miłość, drobne przekupstwa i szczere pochwały naprowadzą pociechę na złodziejski fach. Wszystko na opak, włącznie z babcią, która siedziała w więzieniu, poparciem dla łamania prawa, krętactwem jako sposobem na codzienność. A jednak pod wierzchnią warstwą rabunkowych postaw kryły się prawdziwie cenne przesłania, o tym, że w rodzinie tkwi wyjątkowa siła, trzeba wykazywać się tolerancją dla odmienności, warto mieć zrozumienie dla ułomności. 

Młoda czytelniczka znakomicie poradziła sobie z interpretacją zdarzeń i emocji, a ile przy tym się uśmiała, w zasadzie każde zdanie ją rozbawiało. Dawno nie widziałam u niej takiej solidnej porcji przywiązania do komicznych postaci, w gorącej wodzie kąpanych, niecierpliwych i żywiołowych. Niewątpliwym atutem książki były skojarzeniowe figle z imionami. Tata Zbiro, mama Cela, siostra Kryminelka, babcia Anarchia, pies Glina. A ponadto, sąsiad Pual Icjant, szefowa więzienia Kurat Elle, osadzona Denuncja Kabel. Na fantastyczny odbiór przygód Obrabków wpływały ciekawe i łobuzerskie ilustracje. Nie wahajcie się przed sprezentowaniem tej książki, spodoba się. Mocno wymknie się schematom poprawności fabularnej i postaw bohaterów, ale właśnie w tym będzie tkwić jej urok i czar. Czytelnik z pierwszych klas szkoły podstawowej swobodnie sobie poradzi, nie ma obaw, że czegoś nie zrozumie, płynna i przyjazna narracja. Coś jak Rodzina Addamsów.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca, wiek 6+, premiera 15.03.2022 (2018)
twarda okładka, 60 stron, format 17,5cm x 21,5cm
tłumaczenie Agnieszka Stróżyk, ilustracje Per Gustavsson
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl