"...życie wcale nie musi być łatwe... przede wszystkim chodzi o to, żeby żyć. Żyć tak naprawdę."
Powieść
obyczajowa mająca dużą moc przykuwania uwagi czytelnika i
wciągania go w historie trzech kobiet znajdujących się w
dramatycznym momencie życia. Książka bardzo wzrusza i nakłania do
wielu przemyśleń. Czyta się ją z niezwykłą lekkością, trudno się od niej oderwać, a wykreowaną przez autorkę rzeczywistość cechuje bogactwo uczuć, koloryt obrazu i zrozumienie ludzkich pragnień. Bohaterki świetnie
sprofilowane, posiadające wyraziste cechy, dalekie od doskonałości, jednakże szybko wzbudzające nasze zainteresowanie oraz sympatię. Wręcz identyfikujemy
się z ich porażkami, rozgoryczeniem, rezygnacją i bólem, współczujemy
im, ale również staramy się popchnąć ku odzyskaniu równowagi duchowej, określeniu własnej tożsamości oraz wspomóc w pokonaniu
życiowych problemów. Fabuła przyciąga intrygującymi zdarzeniami,
ciekawymi sytuacjami, zaskakującymi zwrotami akcji. Dialogi naturalne i pełne pogłębionych odniesień do różnorodnych
aspektów scenariuszy ludzkich losów. A do tego bardzo porywająca narracja, która współtworzy barwny i ciepły klimat powieści. Po takie
książki chciałabym sięgać jak najczęściej, dostarczają bardzo dużą satysfakcję
czytelniczą. Bo wszystko tu ze sobą współgra i świetnie komponuje się w
przekazywanej treści. Bez względu na jakie natrafimy w swoim życiu
labirynty uczuć i losowych zdarzeń, co nas spotka i co sami
sprowokujemy, nie powinniśmy wątpić w umiejętność wybaczenia samemu
sobie, tracić zaufania do drugiego człowieka, nadziei na szczęśliwe
życie, wiary we własne możliwości stawienia czoła najtrudniejszym nawet
wyzwaniom.
Andi, Boston i Deanna, to główne bohaterki
powieści, charakteryzujące się zupełnie odmiennymi osobowościami i mające za sobą różnorodne doświadczenia życiowe. Spotykają się na pięknej wyspie "Trzy siostry", a ich drogi krzyżują się w bardzo trudnym okresie dla każdej z nich. Andi,
pediatra, porzucona przez narzeczonego, przeprowadza się z dużego miasta do małego miasteczka, aby tam zacząć nowy etap życia, przestać spełniać cudze
oczekiwania, a skoncentrować się na własnych pragnieniach i marzeniach.
Boston, malarka, mająca wielką pustkę w sercu, wraz z mężem, każde na
swój sposób, opłakują śmierć synka. Deanna, matka pięciu córeczek,
przeżywająca kryzys małżeński, a wszystko nad czym pracowała przez
kilkanaście lat, o co się starała, straciło swój blask i sens, dążenie
do ideału i perfekcjonizm stały się jej obsesjami i ogromnymi
obciążeniami. Kobiety stopniowo pozwalają sobie na zmiany w życiu,
próbują odzyskać ufność i pewność, pogodzić się z tragedią, pozwolić sobie na niedoskonałość. Jak potoczą się ich dalsze
losy? Czy Andi, Boston i Deanna okażą się dla siebie wsparciem,
połączy je prawdziwa przyjaźń? Będą potrafiły zaakceptować własne
ułomności i ograniczenia? Rozwiązać nawarstwiające się przez wiele lat
problemy i przeszkody życiowe? Odciąć się skutecznie od demonów
przeszłości uniemożliwiających pójście na przód? Znaleźć swoje miejsce
na ziemi, satysfakcję, miłość i szczęście?
5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura obyczajowa
Data premiery: 17.02.2016.
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)
