Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recenzja. Pokaż wszystkie posty

piątek, 28 października 2016

SKAZANI NA ZAGŁADĘ? 15 sierpnia 1944, Agnieszka Cubała 290/2016

"Naród, który chce być wolny, nie może być bierny w momentach, w których decydują się jego losy." gen. Tadeusz Komorowski "Bór"

Tematyka Powstania Warszawskiego stała się bardzo bliska mojemu sercu, staram się jak najwięcej o nim czytać, pozyskiwać informacji, zapoznawać się ze wspomnieniami jego uczestników. Z publikacji wyniosłam interesującą wiedzę, wzbudziła silne emocje i skłoniła do refleksji. Choć liczyłam na głębsze spojrzenie na tytułowe pytanie, rozwinięcie odpowiedzi z wielu perspektyw, jednak książką nie czuję się rozczarowana, to kolejny etap wędrówki śladami powstańców, znakomity instrument popularyzacji wiedzy o bolesnym zdarzeniu w historii Polski. Wniknęłabym bardziej w zagadnienia zasadności decyzji o rozpoczęciu powstania, kontynuacji w newralgicznym momencie, ale też zakresu pomocy ze strony aliantów, braku wsparcia psychologicznego, niewywiązania się z obietnic, postawy Józefa Stalina wobec Warszawy. Bogactwo zdjęć, mapki, wycinki prasowe, reprinty dokumentów, fragmenty pamiętników, pozwalają na odtworzenie w wyobraźni tamtych chwil, mocno przemawiają do nas i zachęcają do zadumy. Bogata bibliografia z pewnością pomoże w głębszym studiowaniu omawianych zagadnień. Agnieszka Cubała pisze ciekawym stylem, z bardzo przemyślaną koncepcją łączenia i przedstawiania źródeł, dzięki temu książkę czyta się z dużym zaangażowaniem.

Bardzo zainteresował mnie rozdział poświęcony mediom powstańczym, ogromnym wysiłkom potrzebnym, aby mogły funkcjonować w ówczesnych warunkach, towarzyszącym im nieustannym poczuciu zagrożenia życia. Prasa, jej druk i kolportaż, odezwy, radio, seanse w kinie, filmowe dokumentacje, kroniki powstańcze, zdjęcia, przedstawienia teatralne, propaganda uliczna, plakaty, transparenty, patrole megafonowe, marsze i piosenki żołnierskie. Współpraca z pisarzami, poetami, kompozytorami, autorami piosenek, postaciami polskiego życia kulturalnego. Kontakt z kulturą pozwalał przywołać uśmiech, odreagować stres, dodać otuchy i nadziei, budzić wiarę i przekonanie o uzasadnieniu ponoszenia ofiar. Media powstańcze to źródło informacji ze świata, kraju, dzielnic stolicy, zapoznając się nawet z ich urywkami doskonale czujemy nastrój i emocje tamtych chwil. Autorka przeznaczyła wiele przestrzeni w publikacji na opis celebracji 15 sierpnia 1944 roku, znaczenia tego dnia dla Polaków, zbiegu kilku świąt - Dnia Żołnierza, Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, rocznicy Cudu nad Wisłą, Czynu Chłopskiego, także popularnych imienin Marii i Mariana. Zdumiewa, jak wiele poświęcano, aby nadać temu dniu odpowiednią oprawę, podkreślić jego rangę, wlać myśli patriotyczne w duszę ludności Warszawy, pomimo zagrożenia związanego z atakami wojsk niemieckich, bombardowaniami, wybuchami pocisków. Obchody opisano ciekawie, z dbałością o szczegóły, podziałem na dzielnice miasta. Z podziwem czytamy o akademiach, przemówieniach, występach, koncertach i mszach, organizowanych w ukryciu i konspiracji, z poczucia wspólnoty, walki o niepodległość, miłości do ojczyzny.

4.5/6 - warto przeczytać
historia
data premiery: 16.07.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Bellona. :)

wtorek, 25 października 2016

MOTYLE I ĆMY Ewa Przydryga 287/2016

"I zawsze wtedy czuła ten rozdzierający ból, jakby coś bezwzględnym ostrzem wyrzynało jej właśnie kolejny kawał tego, co niegdyś nazywała sercem."

Dobrze czyta się tę książkę, wciąga w świat mody, intrygujących zdarzeń, kryminalnych wątków. Trzyma w napięciu, wprowadza oczekiwany thrillerowski dreszczyk niepewności, zaskakuje zwrotami akcji, obala wytwarzane przypuszczenia i domysły. Chce się dociekać prawdy ukrytej w scenariuszu życia głównej bohaterki, dowiedzieć jak najwięcej o jej przeszłości, zrozumieć dlaczego towarzyszą jej mroczne tajemnice. Od początku czuje się, że są sprawy, które wymagają intensywnej wnikliwości i uszczegółowienia, z zaangażowaniem zdejmujemy kolejne warstwy fałszów i pozorów.

Ewa Przydryga potrafi przykuć uwagę czytelnika, wytworzyć więź między nim a wiodącą postacią, zaintrygować i skłonić do psychologicznej zabawy, głębszych interpretacji czynów bohaterów. Prolog mocno podsyca zainteresowanie, uaktywnia wyobraźnię, podgrzewa emocje. Z każdym rozdziałem powieść coraz mocniej nas wciąga, a jej zakończenie zbyt szybko nadchodzi. Trochę byłam zawiedziona ostatecznym wyjaśnieniem wszystkich okoliczności i motywów zachowań czarnych charakterów, po prostu liczyłam na coś mocniejszego, bardziej spektakularnego. Jednak taka wersja także zaspokaja ciekawość i zadowala. Polecam, bo warto zapoznać się z tym udanym debiutem literackim, mnie się spodobał, chętnie sięgnę po kolejną książkę autorki.

Juliette Różańska marzy, aby zrobić olśniewającą karierę projektantki mody, ukształtować własny niepowtarzalny styl, wykazać się kreatywnością i zmysłowością, zwrócić uwagę świata na swoje prace, cieszyć uznaniem ludzi z branży i mediów. W Paryżu przygotowuje pokaz kolekcji, której sukces otworzy drzwi do upragnionej sławy i bogactwa. Jednak na trzy tygodnie przed ważną datą, stroje z kolekcji zostają zniszczone i bynajmniej nie chodzi tu tylko o zwykły wandalizm, ale kryją się za tym znacznie poważniejsze motywy, od dawna skrywane sekrety i dramatyczne wspomnienia. Dlaczego to właśnie Julia staje się ofiarą przerażającej gry sprawcy? Czy kobiecie grozi śmiertelne niebezpieczeństwo? Co wspólnego z obecnymi wydarzeniami ma tragiczna śmierć przyjaciółki sprzed dziecięciu lat? Czy pomimo licznych perturbacji uda się Julii zrealizować marzenia? A może jej życie zmieni się już nieodwracalnie?

4/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny
data premiery: 12.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Novae Res. :)

poniedziałek, 24 października 2016

BRAMA PIEKIEŁ Bill Schutt, J.R. Finch 286/2016

"Zastanawiał się, czy jest możliwe, by natura, przebudzona pełną przemocy potęgą techniki, odpłacała ludziom pięknym za nadobne, atakując ich w sobie właściwy i też pełen przemocy sposób."

Mieszanka thrillera, kryminału i sensacji, udanie przyrządzona i atrakcyjnie podana. Doskonała na wieczór czytelniczy, kiedy w ramach dobrej zabawy z książką w ręku, potrzebujemy nieco dreszczyku, niepokoju i grozy. Chętnie uczestniczymy w intrygującej przygodzie, wypełnionej ciekawymi wydarzeniami, nietuzinkowymi sytuacjami, zaskakującymi zwrotami akcji, mniej lub bardziej czarnymi bohaterami. A wszystko w egzotycznej scenerii, brazylijska dżungla, dzikie zwierzęta, niebezpieczne plemiona, trudno dostępne jaskinie, wiecznie zamglone wąwozy, kilkusetmetrowe urwiska skalne, pełne życia mokradła. I jeszcze coś niezidentyfikowanego, niepokojącego, obserwującego z ukrycia, czającego się, czyhającego na człowieka.

Autorzy z dużą swobodą prowadzą narrację, świetnie zagęszczają atmosferę grozy i przerażenia, ciekawie portretują powieściowe postaci, umiejętnie podsycają uwagę czytelnika, angażują go w wartką akcję, naprowadzają na przypuszczenia, podrzucają nowe tropy i ślady. Mroczny i jakby nieprzejrzysty klimat, wiele szokujących tajemnic i sekretów, odwołujących się do historycznych osób i faktów. Chętnie podejmujemy zabawę w dociekanie prawdy, w którą trudno uwierzyć, a im więcej zafałszowanych warstw uda się z niej ściągnąć, tym bardziej okazuje się potworna i przerażająca. Uczestniczymy w czymś, czego w realnym świecie nie mielibyśmy okazji przeżyć. Sporo widowiskowych scen, dynamiczne tempo, rozwijająca się intryga, zapętlona sieć działań szpiegowskich, walka dobrych ze złymi, odsłanianie ujemności człowieka, a wszystko pod presją czasu, bo światu grozi nagle totalna zagłada.

Podczas drugiej wojny światowej, amerykański wywiad lokalizuje zaskakujące miejsce ukrycia ogromnej japońskiej łodzi podwodnej, co natychmiast wzbudza silne podejrzenia. Jednak oddział komandosów wysłany na rekonesans w głąb brazylijskiej dżungli ginie bez śladu, a desperackie próby nawiązania z nim kontaktu kończą się niepowodzeniem, nikt już właściwie nie wierzy, że żołnierze żyją. Jedyną nadzieją wydaje się ściągnięcie na pomoc kapitana R.J. MacCready'ego, nieustraszonego podróżnika, wnikliwego badacza, uznanego specjalistę od fauny tropikalnej. To, co tam odkrywa, budzi jego ogromne przerażenie, jednocześnie aktywuje naukową ciekawość. Co takiego czai się w sercu Brazylii? Jakie koszmarne widma opanowały ten teren? Czy można z nimi walczyć? W jaki sposób je pokonać? Co grozi światu, jeśli bezwzględnemu złu uda się przekroczyć bramę piekieł? 

4.5/6 - warto przeczytać
thriller
data premiery: 12.10.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)

sobota, 22 października 2016

DROGA DO PIEKŁA Przemysław Piotrowski 285/2016

"Czasem czuł, jakby żył w jakimś matriksie. Patrzył na ludzi jak na masę bezmózgich zombie, karmionych medialną papką, którymi można kierować jak zaprogramowanymi robotami."

Wizja piekła przedstawiona wyraziście, sugestywnie i wstrząsająco. Mroczny i krwawy widok czarcich czeluści, tortury, upokarzanie, wszechobecny ból i cierpienie. Absolutnie nie chcemy trafić do tego miejsca, nawet podczas koszmarów sennych, jednak odbieranie jego ponurego obrazu podczas czytania książki ma swoje uzasadnienie. Autorowi udaje się wstrząsnąć czytelnikiem, wywołać silne emocje, nastraszyć z dobrym dreszczykiem, zmusić do refleksji na temat tego, dokąd zmierza świat, jakie wzorce stają się pożądane i nośne w społeczeństwie, a które wartości umykają bronione przez niewielki procent ludzi. Powieść napisana w bardzo dobrym, wciągającym i ciekawym stylu. Śmiertelne niebezpieczeństwo czyhające na głównych bohaterów, narastające napięcie, czasem tonujące, a za chwilę powracające ze zdwojoną mocą. Przeczytałam w jedno popołudnie, właściwie bez odrywania się. Warta polecenia, pozostawia czytelnika z poczuciem dużej satysfakcji.

W thrillerze sporo się dzieje, sensacyjne zdarzenia, kryminalne wątki, psychologiczna zabawa. Odsłania najbardziej dziką naturę człowieka, kwintesencję zła, niewyobrażalnego bestialstwa, zatrważającej zdolności do przemocy, wymyślnych morderstw. Pokazuje dewastację sumienia, ekstremalne zboczenia i zawirowania psychiczne. Zwraca uwagę na upiorny wpływ miałkich i nijakich programów telewizyjnych, nastawionych wyłącznie na zaspokojenie potrzeb najsłabiej wykształconej części społeczeństwa, na kierowanie masą ludzi akceptujących to, co otrzymują, bez chwili zastanowienia. Dokąd zmierza społeczeństwo? Dlaczego nie potrafi poradzić sobie z narzuconą miernością i bezwartościowością? Czy faktycznie właśnie tego ludzie dziś oczekują i potrzebują? Jak będą prezentować się kolejne pokolenia przy tak zastraszająco niskim poziomie mediów? Czemu zgadzamy się na bierność w tej sprawie, dajemy opanować zniechęceniu, bezsilności i rezygnacji? A może to już ostatni moment na podjęcie działań, walkę z miernością, wszechobecną przemocą, konsumpcją tandetności, pożeraczami czasu, zapychaczami nudy, usypiaczami zainteresowań, zamulaniem osobowości, stagnacją umysłową i porażką intelektu?

W więzieniu Huntsville wykonano wyrok śmierci na Johnie Pilarze, amerykańskim żołnierzu, mordercy żony i trójki dzieci. Lucas, posterunkowy nowojorskiej policji, prywatny detektyw, od początku przekonany jest o niewinności brata, jednak pomimo podejmowanych działań nie jest w stanie jej udowodnić. Przysięga, że za wszelką cenę dowie się, kto jest prawdziwym sprawcą zbrodni. Podczas przygotowań do pogrzebu Johna, zaczynają pojawiać się pewne nieścisłości, fałszywe dokumenty, które wymagają natychmiastowego wyjaśnienia, bliższego przyjrzenia się. Okazuje się jednak, że nie będzie to łatwe, gdyż w centrum wydarzeń za liczne sznurki pociągają potężne siły, zdające się ogarniać każdą sferę życia społeczeństwa. W śledztwie Lucasowi pomaga bardzo znana, ambitna i dociekliwa dziennikarka Rose Parker. W miarę rozwoju akcji, wkraczają kolejne intrygujące postaci, odsłaniają się sieci wzajemnych zależności, tajemniczych układów i tajnych informacji. Czym tak naprawdę jest tytułowa droga do piekła?

5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller
data premiery: 05.08.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Videograf. :)

piątek, 21 października 2016

MIMO TWOICH ŁEZ Tarryn Fisher 284/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

MIMO MOICH WIN tom 2

"Nienawiść to potężne uczucie. Gorące i wyniszczające jak ogień. Trawi zdrowy rozsądek, aż wreszcie zostaje z niego tylko kupka popiołu."

Bardzo spodobał mi się pierwszy tom, wyjątkowo ciekawie napisany, z intrygującą fabułą, dopracowanymi portretami głównych bohaterów, plastycznym językiem zabierającym w mocno romantyczne klimaty. Dlatego nie mogłam doczekać się kontynuacji serii, a ta, sprawiła mi wiele radości, bo okazała się jeszcze ciekawsza i wciągająca. Bardzo przyjemne i sympatyczne zaczytanie. Autorka wspaniale wnika w psychikę głównej bohaterki, odmalowując ją w pełnym wymiarze, z przekonywującymi zaletami i bogatymi wadami. Im głębiej wchodzimy w przedstawiane wydarzenia, tym więcej rozumiemy z postaw i zachowań wiodącej postaci. Jak bardzo prawda potrafi przybierać różne oblicza, w zależności od tego, kto ją nam w danym momencie podaje.

Wydawałoby się, że mocno negatywny obraz Leah, jaki wytworzył się w poprzedniej czytelniczej przygodzie, nie może ulec zmianie, przybrać jeszcze szersze spektrum barw i doprowadzić do ocieplenia wizerunku. A jednak, tak właśnie się stało. Młoda kobieta, która ma wszystko o czym marzyła, wciąż pozostaje nieszczęśliwa, niespełniona, osamotniona i zgorzkniała. Możemy poddawać w wątpliwość szczerość intencji i zasadność czynów, lecz kiedy wsłuchujemy się w jej wspomnienia, wątpliwości, lęki i obawy, to czujemy, że w pewien sposób jest nam jej żal. Może daleko jeszcze do silnego współczucia, ale coś na jego kształt zostaje w naszych sercach przywołane. Inna sprawa, że droga, którą wybrała bohaterka do walki o swoje szczęście jest mocno wątpliwa, zwodnicza, nieetyczna. Ale czyż tak nie postępuje wiele kobiet?

Niewątpliwie Tarryn Fisher potrafi grać na emocjach czytelnika, powodować, że to co było czarne przestaje być jednoznacznie złe i okrutne, a osoba, która wcześniej wzbudzała sympatię zaczyna drastycznie tracić nasze uznanie. Tak właśnie odczuwałam, kiedy obserwowałam postępowanie Caleba, męża Leah, według mnie to egoistyczny i niedojrzały emocjonalnie człowiek, a jego bierność i pasywność wręcz poraża. Spodziewałam się, że właśnie Leah wywoła we mnie tak silne emocje, lecz to na portrecie jej ukochanego dostrzegłam mnóstwo niepokojących skaz i ułomności. Świetnie, że autorka potrafi wywołać intensywne odczucia, skłonić do zadumy, poruszyć czułe struny ludzkich serc. Bardzo lubię, kiedy sprawy przyjmują taki nieoczekiwany obrót, pozwala mi to doświadczyć wiele satysfakcjonujących przeżyć i stanowi inspirację do snucia ciekawych przypuszczeń.

W trakcie czytania książki utwierdzałam się w przekonaniu, że w znacznym stopniu powielamy wzorce wyniesione z dzieciństwa, często nie potrafimy pozbyć się złych nawyków, wręcz je kopiujemy i na trwałe przenosimy do dorosłego życia. Leah nie otrzymała tyle ciepła i wsparcia od rodziny, ile pragnęła i potrzebowała, całkowite niezrozumienie ze strony matki czy bolesne ignorowanie przez ojca, powodują, że jej przeszłość rzuca się cieniem na relacje z bliskimi. Bardzo ciekawe są również jej stosunki z młodszą siostrą, przyjaciółmi i znajomymi. Autorka przedstawia je w sposób fascynujący, z ogromną lekkością pióra i umiejętnością przyciągania uwagi czytelnika. Czujemy, że swobodnie i sugestywnie odkrywa przed nami różne odcienie prawdy, barwy wydarzeń, zręcznie uwypukla to, co zasługuje na bliższe spojrzenie, wzbudzając wzruszenie, zrozumienie, często negację i podekscytowanie.

Przyjemnie jest się zanurzyć w tej powieści, świetnie bawi, relaksuje, ale i w pewien sposób uczy, eksponuje najważniejsze wartości liczące się w życiu. Łatwo pochopnie i bez zastanowienia się wyrażać o innych negatywne opinie, bez zadania sobie trudu bliższego spojrzenia na sprawę, ciężko zaś wykazać się chęcią dostrzeżenia kolejnych warstw, pod którymi skrywają się fakty. Czy prawdziwa i szczera miłość obdarzoną jest taką siłą i intensywnością jak się wydaje? A może to tylko przemożne pragnienie kreowania idealnego obrazu drugiej osoby w naszych oczach? Lustrzane odbicie rodzącej się, samonapędzającej zazdrości, nienawiści i wrogości?

"Mimo moich win" tom 1

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura obyczajowa
data premiery: 26.10.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Otwartemu. :)

środa, 19 października 2016

WSZYSTKO, CO MAM Katie Marsh 283/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Nie dopuszcza myśli o przyszłości. Teraz liczy się tylko, by dodać mu otuchy. Bierze go za rękę, a on zaciska palce wokół jej dłoni. Razem trwają tak, czekając, co dalej."

Czasami los potrafi tak mocno zaskoczyć, że w zasadzie wywraca na lewą stronę dotychczasowe życie, albo też przejmuje ster i wbrew woli prowadzi ścieżką, którą właśnie wykluczyliśmy z planów i zamierzeń. Zupełnie jakby nie był ślepy, a dobrze wiedział, co jest nam potrzebne, przypominał rzeczy, które staraliśmy się usilnie zapomnieć, bo według niego wciąż mają znaczenie, prowokował do przedefiniowania poglądów, głębszego spojrzenia w uczucia i pragnienia. W takich przełomowych chwilach dotykamy najbardziej prawdziwego oblicza samego siebie, ponownie poznajemy własną osobowość, zaczynamy wyraźniej dostrzegać to, co nam dotychczas umykało, czemu nie poświęciliśmy należytej uwagi lub zbyt pochopnie odrzucaliśmy jako niepasujące do nas.

Takie wielkie zawirowanie życiowe przeżywa właśnie Hanna, której mąż Tom, świetny prawnik, w wieku zaledwie trzydziestu dwóch lat, niespodziewanie dostaje udar mózgu, i to w dniu, w którym zamierzała mu wyznać, iż nie wiąże już z nim swojej przyszłości. Pragnęła na nowo ułożyć życie, otrzymać to, czego jej brakowało, za czym mocno tęskniła, co pozwoliłoby jej na samorealizację i spełnianie marzeń. Dramatyczne zrządzenie losu powstrzymuje jej decyzję o odejściu, teraz najbardziej liczy się zdrowie męża, niezbędna pomoc, wyczekiwana bliskość, zachęta do walki z chorobą. Autorka bardzo ciekawie rozwija kolejne etapy powstawania nowych relacji między małżonkami, szok i niedowierzanie, wyrzuty sumienia i poczucie winy, całkowite poświęcenie i oddanie. Wiele w tym rezygnacji z obu stron, konieczności nauczenia się codziennego życia od nowa, budowania bardziej świadomych więzi, potrzeby wyjaśnienia niedopowiedzianych wcześniej ważnych zagadnień, konieczności odniesienia się do przeszłych zdarzeń. Z zainteresowaniem i wzruszeniem zagłębiamy się w tę historię, czujemy, że staje się bliska naszym sercom i myślom. A jej zakończenie wcale nie musi okazać się takie oczywiste czy przewidywalne. Podoba mi się lekkie pióro autorki, umiejętność wytworzenia specyficznego klimatu, skłanianie nie do oceniania i kwalifikacji, ale do przeżywania i odczuwania wspólnie z bohaterami.

Doskonale wyczuwamy, jakie emocje targają bohaterami, z czym przychodzi im walczyć, w jakim stopniu są w stanie poświecić się jedno dla drugiego. Dostrzegamy różne perspektywy spojrzenia na te same sytuacje, wypowiedziane słowa, zaskakujące zachowania czy znaczące drobne gesty. Śledząc ich postępowanie, stopniową przemianę, ponowne otwieranie się na otaczający ich świat, mocno angażujemy się w opowiadaną historię, zastanawiamy się, na ile jest ona prawdopodobna i dokąd zaprowadzi to bolesne doświadczenie życiowe. Czy można oczekiwać od bliskiej osoby, aby dla naszego dobra i lepszego samopoczucia zrezygnowała z własnych marzeń? Porzuciła to, nad czym pracowała tyle lat, co mocno wyznaczało kurs jej życia? Dlaczego tak trudno było, jeszcze przed wypadkiem, doceniać i cieszyć się tym, co się miało, co było na wyciągnięcie ręki, tylko trzeba było to dostrzec? Czy warto trwać w związku, który nie przynosi wystarczającej satysfakcji i spełnienia, a w większości poczucie odrzucenia i braku akceptacji? A jeśli sami jesteśmy kreatorami scenariusza życia, ponosimy pełną odpowiedzialność za to, co nas spotyka? Czyż to nie przyjęte postawy i dokonane czyny składają się na przyczynowo-skutkowy łańcuch sukcesów i niepowodzeń? I wydawałoby się najważniejsze pytanie, czy naprawdę warto ponownie wikłać się w coś, co wcześniej raniło i kaleczyło duszę, ożywiać radosne i pogodne wspomnienia, próbować dokładać nowe, aby móc na nich zbudować nową i lepszą jakość związku?

4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna
data premiery: 20.10.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

wtorek, 18 października 2016

ZATOKA WESTCHNIEŃ Nora Roberts 282/2016

[PREMIEROWO]

STRAŻNICY tom 2

"Walczymy, przelewamy krew, zabijamy, a nikt poza nami tego nie widzi."

Sięgając po powieść Nory Roberts wierzymy, że otrzymamy wspaniałe romantyczne nuty, silne namiętności targające sercami bohaterów, bogatą wrażliwość w spojrzeniu na główne postaci, ciekawe perturbacje ich losów, a także szczęśliwe zakończenie. W tej serii spotkamy się jeszcze z potężną dawką magii, ciepłej energii i nadzwyczajnych umiejętności, w które wyposażeni są bohaterowie. Książka przenosi w fascynujący świat czarów i zaklęć, mitów i legend, przepowiedni i przeznaczenia, klątw i spisków, bogiń i strażników, stworów i demonów. Ciekawy pomysł na cykl, sporo elementów fantasy, które w znaczący sposób wzbogacają powieść, nadając jej baśniowy klimat. Oczywiście, nie może braknąć miłości, przyjaźni, oddania, zaufania i poczucia wspólnoty. Walka dobra ze złem, jasności z ciemnością, strachu z odwagą, prawdy z kłamstwem, wiele ich odsłon i odcieni, wypełnianie trudnej i niebezpiecznej misji. Lekka i pogodna propozycja czytelnicza, na złapanie oddechu po ciężkim dniu, sympatycznym zrelaksowaniu się, w otoczeniu nieziemskich wydarzeń, czarującej atmosfery i intensywnych emocji bohaterów. Przyznaję, że pierwszy tom bardziej przypadł mi do gustu, mocniej trzymał w napięciu i to już od pierwszych stron. Zaś w tej odsłonie wypowiedzi syreny Anniki często mnie drażniły, nie potrafiłam odnaleźć w nich wydźwięku dobrego humoru, dlatego nie bawiły i nie trafiały do przekonania. Pewnie sięgnę po ostatni tom strażniczej przygody, aby dowiedzieć się, jak potoczą się losy bohaterów, być może uda się mocniej zagłębić w portrety czarnych charakterów, rozszyfrować wiele niewiadomych i odkryć skrywane przez wieki mitologiczne tajemnice.

Potężne boginie stworzyły gwiazdy z ognia, wody i lodu, schowano je przed okrutną królową ciemności Nerezzą, matką kłamstw, inaczej dysponowałaby nieograniczoną władzą nad światem. Teraz sześcioro strażników próbuje dotrzeć do gwiazd, odnaleźć je zanim zrobią to inni. Gotowi są w razie konieczności podjąć niebezpieczną i ryzykowną walkę. Annika - syrena, Riley - archeolog, Sawyer - podróżnik w czasie i przestrzeni, Doyle - długowieczny wojownik, Bran - czarnoksiężnik oraz Sasha - jasnowidzka. To niepowtarzalne postaci ciekawie ubarwiające fabułę. Z każdym wspólnie spędzonym dniem poznają się bliżej, uczą współpracować i uzupełniać. Akcja powieści przenosi nas do śródziemnomorskich klimatów, na malowniczą wyspę Capri, z pięknymi wapiennymi grotami i jaskiniami, gdzie najprawdopodobniej ukryta jest Gwiazda Wody. Z jakimi zagrożeniami i niebezpieczeństwami przyjdzie zmierzyć się odważnym i walecznym strażnikom? Jak bardzo talizmany i zaczarowane przedmioty będą ich chronić? Jaką ścieżką poprowadzi ich przeznaczenie? Czy uda im się wypełnić niełatwą misję, od której zależy istnienia świata?

"Gwiazdy fortuny" tom 1

3.5/6 - w wolnym czasie
literatura obyczajowa
data premiery: 18.10.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

poniedziałek, 17 października 2016

STUKANIE DO MYCH DRZWI David Jackson 281/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

NATHAN CODY tom 1

"Wówczas rozgląda się i poznaje odpowiedź. Nie są tu po to, żeby mu pomóc. Pragną jego cierpienia. Ci chorzy szaleńcy z niezmywalnymi, przepojonymi złem szerokimi uśmiechami zjawili się tu tylko po to, by wyrządzić mu niewyobrażalną krzywdę. I osaczają go, osaczają..."

Interesująca propozycja czytelnicza, dobre otwarcie serii o sierżancie Nathanie Codym, detektywie całkowicie oddanym pracy, wcześniej zaś doskonale sprawdzającym się w roli tajniaka. Bohater z dramatyczną i intrygującą historią w tle, usilnie walczący z demonami przeszłości, pragnący życiowego oddechu i stabilizacji. Dość zagadkowa postać, z którą zapewne mocniej zaprzyjaźnimy się w kolejnych odsłonach, gdyż wiele jeszcze aspektów jej dotyczących wymaga wyjaśnień i uzupełnień. Książka przyciąga interesującą fabułą, osobliwymi sytuacjami, jak choćby motywem ptaków wysuwających się na znaczącą pozycję w scenariuszu zdarzeń. Zgrabnie przeplatane zajmujące wątki, sporo mocnej i porywającej akcji, co prawda nie ma aż tak dużo napięcia, jak byśmy się spodziewali po thrillerze, lecz nie brakuje tu kryminalnych dreszczy, wywołujących silne wrażenia, jak choćby tych z pierwszych stron książki. Odpowiada mi styl, w jakim prowadzona jest powieść, dynamicznie, ale też z chwilami spokojniejszej narracji, tajemniczo i zaskakująco, szybko dałam się wciągnąć i zaangażować. Książkę czyta się z zaciekawieniem, skłania do analizy zachowań mordercy, głębszego wejścia w jego psychikę, dociekania źródeł okrucieństwa i szaleństwa. Thriller, przy którym można się dobrze zrelaksować, podnieść nieco czytelniczą adrenalinę, zapewnić atrakcyjny wieczór z książką w ręku. Wydaje się, że pozostanę w tej serii na dłużej, sięgnę po kolejny tom, licząc na intrygującą przygodę.

Nathan Cody i Megan Webley zostają przydzieleni do rozpracowania brutalnych morderstw dokonanych na policjantach. Tropy prowadzą do bardzo kontrowersyjnej sprawy sprzed lat, najwyraźniej jeszcze nie do końca wyjaśnionej, w której wizerunek policji nabrał mocno negatywnego wydźwięku w oczach opinii publicznej. Wartko przemykamy po kolejnych zaskakujących wydarzeniach, pojawiają się nowe okoliczności, rozszerza się spektrum możliwych interpretacji i przypuszczeń odnośnie prawdopodobnego sprawcy. Momentami staje się mocno sensacyjnie, zaciska się pętla dostępnego czasu i wzrasta poziom niebezpieczeństwa czyhającego na głównych bohaterów. Skąd czerpać siły na walkę nie tylko z mordercą, ale również z własnymi wspomnieniami z przerażających zdarzeń? Jak szybko ustalić tożsamość sadysty, którego czyny wstrząsają liverpoolskimi gliniarzami? Dlaczego sprawca zdecydował się na tak wyjątkowo podstępną, przebiegłą i perfidną zabawę z detektywami? Gdzie leży granica zła, błędnych osądów, fałszywych wyobrażeń i ekstremalnych wypaczeń uczuć? Jaki charakter przyjmują relacje między Nathanem a Megan, co ich łączy, a co dzieli? Czy wzajemne zależności okażą się przydatne, czy może wręcz odwrotnie, zaszkodzą efektywności dochodzenia?

4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny
data premiery: 18.10.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

KOŚCIÓŁ SZPIEGÓW Mark Riebling 280/2016

"To dziwne, jak nieskończenie wiele rzeczy nagle zależy od pojedynczej decyzji. Jest to tych kilka chwil, kiedy nagle jeden człowiek może naprawdę zaważyć na historii świata."

Sięgając po książkę nie przypuszczałam, że tak dobrze będzie mi się ją czytało, niemal natychmiast się w nią wciągnęłam, kontrowersyjny temat zaintrygował, a atrakcyjny sposób jego przedstawienia powodował, że trudno było oderwać się od lektury. Autor bazował na ogromnej ilości dokumentów, także tych z watykańskich archiwów, stenogramów, różnych prac, wycinków prasowych. Wrażenie robi jego zaangażowanie i zakres uszczegółowienia informacji. Wszystko zgrabnie ze sobą skompilowane, płynnie zazębiające się, niesione wartką akcją, a jednocześnie nadające wydźwięk narastającego zaciekawienia, mocnego napięcia, niemal thrillerowskiego klimatu. Zastanawiamy się, jak wiele jest prawdy w opisywanych wydarzeniach, zgodności z faktami, gdyż wiele zaskakuje, zdumiewa, odwołuje się do tego co było z zupełnie innej perspektywy. Pius XII, według wielu "papież Hitlera", a jednak w książce przedstawiony nie jako sojusznik nazistowskiej Rzeszy, ale jako "Szef" szpiegów, agentów dążących do usunięcia Hitlera ze sceny politycznej i nie tylko.

Poznajemy skalę, przesłania i niebezpieczeństwa towarzyszące tajnym przedsięwzięciom Kościoła, podziemnej walce z hitlerowskim rządem. Owiane wielką tajemnicą operacje watykańskich służb specjalnych, misje wywiadowcze, nasłuchy, zapisy tajnych audiencji, spotkań z dyplomatami, analizy, raporty, kodowanie informacji, siatka kurierów i informatorów. Ogromne poświęcenie agentów, nieustanne narażanie własnego życia, a jednocześnie szukanie kolejnych sposobności na zatrzymanie przerażającego szaleństwa Hitlera. Liczne zamachy na jego życie, popierane przez papieża, przechytrzanie służb Gestapo i SS, balansowanie na cienkiej linii politycznej dyplomacji. Aktualności nabierały słowa Tomasza z Akwinu, że "kiedy nie ma wyjścia, ten, kto uwalnia swój kraj od tyrana, zasługuje na najwyższą pochwałę". Mamy wrażenie jakbyśmy zagłębiali się w powieść szpiegowską, a każdy z jej rozdziałów przynosi coraz bardziej nieoczekiwane wydarzenia, zaskakujące zwroty akcji, intrygujące interpretacje dostępnych źródeł. To co kryło się pod pozornym milczeniem Piusa XII wobec okrucieństwa nazizmu, mocno zdumiewa, skłania do zastanowienia, uważniejszego przyjrzenia się oficjalnym postawom, etycznym dylematom, moralnym wyzwaniom, zakulisowym i zakamuflowanym zachowaniom, a także świadectwom niemieckiego ruchu oporu. Jednak wciąż będzie zastanawiać znikoma odwaga otwartego sprzeciwu niemieckiego społeczeństwa wobec tego, co działo się podczas nazistowskiego reżimu.

5/6 - koniecznie przeczytaj
historia
data premiery: 15.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu. :)

piątek, 14 października 2016

POD OKUPACJĄ I W POWSTANIU Małgorzata Czerwińska-Buczek 279/2016

"Tak trudno było pogodzić się z tym, że każdy dzień był okrutny, przynosił nowe tragedie - te, które się widziało samemu, i te, o których się słyszało." Wisława Skłodowska

Czytając bardzo bolesne i wzruszające wspomnienia, mam wrażenie, że los naprawdę się do mnie uśmiechnął, przeznaczył mi szczęśliwą gwiazdę, która czuwa nade mną, nie dopuszczając, abym zmuszona była przeżywać takie tragedie i dramaty. Skoro już w trakcie lektury wyzwalają się bardzo silne emocje, to naprawdę trudno jest w pełni zrozumieć, co zmuszeni byli przeżywać autorzy wspomnień, liczni uczestnicy Powstania Warszawskiego, świadkowie hitlerowskiej i sowieckiej okupacji. Sięgając po ich zapiski czuję, że nie pozwalam zapomnieć o przerażających wydarzeniach, bestialstwu okupantów, wyjątkowym okrucieństwie, identyfikuję się z ofiarami, okazuję szacunek uczestnikom walk z najeźdźcą. Ogromnie cenna lekcja historii dla każdego, bez względu na pochodzenie, status czy wykształcenie, tylko czy ludzie zechcą wziąć ją do serca, oddać się prawdziwym refleksjom, zastanowić nad istotą człowieczeństwa i z determinacją nie dopuszczać więcej do wojen. Nauka, którą trzeba brać głęboko do serca, ze zrozumieniem przekazywać kolejnym pokoleniom, wzbogacać spojrzenie na świat i człowieka.

Poznajemy różne losy, których wspólnym ogniwem stała się wojna i powstanie, mieszkańców okupowanej Warszawy, zwykłych ludzi, którzy w godzinie prawdy okazali się prawdziwymi bohaterami. Razem z nimi przeżywamy grozę walk, znajdujemy odwagę, czerpiemy siłę z więzi rodzinnych i ludzkiej solidarności, niejako wbrew okolicznościom odnajdujemy ślady dobrej natury człowieka. Jedni mieli niesamowite szczęście i umknęli śmiertelnemu przeznaczeniu, innym go zabrakło i złożyli największą ofiarę za honor, godność i wolność. Wszyscy zapłacili tak dużo za to, abyśmy mogli czuć niepodległość, oddawać się spokojnej i wypełnionej cennymi wartościami codzienności. I znów, jestem pod ogromnym wrażeniem, że autorzy wspomnień nie oceniają i nie rozliczają po wojnie, noszą w sobie wszystkie zapamiętane obrazy, dotkliwe straty i silne emocje z tamtych czasów, a jednak z całą determinacją oddają się ponownemu urządzaniu życia, czerpaniu z niego radości, realizowaniu marzeń i pragnień. Jak bardzo chłonie się sobą takie nieprzemijające przekazy, uniwersalne prawdy, szczerą serdeczność okazywaną życiu i ludziom. Zebrane w książce fragmenty życiorysów robią ogromne wrażenie, zdecydowanie warto po nie sięgać, zapamiętać i inspirować się nimi.

5/6 - koniecznie przeczytaj
wspomnienia
data premiery: 29.06.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Bellona. :)

czwartek, 13 października 2016

ŁAŃCUCH PROROKA Luis Montero Manglano 278/2016

POSZUKIWACZE tom 2

"Mędrcem wcale nie jest ten, kto zna najwięcej odpowiedzi, lecz ten, co stawia sobie najwięcej pytań..."

Spora dawka niebezpiecznych przygód, wciągającej sensacji, nawiązań do starożytnej historii, biblijnych relikwii, interpretacji potężnych mitów i legend. Wszystko owiane wyjątkowym klimatem wielowiekowych tajemnic, współczesnych sekretów, intrygujących szyfrów. Bardzo dynamicznie, z rozmachem, akcja goni akcję, nie sposób się nudzić. Łatwo dajemy się wkręcić w wir fascynujących wydarzeń, czujemy smak trudnych wyzwań, groźbę śmiertelnych pułapek, nieoczekiwanej zdrady, ale również trwałej przyjaźni i braterstwa. Zanurzamy się w poszukiwaniach, w których daleka przeszłość wabi zagadkami, łamigłówkami, zaklętymi przedmiotami, boginie i bogowie przekazują coś ważnego, a starszyzna afrykańskiego plemienia raczy mądrością i przestrogami. Wraz z bohaterami poznajemy piratów przemierzających morskie przestrzenie, bezwzględnych agentów Interpolu, fundamentalistów islamskich, agresywnie nastawionych pigmejów, o których właściwie nic nie wiadomo, strażników i kapłanów broniących dostępu do cennej wiedzy o skrywanych artefaktach, biznesmenów rządnych władzy i bogactwa, którzy w imię zwycięstwa nie cofają się przed niczym, odwołują do brutalnych działań i szpiegostwa na międzynarodową skalę. Wszystkie wątki płynnie się zazębiają, coraz więcej prawd wychodzi na światło dzienne, a jednak wciąż pozostaje mnóstwo do odkrycia, przebicia się przez zafałszowane informacje i obłudne pozory. Zapowiada się, że w trzecim tomie również czeka na nas wiele wspaniałej czytelniczej przygody, chciałoby się niezwłocznie w nią wyruszyć.

W "Łańcuchu Proroka" znaleźć można wszystko to, co powoduje, że książkę czyta się z ogromnym zainteresowaniem, przeżywa wspólnie z bohaterami ich przygody, dąży do jak najszybszego wypełnienia niebezpiecznych misji, ocalenia dziedzictwa kulturowego. Podoba mi się taki styl pisania, zwracający uwagę na szczegóły, odwołujący się do historycznej wiedzy, sprytnie wplatający ją w fabułę powieści, dzięki czemu otrzymujemy ciekawy klimat, w którym natychmiast się odnajdujemy. Atrakcyjne sploty okoliczności, wartkie tempo, dobry humor, ciekawe postaci, multum tajemnic, to niewątpliwie plusy książki, którymi na wiele godzin przyciąga ona uwagę czytelnika. I choć główny bohater momentami wydaje się nam jeszcze mało dojrzały i odpowiedzialny, to jednak i tak nie sposób go nie polubić, cenimy, że nie jest doskonały, czasem irytuje, ale jednocześnie swoimi działaniami podnosi poziom czytelniczej adrenaliny, a o to właśnie chodzi w sensacyjnych historiach. Mam wrażenie, że powieść idealnie sprawdziłaby się jako baza do nakręcenia pasjonującego i wciągającego filmu, zapewniającego silny dreszcz emocji, spektakularne wydarzenia, zaskakujące zwroty akcji, nietuzinkową atmosferę, piękne krajobrazy, bogactwo strojów i broni. Kto ułożył misterny plan, aby ukraść jedno z Czarnych Dzieł, niezwykle cenny kodeks przechowywany w Centrum Kultury Islamskiej w Madrycie? O jakim niezwykłym skarbie mówi księga? Dlaczego wszystkie wskazówki zdają się prowadzić do Mali? Czym tak naprawdę jest poszukiwany Łańcuch Proroka? Czy uda się Tirsie Alfaro, wraz z innymi członkami Tajnego Korpusu Poszukiwaczy, dotrzeć do najbardziej strzeżonych tajemnic, pokonać licznych wrogów, a jednocześnie uporać się z własnymi problemami, lękami i obawami?

"Stół króla Salomona" tom 1

5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja
data premiery: 13.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis. :)

środa, 12 października 2016

KUKŁA Mo Hayder 277/2016

DETEKTYW JACK CAFFERY tom 6

"Coś tu nie gra - jest w tej sprawie jakaś niespójność czy anomalia, której nie da się jednoznacznie wskazać..."

Książka zaskoczyła mnie stopniem intensywności odbioru, ciekawym uczuciem tłamszenia zmysłów, duszną i mocno zagęszczającą się atmosferą, zupełnie tak, jakby wpadło się do głębokiej i ciemnej studni, z której niezwykle trudno wydostać się. Sugestywnie i sprytnie użyte środki, aby dotrzeć do wyobraźni czytelnika, wywołać silne emocje, przywołać jak najdokładniejszy obraz tego, co przydarza się pacjentom szpitala psychiatrycznego, nieustannie balansującym na granicy normalności i szaleństwa. Czujemy to usilne pragnienie wyrwania się z matni pogrążającej duszę, ominięcia czyhających zwodniczych pułapek, oderwania się od macek brutalnego zła. Początkowo książkę dość trudno czyta się, właśnie ze względu na tę czarność, bezwzględność czynów mordercy i jego perfekcyjną umiejętność manipulacji ludźmi. Jednak w miarę przerzucania kolejnych stron, coraz bardziej ulegamy temu klimatowi, mocniej angażujemy się w scenariusz zdarzeń, chętniej podejmujemy psychologiczną grę zaproponowaną przez autorkę. Wciąga nas zarówno specyficzny styl, płynność zazębiania się wątków, bardzo ciekawa intryga, zaskakujące zwroty akcji, jak i pomysłowość w kreacji postaci. I choć nie byłam przygotowana na tak mocne wrażenia, ogromny ciężar ludzkiej perfidności, podstępności, nikczemnych zamiarów, wchodzenia w przerażające sfery psychiki, o których zdrowy człowiek mało wie i rozumie, to jednak książka pozostawiła mnie z poczuciem czytelniczej satysfakcji, jak przystało na dobry thriller kryminalny. Polecam, zwłaszcza na wieczorne zaczytanie, kiedy aura za oknem deszczowa i wietrzna, bo szarość i posępność jeszcze bardziej wzmacniają odbiór tej historii.

Przenosimy się do zamkniętego szpitala psychiatrycznego, w którym od dłuższego zdarzają się tragiczne wypadki i dochodzi do bardzo niepokojących sytuacji. Wydaje się, że jakaś mroczna siła zmusza pacjentów do zachowań wbrew ich woli, sięga po mocno skrywane sekrety i tajemnice, wzmacnia lęki i obawy. Nagłe śmierci, niekontrolowane samookaleczenia, padające zaskakujące i absurdalne słowa. Przerażenie i panika udzielają się pracownikom ośrodka, nikt nie chce pracować na nocnych zmianach, wymiguje się od nich z całą stanowczością. CB LeGrande, koordynator placówki medycznej, prosi o pomoc w wyjaśnieniu nietypowych zjawisk detektywa Jacka Cafferego z wydziału kryminalnego bristolskiej policji. Śledztwo okazuje się trudne i skomplikowane, a do tego wciąż pozostaje w tle niezakończona sprawa zaginionej półtora roku wcześniej młodej dziewczyny Misty. Caffery nie może pozwolić sobie na zbagatelizowanie żadnego szczegółu z sytuacji mających miejsce w szpitalu psychiatrycznym, nie wiadomo co może naprowadzić na podjęcie właściwego tropu i umożliwienie wyjaśnienia źródeł pochodzenia dziwnych i zatrważających zjawisk. Jak bardzo można przesiąknąć złem, poddać się jego obłąkaniu, dać otumanić fałszywymi obietnicami i złudnemu poczuciu władzy? Czy LeGrande i Cafferemu uda się przedrzeć przez mylne ślady i liczne pozory? Dlaczego właśnie tytułowa kukła stanie się tak istotnym elementem w wyjaśnianiu osobliwej zagadki?

4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny
data premiery: 20.07.2016

Książkę "Kukła" zgarnęłam z półki nowości. :)

wtorek, 11 października 2016

PRAWDODZIEJKA Susan Dennard 276/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

CZAROZIEMIE tom 1

"I wtedy poczuła, jak drapiące dotknięcie jej magii zwiastuje coś złego - coś ogromnie, nieskończenie złego."

Intrygująca powieść, przygoda goni przygodę, dynamicznie, ciekawie, porywająco, z przyjemnością się w nią zagłębiamy. Przekonująco sportretowani bohaterowie, obdarzeni zaletami i przywarami, darzymy ich sympatią, łatwo się z nimi zaprzyjaźniamy, chętnie śledzimy ich losy, kibicujemy w trudach podejmowanej walki. A gra toczy się o wielką stawkę, w szerszym wymiarze o utrzymanie rozejmu, niedopuszczenie do wojny, przetrwanie słabszych i biedniejszych księstw, a w węższym o sprostanie niebezpiecznym wyzwaniom, indywidualnym zmaganiom, pełnym pułapek i zagrożeń.

Mnóstwo sekretów, tajemnic, niewyjaśnionych spraw z przeszłości, niewiadomych, do których trzeba dopiero dotrzeć i przez nie przeniknąć. Wydaje się, że to przeznaczenie kieruje wszystkim, posiłkuje się legendami i przepowiedniami, tworzy fascynujący scenariusz zdarzeń, w którym nie brakuje białej i czarnej magii, klątw i uroków, nadzwyczajnych uleczeń i rewitalizacji sił, zawiłej gry przeczuć i intuicji. Różne oblicza dobra i zła, mieszanka skrajnych emocji, walka wypełniona determinacją, nieustępliwością i poświęceniem. A wszystko utrzymane w klimacie nieustannej podróży lądem i morzem, bajkowych scenerii, mrocznych krajobrazów, nadzwyczajnych mocy, magicznych darów i wyjątkowych czarów.

Pięć żywiołów - eter, ziemia, woda, powietrze i ogień, oraz odpowiadające im prastudnie w Czaroziemiach, których znaczenia dopiero trzeba się nauczyć. Interesująca propozycja fantasy, zwłaszcza dla młodzieży, świetnie bawi i mocno wciąga, sporo dobrego humoru i zaskakujących zdarzeń, zręczne wykorzystanie plastycznych opisów i elementów sensacji, czyta się szybko i z zadowoleniem. Jestem ciekawa kontynuacji, liczę na pogłębione opisy wykreowanej krainy i jej mieszkańców. Trudno będzie cierpliwie wytrwać w oczekiwaniu na drugi tom, tyle pootwieranych wątków, a przecież wszystko może się w nich wydarzyć.

Safija fon Hasstrel i Iseult det Midenzi to dwie prawdziwe przyjaciółki, niesamowite czarodziejki, związane niezwykle silnymi więzami, świetnie współdziałające, jedna zależna od drugiej i gotowa za nią oddać życie. Tak bardzo różnią się od siebie charakterami, temperamentami, sposobami podejmowania decyzji, a jednak wspaniale się zgadzają, rozumieją, wyczuwają swoje intencje i zamiary, doskonale uzupełniają się wzajemnie. Dzięki niefortunnemu zbiegowi okoliczności młode dziewczyny wpadają w poważne kłopoty, niebezpieczne tarapaty, muszą uciekać, aby wydostać się z poważnych opresji, uniknąć dostania się do niewoli. Jednak wszelkie plany zaczynają zawodzić, problemy i perturbacje wydają się mnożyć z każdym dniem.

Jakie fascynujące przygody przyjdzie im przeżyć? Czego się podczas nich dowiedzą o sobie? Dokąd zmuszone będą uciekać przed prześladowcami? Czy zdołają pozyskać sojuszników do swojej walki? Kim tak naprawdę jest Merik Nihar, nubreveński wiatrodziej, który stanie na ich drodze, czy będzie można obdarzyć go zaufaniem? Jak silne jest przymierze Cartorry, Dalmacji i Marstoku? Dlaczego to właśnie Safi jest tak bardzo poszukiwana przez imperatorskich władców? Jakie obietnice będzie zmuszona złożyć, ile poświęcić, aby uratować to, co dla niej najcenniejsze? Co kryje się za tajemniczymi mocami Iseult, dlaczego tak niewiele jeszcze o nich wiadomo?

5/6 - koniecznie przeczytaj
fantasy
data premiery: 12.10.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu SQN. :)

poniedziałek, 10 października 2016

SIOSTRY Claire Douglas 275/2016

"Wszędzie ją widzę... Przez ten króciutki moment ona nadal żyje... Lucy jest wszędzie i nigdzie."

Świetny thriller psychologiczny, zagłębiamy się w niego z wielkim zainteresowaniem, wyzwala spore dreszcze emocji, mocno przykuwa uwagę. Rewelacyjnie skonstruowana fabuła, ciekawie rozwijające się wątki, intrygujące portrety i zachowania bohaterów. Wielokrotnie jesteśmy zaskakiwani obrotem spraw, wariantami interpretowania przeszłości, możliwościami odbierania bieżących wydarzeń, sekretami i zagadkami zdającymi się nie mieć końca. Wciąż coś nowego, nieprzewidywalnego i nieobliczalnego wyłania się na powierzchnię, niespodziewanie wkracza do akcji, wiele niejednoznaczności, wątpliwości, narastających niepewności, niemal niedostrzegalnych wskazówek, przypadkowych słów niosących ukryte przesłania, a prawda wydaje się coraz bardziej przerażająca i irracjonalna. Wyjątkowo umiejętnie rozkładane napięcie, dawkowane podwójnie w kluczowych momentach, intensyfikujące wyzwalane emocje, niepozwalające na oderwanie się od stron książki. Tajemniczo, mrocznie, dynamicznie, ale bez utraty ważnych szczegółów, staranne nasycenie różnymi barwami panującej atmosfery. Opowiadana historia niesamowicie wciąga, oddziałuje na wyobraźnię, pochłania się ją bardzo szybko, niecierpliwie, zachłannie, z gotowością do zarwania nocy. Mocno satysfakcjonująca propozycja czytelnicza.

Traumatyczne przeżycia potrafią zmienić życie człowieka, trwale je naznaczyć, nie dać o sobie zapomnieć, tym bardziej jeśli wzmacniane są silnymi wyrzutami sumienia i ogromnym poczuciem straty. Abi wciąż nie może pogodzić się ze śmiercią swojej siostry bliźniaczki. Kobiety łączyła wyjątkowa więź, i teraz, kiedy pozostała tylko jedna, przejmująca samotność ogarnia wszystko, przenika przez każdą sferę życia, nie pozwala o sobie zapomnieć. Nie pomaga terapia, kiedy na każdym kroku podświadomość wywołuje obraz zmarłej siostry, z przekonaniem widzi się ją w przypadkowo spotykanych osobach. Bolesna przeszłość tak usilnie puka do drzwi, że trudno ją nie usłyszeć, zignorować, zablokować dostęp, uwolnić się od niej. Pewnego dnia Abi poznaje bliźniacze rodzeństwo, Beę i Bena, znajomość zapowiada się bardzo interesująco i obiecująco, decyduje się nawet zamieszkać z nimi. Jednak czy coraz bliższa sercu zażyłość faktycznie okaże się ratunkiem dla obolałej duszy Abi, optymistycznym początkiem czegoś nowego i solidnego? A może wręcz przeciwnie, to tylko iluzoryczna bliskość, źródło zagrożenia, dusznej atmosfery, poczucia utraty zmysłów, apatycznej niemocy, bezwzględnej manipulacji, silnie wciągającego wiru zacieśniających się perfidnych kłamstw i chorobliwego lęku? Do czego doprowadzą niebezpieczne tajemnice, zwodnicze zapewnienia, głęboko skrywana zazdrość, niewypowiedziane żale, ogromny wstyd i upokorzenie?

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller psychologiczny
data premiery: 06.07.2016

Książkę "Siostry" zgarnęłam z półki nowości. :)

niedziela, 9 października 2016

MROCZNIEJSZY ODCIEŃ MAGII Victoria Schwab 274/2016

ODCIENIE MAGII tom 1

"Ludzie żywili się magią, a magia żywiła się nimi, i w końcu pochłonęła ich ciała i umysły, a potem dusze."

Fascynująca i pasjonująca powieść, w której magia odgrywa kluczową rolę, jest nią wypełniona, od pierwszej do ostatniej strony, czary, zaklęcia, amulety i talizmany. Poznajemy delikatne i brutalne oblicze magii, intensywność jej blasku i mocy, oddziaływania na człowieka w dobry i zły sposób, walki między tym, co tworzy i pielęgnuje, a tym co niszczy i zabija. Magia łagodna, cicha, skryta, oraz ta złowrogo przyczajona, wysysająca energię, dopominająca się bezwzględnej uwagi i posłuszeństwa. Interesująco zanurzamy się we wspaniale wykreowany świat, a właściwe w cztery równoległe londyńskie miasta. Czerwony Londyn, zrównoważony, stabilny, pachnący kwiatami. Biały Londyn, przymierający głodem, wypełniony przemocą, krwią i popiołem, rozdarty przez chaos i rozgardiasz. Szary Londyn, pozbawiony magii, stawiający opór wobec jakichkolwiek zmian, z nieustannie unoszącym się dymem. I Czarny Londyn, niebezpieczny, przerażający, wydaje się, że bezpowrotnie utracony. Tylko antari dysponują mocą pozwalającą na tworzenie drzwi między światami, są w stanie przemawiać do magii, żywiołu, który żyje we wszystkim i do nikogo nie należy.

Książka zapewnia przyjemne zaczytanie, dobra fantasy, napisana lekkim piórem, plastycznie i intrygująco, sporo się w niej dzieje, często zaskakuje, trzyma w napięciu. Wyraźnie czuć, że autorka świetnie sobie wszystko wyobraziła zanim historię przelała na papier. Odwołuje się do walki dobra ze złem, wartości, które warto pielęgnować i tych, którymi nigdy nie powinniśmy się kierować. Ciekawe postaci, każda z własną przeszłością, doświadczeniami życiowymi, wydaje się, że zupełnie do siebie niepasujące, a jednak potrafiące wspólnymi siłami stworzyć coś niezwykłego. Kelly, bardzo tajemniczy posłaniec wędrujący między światami, wzbudzający powszechny podziw i szacunek, niestety mający skłonność do drobnego przemytu. Przysporzy mu to mnóstwo problemów, postawi w ryzykownych sytuacjach i być może doprowadzi do zagłady londyńskich światów. Lila, niesamowicie sprytna, waleczna, uparta, doskonale radząca sobie w branży złodziejskiej. Trochę los, więcej przypadek i zbieg okoliczności, zetkną bohaterów razem, przywołają wyzwania, z których niezwykle ciężko wyjść obronną ręką. W co skomplikowanego i niebezpiecznego zostaną uwikłani? Z czym i kim przyjdzie im walczyć? W którym kierunku podąży ich przeznaczenie? Czekam na drugi tom, jeszcze silniejszą iskrę rozpalania czytelniczych zmysłów, możliwość bliższego poznania drugoplanowych bohaterów, dalsze rozwinięcia intrygująco zapowiadających się wątków.

4.5/6 - warto przeczytać
fantasy
data premiery: 11.07.2016

Książkę "Mroczniejszy odcień magii" zgarnęłam z półki nowości. :)

piątek, 7 października 2016

NAŚLADOWCA Erica Spindler 273/2016

"Wszystko wskazywało na to, że był to ten sam morderca co poprzednio, ale chciała spojrzeć na sprawę świeżym okiem, obiektywnie... Dobry śledczy koncentruje się przede wszystkim na badaniu zebranych dowodów... kto o tym zapomni, traci wiarygodność."

Kryminalnym okiem, z thrillerowskim dreszczykiem, mocno dynamiczną akcją, wielowątkową intrygą. Interesująco, zajmująco i wciągająco. Żwawo mkniemy po kolejnych rozdziałach książki pragnąć jak najszybciej rozwikłać skomplikowaną detektywistyczną zagadkę, przekonać się, jak dalej potoczą się losy głównych bohaterek. Sporo niepewności i niewiadomych, które wymagają wyjaśnienia, stopniowego odkrywania głęboko ukrytej prawdy, wpadania w pułapki zastawione przez przebiegłego i sprytnego mordercę. Działania pod presją czasu, poczuciem zagrożenia i śmiertelnego niebezpieczeństwa, z ciężkim balastem przeszłości, który mocno ściąga w mroczną stronę, z niedającymi się precyzyjnie zdefiniować przypuszczeniami, oraz policyjną intuicją podszeptującą domniemane rozwiązania sprawy. Rozbudowana fabuła angażuje czytelnika, podsuwa kolejne tropy, ujawnia ciekawe sploty okoliczności, zaskakuje nagłym zwrotem akcji, zachęca do wysuwania własnych hipotez i sprawdzania ich poprawności. Chętnie angażujemy się w tę zabawę, podsycaną lekkim piórem autorki, umiejętnością tworzenia klimatu dobrej sensacji. Mnóstwo dialogów, mało opisów, trzeba bardziej uruchomić wyobraźnię, aby wczuć się w otaczającą rzeczywistość, za to niemała dawka emocji, szereg interesująco uchwyconych aspektów osobowości seryjnego mordercy. Książka zapewnia dobry relaks, łatwo się w nią angażujemy i czerpiemy całkiem niezłą przyjemność z jej czytania.

Przerażenie i panika ogarniają mieszkańców przemysłowego Rockford, miasta włoskich i szwedzkich potomków, ceniących wartości rodzinne. Okazuje się, że po pięciu latach wrócił dusiciel małych dziewczynek. Morderca jest bardzo inteligentny, działa perfekcyjnie, dokładnie reżyseruje scenerię miejsca zbrodni, jednocześnie nie pozostawia żadnych śladów, które mogłyby pomóc w odkryciu jego tożsamości. Śledcza Kitt Lundgren bardzo ciężko przeżyła rodzinną tragedię, do tego nałożyła się spektakularna porażka w kierowanym przez nią wcześniej dochodzeniu dotyczącym tego właśnie seryjnego mordercy. Okupiła to niezdrową obsesją, załamaniem nerwowym i wpadnięciem w alkoholizm. Powraca po przymusowym urlopie i niemal natychmiast musi zmierzyć się z kolejną prawdopodobną falą zabójstw dziesięciolatek. Teraz śledztwo prowadzi twarda, ambitna i przebojowa Mary Catherine Riggio. Kobiety nie ufają sobie wzajemnie, niechętnie się do siebie odnoszą, nie potrafią ze sobą rozmawiać, dzielić się władzą i doświadczeniem. Czy uda im się porozumieć, porzucić uszczypliwości, zawiesić waśnie i niesnaski? Czy zdołają zapobiec kolejnym zabójstwom dzieci? Co zaskakującego i cennego kryją policyjne archiwa w tej sprawie? W jaki sposób Mary będzie zmuszona poradzić sobie z własnymi lękami i obawami, bolesnymi wspomnieniami i mrocznymi echami przeszłości?

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał
data premiery: 14.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)

środa, 5 października 2016

DOM NA SKRAJU NOCY Chatherine Banner 272/2016

[PRZEDPREMIEROWO]

"Dziwne, że na tej wyspie, gdzie wszyscy wiedzieli o twoich sprawach wcześniej niż ty sam... można było tutaj pozostać człowiekiem głębokim jak ocean..."

Bardzo ciepła saga rodzinna, pełna blasków i cieni obrazujących życie człowieka, nieuchronnej wymiany pokoleń, trwałości najcenniejszych uniwersalnych ludzkich wartości. Napisana interesująco, z lekkością i wdziękiem. Wypełniona wieloma emocjami, ciekawymi zdarzeniami, naprzemiennie bolesnymi i radosnymi. Fascynujące i zachwycające koleje losu, wystawianie na próbę przez historyczne wydarzenia, nieoczekiwane perturbacje, silne namiętności, wstydliwe sekrety, haniebne uczynki, ambitne pragnienia, zawiedzione nadzieje, porzucone marzenia. Poszukiwanie tożsamości, wędrówki po świecie, powroty do własnych korzeni, docenianie rodzinnych więzi i bezwarunkowego wsparcia. Chatherine Banner wspaniale odmalowała klimat niewielkiej wyspy leżącej obok Sycylii, powierzchowność jej mieszkańców, utrwalone zwyczaje, chwile jakby zatrzymane w czasie, z dala od zewnętrznego świata, jego zgiełku i rumoru. Doskonale wyczuwamy niesamowitą atmosferę ludowych opowieści, lokalnych legend i baśni. Ciekawa propozycja czytelnicza, umili wieczór, zabierze w intrygującą podróż, pozwoli poznać wyjątkowych bohaterów, skłoni do refleksji nad przeznaczeniem, odważnym podejmowaniem wyzwań, cennym bagażem życiowych doświadczeń, lęków, obaw, ufności i optymizmu.

Wyspa Castellamare, około tysiąca mieszkańców, gdzie wszyscy się znają, wszystko o sobie wiedzą, a tajemnice tylko pozornie skryte wśród jaskiń, skał i starożytnych ruin, niczym nagły poryw wiatru przekazywane z chaty do chaty, wzbogacane plotką i własną interpretacją. Życie toczy się swoim tempem, czasem przyspiesza, czasem zwalnia, wiele w nim dramatów i tragedii, ale również radości i uśmiechu. Miłość, przyjaźń, oddanie, także nienawiść, kłótnie i fałszywe oskarżenia. Silna solidarność, poczucie wspólnoty, wzajemna pomoc, szczera bliskość, jednocześnie umiejętność bolesnego odrzucenia, trwałego wykluczenia, niemożliwej akceptacji. Niekiedy wyspa traci swój urok i czar, zmusza do dalekiej ucieczki, kiedy indziej nadaje życiu prawdziwy sens, staje się odnalezionym i upragnionym miejscem na ziemi. Czytelnicza podróż zaczyna się w połowie siedemdziesiątych lat dziewiętnastego wieku, poznajemy dzieciństwo i młodość Amedeo, chłopca ze szpitala podrzutków we Florencji. Nieoczekiwanie losy dorosłego już mężczyzny, oddanego lekarza, wiążą się trwale z Castellamare, Domem na Skraju Nocy, przeklętym i magicznym miejscem. Powieść zamykają wydarzenia z dwa tysiące dziewiątego roku, wśród płatków bugenwilli i białego oleandra, podczas uroczystego tańca i śpiewu, silnej wiary, czystej radości i trwającej nadziei, "że jest życie, które mogło nigdy nie zostać przeżyte".

4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna
data premiery: 06.10.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

ANGIELSKI SZPIEG Daniel Silva 271/2016

GABRIEL ALLON tom 15

"...określił kiedyś życie zawodowego szpiega jako nieustanną podróż i otępiającą nudę, zakłócaną jedynie chwilami czystej grozy."

Wciągająco napisana powieść szpiegowska, czyta się ją ze sporym zainteresowaniem, mocno przykuwa uwagę, a jednocześnie szeroko uchyla drzwi do świata mrocznych intryg, oszust, kłamstw, pozorów, niejawności, mydlenia oczu, zabójstw, terroryzmu, zemsty i wendety. Bezwzględnie, brutalnie, morderczo, w otoczce ścisłej tajności, konspiracji, poufności, sekretów, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Układanie wersji historii z fragmentów zdobytych informacji, nieoficjalnych danych, podsłuchów, dyskretnych inwigilacji na szeroką skalę, skrawków dowodów czy niby przypadkowo rzuconych słów. Angielskie, rosyjskie, irańskie i izraelskie przepychanki agencji wywiadowczych, wzajemne wciąganie w pułapki, pozorne porozumienia, chwilowe współprace, angażowanie agentów terenowych, podkradanie wiedzy i przekupywanie pracowników, uaktywnianie uśpionych szpiegów i zabójców. Zażegnywanie kryzysów, ale i celowe podkręcanie nowych, służących słusznej sprawie, dla dobra ojczyzny, w imię obrony interesów pewnych grup, i oczywiście podziału na tych dobrych i złych. Miks polityki, biznesu, organizacji szpiegowskich, środków masowego przekazu, teorii spiskowych, misternie ułożonych w pajęczynową siatkę zawiłych i intrygujących zależności.

Książka dostarcza satysfakcji czytelniczej, mnogość sprytnie splecionych wątków, zaskakujące zdarzenia, przekonywujące postaci, odpowiednio stopniowanie atmosfery niepokoju i niebezpieczeństwa, coraz silniejszego napięcia i rosnącej dynamiki akcji. Wszystko porządnie przemyślane, fascynująco podane, uwzględniające szczegółowość i prawdopodobieństwo zdarzeń, także w realnym świecie, wiele bezpośrednich nawiązań do znanych faktów. Powieść wzbogacają elementy dobrej sensacji, nadają szybsze tempo i większą widowiskowość fabule. Wciągająca książka, warto po nią sięgnąć, zapewnia udany wieczór czytelniczy. Zaczyna się mocnym akcentem, tragicznym wydarzeniem, które natychmiast wywołuje dreszcz emocji. Uwielbiana przez społeczeństwo brytyjska księżna ginie w zamachu bombowym podczas wakacyjnej podróży jachtem. Informacja wstrząsa opinię publiczną, tworzą się potężne naciski na służby specjalne, aby jak najszybciej wyjaśniły motywy, tożsamość sprawcy i zleceniodawcy. Agent Gabriel Allon, desygnowany na szefa izraelskich służb wywiadowych, oraz Christopher Keller, na pozór dyrektor handlowy firmy tłoczącej olej z korsykańskich oliwek, wkraczają do ryzykownej akcji, rozpoczyna się intensywny pościg za domniemanym zabójcą, wychwytywanie najdrobniejszych wskazówek i cennych przesłanek. Sprawy mocno komplikują się, dochodzą mroczne aspekty niewyrównanych prywatnych porachunków, echa dramatycznych zdarzeń z przeszłości usilnie domagającej się wzmożonej uwagi. Komu i dlaczego zależało na śmierci księżnej? Czy misja zlecona Allonowi i Kellerowi zakończy się sukcesem? Jakie będą jej nieuniknione koszty, poniesione straty? Czy uda się rozliczyć z przeszłością, spłacić długi, wymazać czarne cienie? A może, wszystkim rządzi jeszcze inny tajny aspekt szpiegowskiej gry?

4.5/6 - warto przeczytać
powieść szpiegowska
data premiery: 14.09.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska. :)

wtorek, 4 października 2016

TA CHWILA Guillaume Musso 270/2016

"Pewne rzeczy zdarzają się, bo muszą się zdarzyć, i jedyną metodą, żeby nie cierpieć, jest zaakceptować je i nie buntować się przeciwko nim!"

Bardzo ciekawa propozycja czytelnicza, podróż w czasie, zaglądamy do przeszłości, teraźniejszości i przyszłości. Wywiera wrażenie, porywa opowieścią, dostarcza emocji, w naturalny sposób skłania do refleksji. Przyjemnie się w nią zagłębić, podążyć tropem fascynująco przedstawionej rzeczywistości, przekonująco wykreowanych postaci, poddać się specyficznemu klimatowi. Kiedy wydaje się, że niemal już wszystko wiemy i rozumiemy, poukładaliśmy w logiczną całość, autor wprowadza nas jeszcze głębiej w opisywany świat ludzkiej natury. Czytelnik sprytnie powiązany z głównym bohaterem, szeroką interpretacją zaskakujących zdarzeń i niecodziennych sytuacji. Stopniowo wyłania się prawdziwy obraz osobowości bohatera. W powieści każdy może uchwycić nawiązania do własnego życia, stawia ona znaczące pytania oczekując, że sami odnajdziemy właściwe odpowiedzi. Jedynie subtelnie i z wyczuciem naprowadza na możliwe kierunki ich rozwinięcia. Niezwykła fabuła z interesującymi śladami i tropami ścieżek przeznaczenia. Bardzo chętnie poddajemy się sugestywnej i zwięzłej narracji, zajmującym perypetiom wiodącej postaci, psychologicznej grze, różnym konwencjom nakreślonego tła. Właściwie od początku odczuwamy dreszczyk czającego się zagrożenia, wkradającej się niepewności, rzucającej się w oczy niejednoznaczności, stopniowalnego napięcia. Intrygujący pomysł na książkę, mocno zaskakujące zakończenie, duża satysfakcja czytelnicza.

Przy tej historii nie można się nudzić, tym bardziej, że pochłania się ją w błyskawicznym tempie, z każdym rozdziałem pragniemy odkryć jak najwięcej informacji, poznać szczegóły, dotrzeć do istoty sprawy. Z zaangażowaniem wyjaśniamy tajemnice, niedomówienia, niewiadome, z uwagą śledzimy nieoczekiwany ciąg zdarzeń. Stara latarnia morska skrywa bardzo niebezpieczny sekret. Młody lekarz Arthuro Costello, wbrew kategorycznym przestrogom, stara się go usilnie odkryć. Nawet nie przypuszcza, jak wiele zmuszony będzie poświęcić za zrealizowanie tego zamiaru, ile będą go kosztować pochopne decyzje, jak bardzo narazi się mrocznym siłom za nieprzemyślane złamanie złożonej przysięgi. Więcej nie zdradzę, aby nie psuć świetnej czytelniczej zabawy, nie zmniejszać intensywności odczuwania gry z przeznaczeniem przez głównego bohatera. Lektura, która podgrzewa emocje, pobudza wyobraźnię, potwierdza prawa rządzące życiem człowieka. Inspirujące nawoływanie do walki o wysoką jakość życia, uniknięcie odgrywania roli biernego podróżnika, który odbiera świat w skróconej wersji, choć ma do dyspozycji wszystkie jego barwy i smaki. A także, aby nie zostać wrogiem siebie samego, swoich marzeń i pragnień zawieszonych w próżni czasu.

4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny
data premiery: 03.08.2016

Książka "Ta chwila" zgarnięta z półki nowości.