Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thomas Raab. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Thomas Raab. Pokaż wszystkie posty

piątek, 6 października 2017

CISZA Thomas Raab

"Prawda jest żarłoczna, nie jest w stanie nasycić się tajemnicą, aż wreszcie, jak spasiony robak przegryza sobie drogę na światło dzienne, spada z plaśnięciem na ziemię i leży sobie na oczach wszystkich."

Nietypowa propozycja czytelnicza, intrygujący i wciągający thriller psychologiczny, książkę zakończyłam z poczuciem sporej satysfakcji czytelniczej. Autor we frapujący sposób opisuje postać seryjnego zabójcy. Z dużą szczegółowością poznajemy narodziny osobowości mordercy, co wpłynęło na obraną przez niego postawę życiową, jakie podłoże miały brutalne czyny i niosące śmierć zachowania. To także mroczny obraz małej lokalnej społeczności, nieco odizolowanej, kurczowo trzymającej się utartych wzorców stylu życia, gwałtownie i nerwowo reagującej na wszystko to, co odmienne, niezrozumiałe i odstępujące od przyjętych reguł. Niedostrzegającej tego, co niewygodne, niejasne i nieprzystępne, tak jakby świadome wymazującej kłopotliwy obrazu z oczu, niwelującej go również z ludzkich serc, pozbawiającej się współczucia, empatii i chęci niesienia pomocy. Zwalniającej się z zaangażowania, brania choć części odpowiedzialności także za innych, otaczania ich opieką i troskliwością. I w tym wszystkim uporczywie odwołującej się do dawnych wierzeń, przesądów i zabobonów.

Książka napisana ciekawie i przystępnie, zręcznie balansująca na emocjach czytelnika, umiejętnie podsycająca napięcie, na tyle sprytnie trzymająca w niepewności, że trudno przewidzieć scenariusz zdarzeń. Tak naprawdę, do końca nie wiemy, w jakim kierunku potoczy się akcja, jak w ostatecznej odsłonie zinterpretujemy profil głównego bohatera, ani w jaki sposób przyjdzie pożegnać się z nim. Opisy przekonują, zwracają uwagę na istotne detale, odsyłają do wcześniejszych aluzji i wzmianek, szybko wczuwamy się w zaproponowany styl opowieści. Warto podkreślić, że cała paleta bohaterów została wyraziście i przekonująca odmalowana, doskonale odbieramy to, co mają do przekazania, czemu tak, a nie inaczej, wtapiają się w scenerię, dlaczego w danym momencie pojawili się w życiu kluczowej postaci. Skrajne odczucia, silne poruszenie, bolesny blask samotności, krzywdzące brzmienie plotki, dotkliwe ciosy pomówień. A do tego przekonanie, że coś, co mogłoby być mocnym atutem, staje się źródłem cierpienia.

Karl Heidemann już od dnia narodzin okazał się wyjątkowym dzieckiem, z jednej strony wymagającym szczególnej uwagi otoczenia, a z drugiej strony usilnie się od niego izolującym. Ucieka w uniwersum ciszy, ponieważ tylko ona jest w stanie przywołać jego spokój i ukojenie. Po dramatycznym przeżyciu w wieku dziesięciu lat, utracie najbliższej sercu osobie, jego wewnętrzny i zewnętrzny świat zaczyna coraz intensywniej zmieniać się, przybierać ciemne barwy, ocierać się o nieszczęścia i tragedie. Karl ma przekonanie, że podążając za wezwaniami duszy, realizując narzuconą sobie misję, szczerze ratuje i zbawia ludzi, ofiaruje wdzięczność i miłość. Ale czy istnieje podarunek śmierci, która nie wywoła żalu ani poczucia utraty? Czy śmierć może być mediatorem pokoju, dobrym pasterzem, a żałoba niczym więcej niż przejawem egoizmu, wręcz chciwości, niepozwolenia na odejście? Czy jest siła większa, bardziej zaraźliwa, budująca albo niszcząca niż ta w ludzkich głowach? A może alternatywą dla wszystkich oczekiwań jest życie?

4.5/6 - warto przeczytać
thriller psychologiczny, 350 stron, premiera 13.09.2017, tłumaczenie Marzena Wasilewska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.