Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virginia Macgregor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Virginia Macgregor. Pokaż wszystkie posty

sobota, 11 lutego 2017

ZDUMIEWAJĄCY POWRÓT NORY WELLS Virginia Macgregor 40/2017

"Przygody nie mają początków, ani końców i nie chodzi w nich o wyjazdy ani przebywanie w jednym miejscu. Przygody trwają bezustannie, w każdej sekundzie życia. Trzeba tylko otworzyć oczy, aby to dostrzec."

Mega dawka emocjonalnego zaczytania. Powieść od początku do końca trzyma czytelnika w napięciu, każde słowo czy czyn któregoś z głównych bohaterów w znaczący sposób rzutuje na przebieg akcji. Odkrywana prawda, schowana za wieloma warstwami starych i nowych kłamstw, gwałtownie przebija się na powierzchnię. Autorka nie zwalnia dynamicznego tempa akcji, zagęszcza intrygujące zdarzenia, podrzuca ciekawe elementy trudnej do ułożenia układanki.

W zasadzie nie ma chwil wytchnienia, nie opuszcza nas mieszanka niepewności, niepokoju, przejęcia, wzruszenia, zrozumienia, złości i oburzenia. Przyznam, że początkowo bardzo mi to odpowiadało, jednak z czasem stało się już nieco męczące, nieustanne prowadzenie czytelnika na najwyższych tonach, po krawędzi ekstremalnych uczuć, powodujące, że z jednej strony chcemy zrobić przerwę, aby umożliwić odpoczynek zmysłom, przestać dawkować wyzwalane emocje, ale z drugiej strony wyjątkowo zawiła intryga mocno nas pochłania, a chęć zaspokojenia ciekawości, jak dalej potoczy się akcja, co kieruje bohaterami, wciąż trzyma przy książce.

Sugestywnie, wnikliwie, przejmująco, opowiadana historia niezwykłej i mocno poplątanej relacji bliskich osób, będących w pewnym stopniu symbolem zmian zachodzących we współczesnych modelach rodzinnych. A przy tym uważne i poruszające spojrzenie na macierzyństwo, jego siłę, intensywność, barwy, blaski i cienie. Ukazanie, że każda decyzja wiąże się z określonymi następstwami, warto się nad nimi pochylić i wziąć pod uwagę, bo niektórych rzeczy nie da się już cofnąć, ani naprawić, pomimo najszczerszych chęci. Zagęszczenie skomplikowanych zależności, trudnych powiązań, niejednoznacznych układów, naprawdę robi spore wrażenie. A jednak nie gubimy się w tym złożonym i oryginalnym scenariuszu.

Właśnie ta wielowarstwowość, możliwość spojrzenia na sprawy z różnych perspektyw, zagłębienia się w przeżycia poszczególnych postaci, ich wątpliwości, dylematy, zaprzeczenia rzeczywistości, fascynująco przyciąga do powieści. Obserwujemy jak przywoływane echa przeszłości nadają nieoczekiwane brzmienie współczesnym wydarzeniom. Jak bardzo, w imię pozornego czynienia dobra, egoistycznych pobudek, ludzie są w stanie zaplątać się w skomplikowaną sieć kłamstw, zafałszowanych obrazów, niedomówień? Z czasem prawda staje się deficytem, czymś już prawie niemożliwym do uchwycenia i potwierdzenia. Jednocześnie trudno o wybaczenie sobie i innym.

Nora, opuszcza męża i dwójkę dzieci, pozostawiając jedynie kilka słów skreślonych na kartce z prośbą, aby jej nie szukać. Niespodziewanie, po sześciu latach, pojawia się z powrotem, jednak nic nie jest takie, jak było przed jej ucieczką, a może przed jej poświęceniem. Co popchnęło kobietę do opuszczenia rodziny? W jaki sposób potoczyły się jej losy z dala od najbliższych? Dlaczego właśnie teraz zdecydowała się znów wkroczyć w życie męża i córek? Jakie pojawią się następstwa tej decyzji? Z czym przyjdzie się zmierzyć wszystkim uczestnikom przybliżanej historii? Kto jeszcze zacznie odgrywać w niej kluczową rolę?

4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna
data premiery: 09.02.2017

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)