Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ANDRZEJ STASIUK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ANDRZEJ STASIUK. Pokaż wszystkie posty

środa, 11 marca 2026

PRZEWÓZ

ANDRZEJ STASIUK

"Nienawidzę ludzkiego bydła… Ludzie są jak świnie nie tylko w środku, ale i po wierzchu.”

„Przewóz” to tytuł wybrany do omawiania w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki. Jestem bardzo ciekawa jak potoczy się rozmowa o nim. Z mojej strony, bardzo mieszane odczucia wobec lektury, jedna z cięższych, z jaką miałam do czynienia, wyzwalająca chęć porzucenia w trakcie spotkania, a jednak do pewnego stopnia satysfakcjonująca od strony przesłania pierwotnej wojennej rzeczywistości i wartego poznania stylu narracji. Mrocznie, brudno, toksycznie, w oparach alkoholu i tytoniu, na fali zwierzęcych instynktów, jednocześnie zaściankowości i gamy przekleństw. Spojrzenie bez różowych okularów w okno pragnienia przetrwania za wszelką cenę, wszechogarniającej bezsensowności przywrócenia namiastki normalności, przymusowe oswojenie z drastycznością scenerii i czynów, w imię głodu, smrodu i nędzy, przy wsparciu strachu i ślepoty, w towarzystwie prymitywizmu i głupoty, a także krzywo rozumianych ambicji.

Tysiąc dziewięćset czterdziesty pierwszy rok, z jednej strony Rosjanie, z drugiej Niemcy, wyciskają człowieczeństwo i szacunek wobec drugiej osoby. Polskie bohaterskie zrywy nadziei na odwrócenie przeznaczenia, wpadnięcie w sidła przemocy i ostateczności. Jakże trudno się czytało, książka przygniatała tematyką, przytłaczała ciemnością, męczyła bagnem najgorszych cech i widm. Po spotkaniu powstało poczucie przygnębienia i duszności, do zmysłów dotarła ponurość i niezręczność moralna. Trzeba było czasu, aby ułożyła się w głowie, jak w dramacie ekstremalnym, wiele rwało się, umykało logice, mieszało w emocjach. To nie tyle obraz wojennej rzeczywistości, ale chaos przenikania w ludzką egzystencję na skraju śmierci i załamania, w obrębie powtarzalności i podobieństwa, przy sugestywniej odsłonie przyrody i wciągających wirach ludzkich losów. Niestety, przy mniej przekonujących dialogach i spójności czasowej. "Przewóz" mógł się podobać, odzwierciedlać trendy rzeczywistości i dokonywać prób przybliżenia jej. Nie żałuję spotkania z książką, wymagającą i bezkompromisową, zaskakiwała formą i zaciekawiała ujęciem bohaterów. Generalnie, warto abyście wyrobili sobie własną opinię.

4/6 – warto przeczytać
powieść historyczna, 398 stron, premiera 28.04.2021
Książka wypożyczona z biblioteki w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki.