Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Emily Robbins. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Emily Robbins. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 22 lutego 2018

JĘZYK MIŁOŚCI Emily Robbins

"Dobrze jest kochać, bo dzięki temu człowiek czuje, że do czegoś przynależy."

Początkowo trudno było mi wdrożyć się w przybliżaną opowieść, dekoncentrowała mnie pozorna niedojrzałość głównej bohaterki, jednak w miarę rozwijania się historii, nadania jej ciepłego klimatu, zanurzania się w świat namiętności i zmysłowości, coraz bardziej cieszyła mnie przygoda czytelnicza. Podobała mi się owiewająca ją ezoteryczność, wsparta niezrozumiałością wynikająca ze zderzenia kultur, ale z zachowaniem szacunku dla odmienności. Do tego dochodzi fascynacja kluczowej postaci językiem miłości, głębokich uniesień i euforii czułych uczuć. I jakby potwierdzenie, że serce gotowe jest zakochać się w każdych warunkach, kiedy doświadczane jest zarówno w słodkich, jak i gorzkich odcieniach życia.

Dwudziestojednoletnia studentka arabistyki, przyjeżdża ze Stanów Zjednoczonych do Damaszku, aby szlifować znajomość języka, poznać realia życia w Syrii, a także zapoznać się z wyjątkowym dziełem, oryginalnym wielowiekowym manuskryptem, będącym znaną opowieścią arabskiej historii miłosnej. Zamieszkuje u rodziny, która zaangażowana jest w działalność opozycyjną. Młoda kobieta wspomina reakcję społeczeństwa na szalejący kryzys ekonomiczny, bezlitosną dyktaturę, strzały na ulicach, atmosferę zagrożenia i niepewności. Ruch oporu organizujący manifestacje, demonstracje, protesty. Ale to także miasto, w którym nasilają się rozruchy, wybuchają bomby podłożone w samochodach.

Narracja oszczędna, zwięzła, migawkowa, a jednak wciągająca i przekonująca. Przysłuchujemy się losom bohaterów z napięciem, dotykamy szerokiego spektrum emocji, angażujemy się w poznawanie obrazu życia zwykłej, a jednak niezwykłej, syryjskiej rodziny. Trudny wybór, silna tęsknota, dojmująca samotność, ale też nuta szaleństwa, poczucie obowiązku, ciernista cierpliwość, akceptacja strachu, wszystko to znajdujemy na łamach stron powieści. Ciekawy i nietuzinkowy debiut, ukazujący miłość jako otwartą przestrzeń, w której nie brakuje fascynacji, przyjaźni, namiętności, rozłąki, rozstania i braku wzajemności. Tylko doświadczając tego, wiemy tak naprawdę, czym faktycznie jest miłość, jak potrafi zmienić nas samych i nasze życie.

4/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 320 stron, premiera 03.08.2017, tłumaczenie Anna Kłosiewicz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.