Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Weronika Mliczewska. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Weronika Mliczewska. Pokaż wszystkie posty

sobota, 29 kwietnia 2017

NA POCZĄTKU JEST KONIEC Weronika Mliczewska

"...najbardziej wartościowe podróże nie zaczynają się w momencie wyruszenia w drogę i nie kończą się z chwilą powrotu do domu. Z takich wypraw nigdy się już nie wraca. One trwają w nas."

Niedawno odbyłam ciekawą podróż po "Cywilizacji Majów", która zintensyfikowała moje zainteresowania w zakresie intelektualnych osiągnięć tego indiańskiego ludu. Tym razem wybrałam się w wędrówkę w poszukiwaniu prawdy o współczesnych Majach. Przyznam, że Weronika Mliczewska sprawiła mi wiele radości przytaczając swoje doświadczenia, wspomnienia i zapiski, w książce o jakże wymownym tytule "Na początku jest koniec", będącej reportażem z siedmiomiesięcznej wyprawy do Mezoameryki. Zaimponowała mi intensywność odczuwania odmiennej kultury, wyrażany jej ogromny szacunek, usilna próba zrozumienia, wyjątkowa wrażliwość na aspekt ludzki, łamania barier, oraz głębia przemyśleń i sposób transformacji własnej osobowości.

Autorka prowadzi czytelnika szczerą i intymną ścieżką doznań, poruszeń, napięcia, zadowolenia i satysfakcji z odkrywania wykraczających daleko poza lansowane przez kulturę masową mity dotyczące Majów. Stojące w kontraście do krzywdzącej opinii, etnicznej dyskryminacji, poczucia rasowej niższości i upokorzenia. Poprzez książkę poddajemy się odbiorowi tego co nieznane, niezrozumiałe czy nie w pełni możliwe do wyjaśnienia, w magiczny i niepowtarzalny sposób, odbijający się także na naszym postrzeganiu odmiennej rzeczywistości, uważnemu spojrzeniu na świat, zjawiska i życie człowieka. Książka dla tych, którzy chcą smakować podróżowanie w sposób diametralnie różny od propozycji biur turystycznych, łamiący stereotypy, niepoddający się odgórnie narzucanej perspektywie widzenia świata, kalkom znaczeń, a jakże mocno związany z nami samymi, pozwalający na odszukanie odpowiedzi na nurtujące pytania drzemiące w zakamarkach naszej duszy, tożsamości, poczucia wolności i niezależności, wychodzące poza ograniczenia zachodniego sposobu myślenia.

Zgłębianie cyklu czasu, jego płynności i nieskończoności, admiracji życia i śmierci, poprzez uczestniczenie w pradawnych rytuałach, partnerowanie w wielowiekowych tradycjach, obecność w codziennym życiu i uroczystościach, poprzez obserwacje, rozmowy i próby uchwycenia istoty słów, gestów, zachowań i postaw. Nie jest to łatwa droga, bo często odzierająca kolejne warstwy półprawdy, ukazująca iluzję, pozory i miraże, odcinanie się od własnych korzeni, docierająca do ciemnych i mrocznych aspektów, terroru wojny domowej, morderstw, braku ziemi, wyzysku, pracy dzieci, alkoholizmu, dominacji gangów, wysokiego wskaźnika umieralności z powodu niedostatku, ubóstwa, głodu i chorób. Mocno refleksyjna podróż, bazująca na fascynacji odkrywania człowieka, tego co w nich najgłębiej skryte, duchowości połączonej z cielesnością, procesie wewnętrznych przemian, a także mocy milczenia. Przyjemny styl pisania, barwnie i wnikliwie przedstawiający zagadnienia, ogarnia nas wrażenie prawdziwości, autentyczności i wiarygodności.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura podróżnicza, 352 strony, premiera 15.02.2017
Książkę "Na początku jest koniec" zgarnęłam z półki "nowości".