Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Wizard Media. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Wizard Media. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 maja 2021

PRZYJACIEL TO NAJLEPSZY PREZENT DLA SAMEGO SIEBIE

WILLIAM BOYLE

"Może pisane jest nam zostać najlepszymi przyjaciółkami, a może już nigdy się nie zobaczymy. Tak czy siak, mam przeczucie, że mogę ci zaufać."

Książka okazała się sympatyczną niespodzianką, nie sądziłam, że napisana została w tak atrakcyjnie przyciągającej mnie konwencji. Spodobała mi się, czerpałam radość z poznawania. Wątki nie dość, że ciekawie rozbudowane, to jeszcze klimatem nawiązywały do kilku gatunków literackich. Intrygująco skonstruowana komedia pomyłek, czarnego humoru, sytuacyjnych żartów, gangsterskiej parodii, kryminalnego szlifu, obyczajowych nut. William Boyle kreatywnie podszedł do tematu, zgrabnie zazębił kilka planów scenariusza zdarzeń, naprzemiennie oddał głos postaciom, frapująco zdynamizował akcję. Śledziłam postępujący bieg spraw, ale też na chwilę cofałam się w czasie, aby z perspektywy innego bohatera bliżej poznać okoliczności incydentów.

Morderstwa, które nie miały się zdarzyć, do których doszło przypadkowo. Zabójstwa, które wliczone były w koszty utrzymania w cieniu tajemnicy, napędzane przez zemstę po latach. Przestępstwa, które wydawały się mniejszym złem niż inne okoliczności. Do tego mnóstwo zabawnych zwrotów akcji, napędzanych przez pościgi, użycie broni, walki wręcz. Nikt nie był czysty, każdy miał na sumieniu coś, co go gryzło, musiał stawić czoło faktom z przeszłości rzucającym cień na teraźniejszość. Choćby naciąganie innych, wygodne milczenie, patologiczne skłonności, egoistyczna postawa, wykorzystywanie kobiet, dusza złoczyńcy, mordercze instynkty, kumulowana latami urazy. Nie było opcji, aby przy mieszance skrajnych osobowości i życiowych doświadczeń nie doszło do spektakularnego wybuchu silnych emocji i podświadomych pragnień. Jeszcze los dokładał trzy grosze do ognia pochopnych decyzji i gwałtownych czynów.

Trzy kluczowe postaci, ale przy tak wyraziście odmalowanych portretach uczestników zdarzeń, nawet drugoplanowe odbierałam w pełnym wymiarze. Połączenie różnych ludzkich słabości, uwypuklenie środowiskowych cech, podkreślenie rodzinnych uzależnień. Ktoś komuś przecinał linię życia, celowo lub nie, wystawiał na niebezpieczeństwo, równocześnie sam podlegał surowym prawom przetrwania silniejszych. Fenomenalna Wolfie, sześćdziesięciolatka, znudzona sławą gwiazda filmów porno, traktująca mężczyzn jako kartę przetargową w drodze do bogactwa, matrymonialna oszustka, ale z mocnymi życiowymi zasadami. To najlepiej skonstruowana postać. Zaraz za nią inna wiekowa pani, Rena, była żona gangstera, która za nic nie potrafiła dogadać się z córką, marzyła o bliskiej relacji z wnuczką. I głos młodego kobiecego pokolenia, niespełna piętnastoletnia Lucia, pragnąca wyrwać się spod sztywnej, surowej i zaborczej kurateli matki.

Wyraziście oddano też męskie wzory, barwnie wpleciono w intrygę, erotoman Enzio, cwaniaczek Richie, sadysta Crea i zagubiony Boby. Wszyscy antypatyczni, poza nawiasem moralności, ale mieli swoje role do odegrania. Należałoby wspomnieć też o Adrienne, kobiecie w średnim wieku, której nie dało się lubić, chociaż żałuję, że nie poznałam jej lepiej, pewnie wówczas przykre cechy osobowości znalazłyby uzasadnienie, a może już tak jest, że niektórzy ludzie rodzą się z ziarnem zła, a potem sami je w sobie pielęgnują. Było w tej powieści coś, im dłużej w niej przebywałam, tym bardziej wpasowywała się w moje poczucie humoru. Początkowo zaskakiwała przebiegiem incydentów, zachowaniami bohaterów, obrotem spraw, chwilę zajęło zanim wpasowałam się w dowcip, ale z czasem wyczekiwałam na więcej, zwłaszcza na wewnętrzne rozterki postaci, czy zabawne dialogi. Niekiedy było poważnie, czasem krwawo, niemal jak w horrorze, spory melanż cech i stylów, mnie podszedł, sprawił, że przyjemnie zrelaksowałam się z książką.

4.5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 370 stron, premiera 21.04.2021 (2020), tłumaczenie Marcin Żuchowski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Wizard Media.