czwartek, 22 października 2015

EPERU Augusta Docher 74/2015

WĘDROWCY tom 1

"Gdzieś w świecie właśnie słychać twój płacz." 

spotkanie przez księżyc
Z zaciekawieniem wędruje się przez "Eperu", obiera kurs na miłość, która łączy na zawsze, podąża za tajemniczą przeszłością Leo, kiedy u steru Augusta Docher. Autorka z wyczuciem i zrozumieniem przeprowadza nas przez początki i zawirowania miłości Anny i Leo, odkrywa świat magicznych tajemnic i sekretów. Książkę czyta się lekko i przyjemnie, narracja opowiedziana z dwóch stron. Podobają mi się tytuły rozdziałów, trafnie zapowiadają, ale nie zdradzają treści. Dostawałam kierunkowskazy dla mojej wyobraźni, wstrzymywałam oddech i kreowałam prawdopodobną rzeczywistość  bohaterów. I kiedy już domyślałam się, co będzie dalej, autorka urozmaicała moje przypuszczenia. 

herbaciane liście miłości
Na początku książki niby niewiele się dzieje, ale to właśnie czas potrzebny na powstanie i dojrzewanie miłości. Zaglądamy w treść wzruszających listów, z początku delikatnych i nieśmiałych, z czasem coraz większa w nich tęsknota, zrozumienie, świadomość siły i potęgi miłości. Z dużym zainteresowaniem przyglądałam się temu romantycznemu wątkowi. W dalszej części książki, autorka pokazuje świetny pazur literacki, akcja jak kot przyczaja się i skacze za zdobyczą - uwagą czytelnika. Powieściowa przygoda nabiera tempa, wzbogaca się w tajemnicze wątki z przeszłości, niebezpieczne zdarzenia, intrygujące słowa. Sama nie wiem, kiedy dotarłam do końca książki, a tam czekało na mnie zadziorne zakończenie. Jak ja mam teraz wyczekać do premiery drugiego tomu? 

ucieczka przed sobą 
Ciekawa jest przemiana Anny, od niepewnej nastolatki z artystyczną duszą, do śmiałej i odważnej dziewczyny. Nie traci przy tym wewnętrznego uroku, pozostaje wierna swoim wartościom. Moja sympatia nie ogranicza się do głównej bohaterki, bardzo lubię przyjaciółkę Anny - Wiktorię. To dziewczyna z krwi i kości, z którą nie można się nie zaprzyjaźnić. Wzrusza, rozbawia, czasami irytuje, ale właśnie ta jej szczerość i naturalność tak mocno za nią przemawiają. Podoba mi się jej dowcip i przebojowość. Jest takim naturalnym łącznikiem między Anną a realnym światem. 

prawda w kłamstwie
Niezwykle intrygująca natomiast jest postać Leo. Przyznam, że momentami mocno denerwowałam się na jego niedojrzałość, impulsywność, gwałtowność, kiedy chociażby zamiast rozmawiać decyduje się na rażąco infantylne zachowanie. A to właśnie on, z racji swojego doświadczenia, powinien wykazać się życiową mądrością. Leo nie przemawia do mnie, jest ułomny i drażni mnie, przyjmuję jednak, że ma to swoje uzasadnienie i wyjaśnienie w kolejnym tomie cyklu. Czyżby autorka jeszcze mocniej podkręcała fabułę nakłaniając nas do większej wnikliwości w przypadku Leo? 

czuły dotyk płaczu
Książka świetnie wpasowuje się w czytelnicze potrzeby młodzieży, która tak jak Anna, kształtuje swój charakter, szuka zrozumienia siebie samego, poszukuje odpowiedzi sięgając między innymi po fantasy. Bardzo podoba mi się, że autorka z wdziękiem odwołuje się do piosenek Hanny Banaszak i Edyty Geppert, utworów niosących szczególnie mocne przesłania emocjonalne. Zastanawiam się nad okładką, może nieco mylnie wprowadza w treść książki, oczekiwałabym więcej tej wyjątkowej magii, ale o gustach się nie dyskutuje. Książkę polecam, warto było zarwać noc i zaprzyjaźnić się z nią. Udany debiut!


5/6 - koniecznie przeczytaj
fantasy

Data premiery: 16.07.2015. 

Książkę przeczytałam i zrecenzowałam dzięki Wydawnictwu BIS, za co serdecznie dziękuję. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz