niedziela, 8 marca 2026

MIYAZAKI

ŚWIAT W ANIMACJI

SUSAN NAPIER

"Niemal mistyczne połączenie odwagi, akceptacji i radości jest kluczem do świata Miyazakiego.”

Książka znakomicie spełniła pokładane nadzieje, co więcej, sięgając po nią nie spodziewałam się, że aż tak bardzo spodoba się. Dotąd nie przywiązywałam wagi do oglądania filmów anime, jednak ostatnio stwierdziłam, że chętnie sprawdziłabym, czy odnalazłabym się w takim typie rozrywki i chciałabym zacząć od czegoś naprawdę dobrego. I wówczas, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego wyszło z premierą książki o najpopularniejszym japońskim animatorze, Hayako Mizayaki i dzieła, które pokochał cały świat. Koncepcja biografii natychmiast mi się spodobała. Otrzymałam nie tylko informacje z życia mistrza, uwarunkowania cech osobowości i podejście do procesu twórczego, ale również zaproszenie do bliższego przyjrzenia się omówieniom konkretnych animacji. I to okazało się największym plusem publikacji, barwna i wnikliwa analiza filmów, zachęcająca do obejrzenia i podchwycenia przekazów, cieszenia się sztuką japońskiej kreski, odnajdywania w świecie magii odniesień do współczesności, kondycji cywilizacji i człowieka. 

Odpowiadało mi krytyczne spojrzenie w twórczości mistrza animacji na dorobek gatunku ludzkiego, zmiany technologiczne, kulturowe wzorce, relację z przyrodą, wojenne konflikty. Susan Napier udanie ukazała potęgę wyobraźni i marzeń reżysera, umiejętność włączenia własnych przemyśleń do anime, uczynienia z filmów animowanych perfekcyjnie dopracowane narzędzie rozrywki i pośredniej platformy edukacyjnej. Autorka uwzględniła zdjęcia z filmów, sugestywnie współtworzyły klimat anime w książce. Po spotkaniu z "Mizayaki" wyszłam z przekonaniem, że jestem przygotowana, aby wejść do filmowej przestrzeni mistrza i baśniowej aury, nawiązać kontakt z bohaterami, otoczyć się magią i nadprzyrodzonymi mocami. Do książki powrócę, porównam własne odczucia, spostrzeżenia i przemyślenia po obejrzeniu filmów z tym, co jeszcze umknie mojej uwadze. „Miyazaki” to tytuł dla obecnych i przyszłych miłośników twórczości japońskiego mistrza. Ujmuje ciekawą treścią, przyjaznym stylem narracji, prawdziwym zanurzeniem w uniwersum anime. Zdecydowanie wart uwzględnienia w planach czytelniczych. Zerknij na wrażenia po zapoznaniu się z innymi książkami z serii bo.wiem przybliżonymi na Bookendorfinie: "Duchy i boginie", "Anglik, który ocalił japońskie wiśnie", "18 zbrodni w miniaturze", "Doktor White i jego głowy, czyli śmiałe eksperymenty w transplantologii". Wiele ciekawej i zadziwiającej wiedzy można zdobyć.

5/6 - koniecznie przeczytaj
bibliografia, 320 stron, premiera 05.02.2026 (2018)
tłumaczenie Joanna Gilewicz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

11 komentarzy:

  1. Nie znam ani tej książki ani twórczości autora, ale Twój wpis naprawdę zachęca do sięgnięcia po nią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie znam, ale może warto to zmienić.

      Usuń
  2. Anime to nigdy nie była moja bajka, ale od podróży do Japonii zmieniłam na to spojrzenie - czuje, ze książka jest dla mnie - musze o nią zapytać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anime ma sporo fanów i nie straciło na popularności, moja bajka to to też nie jest

      Usuń
  3. Lubie filmy Miyazaki, chetnie poznam jego biografie, dziekuje za pomysl : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Super ze lektura sprostała oczekiwaniom. Ja też nie oglądałam zbyt często filmów anime

    OdpowiedzUsuń
  5. Wiem komu ją polecę, moja znajoma lubi takie książki :) Bardzo ciekawa opinia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Anime nie jest moim światem, ale lektura na pewno dla fanów gatunku.

    OdpowiedzUsuń
  7. To może być ciekawa biografia, bo nie dość że poznamy człowieka to jeszcze świat, który tworzy. myślę że warto przeczytać nawet jeśli nie sięgamy po anime

    OdpowiedzUsuń
  8. Coraz bardziej jestem skłonna, aby z tym rodzajem twórczości się zaznajomić. Wszak nigdy nie jest za późno no coś nowego i nieznanego. Zapewne jest to interesująca biografia, a może coś znacznie więcej.

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam przyjemność przeczytać i również uważam, że to bardzo dobra lektura!

    OdpowiedzUsuń