"Życiem każdego z nas manipulują niewidzialne siły.”
A w ekstremalnych sytuacjach zdarza się, że intensywność tych sił sprzysięga się przeciwko nam, uderza w najczulsze miejsca, przywołuje ból straty najbliższej osoby z rąk mrocznej natury człowieka i prowokuje do podejmowania niekoniecznie rozsądnych decyzji, graniczących nawet z szaleństwem, lecz usprawiedliwianych potrzebą chwili i zdarzeń. Kiedy w niewyjaśnionych okolicznościach znika córka Tima, po początkowej fazie ogłuszenia nieprawdopodobieństwem faktu, ze względu na minimalne zainteresowanie sprawą ze strony policji, mężczyzna rozpoczyna śledztwo na własną rękę.
Kluczowa postać może nieco drażnić gorącym temperamentem i ironicznym zachowaniem, lecz z czasem do pewnego stopnia zdobywa sympatię czytelnika. Linwood Barclay kładzie spory nacisk na odmalowanie wewnętrznych przeżyć głównego bohatera, okoliczności i motywów stojących za postawą. Impulsowe myśli i czyny znajdują uzasadnienie od strony emocjonalnej, chociaż im większe kręgi zatacza dochodzenie, tym bardziej podążają tropem sensacji i bardziej wymykają się realności. Intryga zyskuje na intensywności i dynamiczności, kręgi tajemnic coraz bardziej zacieśniają się, to spory kontrast w stosunku do tego jak początkowo przeciągane jest napięcie. Mniej cierpliwych odbiorców może lekko przyblokować nacisk pisarza na uwzględnienie mnóstwa detali w opisach, niekoniecznych dla prowadzenia akcji, lecz nadających kierunek, klimat i pożywkę dla wyobraźni. W finałowej odsłonie thriller przybiera cechy luźniejszego horroru. Powieść sympatycznie umiliła mi czas, wciągnęłam się w scenariusz zdarzeń, atmosferę niepewności, emocje kluczowej postaci. I chociaż zagadka nie wydawała się zbyt złożona, to dysponowała siłą przyciągania i roztaczała urok chęci odkrywania prawdy. Przygody czytelniczej nie oceniam wysoko, ale nie żałuję, że sięgnęłam po nią, sprawdzę odbiór innych książek autora.
3.5/6 – w wolnym czasie
thriller kryminalny, premiera 31.08.2011 (2009)
tłumaczenie Jan Kraśko, czyta Filip Kosior
audiobook, 10 godzin i 15 minut

Thriller, zastanowię się, bo ostatnio staram się nie straszyć, przygody tak, straszenie nie...audiobook? Pewnie dobrze nagrany...
OdpowiedzUsuńLubie poznawac bohatera, szczegolnie, kiedy przywiazujemy sie do niego :)
OdpowiedzUsuńTwoja recenzja bardzo trafnie i plastycznie oddaje specyfikę thrillerów psychologiczno-sensacyjnych, w których mechanizm fabularny nakręca bezsilność jednostki wobec systemu i osobista tragedia. Z opisu fabuły – zaginięcia córki bohatera o imieniu Tim i jego śledztwa na własną rękę – oraz wspomnienia, że w finale historia skręca w stronę luźniejszego horroru, wynika, że czytałaś powieść „Gdziekolmwek spojrzysz” (tytuł oryginalny: Look Closer) lub inną z nowszych książek Linwooda Barclaya (często pisze on o zdesperowanych ojcach, np. w jego słynnym „Bez śladu” / No Time for Goodbye, choć tam akurat znika cała rodzina, a bohaterem jest Barclay'owski klasyczny „zwykły człowiek”).
OdpowiedzUsuńTen opis sprawił, że jestem ciekawa, jak rozwija się cała historia i do czego prowadzą kolejne tropy. Dzięi serdecznie za recenzję.
OdpowiedzUsuń