Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Cubała. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Agnieszka Cubała. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 25 listopada 2018

IGRZYSKA ŻYCIA I ŚMIERCI. SPORTOWCY W POWSTANIU WARSZAWSKIM Agnieszka Cubała

"Cofanie się myślą służyć ma tylko wyciąganiu wniosków, a nie rozpamiętywaniu." Kazimierz Leski "Bradl" 

Chętnie sięgam po książki autorki, zapewniają dawkę historycznej wiedzy podanej we wciągającym stylu. Ze względu na rodzinną przeszłość fakty z Powstania Warszawskiego z tysiąc dziewięćset czterdziestego czwartego roku zawsze będą leżały blisko mojego serca. Z zainteresowaniem do nich powracam, uzupełniam wiedzę, zdobywam nową perspektywę, pielęgnuję wspomnienia pokolenia, które w nim uczestniczyło. Dlatego i ta publikacja zwróciła moją uwagę, a po poznaniu także przychylność i sympatię.

Autorka przedstawia trzydzieści cztery wspaniale zapowiadające się kariery sportowe wstrzymane i przerwane przez wojenne zawirowania. Udało się znakomicie ukazać już nie tylko zmagania z własnymi słabościami, przekraczanie fizycznych granic organizmu, kształtowanie woli i wytrwałości, ale przede wszystkim przeniesienie ciężaru walki na niepodległość, wolność, prawo do realizacji marzeń, odrzucenie uprzedzeń, oraz na najważniejszą wartość, jaką jest życie. Uprawianie zorganizowanego sportu podczas niemieckiej okupacji to propagowanie idei patriotycznych, bunt wobec ciemiężenia polskiego narodu, negacja obłożenia sportu klauzulą nielegalności. Z trudem czyta się o bolesnej powstańczej rzeczywistości sportowców, młodych zawodników przymuszanych do wyzbycia się pasji, własnej tożsamości, wywożonych do obozów koncentracyjnych. Mimo wszystko duch sportowy nie umiera, schodzi do podziemi, krystalizuje się w postaci udziału w konspiracyjnych działaniach i mistrzostwach.

Poprzez losy powstańców, przybliżenie sylwetek sportowców, patrzymy na wzmocnienie szczególnych cech osobowości, rozwój duchowy i kulturalny, a także wydźwięk straconych szans na karierę mistrzowską i olimpijską. Zaprezentowano postaci z różnych dyscyplin sportowych, także tych, które w dwudziestoleciu międzywojennym zyskały na popularności i prestiżu. Kobiety i mężczyźni, zawodnicy i trenerzy, aktywiści i popularyzatorzy sportu, każdej osobie warto poświęcić uwagę. Książka dostarcza nie tylko materiał do zdobywania horyzontów, poznawania ludzkich charakterów, utrwalania retrospekcji, zachowania w pamięci, ale też do przemyśleń i refleksji. Przejrzyście skonstruowana, bogato ilustrowana, z licznymi przytoczeniami wypowiedzi, oraz praktycznym indeksem osobowym. Inne książki Agnieszki Cubały to "Sten pod pachą, bimber w szklance, dziewczyna i... Warszawa" i "Skazani na zagładę? 15 sierpnia 1944".

4.5/6 - warto przeczytać
literatura faktu, 376 stron, premiera 01.08.2018
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Napoleon V.

piątek, 28 października 2016

SKAZANI NA ZAGŁADĘ? 15 sierpnia 1944, Agnieszka Cubała 290/2016

"Naród, który chce być wolny, nie może być bierny w momentach, w których decydują się jego losy." gen. Tadeusz Komorowski "Bór"

Tematyka Powstania Warszawskiego stała się bardzo bliska mojemu sercu, staram się jak najwięcej o nim czytać, pozyskiwać informacji, zapoznawać się ze wspomnieniami jego uczestników. Z publikacji wyniosłam interesującą wiedzę, wzbudziła silne emocje i skłoniła do refleksji. Choć liczyłam na głębsze spojrzenie na tytułowe pytanie, rozwinięcie odpowiedzi z wielu perspektyw, jednak książką nie czuję się rozczarowana, to kolejny etap wędrówki śladami powstańców, znakomity instrument popularyzacji wiedzy o bolesnym zdarzeniu w historii Polski. Wniknęłabym bardziej w zagadnienia zasadności decyzji o rozpoczęciu powstania, kontynuacji w newralgicznym momencie, ale też zakresu pomocy ze strony aliantów, braku wsparcia psychologicznego, niewywiązania się z obietnic, postawy Józefa Stalina wobec Warszawy. Bogactwo zdjęć, mapki, wycinki prasowe, reprinty dokumentów, fragmenty pamiętników, pozwalają na odtworzenie w wyobraźni tamtych chwil, mocno przemawiają do nas i zachęcają do zadumy. Bogata bibliografia z pewnością pomoże w głębszym studiowaniu omawianych zagadnień. Agnieszka Cubała pisze ciekawym stylem, z bardzo przemyślaną koncepcją łączenia i przedstawiania źródeł, dzięki temu książkę czyta się z dużym zaangażowaniem.

Bardzo zainteresował mnie rozdział poświęcony mediom powstańczym, ogromnym wysiłkom potrzebnym, aby mogły funkcjonować w ówczesnych warunkach, towarzyszącym im nieustannym poczuciu zagrożenia życia. Prasa, jej druk i kolportaż, odezwy, radio, seanse w kinie, filmowe dokumentacje, kroniki powstańcze, zdjęcia, przedstawienia teatralne, propaganda uliczna, plakaty, transparenty, patrole megafonowe, marsze i piosenki żołnierskie. Współpraca z pisarzami, poetami, kompozytorami, autorami piosenek, postaciami polskiego życia kulturalnego. Kontakt z kulturą pozwalał przywołać uśmiech, odreagować stres, dodać otuchy i nadziei, budzić wiarę i przekonanie o uzasadnieniu ponoszenia ofiar. Media powstańcze to źródło informacji ze świata, kraju, dzielnic stolicy, zapoznając się nawet z ich urywkami doskonale czujemy nastrój i emocje tamtych chwil. Autorka przeznaczyła wiele przestrzeni w publikacji na opis celebracji 15 sierpnia 1944 roku, znaczenia tego dnia dla Polaków, zbiegu kilku świąt - Dnia Żołnierza, Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, rocznicy Cudu nad Wisłą, Czynu Chłopskiego, także popularnych imienin Marii i Mariana. Zdumiewa, jak wiele poświęcano, aby nadać temu dniu odpowiednią oprawę, podkreślić jego rangę, wlać myśli patriotyczne w duszę ludności Warszawy, pomimo zagrożenia związanego z atakami wojsk niemieckich, bombardowaniami, wybuchami pocisków. Obchody opisano ciekawie, z dbałością o szczegóły, podziałem na dzielnice miasta. Z podziwem czytamy o akademiach, przemówieniach, występach, koncertach i mszach, organizowanych w ukryciu i konspiracji, z poczucia wspólnoty, walki o niepodległość, miłości do ojczyzny.

4.5/6 - warto przeczytać
historia
data premiery: 16.07.2016

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Bellona. :)

niedziela, 2 października 2016

STEN POD PACHĄ, BIMBER W SZKLANCE, DZIEWCZYNA I... WARSZAWA, Agnieszka Cubała 268/2016

"To niezwykłe, jak bardzo samo piękno może być niezależne od tragizmu sytuacji i losu ludzkiego." Jan Ekier "Janosik"

Z zainteresowaniem sięgnęłam po książkę, tak jak się spodziewałam, było to niezwykle cenne i budzące silne emocje spotkanie. Rozdziały prowadziły ścieżkami wydawałoby się zwykłych, a jednak niezwykłych ludzi, których świat przez sześćdziesiąt trzy dni Powstania Warszawskiego nabierał specyficznych barw i odcieni. Agnieszka Cubała zdecydowała się przybliżyć sierpniowe i wrześniowe zmagania, sprzed siedemdziesięciu dwóch lat, z nieco innej perspektywy niż zazwyczaj mamy okazję na nie spojrzeć, poprzez różnorodne aspekty życia codziennego, to one właśnie odgrywają w publikacji wiodącą rolę. Autorka interesująco je opisała, wykazując się wrażliwością i zrozumieniem, starannością w zbieraniu i przedstawianiu materiałów oraz uwzględniając ich wymowę i wielowymiarowość. Z ciekawością i zadziwieniem odbieramy niezwykły obraz, kiedy najprostsze czynności stają się wielkim wyzwaniem, próbą charakteru, źródłem poczucia własnej wartości, odpowiedzialności, dojrzałości, a nawet dumy i nadziei. Wszystkie potrzeby i konieczności, zmartwienia i obawy, radości i smutki, które w bezpośrednim starciu z wrogiem schodzą na dalszy plan, a jednak gdzieś tam ukazują się, doskonale wpisują w powstańczą walkę, stanowiąc jej bazę, zaplecze, fundament lojalności, odwagi i determinacji, umożliwiając, nawet chwilowe, przyćmienie niepewności, bólu, strachu i wstydu.

W każdych warunkach człowiek dąży do stabilizacji, choćby jej substytutu, wbrew dramatycznym okolicznościom, przerażającego wyglądu ukochanej stolicy, przepełnionego zapachem śmierci miasta niepoddającego się wrogowi. Wszechobecny pył, kurz, dym, barykady, gruzy i mogiły, lecz przede wszystkim brak wody, żywności, lekarstw, bandaży, odzieży, środków podstawowej potrzeby. Nieustanne zmęczenie, ogromny niedostatek snu, skrajny głód, pragnienie, udręka i cierpienie. W tym wszystkim wyłania się nadrzędność głębokiego i silnego pragnienia wolności, patriotycznych myśli, szczytnych ideałów, poczucia jedności i braterstwa. Zapoznając się z licznie przytoczonymi wspomnieniami uczestników powstania, spoglądając na zdjęcia, uchwycone dramatyczne chwile, skupienie, wyczekiwanie, przeświadczenie, przekonanie, nieśmiały uśmiech, błysk nadziei, czytając tworzone wówczas hasła propagandowe ku pokrzepieniu serc, doskonale czujemy klimat i nastroje tamtych dni, chęć wzmożenia wytrwałości, odzyskania spokoju, oderwania się od ponurej rzeczywistości, w której tak trudno było się odnaleźć. Współpraca ludności cywilnej z powstańcami, pomoc mieszkaniowa, organizacja namiastek szpitali, punktów opatrunkowych, kuchni, pralni, szwalni, kąpielisk, ale także grzebanie zabitych, przebijanie przejść, produkcja granatów. Okazywane wsparcie duchowe, podziw, szacunek, przyjazne i budujące słowa, ale też nieuniknione z upływem dni niekiedy zmiany w nastrojach tych relacji.

Powstanie Warszawskie to także czerpanie jak największej radości z ulotnych i niepewnych chwil możliwej w tych warunkach normalności, przyjaźnie, miłości, pospieszne śluby, rozmowy o literaturze i poezji, czytanie gazetek, słuchanie radia i koncertów, oglądanie kronik, śpiewanie piosenek, pisanie listów, żartowanie, rysowanie karykatur, wspólne modlitwy, tworzenie amuletów, podporządkowywanie się zabobonom i przesądom. Wszystko to skłaniało do refleksji, przynosiło odprężenie, ukojenie, wyciszenie, możliwość odreagowania na stres i odnalezienia namiastki prozaiczności w ekstremalnych warunkach. Poczucie wspólności i zespolenia w celu ludzi o różnym pochodzeniu, wieku, przeszłości, wykształceniu, zawodach, przekonaniach politycznych. Mnóstwo rozterek, dylematów moralnych, trudnych wyborów, potwornych zdarzeń i wspomnień do natychmiastowego wymazania z pamięci, a których nieopuszczający człowieka obraz, często prowadził do gniewu, agresji, nadużyć, braku dyscypliny czy mało chwalebnych zachowań. Niezwykle interesująca lektura, warta zapoznania się z nią, zadumy nad losem w większości młodych powstańców, ich imponującej siły i determinacji, licznych obaw i lęków, towarzyszących walce nie tylko z bezpośrednim wrogiem, ale również z samym sobą.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura faktu

Data premiery: 19.11.2015

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Bellona. :)