Pokazywanie postów oznaczonych etykietą R.D. WINGFIELD. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą R.D. WINGFIELD. Pokaż wszystkie posty

środa, 19 sierpnia 2026

FROST I ZABÓJCZA OFERTA

R.D. WINGFIELD

JACK FROST tom 6

„Kierował się zasadą: najpierw przytakiwać, a potem robić swoje.”

Na nietuzinkowego inspektora Jacka Frosta znów spadło mnóstwo detektywistycznych zagadek. Stanowczo zbyt wiele rzeczy działo się naraz, a on nie dawał rady na bieżąco wszystkiego ogarnąć. Pies znajdujący ludzką stopę, seria gwałtów na nastolatkach, porwanie dziecka, napady rabunkowe na starsze kobiety, trucizna w sklepowych produktach spożywczych, zaginięcie trzynastolatki i jej chłopaka, zwłoki na nasypie kolejowym, siatka internetowych pedofilów, defraudacja pieniędzy, zabójstwo włamywacza, zniknięcie szpitalnej pielęgniarki. I spisek uknuty przeciwko inspektorowi. A z przeszłości wyłoniła się nierozwiązana sprawa ciała odnalezionego na dziedzińcu kościoła. Czy udało się detektywowi dopasować wszystkie elementy zbrodniczych i przestępczych łamigłówek? Czy stare metody prowadzenia śledztwa sprawdziły się? W szóstym tomie sporo nostalgicznych nut, ale również akcenty o podłożu horroru. 

Zerknij na wrażenia po spotkaniu z poprzednimi tomami serii („Frost i Boże Narodzenie”, „Frost i zastraszone miasto”, „Frost i ciemna noc”, „Frost i mordercze zadanie”, "Frost i sroga zima"). Seria o detektywie inspektorze Jacku Froście, ciekawych drugoplanowych postaciach, trzymała wyjątkowo równy poziom. Nie były to kryminały wprowadzające w zachwyt, ale wystarczająco trzymające w napięciu, aby chcieć podążać śladem morderstw i profili sprawców. W sam raz na mniej wymagający wieczór czytelniczy, w towarzystwie osobliwie sportretowanej postaci i klimatem angielskiego miasteczka.

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 366 stron, premiera 30.06.2012 (2008), tłumaczenie Agnieszka Klonowska
Książka wypożyczona z biblioteki.

sobota, 15 sierpnia 2026

FROST I SROGA ZIMA

R.D. WINGFIELD

JACK FROST tom 5

„Potrafię rozwiązywać sprawy prowadzone przez kolegów, za to nie umiem poradzić sobie z własnymi.”

Niemal siedemset pięćdziesiąt stron a powieść wcale nie dłużyła się. Zespoliłam się już z charakterem kluczowej postaci, nawiązałam z nią solidną nić sympatii, wybaczyłam niestosowne żarty, jednocześnie z uznaniem przyjmowałam celne riposty i trafne spostrzeżenia. Inspektora Jacka Frosta nie sposób było obojętnie traktować, wywoływał ekstremalnie mieszane odczucia, ale w tym tkwił jego charakterystyczny rys, trzeba przyznać, że konsekwentnie wykreowany i prowadzony.

Piąty tom skupiał się na rozwiązaniu sprawy kradzieży biżuterii, portfela, napadu na sklep, skoku na stację benzynową, śmierci młodej prostytutki, znalezieniu ciała innej kobiety lekkich obyczajów, szkieletu odkrytego w domu wystawionym na sprzedaż, a także zaginięcia dwójki dzieci chodzących do tej samej szkoły. Nie było łatwo, nagromadzenie incydentów, utknięcia w martwych punktach, brnięcie w ślepe uliczki. Czy trzeba było uciekać się do naginania faktów, żeby poszczególne elementy do siebie pasowały i odpowiadały wysuwanej teorii? A może doszło do przełomowego momentu, niezmiernie potrzebnego w detektywistycznej pracy, a bazującego na prawdzie? Zerknij na wrażenia po spotkaniu z poprzednimi tomami serii („Frost i Boże Narodzenie”, „Frost i zastraszone miasto”, „Frost i ciemna noc”, "Frost i mordercze zadanie").

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 738 stron, premiera 01.01.2009 (1999), tłumaczenie Agnieszka Lipska-Nakoniecznik
Książka wypożyczona z biblioteki.

piątek, 14 sierpnia 2026

FROST I MORDERCZE ZADANIE

R.D. WINGFIELD

JACK FROST tom 4

„Zemsta najpierw się tli, aż wreszcie wybucha jasnym płomieniem.”

W czwartym tomie detektyw inspektor Jack Frost staje do walki z wyjątkowo sprytnym mordercą, musi zatem wznieść się na wyżyny własnych umiejętności i pomagającej mu dotąd intuicji. A nie jest to łatwe, przełożeni nie są przychylni i czepiają się niekonwencjonalnych metod dochodzenia do prawdy. Czy i tym razem sprawdzą się stare metody prowadzenia śledztw, bazujące na logice i inteligencji, ale również podstępie i sprycie? 

Rozwiązania wymagają sprawy serii włamań i prób morderstw, zaginięcia mężczyzny, zwłok siedmiolatka znalezionych na opuszczonej przez kiedyś dobrze prosperujące sklepy ulicy miasta Denton. Do tego dochodzi porwanie piętnastolatki i żądanie za nią okupu przez gang, oraz zidentyfikowanie ciała mężczyzny pozostawionego na obszarze zdewastowanych domków letniskowych, w bunkrze na węgiel. I jeszcze odzyskanie medalu wojskowej zasługi męża przejętej kradzieżą staruszki. Nie znikają rabunki w domach starszych ludzi, tym razem funkcjonujące za zasłoną fałszywych pracowników wodociągów. Wiele się dzieje, akcja prowadzona szybkim tempem, zaś głównemu bohaterowi dopisuje osobliwe poczucie humoru. Lektura z intrygą na letnie wieczory, mniej dla pracy szarych komórek, więcej dla relaksu. Zerknij na wrażenia po spotkaniu z poprzednimi tomami serii („Frost i Boże Narodzenie”, „Frost i zastraszone miasto”, „Frost i ciemna noc”).

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 672 strony, premiera 23.10.2008 (1995), tłumaczenie Agnieszka Lipska-Nakoniecznik
Książka wypożyczona z biblioteki.

środa, 12 sierpnia 2026

FROST I CIEMNA NOC

R.D. WINGFIELD

JACK FROST tom 3

„Powiedz durniom to, co chcą usłyszeć, a potem będziesz się usprawiedliwiał – mniej więcej tak wygląda moja filozofia.”

Przerażająco ciemna noc zapada w angielskim miasteczku Denton, liczącym sto tysięcy mieszkańców i skrywającym wielokrotność tajemnic. Wandale grasują na cmentarzu, listy z pogróżkami docierają do ludzi skażonych potępianymi społecznie czynami, dochodzi do serii samobójstw, brutalne napady dotykają starszych ludzi. Jakby tego było mało, znika staruszek, odnalezione zostają zwłoki zamordowanej kobiety w krypcie i ciało nieboszczki w rodzinnym domu. Nie brakuje innych przestępczych dowodów działalności. Wszystko to spada na jedną policyjną głowę, inspektora Jacka Frosta. Pozornie roztrzepany i niefrasobliwy wyjątkowo dobrze radzi sobie w łamigłówce trudnych do rozwiązania spraw. Kieruje się instynktem, za nic ma krytykę przełożonego, podąża własną ścieżką docierania do prawdy. Ale czy mnogość i różnorodność spraw tym razem go nie przytłacza? Sympatyczny kryminał, z bogactwem intrygujących incydentów, sporą dawką humoru i osobliwą kluczową postacią. W sam raz na wakacyjną przygodę czytelniczą, wciągająco, ale bez zobowiązań pozostawienia w pamięci. Zerknij na wrażenia po spotkaniu z pierwszym tomem („Frost i Boże Narodzenie”) i drugim („Frost i zastraszone miasto”).

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 612 stron, premiera 01.01.2008 (1992), tłumaczenie Agnieszka Lipska-Nakoniecznik
Książka wypożyczona z biblioteki.

wtorek, 11 sierpnia 2026

FROST I ZASTRASZONE MIASTO

R.D. WINGFIELD

JACK FROST tom 2

„Jeśli człowiekowi przytrafi się w życiu jakiś pech, to los mu to potem rekompensuje.”

I w drugim tomie detektyw inspektor Jack Frost stanowczo za dużo ma spraw na głowie, a przez to chodzi wiecznie niewyspany i zaniedbany. Jednak skuteczności rozwiązywania morderstw i przestępstw nie można mu odmówić. Byłam zaskoczona, jeśli nie zszokowana, specyficznym humorem głównego bohatera w pierwszej odsłonie serii („Frost i Boże Narodzenie”), ale z czasem oswoiłam się i traktowałam z przymrużeniem oka wszelkie sprośności i celne riposty. Tendencja takiego dowcipu utrzymuje się i w drugim tomie. Mam wrażenie, że w obecnych czasach tego typu zachowanie postaci byłoby ostro krytykowane, ale czterdzieści lat temu nie spotykało się jeszcze z nagonką czytelników. Frost jest jeden jedyny i niepowtarzalny w radzeniu sobie z wszechobecnymi mrocznymi aktami. Zaginięcie piętnastolatki, seria gwałtów, kradzież pieniędzy, postrach pielęgniarek, śmierć jubilera, zniknięcie policjanta, plaga włamań, a wszystko zaczyna się od znalezienia mocno poturbowanego ciała w toalecie publicznej w Denton, z wyobrażenia spokojnym miasteczku..

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 582 strony, premiera 20.11.2007 (1984), tłumaczenie Agnieszka Lipska-Nakoniecznik
Książka wypożyczona z biblioteki.

poniedziałek, 10 sierpnia 2026

FROST I BOŻE NARODZENIE

R.D. WINGFIELD 

JACK FROST tom 1

„Musiałem to zrobić… On by mnie zabił… Musiałem to zrobić...”

Sympatyczne spotkanie z kryminalną odsłoną powieści. Bardzo dużo dzieje się i to właśnie mi się podoba. Autor nie skupia się na jednym, czy dwóch wątkach, ale proponuje wiele kierunków intrygi. Zaginięcie ośmioletniej córki prostytutki, śmierć dwunastolatka, kradzież części elektronicznych, oraz trup sprzed trzydziestu odnaleziony w lesie. Nie zawodzi również ilość ciekawie sportretowanych postaci, a wśród nich jednej szczególnej – Jacka Frosta. Kluczowa postać z pewnością nie należy do tuzinkowych, przeprowadza śledztwa według własnego uznania, krnąbrnie nie daje się podporządkować przełożonym, nie cierpi papierkowej roboty, jak tylko może oddaje ją innym, nawet kosztem pozbawienia się sukcesu w statystycznych rozliczeniach. Frost obdarzony jest specyficznym humorem, nie każdemu czytelnikowi może on podejść, ale nie da się mu odmówić nietuzinkowości i konsekwencji.

4/6 – warto przeczytać
kryminał, 430 stron, premiera 01.01.2007 (1984), tłumaczenie Agnieszka Lipska-Nakoniecznik
Książka wypożyczona z biblioteki.