piątek, 25 września 2026

KSIĘGA DWÓCH DRÓG

JODI PICOULT

„Zastanawiałaś się kiedyś, kim byś była, gdybyś nie została tym, kim jesteś?”

Kiedyś pisałam, że w zasadzie nie ma książki Jodi Picoult, która by rozczarowała. Spotkania z twórczością pisarki zaliczam do dobrych i udanych. Tak było choćby z powieściami „Małe wielkie rzeczy”, "Przemiana", "Dziewiętnaście minut", "To, co zostało", "W naszym domu", "Jesień cudów", "Deszczowa noc", "Jak z obrazka". A jednak trafiła się taka, która znacząco zaburzyła pozytywne odczucia.

„Księga dwóch dróg” piekielnie mi się dłużyła. Owszem, pierwsze sto stron zapowiadało coś ciekawego, niosło z pustynnym wiatrem starożytną egipską historię, mogłam przywołać wspomnienia z odwiedzenia piramid i grobowców, lecz z czasem fabuła i klimat przestały fascynować i wciągać. Powieść czytałam na raty ze względu na pojawiające się odczucie nudy. Autorka, jak zwykle, podjęła tematykę ciekawych psychologicznych aspektów, ubarwiła je barwnymi wydarzeniami i dramatycznymi nutami. Podsuwała tropy etycznych rozważań i moralnych wątpliwości. Atrakcyjnie krzyżowała linie czasu, zaglądała w przeszłość oczami głównej bohaterki, miksowała ją z teraźniejszością. Jednak w miarę upływu rozdziałów coraz bardziej dziwiłam się niekonsekwencjom i powierzchownościom. 

Opinię o Dawn jako egiptolog umniejszyła nieznajomość nowinek w tej dziedzinie nauki. Nawet jeśli piętnaście lat nie pracowała w zawodzie, to powinna mieć chociaż ogóle pojęcie, co się w nim działo. Nie dostrzegła rysów kogoś w codziennej bliskości, jak to możliwe? Nie spoileruję ważnego wątku, ale zupełnie mnie to nie przekonało. Jako doula śmierci nie wykazała się profesjonalizmem, o którym tak dużo mówiła, to nie jej zadanie decydować o ludzkich emocjach i ostatnich wolach, nie w tym jej rola. Liczyłam, że Picoult znów dostarczy pożywkę dla refleksji o życiu, śmierci, miłości, ludzkich losach, że zaangażuję w fabułę niosącą ważne przesłanie, a nawet tropy do frapujących interpretacji, a trafiłam na melodramat bez głębi i napięcia. Tytuł poznałam w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki, jestem ciekawa, jakie odczucia po spotkaniu z nim mieli inni uczestnicy, przekonam się w najbliższy poniedziałek, na powakacyjnym spotkaniu.

3/6 – w wolnym czasie
literatura obyczajowa, 518 stron, premiera 09.02.2021 (2020)
tłumaczenie Magdalena Moltzan-Małkowska
Książka wypożyczona z biblioteki w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz