ANNALEE NEWITZ
„Nie ma wątpliwości, że neolityczne wynalazki i stałe osadnictwo odmieniło bieg naszej cywilizacji.”
Z ogromnym zaciekawieniem pochłaniam książkę. Tematyka pokrywa się z moimi archeologicznym i społecznymi zainteresowaniami, a nauka o historii cywilizacji i miast należy do preferowanych. „Cztery zaginione miasta” przybliżają życie i śmierć znaczących w dziejach ludzkości metropolii. Za sprawą archeologii odkrywamy tajemnice Çatalhöyük, Pompei, Angkor i Cahokii. Wiele możemy dowiedzieć się starannie badając pozostawione świadectwa istnienia, jednocześnie wiele musimy domyślać się, choćby w aspekcie życia mieszkańców. Do właściwych interpretacji potrzebna jest specjalistyczna wiedza i rozbudowana wyobraźnia. Znajomość życia ówczesnych ludzi prowadzi ku kulturowemu kontekstowi, obliczu codzienności, nękających problemów, a nawet imponującym cudom architektury i zaskakująco banalnym błędom. Przekonujemy się, że toksyczna urbanizacja jest jedną z kluczowych przyczyn wyginięcia wielkich miast, obok kryzysu politycznego i katastrof naturalnych.
Autorka nie tylko koncentruje się na przybliżeniu wymienionych miast, ale podchodzi do ich omówienia niejako z lotu ptaka w przestrzeni cyklu powstania, rozwijania, słabnięcia i zniknięcia cywilizacji. Pokazuje jak organizacja społeczna czy układ budowli rzutowały na spektakularne porzucenia miejskich siedlisk przez człowieka. Na to nakładały się sukcesywnie intensyfikujące się susze, powodzie, trzęsienia ziemi i popiół wulkaniczny. Newitz poświęca uwagę pojęciu udomawiania człowieka, rodzenia się tożsamości miejsca, rozdziałowi sfery prywatnej od publicznej, oraz źródłom nadawania monumentalnej architekturze wymiaru religijnego, potęgi i jedności poprzesz sztukę, naskalne malowidła czy wyroby rzemieślnicze. Szalenie ciekawy aspekt wielopokoleniowego osadzenia w konkretnym miejscu, chowania zmarłych we własnych domostwach i kontynuowanie duchowych związków z dziką przyrodą. Rewolucyjna idea stałej siedziby na trwałe zmieniła oblicze mieszkańców Ziemi, środowiska naturalnego, a nawet klimatu. Obecnie, pięćdziesiąt pięć procent światowej populacji mieszka w miastach, w dwa tysiące pięćdziesiątym roku szacunki wskazują na dwie trzecie. Pociąga to wiele konsekwencji w każdym wymiarze życia człowieka, społeczeństw, kultury i nauki, a nawet organicznego przystosowania człowieka do nowego trybu życia. Od glinianych piramid, budynków z mułu i słomy, do imponujących wieżowców i oszałamiających konstrukcji, wszystko powiązane z daleką przeszłością i rzucające długie cienie społecznego eksperymentu na współczesne ambicje.
5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura popularnonaukowa, historia, urbanistyka, 350 stron, premiera 08.11.2023 (2021), tłumaczenie Elżbieta Smoleńska
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl
