niedziela, 6 października 2019

PANDEMIA Robin Cook

LAURIE MONTGOMERY I JACK STAPLETON tom 11

"Dziś nawet uczeń szkoły średniej, wyposażony w powszechnie dostępne odczynniki i odpowiednio poinstruowany, może nauczyć się modyfikowania genotypu żywych komórek, a te przekażą owe zmiany kolejnym generacjom."

Tom jedenasty, ale w tej serii można zacząć od dowolnej odsłony, każda obroni się bez znajomości poprzednich. Przyznam, że szczególnie chętnie rzucam się na thrillery medyczne, a zwłaszcza powieści Robina Cooka, w rewelacyjny sposób oddziałują na wyobraźnię, zapewniają dobrą rozrywkę czytelniczą, a przy tym dostarczają ciekawej wiedzy ze zdobyczy świata nauki.

Fabuła opiera się na niebezpieczeństwie, jakie niesie machinalne i bezmyślne zajmowanie się modyfikacjami genetycznymi, zabawianie w boga decydującego, kto ma żyć i jakim kosztem. Żargon naukowy przedstawiony w czytelnej i zrozumiałej formie, szybko oswajamy i odnajdujemy się w klimacie. Tradycyjnie, autor nakłania czytelnika do zajmujących refleksji, wciąga w świat etycznych dylematów i mrocznej sfery natury człowieka. Przed odpowiedziami na niewygodne pytania trudno uciec, to one kształtują nasz pogląd na wybrane zagadnienia życia. Podoba mi się podejmowanie kwestii powiązanych z tym, co faktycznie dzieje się na scenie medycyny, biznesu i polityki. Momentami dreszcze przechodzą po plecach na myśl, że scenariusz wykreowany na potrzeby powieści może znaleźć wierne odbicie w prawdziwym świecie.

I jak zwykle w powieściach Cooka, wszystko zaczyna się od indywidualnego przypadku, dzięki uszczegółowionemu opisowi zaprzyjaźniamy się z postacią, wczuwamy w jej sytuację, poznajemy okoliczności ciążącego nad nią niebezpieczeństwa, aby za chwilę się z nią pożegnać. Jedna tragedia pociąga za sobą kolejne, a wszystkie cechuje niejasność, zawiłość i podejrzliwość. Zdajemy sobie sprawę, że coś mrocznego czai się za zgonami pozornie zdrowych osób, bynajmniej nie chodzi tu o zjawisko nieoczekiwanej śmierci. Patolog Jack Stapleton dociera do niepokojącej informacji o zadziwiającej zgodności DNA przeszczepionego serca z DNA odbiorcy. Podejrzewa, że śmiercionośny wirus dopiero rozpoczyna działalność, a Nowy Jork staje przed katastroficznym obliczem masowej epidemii. Rozpoczyna się wyścig z czasem, jednak trudno zająć się prewencją, kiedy nikt nie chce uwierzyć w przypuszczenia Jacka, a zwłaszcza Laurie, jego szefowa i zarazem żona, piastująca wysokie stanowisko w służbach medycznych.

Autor zgrabnie miesza ze sobą wątki, wciągająco prowadzi po etapach śledztwa, frapująco przywabia głównego bohatera w niebezpieczne rejony. Nieustannie coś się dzieje, narasta atmosfera grozy, nasila się uczucie wielkiego spisku i zręcznej manipulacji. Jak poznać typ wirusa, z którym przyszło się zmierzyć, jak go wyizolować? I jakie siły stoją za jego uwolnieniem? Także życie prywatne Jacka toczy się wartkim rytmem, nie obce mu perturbacje, wahania i wątpliwości. Z jednej strony to przerywnik od ciężkiej tematyki zgonów, z drugiej ściśle splata się z główną intrygą. Książka zapewnia udany wieczór czytelniczy, w moim odczuciu warto się z nią zapoznać, mam wrażenie, że przy tak atrakcyjnych pomysłach na fabułę i przyjaznej narracji twórczość Robina Cooka jeszcze długo zapewniać mi będzie wyczekiwaną przyjemność czytelniczą. Odsyłam do zaskakujących obrotów spraw w "Znieczuleniu", sprytnie zaciskającej się pętli niepewności w "Szarlatanach", serii zagadkowych incydentów w "Polisie śmierci" i klasycznego wydania thrillera medycznego "Epidemia".

4.5/6 - warto przeczytać
thriller medyczny, 458 stron, premiera 02.07.2019 (2018), tłumaczenie Maciej Szymański
Tekst ukazał się pierwotnie na Secretum.pl

sobota, 5 października 2019

JUTRA NIE MA Luke Jennings

OBSESJA EVE tom 2

"...kanarek w kopalni węgla..."

Drugi tom serii wywarł na mnie ciut mniejsze wrażenie niż pierwszy "Kryptonim Villanelle", jednak i tak dobrze się przy nim bawiłam, na tyle wciągnął i zaangażował, że wieczór czytelniczy zaliczyłam do udanych. Autor kontynuował trzymanie czytelnika w niepewności, zgrabnie dozował napięcie, odwoływał się do nagłych zwrotów akcji, zwłaszcza koniec powieści wypełniony był niespodziankami. Ale finalna odsłona wprowadziła w lekką konsternację. Z jednej strony kapitalny pomysł na niemal całkowite odwrócenie fabuły, ostry przewrót, który fantastycznie dodał pazura przybliżanej historii, z drugiej płaskie potraktowanie relacji między kluczowymi postaciami. Część z tych odczuć zrzucam na karb przyjętego surowego stylu narracji, tworzącego charakterystyczny i intrygujący nastrój, choć momentami nieco osobliwy. Natomiast miłośnicy krótkich i wyrazistych opisów powinni być zadowoleni. Nie dziwię się, że na podstawie książek powstał serial, bo pole do popisu dla aktorów jest przeogromne, doskonałe okazje do udanych interpretacji osobowości, niejednoznaczności motywów i postaw. Z tego, co czytam, potencjał ekranizacji został w pełni wykorzystany.

Narcystyczna rosyjska socjopatka, zabijająca dla przyjemności, perfekcyjnie wyszkolona, ze zdolnościami lingwistycznymi i fotograficzną pamięcią, biegła w sztukach walki, inwigilacji i ucieczki, dysponująca poważnymi środkami finansowymi, prowokacyjnie zabawia się z pracownicą brytyjskiej służby bezpieczeństwa i kryminologiem, zastawia gęstą sieć pułapek i podprowadza do niebezpiecznego rozwiązania. Przeciwniczka nie pozostaje dłużna, składa ze szczątków ciężko zdobytych informacji profil seryjnej morderczyni, zgłębia prawdziwą tożsamość. Gra toczy się o najwyższą stawkę, przemienia się w zaczepną i agresywną, wszelkie chwyty dozwolone, każdy blef na wagę złota, jednocześnie wkracza na zmysłowy i intymny poziom. Co wyniknie z przerażającej konfrontacji, która z kobiet zdobędzie przewagę i jak ją wykorzysta?

4/6 - warto przeczytać
sensacja, 260 stron, premiera 27.08.2019 (2018), tłumaczenie Maciej Szymański
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

piątek, 4 października 2019

KRYPTONIM VILLANELLE Luke Jennings

OBSESJA EVE tom 1

"Ludzie bardzo często nie doceniają własnych talentów. Marzą natomiast o byciu kimś, kim nigdy się nie staną."

Książka wyróżnia się na tle jej podobnych kilkoma elementami, które przekonały mnie do siebie. Przede wszystkim nie znajdziemy mocnych męskich bohaterów, a silne kobiety i ich niezniszczalne ambicje, doskonałość i determinacja, pragnienie zemsty i przebiegłość. Zamiast testosteronu mamy paletę postaci estrogenu. To panie wiodą prym w walce na śmierć i życie, decydują o wynikach gry w zabijanie, wykazują się nieprzeciętnymi umiejętnościami. A kiedy spotykają się po przeciwnych stronach barykady robi się wyjątkowo gorąco i burzliwie.

Ciekawie wchodzi się w odmienne osobowości, temperamenty i światopoglądy, poznaje kulisy motywów postaw i zachowań bohaterek. Idealnie pasuje do tego surowy styl narracji, obejmujący zarówno opisy miejsc i scen, jak i krótkie i treściwe dialogi. Autor postawił na intensywne elementy sensacji, trzymanie czytelnika w ciągłym napięciu, naprzemienne odkrywanie białych i czarnych kart. Dzieje się sporo, w dynamicznych rytmach, zaskakujących brzmieniach, nieoczekiwanych zwrotach akcji. Powieść na jeden wieczór czytelniczy, ostrą dawkę kuluarowej gry, seryjnych zabójstw, szpiegowskich motywów i politycznych machinacji. Chętnie sięgnę po drugi tom, aby przekonać się, jak rozwiną się zaprezentowane wątki, dokąd zmierzać będzie fabuła, z czym jeszcze przyjdzie walczyć kobietom, a w szczególności, jak skończy się ta osobliwa i niebezpieczna konfrontacja, zataczająca coraz szersze kręgi.

Konstantin, tajemniczy człowiek w tajnej zamożnej organizacji uzurpującej prawo do kształtowania przyszłości na globalną skalę, ratuje rosyjską sierotę od kary śmierci i szkoli ją na perfekcyjną zabójczynię. Młoda kobieta ma nie wnikać, kogo i dlaczego ma zabić, ma się wykazać jedynie nieprzeciętnym sprytem i perfekcyjną skutecznością. Improwizacji oczekuje się jedynie w sposobie wykonania powierzonego zadania. Na drugim biegunie scenariusza zdarzeń mamy pracownicę brytyjskiej służby bezpieczeństwa, zawieszoną w obowiązkach ze względu na spektakularną porażkę podczas pełnionych obowiązków. Wszystko ma osobliwą przyczynę i skutek, a starcie dwóch wirtuozek, mistrzyń fachu, zapewnia czytelnikowi intrygujące przeżycia.

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 232 strony, premiera 30.07.2019 (2017), tłumaczenie Maciej Szymański
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

środa, 2 października 2019

PIĘKNE CIAŁO Christi Daugherty

HARPER McCLAIN tom 2

"Do większości morderstw dochodzi w cieniu. To wstydliwe czyny ukryte przed wścibskimi oczyma."

Propozycja na wieczór, który chcemy spędzić rozwikłując zagadkę detektywistyczną, nie złożoną i zapętloną, a luźną i przystępną, sympatycznie wciągającą. Christi Daugherty przygotowała przeżycia bazujące na thrillerowskim klimacie, kryminalnych nutach, efektownej sensacji i romantycznym wątku. Atrakcyjnie wytworzone napięcie, dozowane w zgrabnym stylu, jednak wiele zdarzeń jesteśmy w stanie przewidzieć i wcześniej niż bohaterowie wyłapać, o co w nich chodzi.

Czarny charakter szybko wyłania się ze stron powieści, zatem nie ma wielkiego zaskoczenia, ale przyjemnie snuje się uszczegóławiające domysły. Intryga barwnie rozpisana na kilka postaci, każda wnosi coś ciekawego do przybliżanej historii. Autorka starała się jak najbardziej urozmaicić opowieść, kilka incydentów w szczególny sposób przykuwa uwagę. I tak jak z zainteresowaniem śledziłam postępy dochodzenia, tak wątek romantyczny wydawał się zaburzać dobrą rozrywkę, niepotrzebnie wplotły się mało dojrzałe zachowania bohaterów. Miłość zaślepia, a czasem ogłupia, a jeśli dołożyć do tego brak umiejętności porozumiewania się, to powstaje wielka niewiadoma. Odpowiadało mi się pozostawienie kilku aspektów do rozwiązania w kontynuacji serii, choćby, kto stoi za morderstwem matki dziennikarki, dlaczego Harper jest obserwowana, kiedy ucichnie rozszalała na dobre burza w jej życiu prywatnym.

Harper McClain zatrudniona "Savannah Daily News" jako reporterkę kryminalną. Ceniona jest w dziennikarskim środowisku za ambicję, determinację, bezpośredniość i odwagę. Seria artykułów ujawniająca, kto tak naprawdę stoi za morderstwem młodej dziewczyny, przysporzyła jej wielu wrogów wśród członków policji. Nie jest jej łatwo zdobywać informacje i docierać do tajemnic, na wszystko musi zapracować sama, bo dotychczasowe kontakty uległy spaleniu. I tym razem, Harper niebezpiecznie angażuje się w prywatne śledztwo, wyjaśnienie zuchwałego morderstwa studentki prawa, zastrzelonej w reprezentacyjnym centrum dzielnicy turystycznej Savannah. Idąc pod prąd oficjalnych doniesień, popadając w konflikt z funkcjonariuszami prawa, kobieta stopniowo dociera do prawdy, a trzeba przyznać, że jest ona wstrząsająca i makabryczna, wyłamująca się z utartych szlaków przestępczych. Zerknij na wrażenia po pierwszym tomie "Echo morderstwa".

4/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 398 stron, premiera 04.09.2019 (2018)
tłumaczenie Anna Krochmal i Robert Kędzierski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

wtorek, 1 października 2019

PROŚ O WYBACZENIE Melinda Leigh

MORGAN DANE tom 1

"Ciemność nie była jej przyjaciółką. Nie uratuje jej. Była przepaścią, z której już nigdy nie miała się wydostać."

Szybko uporałam się z książką, zaangażowała od pierwszych stron, podkręciła ciekawość, co kryje się za kryminalnym wątkiem, sprawą wyjątkowo brutalnej zbrodni. Już mocne uderzenie na początku zapowiadało, że ekscytujących scen będzie więcej, intensywnie oddziałujących na wyobraźnię i rozwijających skrzydła fantazji. Dobrze bawiłam się w odgadywanie, kto stoi za morderstwem, jakie powody kierowały oprawcą, dlaczego ofierze nie udało się wymsknąć ponuremu przeznaczeniu.

Melinda Leigh zgrabnie ułożyła złożoną intrygę, nadała ciekawych barw z różnych perspektyw, zadbała o detale i logikę. Nie było miejsc, sytuacji i osób, które nie mogłyby pojawić się w rzeczywistym życiu. Duża realność scen powodowała, że intensywniej stawiałam się w roli głównych bohaterów. Towarzyszyłam im na każdym kroku niełatwego śledztwa, podziwiając determinację i odwagę w stawianiu czoła złu i niesprawiedliwości. Kilka zaskakujących zwrotów akcji podkręcało atmosferę niepewności i zagrożenia. Smaczku powieści dodawał subtelnie, acz wyraziście, poprowadzony wątek romantyczny, przesłodzony w wydźwięku, ale stanowiący ciekawy kontrast do ponurej i mrocznej melodii ludzkich słabości i deformacji dusz. Zakończenie satysfakcjonujące, dopiero zbliżając się do finału historii połączyłam wskazówki prowadzące do tożsamości mordercy. Frapująca przygoda czytelnicza, potrafiła wciągnąć w scenariusz zdarzeń, oddawała klimat małomiasteczkowej społeczności, podsuwała materiał do refleksji odnośnie winy i kary, sprawności systemu oskarżenia i obrony, zasadności umieszczania dopiero co podejrzanych o zbrodnię we wspólnej przestrzeni więziennej z zatwardziałymi oprychami.

W pobliżu jeziora Scarlet Lake odnaleziono ciało młodziutkiej Tessy Palmer. Dziewczynę zgwałcono i zasztyletowano. Podejrzenie natychmiast pada na jej chłopaka Nicka Zabrowskiego, właściciela firmy zajmującej się aranżacją ogrodów. Jednak Morgan Dane, matka trzech dziewczynek, którymi często opiekowała się Tessa, nie wierzy, aby jej sąsiad, serdeczny dwudziestolatek, zdolny był do popełnienia takiego przestępstwa. Wbrew burmistrzowi Scarlett Falls, komendantowi policji, prokuratorowi okręgowemu, dziennikarzom i mieszkańcom, Morgan decyduje się na bronienie Nicka. Wraz z prywatnym detektywem Lancem Krugerem i jego szefem Lincolnem Sharpem prowadzą we trójkę śledztwo, co tak naprawdę miało miejsce w czwartkowy wieczór. Stopniowo na światło dzienne wychodzą dziwne tajemnice i osobliwe fakty, trudno je ułożyć w spójny obraz, ale jedno wiadomo z całą pewnością, jest siła, której zależy, aby prawda nigdy nie została odkryta. Czy zemsta dopadnie tych, którzy faktycznie na nią zasługują?

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 312 stron, premiera 31.07.2019 (2017), tłumaczenie Olga Kwiecień
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Editio Black.