środa, 5 grudnia 2018

BLISKO MNIE Amanda Reynolds

"Zadziwiająco łatwo jest spruć życie, pociągając za nitkę, oddzielić osnowę od wątku."

Autorka zdecydowała się uczynić główną osią fabuły niepamięć, zapomnienie i traumę, to wokół nich uaktywniają się najróżniejsze emocje głównej bohaterki. Pomysł nie należy do nowych, wiele tego typu książek powstało, lecz przyznam, że zaproponowana odsłona intrygi przyciągnęła moją uwagę, i choć dość delikatnie, to jednak sugestywnie. Podobało mi się realistyczne podejście do przeżyć kluczowej postaci, wolno tocząca się akcja, ale z zachowaniem stopniowych prawdopodobnych zmian w podejściu do przeszłości i ewolucji myśli wobec odkrywanej prawdy. Dopiero pod koniec powieści następują dynamiczne zdarzenia, odkrywające fałsz, kłamstwa i manipulacje. Przekonał mnie otrzymany z kawałków puzzli obraz rodziny, wiele elementów frapująco się splotło, pokazało prawdę z różnych perspektyw, postawiło na nieszablonowe rozwiązania. Narracja płynna i wciągająca, zachęca do zaangażowania w przygodę czytelniczą. Napięcie podsycane niepewnością i niewiadomymi, choć liczyłam na więcej. Przeszłość miesza się ze współczesnością, wewnętrzny monolog bohaterki zapętla się, amnezja kopiuje schematy. Można poczuć lekkie znudzenie powtarzającą się akcją, kalki z niewielkimi zmianami, zabrakło wielowątkowości, nagłych zwrotów, porywających incydentów, wartkości w scenariuszu zdarzeń.

Zagłębiamy się w psychikę kobiety, która nie pamięta wydarzeń z ostatniego roku swojego życia. Joanna Harding spadając ze schodów, odzyskuje świadomość w szpitalu, jednak zamiast spokoju, że wypadek nie okazał się tak niebezpieczny, jak mógłby być, pojawia się dezorientacja w odtwarzaniu zdarzeń i chaos w uczuciach względem bliskich. Z każdym dniem wahanie wobec interpretacji wspomnień intensyfikuje się, do głosu dochodzą sprzeczne sygnały, nic nie okazuje się być w porządku, zaś mąż i dorosłe dzieci nie pomagają w odszyfrowywaniu faktów, w dopasowaniu ich do rzeczywistości. Tajemnicze spojrzenia, pozornie nieistotne sekrety, gesty nie zawsze świadczące o szczerości. W takiej sytuacji trudno o zrozumienie przyczyn przepaści między wizerunkiem siebie we własnych oczach, a szkicowanym przez innych portretem. Jak wiele szczelin kobieta musi poznać w zasłonie straconego czasu? Ile dostrzec niepokojących obrazów na krawędzi jawy i snu, wzbudzających gorzkie pytania i mroczne podszepty intuicji?

3.5/6 - w wolnym czasie
thriller psychologiczny, 448 stron, premiera 17.10.2018, tłumaczenie Urszula Gardner
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.

41 komentarzy:

  1. Muszę nadrobić swoje książkowe zaległości! Super, że tak często publikujesz!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię thrillery psychologiczne, a ten już jest na moim czytniku, więc na pewno będę go czytać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Ty to umiesz zachęcać do czytania, wszystko co co recenzujesz jest bardzo kuszące

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię takie thrillery, chętnie zapiszę sobie ten tytuł na grudniową listę książek do przeczytania :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Sam pomysł na historię może nie jest oryginalny ale opisane zdarzenia przerażają chyba każdego. Brak pamięci to totalna życiowa katastrofa.

    OdpowiedzUsuń
  6. Utrata pamięci zawsze jest intrygująca.

    OdpowiedzUsuń
  7. Nawet zaczęłam czytać, ale odpuściłam, bo jakoś nie mogłam się wciągnąć.

    OdpowiedzUsuń
  8. Dawno nie czytałam żadnej książki psychologicznej, a ta wydaje się ciekawa pozycją

    OdpowiedzUsuń
  9. U mnie, niestety, ta książka też nie zarobiła wysokich not. Za dużo retrospekcji jak dla mnie, ale cóż, czasami tak bywa :)

    Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
  10. Niedawno czytałam tę książkę i była całkiem fajna, ale uważam, że potencjał nie został w pełni wykorzystany. Zabrakło mi większego elementu zaskoczenia i jakichś zwrotów akcji. :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam tej pozycji, wiec chętnie poznam się z nią trochę bliżej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja mam pytanko, jak przy dwójce dzieci znajdujesz czas na czytanie i bloga? Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. Zazdroszczę czasu na czytanie! Ja wciąż cierpię na jego nadmiar, a stosy książkowych zaległości rosną...

    OdpowiedzUsuń
  14. Twoje tempo czytania niezmiennie sprawą mnie w pozytywny szok :) Thrillery psychologiczne to moj ulubiony typ literatury - więc czytalabym nawet pomimo niskiej oceny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A właśnie wczoraj dowiedziałam się, że w mojej rodzinie jedna starsza osoba straciła pamięć , bo uszkodzono jej coś w mózgu w trakcie operacji :( Od razu mi się skojarzyło z tą książką...

      Usuń
  15. Oj szkoda, bo ja też liczyłam na więcej po takim opisie, a tu nie jest za dobrze. Zastanowię się.

    OdpowiedzUsuń
  16. Z thrillerów psychologicznych, ostatni jaki czytałam to "Za zamkniętymi drzwiami".Wywołał we mnie wiele emocji, bardzo poruszył i przeraził jednocześnie. Opisana przez Ciebie pozycja bardzo mnie zaintrygowała. Zapytam o ten tytuł następnym razem w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię takie tematy, ale skoro dostał tylko 3,5 to nie wiem czy przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Jestem w połowie książki i jak na razie mnie nie urzekła niestety

    OdpowiedzUsuń
  19. Po przeczytaniu recenzji stwierdzam, że książka jest bardzo życiowa.

    OdpowiedzUsuń
  20. Zapowiadało się całkiem fajnie... Nie wszystkie książki jednak są tak dobre jakby się chciało

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie chciałabym bym nie pamiętachciała ostatniego roku 😯

    OdpowiedzUsuń
  22. Troche to przerazajace tak stracic pamięć...

    OdpowiedzUsuń
  23. Ciekawe porownanie z psusiem/ prucieum zycia. Zdecydowanie sklania do refleksji.

    OdpowiedzUsuń
  24. Będę miała na uwadze. :)

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  25. To nie przeczytam, wiele innych pozycji czeka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Zupełnie nie trafiają do mnie tego typu książki.

    OdpowiedzUsuń
  27. To akurat nie książka, dla mnie ale wiem że u Ciebie znajdę coś fajnego jeszcze

    OdpowiedzUsuń
  28. Kurcze, nie wyobrażam sobie takiej sytuacji z utratą pamięci...?! To chyba jedna z najgorszych sytuacji jaka może spotkać człowieka... To tak jakby zatracić siebie, swoją tożsamość, swoje ja! Brrrr! Nawet nie chcę myśleć!

    OdpowiedzUsuń
  29. Może to być ciekawa książka, Twój opis mnie przekonuje :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mocno się nad nią zastanawiam cały czas

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  31. Chyba za bardzo bym się nią znudziła, a szkoda, bo wydawała się interesująca mimo często powielanego pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
  32. Mam ją w planach na styczeń, teraz czytam tylko o śniegu, choinkach i grudniowych cudach ;) Taki nastrój ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Lubię thrillery psychologiczne, ale kierując się Twoją punktacją i opisem treści, to raczej nie sięgnę po tę książkę. Masz rację takich książek było już wiele. Jeżeli lubisz te klimaty, sięgnij po "Trzy godziny ciszy" Patrycji Gryciuk :)

    OdpowiedzUsuń
  34. miałam ją na oku, ale teraz nie jestem przekonana... Do tej pory wszystkie twoje polecenia były idealne dla mnie, więc ta może mnie zawieść :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Musi być straszne, tak po prostu zapomnieć. Czasem bym tak chciała, ale nie wszystko. Widzę, że warto po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  36. Nie wyobrażam sobie żebym mógła się znaleźć w takiej sytuacji i stracić pamięć. Jeśli chodzi o książkę to muszę się odkopac z tych co zalegają na półce

    OdpowiedzUsuń
  37. Widzę, że dużo osób czyta na czytnikach ja też muszę zacząć :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Sama tematyka brzmi ciekawie, ale wykonanie może być gorsze...

    OdpowiedzUsuń
  39. Chyba muszę zacząć pić płyn wysokoelektrolitowy, inaczej w życiu Cię nie dogonię z tym czytaniem :D

    OdpowiedzUsuń