środa, 19 grudnia 2018

NIE POWIEM Clare Empson

"Coś wyrywa mnie ze snu i już, w ułamku sekundy, świat wiruje i wszystko się zmienia."

Przygoda czytelnicza dla tych, którzy uwielbiają zagłębiać się w różnorodne emocje głównych bohaterów, rozkładać je na czynniki pierwsze, intrygująco wyszukiwać informacji o źródłach zachowań i z niepewnością wyczekiwać konsekwencji czynów. Lawirowanie między teraźniejszymi wydarzeniami, bliską i daleką przeszłością, a przy tym odnajdywanie cech wspólnych, pomostów wiodących do zrozumienia przedstawianych zdarzeń. Narracja w wolnych rytmach prowadzi po fabule, wiele jej elementów jesteśmy w stanie przewidzieć, mamy świadomość tego, co najprawdopodobniej będzie miało miejsce, ale zakończenie zaskoczy każdego. Przyznam, że momentami dłużyło mi się to spotkanie czytelnicze, liczyłam na więcej akcji i napięcia, a tu głównie analizowanie uczuć postaci i poddawanie ich interpretacji. Jednakże historia nostalgicznie skłania do refleksji. 

Klimatyczna, przejmująca i bolesna opowieść, o różnych barwach miłości, sile przyjaźni, umiejętności wybaczania, zwłaszcza samemu sobie, ale także o trudnej konfrontacji z prawdą, zawiedzionych nadziejach, marzeniach, na których znacząco zaciążył zaledwie jeden incydent, lecz na tyle mocno i dotkliwie, że zmienił bieg losów kluczowych postaci. Obserwujemy chaos drzemiący w sercu, poszukiwanie własnego ja, porzuconego i zagubionego pod warstwą wyrzutów sumienia, niespełnionych pragnień, dojmującego poczucia winy, żalu za tym, co nigdy już nie powróci, i skruchy wobec nieodwracalności faktów. Czy Chatherine, dotknięta na skutek traumy mutyzmem selektywnym, będzie w stanie otworzyć się na świat, znaleźć drogę podchwycenia własnych myśli, uporządkowania ich w logiczną całość? Jak przełamać milczenie, które tylko pozornie staje się bezpiecznym azylem? Dlaczego trzeba wracać do zdarzeń sprzed piętnastu lat, aby nadać sens współczesności, odnaleźć ukojenie wśród bliskich, rozliczyć się z tym, co już dawno powinno zostać zamknięte? Czemu najtrudniej przemawia się we własnym imieniu?

3.5/6 - w wolnym czasie
literatura obyczajowa, 400 stron, premiera 14.11.2018, tłumaczenie Aga Zano
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

74 komentarze:

  1. Poczekam na jakąś lepszą propozycję.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio za dużo złego dzieje się w moim życiu, abym sięgnęła po taką książkę. Teraz szukam raczej czegoś lekkiego, odmóżdżającego jak to mówię ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na każdą książkę przychodzi odpowiedni czas, czytajmy to, czego w danej chwili potrzebujemy. :)

      Usuń
  3. Tym razem odpuszczam :( też wolę jak jest więcej akcji, a przy analizie uczuć podejrzewam że będę się nudzić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo zależy też od tego, czego spodziewamy się po książce. :)

      Usuń
  4. Sama okładka bardzo przyciąga uwagę! :D będę miała na uwadzętę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka o sile przyjaźni, umiejętności wybaczania?To powinna być obowiązkowa lektura dla niektórych typów spod ciemnej gwiazdy, lecz niestety tylko wrażliwcy czytają takie lekturki, a szkoda, świat zaraz był by o odcień piękniejszy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, wielu osobom przydałoby się uwrażliwienie, spojrzenie z empatią na drugiego człowieka, a nie tylko powierzchowne ocenianie.

      Usuń
  6. Rany, ja nawet nie wiedzialam o czyms takim jak mutyzm. Az zaczelam zgłębiać temat.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama za często wracam do przeszłości. Nie jest to zbyt dobre dla psychiki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem trzeba rozliczyć się z przeszłością, aby móc podążać przez życie dalej.

      Usuń
  8. Nie ciekawi mnie ta książka. A opinia również nie jest najlepsza ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czuję się aż tak zachęcony ;p Ale ładna okładka.

    OdpowiedzUsuń
  10. To chyba nie jest najlepsza propozycja do czytania w okresie świątecznym z drugeijs trony ciężko jest pisać o skomplikowanych relacjach międzyludzkich

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O trudnych relacjach trzeba mówić i pisać, ale nie wiem, czy w taki sposób.

      Usuń
    2. Czytanie można przełożyć na inny czas, ale jeśli książka mnie czymś zaciekawi, to sięgam po nią niezależnie od pory.

      Usuń
    3. Moniowiec, właśnie psychologiczne sfery fabuły mnie pociągają, ale masz rację, nie zawsze mnie przekonają. :)

      Usuń
  11. Nie na dzis nie na teraz, ale moze kiedys siegne 🙂

    OdpowiedzUsuń
  12. Wiem komu przypadlaby do gustu. Muszę zapisać sobie tytuł

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej wybierać książki według czytelniczych gustów. :)

      Usuń
  13. To chyba nie książka dla mnie......

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam tak, że okres przedświąteczny to dla mnie czas czytania lekkich książek, więc chyba sobie tym razem odpuszczę :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepiej czyta się to, czego w danym momencie potrzebujemy. :)

      Usuń
  15. Tak jak większość recenzji raczej przekonuje mnie do książki tak w tym przypadku książka chyba by mi się nie spodobała

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie powiem, czuję się zaintrygowana

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie, wolę te od Ciebie z oceną 5 i 6 :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie dla mnie tym razem:) Obyczajówka może i fajna, ale nie mój klimacik:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lemur, rozumiem, mnie też nie do końca przekonała. :)

      Usuń
    2. Monika, pewnie, że wybieraj, po to właśnie spisuję wrażenia czytelnicze. :)

      Usuń
  19. Ja zawsze Twoje recenzje zaczynam od oceny. I jak widze 3,5 to nawet nie chce mi sie czytac. Niezle Ci ufam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie będę czytać, skoro tak nisko oceniasz;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może nie to, że nisko, ale nie spasowałam się z książką w stopniu, na jaki liczyłam. :)

      Usuń
  21. Książka dla mnie. Lubię analizowanie wszystkiego. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czasami milczenie niełatwo przełamać to prawda. Choć lubię analizę emocji póki co te propozycje zostawię na później.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co lista książek do przeczytania jest tak długa, że nie wiem kiedy się zakończy. A to będzie trudne, bo wciąż dopisuję nowe pozycje. :)

      Usuń
    2. Aneta, trzeba dokonywać wyborów, wszystkiego nie da rady przeczytać. :)

      Usuń
    3. U mnie też lista nieustannie się wydłuża, sympatyczne oczekiwania na spotkania z książkami. :)

      Usuń
  23. Nie mam czasu na tę książkę. Poza tym, tematyka nie jest jakaś wyjątkowa, więc można sobie odpuścić bez wyrzutów sumienia.

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. Brzmi cudownie, na pewno warto ja przeczytać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie nie do końca przekonała, ale może na Tobie zrobi większe wrażenie. :)

      Usuń
  25. Może i by była w moim guście ale że bolesna to podziękuję :))

    OdpowiedzUsuń
  26. Wiem co to mutyzm, ale nie pomyślałabym, ze moze byc inspiracją w tworzeniu książki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie pierwszy raz, kiedy spotykam się z uwzględnieniem go w fabule, ale to zwiększa świadomość choroby.

      Usuń
  27. O mutyzmie uczyłam się na studiach i interesował mnie ten temat, więc ksiązką może być dla mnie ciekawa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem, jak Ty byś spojrzała na zamieszczone w książce terminy, na ile wydałyby Ci się przekonujące.

      Usuń
  28. Okładka całkiem inna niż wszystkie, jednakże do treści jakoś absolutnie mnie nie ciągnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, okładka zwraca na siebie uwagę, wyróżnia się na tle innych.

      Usuń
  29. Nie ta książka nie przypadnie mi do gustu...

    OdpowiedzUsuń
  30. Temat traumy mnie interesuje, o mutyzmie też sporo słyszałam - więc nawet pomimo niskiej noty zapisuję tę książkę na swoją listę do przeczytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I słusznie, bo książka nie jest zła, tylko nie wszystko w niej brzmi realnie.

      Usuń
  31. Fajna na wolne, bezdzietne popołudnia :)

    OdpowiedzUsuń