czwartek, 29 sierpnia 2019

TOP DOGG Jens Lapidus

TEDDY I EMELIE tom 3

"Intuicja bierze się wyłącznie z ciężkiej pracy."

Dobrze bawiłam się przy książce, ciekawie zawiązana intryga, nieźle się w nią wchodziło. Żałuję, że załapałam się dopiero na ostatni tom trylogii, jeśli poprzednie były równie wciągające, to z przyjemnością po nie sięgnę. Potwierdza się, że skandynawscy pisarze perfekcyjnie radzą sobie z zaglądaniem w mroczne zakamarki ludzkiej duszy. Długie cienie rzucane przez przeszłość bohaterów nadają niepokojące brzmienia i obecnym działaniom.

Odpowiada mi zrównoważenie między złożoną kryminalną zagadką, atrakcyjnymi obyczajowymi nutami i pożądanym dreszczem emocji bazującym na niepewności, niepokoju i zawieszeniu. Autor sprytnie manewruje pomiędzy wątkami, interesująco splata je w całość, nie zdradza za dużo, zręcznie podsuwa właściwe wskazówki. Starannie przybliżono sylwetki i osobowości postaci, towarzyszymy im w szczegółowych opisach codzienności i w nadzwyczajnych okolicznościach. Kontrast między charakterami dodaje smaczku wgryzania się w ludzkie dusze i dociekania przyczyn zachowań. Narracja wygodnie otula obrazy wyobraźni, choć należą do ponurych i pogrążonych w mroku. Ale i przez nie przebija się pragnienie sprawiedliwości i poszanowania prawa. Powieść niesie czytelnika przez ukryte sztokholmskie klimaty, brutalne zbrodnie, zorganizowaną przestępczość i ludzkie obsesje. A zło, z którym przyjdzie zmierzyć się tytułowej parze serii należy do wyjątkowo perfidnych i nikczemnych.

Śledztwo prowadzone przez Emelie w sprawie seksualnego wykorzystywania nastolatek przez bezwzględną grupę mężczyzn utyka w martwym punkcie. Wszelkie ślady i tropy rozmywają się w podziemnych kontaktach i relacjach. Wydaje się, że do tego świata przeniknąć potrafić jedynie Teddy, zajmujący się wcześniej gangsterską działalnością, a teraz starający się wieść życie z dala od niebezpiecznych pokus i więziennego widma. Para nawiązuje głębsze relacje w życiu zawodowym i prywatnym, w obu sferach wiele się dzieje. Kroczymy również wątkiem młodej studentki Roksany, którą z dnia na dzień los postawił przed ogromną pokusą łatwego i bogatego życia, lecz opartego na śliskim i grząskim podłożu przestępstw. Ciekawie rozwija się motyw Nikoli i jego przyjaciela, wyrazisty i przekonujący. Intrygująco poznaje się elementy powieści, układa puzzle zagadek i niewiadomych, dociera do prawdy, która często zaskakuje i zmusza do redefinicji przyjętych założeń. Książka ma w sobie moc przyciągania uwagi czytelnika, angażowania w zbiór efektownych akcji i chęci niecierpliwego poznawania, co dalej.

4.5/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 512 stron, premiera 17.07.2019 (2017), tłumaczenie Agata Teperek
Tekst ukazał się pierwotnie na portalu DużeKa.pl

41 komentarzy:

  1. Nie brałam się za tą serię i chyba nie zabiorę. Jakoś chyba wolę jeszcze mroczniejsze klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz tak dobre receznje, że chyba zacznę czytać thrillery...:-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam jej, ale aktualnie po mindhunterze koncze profil mordercy i zabieram się za morderczą układankę - polecam 😀

    OdpowiedzUsuń
  4. Jestem zaintrygowana tą książką, kiedy ja to wszystko przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetnie zachęcasz do czytania, książki nie znam, ale recenzja zachęcająca

    OdpowiedzUsuń
  6. Tyle ciekawych książek- kiedy ja je wszystkie przeczytam?

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo dobra receznja, zachęciła mnie do przeczytania...

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie znam tej serii, jednak jeśli jesteś zadowolona z trzeciej części, to być może pozostałe są super? Zapiszę sobie tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  9. Recenzja bardzo dobra! Zdecydowanie zachęca do czytania

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja nie umiem czytać serii nie po kolei. Zawsze zaczynam od pierwszego tomu :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Literatura skandynawska jest niesamowita. Uwielbiam te gęste od emocji klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja to lubię takie książki, trochę lżejsze, w sam raz na niezobowiązujące spotkanie

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo, kolejna recenzja książki u Ciebie, która bardzo mnie zainteresowała :) książkę muszę przeczytać, koniecznie!

    OdpowiedzUsuń
  14. Skandynawskie kryminały to coś,c o bardzo, bardzo lubię <3

    OdpowiedzUsuń
  15. Zainteresowałaś mnie. ;) Bardzo dobrze napisana, wartościowa recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  16. Słyszałam same dobre slowa o tej książce i już sobie zapisalam ją do przeczytania!

    OdpowiedzUsuń
  17. Znowu seria, znowu śledztwa i kryminalne zagadki czyli po raz kolejny nie moja bajka totalnie. Jednak na pewno ta książka jak i cała seria znajdzie swoich odbiorców.

    OdpowiedzUsuń
  18. Chętnie przeczytam, lubię te klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  19. Gdybym wiedziała, że mam tylko trzeci tom nie zaczynalabym lektury

    OdpowiedzUsuń
  20. Te mroczne zakakamrki ludzkiej duszy lubimy najbardziej 😁

    OdpowiedzUsuń
  21. O to zdecydowanie coś dla mnie, bo akurat ten gatunek jest dla mnie jednym z najbardziej interesujących.

    OdpowiedzUsuń
  22. Skandynawska twórczość to jest coś co lubię, ale nie do końca rozumiem... ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Skandynawskie mroczne zakamarki dusz brzmią jak świetne remedium na obecne upały...

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie słyszałam o tym cyklu, a wydaje się być dosyć klimatyczny. Taki mroczny, w moim guście. W poneidziałek nawiedzam bibliotekę to poszukam pierwszego tomu!

    OdpowiedzUsuń
  25. Dobra lektura na ostatnie dni lata.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo ciekawa recenzja - ale 512 stron mnie zniechęca

    OdpowiedzUsuń
  27. I kolejna kilkutomowa polecajka u Ciebie - kiedy na to wszystko znaleźć czas? :) Jeszcze nie miałam okazji sięgnąć po książki skandynawskich autorów - chyba będę musiała to nadrobić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się czasem zastanawiam, skąd brać czas na te wszystkie cudowności, które Izabela czy inni blogerzy książkowi polecają. Ajj, gdyby doba była dłuższa... ;)

      Usuń
    2. Mam tak samo, tyle cudnych książek a czasu brak :D

      Usuń
    3. @Mayka.ok trzeba jakoś przedłużyć dobę! Nie wiem, jak tego dokonamy, ale mamy ku tego poważny powód. :D

      Usuń
  28. Brzmi bardzo mrocznie. Nie wiem czy po lekturze wypuściłabym córkę gdziekolwiek samą.

    OdpowiedzUsuń
  29. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  30. Nigdy dotąd nie miałam możliwości zmierzenia się z literaturą skandynawską, aby wyrobić sobie o niej opinię. A co rusz słyszę o niej tyle dobrego, gdzie Ty również dołączasz do tego zadowolonego tłumu. No nic, będę miała tę trylogię na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  31. Dawno nic nie czytałam skandynawskiego, może czas zajrzeć do tej właśnie książki ?
    krystynabozenna

    OdpowiedzUsuń
  32. Sama nie wiem czy brać sie za tą serię.

    OdpowiedzUsuń
  33. Dawno nie czytałam już żadnego dobrego kryminału. Chętnie zainteresuję się tą serią, mam nadzieje że mi przypadnie do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo dużo czytasz książek z tego gatunku :D Masz jakąś ulubioną serię, którą możesz tak z czystego serca polecić dla początkujących?

    OdpowiedzUsuń
  35. Skandynawskie kryminały to jest to, co tygryski lubią najbardziej - uwielbiam tego typu książki! :)

    OdpowiedzUsuń
  36. To coś dla mnie. Bardzo lubię takie klimaty. Nada się idealnie na długie, jesienne wieczory :). Poszukam w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  37. Niestety kryminały to w ogóle nie mój gatunek. Nie lubię się zastanawiać przez całą książkę i głowić nad zakończeniem, wolę mieć zaskoczenie

    OdpowiedzUsuń