poniedziałek, 7 listopada 2022
ZAPOMNIANA DZIEWCZYNA
ANDREA OLIVER tom 2
"Gdziekolwiek pójdziesz, przed sobą nie uciekniesz."
Karin Slaughter proponuje książki, w których wyśmienicie odnajduję się. Podchodzą klimatycznie, wciągają fabułą, prezentują nietuzinkowych bohaterów, a przy tym dostarczają materiału do głębszych ciekawych spostrzeżeń i interpretacji. Wszystkie poznane tytuły ("Ostatnia wdowa", Moje śliczne", Ofiara", "Dobra córka", Układanka", "Milcząca żona", „Fałszywy świadek”) otrzymały na Bookendorfinie wysokie noty.
"Zapomniana dziewczyna" wpisała się w mega pozytywny trend intrygującej przygody. I chociaż nie wszystko brzmiało przekonująco, to znakomicie bawiłam się w odkrywanie prawdy. Podążałam tropem ludzkich słabości, zaglądałam w mroczne cienie przeszłości, zastanawiałam się nad konsekwencjami czynów młodości. Autorka pociągała za wiele sznurków, splecione w misterną strukturę pajęczyny tajemnic i sekretów, przykuwały uwagę. Poznając jeden rozdział natychmiast brałam się za następny, nie chciałam odkładać powieści. Co chwilę coś nowego mrocznego wynurzało się na powierzchnię, podkręcało wyobraźnię i nakłaniało do interpretacji. Niektórzy bohaterowie mieli tendencję do przeginania w zachowaniach i wypowiedziach, ale czarne osobowości rządziły się swoimi prawami, lubiły szokować i dociskać emocjonalny wydźwięk. Karin Slaughter potrafiła wprawić w zdumienie, zakłopotanie, złość, a nawet rodzaj psychologicznej agresji, aby za chwilę wywołać współczucie, pragnienie udzielenia ratunku postaci, ostrzeżenia jej przed zgubnym wpływem przestępczej społeczności. Tajemnice mieszkańców dumnego nadmorskiego miasteczka przez czterdzieści lat znakomicie ukrywały się pod wieloma warstwami kłamstw, oszustw, manipulacji i szantażu. Jednak nadszedł moment, że trzeba było się do nich dokopać, poznać prawdziwe oblicze ludzkiej mentalności, rozwiązać detektywistyczną zagadkę.
Kluczowa postać serii Andrea Oliver nie otrzymała łatwego zadania. Właśnie skończyła wyczerpujące fizycznie i psychicznie szkolenie na licencjonowaną agentkę USMS (United States Marshals Service), a już została wysłana z podwójną misją do miejsca, gdzie dorastał jej ojciec. Nick Harp to odbywający karę w więzieniu psychopatyczny przywódca sekty dążącej do zbiorowych mordów, spisków o charakterze wewnętrznego terroryzmu. Szalenie niebezpieczny człowiek, który nawet będąc za kratami nie zrezygnował z przestępczej działalności. Ubiegał się o zwolnienie warunkowe, jawnie groził śmiercią córce i byłej żonie. Zatem trzeba go było powstrzymać, znaleźć wreszcie dowody, że to on stał za morderstwem Emily Vaughn, osiemnastolatki będącej w ciąży. To jeden aspekt misji. Drugi związany był z chronieniem sędzi federalnej, matki Emily, której ktoś podsyłał eskalujące w wydźwięku pogróżki. Podobało mi się, że Andrea nie okazała się superbohaterką, a jedynie wprawiającą się w sztuce agentką, nabierała doświadczenia, uczyła się od partnera, lecz w tym wszystkim zachowała indywidualny pazur. Pozostali bohaterowie również zostali ciekawie sportretowani, barwnie i przekonująco. Intryga potrafiła namieszać w snuciu domysłów i interpretacji. Przypuszczałam dokąd zmierza fabuła, celnie typowałam oprawcę, jednak byłam atrakcyjnie prowadzona drogą niepewności, narastającego napięcia, zwrotów akcji i sensacyjnych incydentów.
5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller kryminalny, 426 stron, premiera 12.10.2022, tłumaczenie Dorota Stadnik
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.
środa, 21 listopada 2018
UKŁADANKA Karin Slaughter
ANDREA OLIVER tom 1
"Próbowali nas zakopać. Nie wiedzieli, że jesteśmy nasionami." przysłowie meksykańskie
Karin
Slaughter przygotowała dla czytelnika intrygującą układankę,
fabuła opiera się na ciekawym pomyśle, wiele w niej zaskakujących
elementów i zwrotów akcji. Podobało mi się zaczerpnięcie tematyki z
bezwzględnej manipulacji psychiką człowieka, podatności na sugestię, rozbudowania
aspektów ogłupiającej sekty i pragnienia sprawowania kontroli nad
ludzkimi umysłami. W dobie popularyzacji
social mediów, natychmiastowego dostępu do informacji, obluzowania
więzów bliskich relacji, wymuszonej szybkości życia, presji
sukcesu, fałszywych autorytetów, oddalenia od wpajania cech indywidualności, człowiek, bez odpowiedniego wsparcia i
zrozumienia, jakże często czuje się zagubiony, zdezorientowany i samotny.
Niskie poczucie wartości, brak świadomości celu, głód akceptacji, czynią
nas podatnymi na wpływy innych, zwłaszcza osób wykazujących się wielką
charyzmą, osobistym urokiem, pozornie szczytnymi motywami.
Autorce udało się frapująco poprowadzić przez te
zagadnienia, ukazać ich skalę, skontrastować pobudki, wciągnąć odbiorcę powieści w
sieć pozorów, kłamstw, fałszów i wybiegów. Z jednej strony wydaje się, że
sami nie wpadlibyśmy w tak perfidnie zastawione pułapki zwyrodniałych
umysłów, a z drugiej nic w końcu nie jest tak oczywiste, wyraźne i
bezsporne, jak się na pierwszy rzut oka wydaje.
To moje
czwarte spotkanie z twórczością Karin Slaughter ("Moje śliczne", "Ofiara",
"Dobra córka") i kolejny raz pozostawiona zostaję z poczuciem satysfakcji czytelniczej. Odpowiadała mi kreatywność w scenariuszu
zdarzeń, sensacyjne odwołania, sprytnie wytwarzany klimat napięcia,
barwne portrety postaci, z wyczuciem prowadzone tempo akcji, a także
przyjazna narracja, zgrabnie łącząca grę na emocjach z wyważonymi
opisami i niedopowiedzeniami. Teoretycznie wiemy, dokąd zmierzają wątki,
w jaki sposób będą się ze sobą przeplatać, ale i tak jest w tym element
świeżości i zaskoczenia. Początkowo trzydziestoletnia Andrea, wydawała mi się przejaskrawiona, podejrzliwie
przyglądałam się jej niepewności, kłopotliwym wahaniom, brakowi poczucia własnej wartości, ale z czasem to właśnie taka kreacji głównej bohaterki okazała się plusem
thrillera. Jej niekonsekwencja i amatorskość pasowała do klimatu przedstawianej historii. Po cichu liczyłam na bardziej
racjonalne i sprawiedliwe zakończenie, jednak w takiej odsłonie też
wydaje się logiczne i właściwe. Jak bardzo zderzenie wyobrażeń o
najdroższej naszemu sercu osobie z ponurą rzeczywistością kładzie się
cieniem na postrzeganiu całego świata? Czy można wybaczyć wciągnięcie w
życie oparte na ustawicznych tajemnicach i niedopowiedzeniach? Co dzieje się z
człowiekiem, kiedy dowiaduje się, że poznane przez niego tożsamości
innych nie są tymi prawdziwymi? Andrea odkrywa sekrety z przeszłości
matki, jednocześnie wiele dowiaduje się o sobie samej, w moim odczuciu
warto czytelniczo zaangażować się.
5/6 - koniecznie przeczytaj
thriller kryminalny, 512 stron, premiera 03.10.2018, tłumaczenie Dorota Stadnik
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska.

