Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GUY GAVRIEL KAY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą GUY GAVRIEL KAY. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 października 2023

DAWNO TEMU BLASK

GUY GAVRIEL KAY

„Może jedyne, co możemy zrobić w najmroczniejszych czasach, to odmówić zostania częścią tego mroku.”

Powieść ujęła, wciągnęła, sympatycznie rozkręciła wyobraźnię. Miałam nadzieję na dobrą rozrywkę w gatunku fantasy, ale nie spodziewałam się, że dokonam tak trafnego wyboru przygody czytelniczej. Już sama aura renesansowych Włoch, podobieństwa do miejsc, postaci i wydarzeń historycznych, ale w indywidualnej fikcyjnej odsłonie, bardzo przekonała. Czułam się swobodnie w przedstawionym świecie, w ramach rywalizacji miast i miasteczek pretendujących do miana państw i królestw, zastosowanym nazewnictwie i kolorycie rozkwitu polityki, gospodarki i kultury. Tam, gdzie ostra i bezwzględna koncepcja na sprawowanie władzy, zdobywania nowych terytoriów, podporządkowanie mieszkańców, zwalczające się wzajemnie religie, nie mogło zabraknąć najemnych armii, wojen, bitew, spisków, morderstw, dworskich manipulacji, trwałych i nietrwałych przymierzy. Każde z przedstawionych miast wyróżniało się czymś szczególnym, tak dobrze znanym z dalszej lub bliższej prawdziwej przeszłości, natychmiast pojawiały się skojarzenia i powiązania. 

Atutem książki był także szeroki wachlarz postaci, znakomicie sportretowanych, o różnorodnych osobowościach i życiowych doświadczeniach. Podobało mi się, że autor prowadził bohaterów barwną ścieżką nieznanych losów, często z zaskakującym przeznaczeniem, bez oszczędzania dobrych i złych, a z uwzględnieniem odcieni szarości na ozdobach i skazach charakterów, postaw i zachowań. Kilka razy fortuna i fatum wymieniały się miejscami. Coś, co miało trwać, ulegało raptownemu zniszczeniu, a coś, co skazane było na zagładę, jednak wymykało się śmierci. Odpowiadały mi ciekawe spostrzeżenia o wartości życia, znaczeniu wiedzy, znajomości duszy ludzkiej, wadliwości sprawiedliwości, nuty tajemniczości otaczającej każdego, granic uległości, odcisku śladów pozostawionych na nas przez innych. A przede wszystkim wymieszaniu się tego, nad czym panujemy, na co mamy wpływ, co zapewnia wolność wyboru, umożliwia obliczanie salda duszy, a tym, co wymyka się naszym planom, jest narzucane odgórnie, wynika z nieuświadomionych konsekwencji dokonywanych wyborów, czy dalekiego rozbiegania się fal wywołanych wydarzeniami zmuszającymi do gwałtownej zmiany kierunku ścieżki. 

Narracja przystępna, przyjazna, wypełniona kolorami opisów, wrażliwością okazywaną jednostce i szerszemu pojmowaniu biegu zdarzeń. Śledząc wspomnienia Guidanio Cerro, którego życie wielokrotnie zmieniało kształt, poczynając od elitarnej szkoły, poprzez służbę na dworze, pracę księgarza, i ponowne wejście w świat politycznych intryg, przekonałam się, z jak wieloma nićmi życia innych splata się życie jednego człowieka. Guy Gavriel Kay zaproponował czytelniczą rozrywkę na wysokim poziomie, mnóstwo przygód, nagłych zwrotów akcji, ale również sporo refleksyjnego materiału. Inna książka tego autora, która spotkała się z moją przychylnością to "Dzieci ziemi i nieba", gorąco zachęcam do jej poznania.

5/6 - koniecznie przeczytaj
fantasy, 548 stron, premiera 26.09.2023 (2019), tłumaczenie Agnieszka Sylwanowicz
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Zysk i S-ka.

wtorek, 6 lipca 2021

DZIECI ZIEMI I NIEBA

[PREMIEROWO]

GUY GAVRIEL KAY

"Kiedy jest się lwem i okazuje się, że na świecie są też inne lwy, to szyderstwo może zabić."

Pierwsze spotkanie z twórczością Kaya zaliczam do bardzo udanych. Wyśmienicie bawiłam się przy książce, mocno wciągnęła, sprawiła, że wyobraźnia poszybowała z losami bohaterów, poniosła w dalekie przestrzenie. Obszerna, z przyjemną narracją, zwracająca uwagę na szczegóły, oddająca barwnego ducha przygód i złożoność ludzkiego życia. Przedstawiony świat wykorzystał wiele elementów prawdziwej rzeczywistości, te same miejsca, ale z alternatywnym historycznym przesunięciem, dzięki czemu zyskały dodatkowy wymiar i ciekawy charakter. Odwołanie do postaci historycznych bazowało na zmienionych imionach i mechanizmie skojarzeń, w końcu, informacja to klucz otwierający świat.

Średniowieczne klimaty, połowa piętnastego wieku, dwadzieścia pięć lat po upadku rzeczywistego Konstantynopola a fikcyjnego Miasta Miast, czyli Sarancjum, funkcjonującego pod nową nazwą Aszarias, nadaną mu przez Osmanlich, pojęciowo powiązanych z Imperium Osmańskim. Święte Cesarstwo Dżadyckie z władającym od trzydziestu lat Rodolfem to też ważny rejon na mapie, z Obravić, wietrznym miastem malarzy, filozofów i alchemików. Mocne karty w ogólnej równowadze świata rozdawała Seressa, niczym Wenecja z kanałami, mostami i pałacami. Przeciwstawiała się pirackiemu Senjanowi z kamienistym wybrzeżem i dumnymi mieszkańcami. Funkcjonowanie nowobogackiego portu Dubrava opierało się na bliskim i dalekim handlu. Uwzględniono inne punkty i obszary na mapie, przykładowo pustynia Ammuz, miasto Chatib, Rhodias, wyspy Candaria i Hrak. Kompozycja śródziemnomorskich klimatów w morskiej sereskiej odsłonie. Wybrzuszenia i wklęsłości w stosunku do realnego świata tworzyły powiązania, ale zachowały własne dodatki.

Raczyłam się powieścią, wiele czasu dla niej przeznaczyłam, chciałam docenić każdy wymiar, zwłaszcza, że pierwsze dwieście stron przywoływało liczne miejsca i postaci. Kiedy ogarnęłam niuanse polityczne, ekonomiczne, społeczne, kulturowe i religijne, głównie za sprawą gładkiego i sugestywnego stylu przedstawiania, stopniowego wdrażania w tematykę i atmosferę, poczułam gotowość na właściwą przygodę, śledzenie losów, interpretację postaw, identyfikowanie relacji. Każda z postaci wnosiła coś frapującego i znaczącego, wszystkie pierwszoplanowe obdarzyłam zrozumieniem i sympatią. Piratka Danica, malarz Pero, szpieg Leonora, kupiec Marin i żołnierz Neven, naprzemiennie pojawiali się i znikali, razem lub osobno. Podobnie wyraziści i przekonujący byli drugoplanowi bohaterowie, gościli na chwilę lub dłużej. Zaskakująco zobrazowano zależności między dokonywanymi wyborami a konsekwencjami w ujęciu jednostek, grup i narodów. Ciasne sploty ludzkich żyć, intrygujące wzory wypełnienia, dramatyczna mieszanka sukcesów i porażek, walki o przetrwanie, konflikty zbrojne, szpiegowskie aktywności, podszepty zmarłych i światła milionów gwiazd, świetnie się w tym odnalazłam. Czas poznać inne książki Guya Gavriela Kaya.

5/6 - koniecznie przeczytaj
fantastyka, 712 stron, premiera 06.07.2021 (2016), tłumaczenie Agnieszka Sylwanowicz
Tekst ukazał się pierwotnie na Secretum.pl