Pokazywanie postów oznaczonych etykietą REYKJAVIK NOIR. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą REYKJAVIK NOIR. Pokaż wszystkie posty

sobota, 9 października 2021

ZDRADA

LILJA SIGURDARDÓTTIR

REYKJAVIK NOIR tom 4

"To oczekiwania powodują rozczarowania."

Lekkie wydanie thrillera, mało napięcia i niepewności, brak głębi w intrydze, mało wyraziste postaci. Czyta się przyjemnie, narracja zgrabna i płynna, zrównoważone budowanie atmosfery, ciekawe wplecenie islandzkiego klimatu. Jednak to za mało, aby powieść porwała, w pełni zdobyła uwagę czytelnika i mocno zaangażowała. Książka na jeden wieczór, kiedy chce się na chwilę zajrzeć za kulisy działalności władz państwowych, przyjrzeć się z dreszczykiem podłożu nieustannych roszad, perfekcyjnie planowanych manipulacji, przeciągania linii władzy i korupcji. Trzeba wykazywać się określonymi predyspozycjami do przetrwania, umiejętnością radzenia sobie w funkcjonowaniu pod presją, przekręcaniem faktów na własną korzyść, tworzenia właściwej otoczki dla materiału do przebicia się przez media i opinię publiczną. Najważniejsze, mieć oczy dookoła głowy, by uniknąć wbicia w plecy sztyletu nieuczciwości, oszustwa i zdrady.

Kiedy Ursula Aradottir zostaje ministrem spraw wewnętrznych dysponuje powierzchowną wiedzą o zasadach funkcjonowania w polityce. Udzielając się dotąd w organizacjach pomocowych, w tym w Liberii przy epidemii eboli i w Syrii w obozach dla uchodźców, zdołała nieco dostrzec i zrozumieć, lecz nie spodziewa się, że pomimo zajmowania prestiżowego stanowiska stanie się jedynie śrubką w patologicznej maszynie państwowej, bynajmniej nie pracującej dla dobra społecznego. Wrzucona w bezpardonową partię politycznych szachów, odczuwa presję błyskawicznych decyzji, wchodzenia w ciemne strony układów, podporządkowania się narzuconym interpretacjom. Kobieta buntuje się przeciwko przyznaniu marionetkowej i tymczasowej roli. Ma zaledwie rok, by zdziałać coś w bliskiej jej sprawie poprawienia warunków imigrantów w Islandii. W pierwszym dniu pracy angażuje się w kryminalny wątek. Chce doprowadzić do wyjaśnienia gwałtu na piętnastolatce dokonanym przez policjanta. Składa obietnicę matce dziewczyny, że wyjaśni sprawę. Nie zdaje sobie sprawy, w co tak naprawdę pakuje się i jakie bolesne będą konsekwencje.

Poprzez scenariusz zdarzeń wokół postaci Ursuli autorka pokazuje, że w polityce trzeba mieć twardą skórę i stabilne zaplecze, bez tego nic nie można zdziałać, wyższe idee rozmywają się w papce miałkich deklaracji i wątpliwych zapewnień. Podoba mi się ukazanie zderzenia dwóch światów, oficjalnych komunikatów i faktycznych czynów, efektów wywoływanych na zamówienie, z korzyścią dla pomysłodawców. Mniej przekonuje życie prywatne Ursuli. Rozumiem przykre doświadczenia z niedawnej przeszłości, które rzutują na relacje z mężem i dziećmi, ale sposób postępowania nie do końca można tym wytłumaczyć. Zupełnie jakby kobiecie brakowało nie tylko równowagi psychicznej, ale również instynktu przetrwania i świadomości życia na świeczniku. Czy polityka to faktycznie tylko polityka, nic osobistego? Zakończenie ciekawie splata wątki, wiele można się wcześniej domyśleć, lecz kilka akcentów zaskakująco wybrzmiewa. Zerknijcie na pierwszy tom serii "Pułapka", drugi i trzeci mam jeszcze do nadrobienia, na niezobowiązujące czytanie z dreszczykiem.

3.5/6 - w wolnym czasie
thriller polityczny, 390 stron, premiera 16.06.2021 (2018), tłumaczenie Jacek Godek
Tekst ukazał się pierwotnie na Secretum.pl

sobota, 1 grudnia 2018

PUŁAPKA Lilja Sigurdardóttir

REYKJAVIK NOIR tom 1

"To jasne, że utknęła w pułapce, spętana bardziej niż kiedykolwiek przedtem; czuła się jak ryba złapana w sieć i walcząca o życie, a z każdym ruchem wikłająca się jeszcze bardziej."

Jak na thriller, to mało napięcia i niepewności, intryga mogłaby mieć więcej głębi, dość szybko rozszyfrowujemy, o co w tym wszystkim chodzi. Długo miałam wrażenie, że czytam powieść obyczajową, i jeśliby tak kwalifikować książkę, to spotkałaby się z lepszą oceną, gdyż interesująco nakreślono dylematy stawiane przed główną bohaterką. Kluczowa postać ciekawie nakreślona, choć nie zdobyła w pełni mojej sympatii, może dlatego, że nie byłam w stanie zrozumieć do końca motywów jej postępowania, jakby zaprzeczała sama sobie, z jednej strony walka o odzyskanie dziecka, a z drugiej wystawianie się na wielkie ryzyko. Wpadła w pułapkę niejako na własne życzenie, bez zastanowienia poddała się wpływom innych, bezmyślnie ładowała w kłopoty nie szacując odpowiednio szans zwycięstwa. I nie usprawiedliwia jej huśtawka emocjonalna, której została poddana. Mimo zastrzeżeń książkę czyta się szybko, zaś narracja sprawia przyjemne wrażenie. To propozycja na niezobowiązujący reset po ciężkim dniu, niewymagająca wielkiego zaangażowania, średnio porywająca, ale relaksująca.

Sonja stara się po trudnym rozwodzie ustabilizować życie swoje i dziesięcioletniego syna będącego pod prawną opieką męża. Kobieta przyparta do muru daje się złapać w sidła przestępczej działalności. Przemycając kokainę zarabia na utrzymanie i zdobycie rezerwy finansowej pozwalającej w przyszłości na realizację ryzykownego planu odzyskania wolności od ciemnej przeszłości. Wydaje się, że jej działalność cechuje perfekcjonizm, a także bezkarność ze strony organów państwowych, ale niebezpieczeństwo, na które się naraża nie jest małe, zaś zagrożenie ze strony szefów stale się powiększa, podobnie jak intensyfikują się pogróżki. A do tego, ktoś uważnie śledzi każdy ruch kobiety, poddaje szczegółowej analizie jej sposób działania. To tylko kwestia czasu, kiedy ten ktoś ujawni się i powoła na osobliwe prawa. Pierwszy tom serii, w ciekawej islandzkiej odsłonie, pewnie skuszę się na drugi, zwłaszcza że zakończenie zwiastuje zagadkową kontynuację, liczyć będę jednak na mroczniejsze i bardziej niepokojące uderzenia.

3.5/6 - w wolnym czasie
thriller, 296 stron, premiera 19.09.2018 (2015), tłumaczenie Jacek Godek
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu.