wtorek, 7 stycznia 2025
DYSTOPIA
SEKCJA tom 4
„Dopiero miała się nauczyć, jak z kłamstwa i manipulacji zrobić sztukę służącą dobru.”
Nierówna powieść, momentami mocno trzymała w napięciu, po chwili zaskakiwała czymś mało przekonującym. Rozbudowana intryga, lecz nie wszystkie wątki mocno angażowały. Wiele się działo, ale tempie spowolnionym, bez wiary bohaterów w sukces, mocno po omacku, w dużym chaosie, i gdyby nie korzystne zbiegi okoliczności trudno by się wszystko rozwijało. Bohaterowie utracili na atrakcyjności w porównaniu z poprzednimi tomami szpiegowskiej serii, jednak ze względu na wcześniej zdobytą sympatię przyciągają ciekawością o ich losy. Narracja reprezentowała przyjemny i przyjazny styl, opisy oddziaływały na wyobraźnię, do głosu dochodziły emocje, a po kilku incydentach czytelnik wpadał się w rozważania o działaniach służb wywiadowczych i faktycznego obrazu aktywności ludzi zajmujących najwyższe stołki w Polsce.
Pomimo zastrzeżeń, warto spędzić czas z „Dystopią”, trochę słabiej wypadła niż poprzednie odsłony serii, ale to wciąż solidna dawka szpiegowskiej sensacji. Klimat rosyjskiej inwigilacji, obecny w każdej sferze funkcjonowania państwa polskiego, obecność wrogich agentów wywiadu, kremlowskie spiski, rozgrywanie wewnętrznej i zewnętrznej polityki przez obce mocarstwo, znakomicie niósł się w tego typu szpiegowskiej sensacji. Autor przygotował zajmującą finałową odsłonę, chociaż liczyłam na większe rozpracowanie i zaskoczenie. Osłabiona aresztowaniami i obserwacją członków Sekcja nie poddała się, mobilizowała siły i pomysły do walki z wrogiem, szukała sojuszników. Główny ciężar spadł na kobiece postaci, ale męski pierwiastek zapewniał niezbędne wsparcie. Czy udało się wyeliminować najważniejszego w Warszawie agenta rosyjskiego wywiadu, doprowadzić do upadku wrogów i uwolnić przyjaciół? Zerknijcie na wrażenia po spotkaniu z innymi tomami serii ("Zamęt", "Nabór", "Odwet"), a także powieścią sensacyjną tego autora „Plac Senacki 6 PM”.
4.5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 536 stron, premiera 25.10.2023
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.
wtorek, 5 października 2021
NABÓR
SEKCJA tom 3
"Naiwność i arogancja w połączeniu z władzą tworzą potężną mieszankę wybuchową."
Bardzo lubię wchodzić w powieści nasycone sensacją, szpiegowskim klimatem, spiskowymi teoriami, a zwłaszcza, kiedy są rozbudowane, tak aby można było spędzić przy nich kilka wieczorów czytelniczych. Przy tej trylogii bawiłam się znakomicie. "Zamęt" zrobił na mnie wyśmienite wrażenie, nie mogłam oderwać się od stron powieści, mocno wciągnęłam się w przebieg zdarzeń, z uwagą śledziłam, co działo się na polskiej scenie wywiadowczej i politycznej. "Odwet" swobodnie przykuł do świata służb konfidenckich, znakomicie sportretował uwarunkowania i realia działalności, dostarczył sporo emocji, pożądanej niepewności i niecierpliwego wyczekiwania. Nie inaczej było w przypadku "Naboru", książka okazała się satysfakcjonująca, rozbudziła wyobraźnię o kreśleniu obrazu funkcjonowania w oficjalnej i nieoficjalnej przestrzeni tajnych działań, politycznych manipulacji i międzynarodowego szpiegostwa. Chociaż przedstawiony obszar należał do fikcji, to wyciągałam analogie do faktycznych uwarunkowań. A to sprawiało, że frapująco odkrywałam karty dobrze zawiązanej intrygi i pewnej symetrii z realnym światem.
Vincent V. Severski znakomicie nakręcał spiralę warstw spisków, kłamstw, matactw, manipulacji, korupcji i morderstw. Nic nie przedstawiało się tak, czym na pierwszy rzut oka wydawało się być. W trzecim tomie czytelnik był tym, kto najwięcej wiedział o opisywanych sprawach. Sekcja szpiegów operująca poza oficjalnym biegiem zdarzeń, wykluczona z dostępu do wsparcia, co więcej, stopowana w rozwinięciu działalności, wyłączania z obiegu, a nawet inwigilowana i poszukiwana, musiała jak nigdy dotąd polegać tylko na sobie. Nie chodziło już tylko o przetrwanie i ujawnianie wrogich sił, ale również o bezpieczeństwo Polaków, zapobieżenie tragicznej zewnętrznej interwencji terrorystycznej. I o ile, infiltracja irańskiego nieprzyjaciela, rosyjskiego wywiadu, opierała się na znanych wzorcach i metodach, to wewnętrzny wróg poczynał sobie wyjątkowo perfidnie. O postaciach pisałam przy okazji poprzednich tomów, zatem tu nie będę się powtarzać, podkreślę tylko, że zostały przekonująco sportretowane. Z każdym rozdziałem książka udowodniała, że sensacja w polskim wydaniu potrafi być intrygująca, trzymająca w napięciu i niepewności. Kilka incydentów niekoniecznie uderzyło w mocne i wyraźne tony, ale i tak mi się podobały, wywoływały emocje, na które liczyłam. Początkowo zakończenie zaskoczyło przebiegiem spraw, nieco zawiodłam się, że tak właśnie się wszystko ułożyło, że więcej niż kilka opcji pozostawiono do interpretacji. A jednak po ochłonięciu stwierdziłam, że pasowało, miało uzasadnienie, otwierało furtkę dla ewentualnej kontynuacji. Życie właśnie takie jest, miesza w różnych życiorysach, nie oszczędza nikogo, ani dobrych ani złych, pobłaża jednym i drugim, a przede wszystkim polityczna gra hipokrytów i oszustów nigdy się nie kończy.
5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 824 strony, premiera 24.03.2021
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.
sobota, 28 sierpnia 2021
ZAMĘT
VINCENT V. SEVERSKI
SEKCJA tom 1
"Najniebezpieczniejszy jest szpieg, który okłamuje sam siebie."
Dwa lata temu znakomicie bawiłam się podczas zapoznawania się z "Odwetem", drugim tomem serii o Romanie Leskim, dlatego obiecałam sobie, że koniecznie muszę sięgnąć po jego poprzednika. Również "Zamęt" zrobił na mnie wyśmienite wrażenie, nie mogłam oderwać się od stron powieści, mocno wciągnęłam się w przebieg zdarzeń, z uwagą śledziłam, co działo się na polskiej scenie wywiadowczej i politycznej.
Vincent V. Severski fantastycznie podkręcał wyobraźnię, trzymał w niepewności, nie za szybko odkrywał karty intrygi, dawał odczucie faktycznego wskoczenia do fabuły. Zaangażowałam się w dochodzenie do prawdy o porwaniu majora Henryka Olewskiego, polskiego biznesmena przez terrorystów w Pakistanie, oraz we wskazanie tożsamości Wielkiego Zdrajcy mieszającym w Agencji Wywiadu na Miłobędzkiej w Warszawie. Niespiesznie prowadził narrację, dbał o detale, z wyczuciem podsuwał tropy, zachęcał do snucia domysłów i interpretacji. Wiele się działo, na arenie krajowej i międzynarodowej, kilka znaczących kierunków zgrabnie i logicznie przeplatało się. Wciągało ujawnianie kolejnych warstw spisków, kłamstw, matactw, manipulacji, korupcji i morderstw. Nic nie było tym, czym na pierwszy rzut oka wydawało się.
Najbardziej wyczekiwałam pojawiania się na scenie szpiegowskiego teatru pułkownika Leskiego, wyrazistego i przekonującego kluczowego bohatera, dla współpracowników owianego plotkami, anegdotami, legendami i tajemnicami. Nieco zdziwaczałego sześćdziesięciolatka, z ostrym jak brzytwa umysłem analitycznym, zdolnością patrzenia w przyszłość, rzadką intuicją wykrywania podejrzanych aspektów w pozornie wiarygodnie brzmiących sprawach. Sympatyzowałam też z pozostałymi członkami supertajnej jednostki, zajmującej się sprawami, których nie można było rozwiązać legalnie i wymagały użycia specjalnych sił. Moniką z artystyczną osobowością i Dimą z grecką duszą, a także Elą i Witkiem, byłymi pracownikami Wydziału Q. "Zamęt" to porywająca rozrywka, pochłaniałam z przyjemnością, delektowałam się sprytnym zawiązaniem wątków, okoliczności, postaci i miejsc. Soczysta i sugestywna sensacja, jednocześnie rozbudowana i konkretna. Zatem to tylko kwestia czasu, kiedy dorwę się do trzeciej odsłony serii.
5.5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 524 strony, premiera 18.04.2018
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.
poniedziałek, 19 sierpnia 2019
ODWET Vincent V. Severski
SEKCJA tom 2 "Człowiek niedoinformowany skazany jest na wolę innych."
Z przyjemnością zagłębiałam się w książkę, swobodnie wciągnęła w świat służb wywiadowczych, znakomicie sportretowała uwarunkowania i realia działalności, dostarczyła sporo emocji, pożądanej niepewności i niecierpliwego wyczekiwania. Powieść charakteryzuje pierwszorzędna narracja, uszczegółowiona, znakomicie wpływająca na wyobraźnię czytelnika, podsuwająca intrygujące obrazy, a przy tym dająca echo wielokulturowego brzmienia. Sensacja, którą nie tylko pochłaniamy z zainteresowaniem i zaangażowaniem, ale również delektujemy się sprytnym zawiązaniem wątków, okoliczności, postaci i miejsc.
Różnorodni bohaterowie, rewelacyjnie sportretowani, wiele wnoszący do fabuły, poznajemy ich z kilku perspektyw i zależności, a to sprawia, że wydają się mocno przekonujący. Spodobało mi się odkrywanie kolejnych warstw spisków, kłamstw, matactw, manipulacji i korupcji. Nic nie jest tym, czym na pierwszy rzut oka wydaje się. Wszystko kręci się w dynamicznych rytmach. Solidnie przygotowana i atrakcyjnie podana dawka adrenaliny, ciekawego materiału do refleksji, impuls do poszukiwania zbieżności z realnymi wydarzeniami i osobami, intelektualna rozrywka z solidnym zakończeniem. Przygodę z cyklem zaczęłam od drugiego tomu, ale i pierwszy wciągam już na listę must read, poznam go w klimatycznej celebracji zaparzania herbaty, zamyślonym wzrokiem spoglądając na portret ambasadorów, dostosowując się niejako do nawyków kluczowej postaci.
Czarne fatum dotyka polskich oficerów wywiadu, niewyjaśnione okoliczności śmierci i zniknięć. Fakty tylko pozornie wskazujące na nieszczęśliwe wypadki wzbudzają zainteresowanie świata szpiegów, rządów i dziennikarzy. Natomiast opinia publiczna wydaje się zupełnie nieświadoma podgrzanego do czerwoności napięcia za kulisami konspiracyjnych akcji tajnych służb. Gdzieś tam w tle pojawia się aspekt politycznych przepychanek, przygotowań do wyborów i personalnych rozgrywek. Fantastyczna postać kluczowa, Roman Leski szef sekcji specjalnej otrzymuje zadanie wzbudzające niechęć i sprzeciw. Czy uda się dotrzeć do odpowiedniej wersji prawdy, a może jest ich zbyt wiele, aby w pełni zrozumieć i właściwie zinterpretować pojawiające się fakty, ułożyć z nich logiczny wzór i obiektywny obraz? Książka na pełne wrażeń i emocji zaczytanie.
5.5/6 - koniecznie przeczytaj
sensacja, 636 stron, premiera 19.06.2019
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.


