Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ANNE METTE HANCOCK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ANNE METTE HANCOCK. Pokaż wszystkie posty

piątek, 4 lutego 2022

PITBUL

ANNE METTE HANCOCK

MROKI KOPENHAGI tom 3

"Heloise się pomyliła. Czas niczego nie zmienił."

Spotkanie z książką upłynęło szybko, wciągnęłam się w scenariusz zdarzeń, przyciągnęły tajemnice, chętnie przekonałam się, że wcale nie tak łatwo rozszyfrować drugiego człowieka. Nie był to kryminał wytwarzający duże napięcie, nie trzymał w mocnej niepewności, ale zgrabnie podrzucał drwa do ognia dziennikarskiej i detektywistycznej zagadki. Narracja przyjemna, stawiała na dynamikę akcji i relacji międzyludzkich. Elastycznie dostosowała się do przebiegu zdarzeń, chociaż brakowało sugestywnych opisów, by nie tylko przebiegać po stronach książki, ale silniej angażować się. Prowadzenie śledztwa nie należało do złożonych i skomplikowanych procesów, jednak wszystko logicznie się ze sobą zazębiało.

Konsekwentnie, krok po kroku, z coraz większą determinacją, dochodzono do przerażającej prawdy. Zdejmowano kolejne warstwy fałszywych tropów i pułapek z przeszłości. Role białych i czarnych charakterów można było różnie interpretować, nastąpiło kilka ciekawych przetasowań, autorce udało się do końca nie odkryć wszystkich kart w rozgrywce. Finalna odsłona spełniła oczekiwania, wniosła wyczekiwany element zaskoczenia. Pojawiły się również akcenty sensacji, a nic tak nie rozgrzewa wyobraźni jak niebezpieczeństwo czyhające na bohaterów. Warto sięgnąć po książkę, ze świadomością, że nie jest to wybitny kryminał, lecz w mrocznych klimatach i z lekkim dreszczykiem umila wieczór czytelniczy.

Dziennikarka Heloise Kaldan i starszy aspirant Erik Schäffer, już trzeci raz współpracują nad niewyjaśnioną sprawą. Kaldan udziela się jako wolontariuszka hospicyjna, pomaga starszym osobom odsunąć odczucie dojmującej samotności. Opiekuje się siedemdziesięciosiedmioletnim Janem Fischhofem. Mężczyzna przygotowuje się na śmierć i pragnie dokonać rozliczenia z grzechami przeszłości. Szwankuje mu pamięć, to, co mówi, nie zawsze wydaje się logiczne, lecz Heloise dostrzega niepokojący chłód sekretu. Rozpoczyna dziennikarskie śledztwo i wciąga w nie przyjaciela detektywa. Trudno dotrzeć do faktów, znaleźć dokumenty, porozmawiać ze świadkami. Niewątpliwie ktoś bardzo się stara, by sprawa sprzed dwudziestu lat nie ujrzała światła dziennego. Kto kryje się za zniknięciem w Jutlandii Południowej dziewiętnastoletniej Mii Sark? Zerknij na wrażenia po zapoznaniu się z poprzednimi tomami serii ("Ostrze" i "Cięcie").

4/6 - warto przeczytać
kryminał, 384 strony, premiera 17.11.2021 (2020), tłumaczenie Edyta Stępkowska
Tekst powstał w ramach współpracy z Secretum.pl

czwartek, 4 listopada 2021

CIĘCIE

ANNE METTE HANCOCK

MROKI KOPENHAGI tom 2

"Gdyby tylko mógł się pozbyć tych obrazów. Wypuścić je z głowy niczym pęk balonów i patrzeć, jak tańczą na niebie, aż całkiem znikną w przestworzach."

Podobnie jak pierwszy tom "Ostrze", "Cięcie" ma w sobie coś, co sprawia, że chętnie się w nie zagłębiamy, chociaż kilka elementów niestety umniejsza entuzjastyczne poznawanie. Kryminał nie należy do mocnych propozycji czytelniczych, wkrada się kilka potknięć, jednak sympatycznie wypełnia czas. Intryga ciekawie zawiązana, z przemyślanym konspektem na przebieg zdarzeń, uwzględnionymi atrakcyjnymi incydentami, okraszonymi sensacyjnymi barwami. Pomysł na fabułę zajmująco rozpracowany, chętnie poddajemy się grze snucia domysłów i przypuszczeń, płynnie wkraczamy w kolejne rozdziały. Wiele elementów trzymanych jest przez dłuższy czas w ukryciu, co sprawia, że nie wpadamy szybko na właściwe tropy, a to podgrzewa atmosferę niecierpliwego poznawania. Ale też wiele tropów można szybko wyłapać, co z kolei zmniejsza napięcie odkrywania prawdy. Momentami ukazują się akcenty thrillera, mnożą się groźne okoliczności wokół kluczowej postaci, nie brakuje dreszczyku. Czytelnik otrzymuje obraz sytuacji z dwóch perspektyw, detektywistycznej i dziennikarskiej, zgrabnie wyważono oba klimaty oddając każdemu znaczący głos.

Narracja przyjemna, stawia na dynamikę akcji i relacji międzyludzkich, elastycznie dostosowuje się do przebiegu zdarzeń, chociaż brakuje sugestywnych opisów, tak aby można było nie tylko przebiegać po stronach książki, ale jeszcze mocno zaangażować się. Mankamentem są nie w pełni przekonujące portrety bohaterów, jakby dopiero zaczęli być nakreślani, ale nie można im odmówić frapujących akcentów przeszłości, zwłaszcza Heloise. Dziennikarka śledcza nieco przeczy sama sobie w drugiej odsłonie serii, nie za bardzo radzi sobie z osobistym życiem, sama tak naprawdę nie wie, jak ustawić hierarchię wartości życiowych, ale też i w zawodowym nie błyszczy intelektualnie, jeśli na coś trafia, to niekoniecznie po nakładzie własnych sił i uruchomieniu umiejętności dochodzeniowych. Natomiast starszy aspirant Erik Schäffer jeszcze bardziej odsłania się przed czytelnikiem. Przyznaję, że postać zdobywa coraz większą sympatię, co ciekawe, jego słabości w dłuższej perspektywie stają się mocnymi stronami. Tym razem kieruje zespołem poszukującym Lukasa Bjerra, dziesięciolatka, który zniknął ze szkolnej świetlicy. Znaczne rozproszenie tropów nie ułatwia dotarcia do informacji o chłopcu, a i ustalenie właściwych relacji między osobami pojawiającymi się w czasie dochodzenia jest sporym wyzwaniem. Czy uda się dotrzeć do Lukasa zanim stanie mu się krzywda? Podsumowując, dla znawców kryminałów powieść niczym szczególnym nie wyróżnia się na tle jej podobnych, składnie włącza się w nurt lekkich kryminalnych klimatów, jednakże ciekawie wypełnia czas, na tyle, że z zainteresowaniem czekam na trzecią odsłonę tej duńskiej serii.

3.5/6 - w wolnym czasie
kryminał, 368 stron, premiera 15.09.2021 (2018), tłumaczenie Edyta Stępkowska
Tekst powstał w ramach współpracy z Secretum.pl

sobota, 25 września 2021

OSTRZE

ANNE METTE HANCOCK

MROKI KOPENHAGI tom 1

"Anna często śniła o tym, jak go zabija... Czy już jest po wszystkim?"

Kryminał sprawia, że chętnie się w niego zagłębiamy, chociaż nie należy do wybitnych. Intryga ciekawie zawiązana, z przemyślanym konspektem na przebieg zdarzeń, uwzględnionymi atrakcyjnymi incydentami, okraszonymi sensacyjnymi barwami. Pomysł na fabułę zajmująco rozpracowany, poddajemy się grze snucia domysłów i przypuszczeń. Wiele elementów trzymanych jest przez dłuższy czas w ukryciu, co sprawia, że nie wpadamy szybko na właściwe tropy, a to podgrzewa niecierpliwe poznawanie. Momentami wkradają się thrillerowskie akcenty, mnożą się groźne okoliczności wokół kluczowej postaci, zatem nie brakuje napięcia. Otrzymujemy obraz sytuacji z dwóch zgrabnie wyważonych perspektyw, detektywistycznej i dziennikarskiej.

Narracja przyjemna, stawia na dynamikę akcji i relacji międzyludzkich, elastycznie dostosowuje się do przebiegu zdarzeń, chociaż brakuje sugestywnych opisów, tak aby można było nie tylko przebiegać po stronach książki, ale jeszcze mocno zaangażować się. Mankamentem są również nie w pełni przekonujące portrety bohaterów, jakby dopiero zaczęli być nakreślani, ale nie można im odmówić frapujących akcentów przeszłości, zwłaszcza Heloise. Znawcy kryminałów stwierdzą, że powieść niczym szczególnym nie wyróżnia się na tle jej podobnych, składnie włącza się w nurt lekkich kryminalnych klimatów, ale przyjemnie wypełnia czas, na tyle, że z zainteresowaniem sięgam po drugą odsłonę tej duńskiej serii.

Wrześniowa Kopenhaga nie rozpieszcza pod względem pogody, ponura kolorystyka przenosi się do dzielnic i ulic miasta, ale także wkracza w mroczne cienie ludzkiej natury. Starszy aspirant Erik Schäffer, po niespodziewanym pojawieniu się świadka, wraca do sprawy morderstwa prawnika wywodzącego się z bogatego rodu. Kobieta podejrzana o dokonanie zbrodni, Anna Kiel, wciąż wymyka się organom ścigania. Heloise Kaldan, dziennikarka śledcza zajmująca się sprawami gospodarczymi, otrzymuje osobliwe listy właśnie od Anny Kiel. Postanawia podążyć tropem podsuwanych informacji, dowiedzieć się, dokąd zaprowadzą, co tak naprawdę chce przekazać morderczyni, dlaczego stała się obiektem fiksacji psychicznie chorej zabójczyni. Także w życiu osobistym Heloise pojawiają się niepokojące brzmienia domagające się wyjaśnienia.

4/6 - warto przeczytać
kryminał, 370 stron, premiera 12.05.2021 (2017), tłumaczenie Edyta Stępkowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Mova.