CIXIN LIU
"I tak została przywrócona równowaga sił... zapewniona przez najsilniejszy środek odstraszający... zepchnął Ziemię na skraj zniszczenia."
Kiedy chwytam za książki Cixin Liu, zastanawiam się, ile jeszcze jest pisarzy fantastyki, których dotąd nie miałam okazji poznać, a ich książki intelektualnie, rozrywkowo i refleksyjnie dopieszczają. Cieszę się, że trafiam na powieści i opowiadania Cixin Liu, wyczekuję ich pojawienia się, chwytam z niecierpliwością poznawania, przyjemnością zaczytywania się, zachwyceniem wieloma elementami. Reprezentują obrazy skrojone na potrzeby mojej wyobraźni, podsuwają ciekawe alternatywy świata, zmuszają do wnikliwych interpretacji, nakłaniają do obcowania z szeroko rozumianą nauką. Sprawiają radość, wywołują zdziwienie, nagradzają zaskoczeniem i satysfakcją. Fascynujące, że pisarz wywodzący się z chińskiej kultury prowadzi niezwykłe historie w uniwersalnym i zrozumiałym dla Europejczyka stylu, co potwierdzają znaczące wyróżnienia i prestiżowe nagrody. Niech nie zabraknie mu pomysłów i wytrwałości w realizacji książkowych wizji, gdyż tego typu przygody czytelnicze wnoszą w życie odbiorcy coś więcej niż zabawę.
O mrówkach i dinozaurach zazwyczaj mówi się w osobnych kontekstach, a jednak okazuje się, że życie obu gatunków można zgrabnie połączyć w niesamowitą opowieść. Jak to w ewolucji, przypadek decyduje, że spotykają się kontrastowe zwierzęta i tworzą symbiotyczną relację. Autor przenosi nas w okres późnej kredy, barwnie relacjonuje powiązania między malutkimi owadami i gigantycznymi stworami z prehistorii. Doskonale operuje proporcją, zgrabnie podsuwa porównania wymiarów, odwołuje się do ludzkiego postrzegania małych i wielkich przedmiotów. Z łatwością wyobrażamy sobie przedstawiony świat. Początkowo dinozaury funkcjonują w ramach pierwotnych plemion, mieszkają w jaskiniach, ujarzmiają ogień, konstruują narzędzia, mają prymitywny język i pismo naskalne. Mrówki lokują się na wyższym stopniu rozwoju społeczności, tworzą wydajne struktury, zakładają miasta na wszystkich kontynentach, konstruują skomplikowane budowle architektonicznie, komunikują się za pośrednictwem feromonów. Kiedy dochodzi do styku mrówek i dinozaurów, mieszają się zalety gatunków, wzajemnie kompensują braki, jak znikoma zręczność manualna i niskie bogactwo umysłu, a to warunkuje postęp w obu cywilizacjach.
Pisarz fenomenalnie prowadzi po erach eksploracji, rozwoju nauki, uprzemysłowienia, fanatyzmu religijnego, wojen globalnych, broni chemicznej, elektryczności, atomu, informatyzacji, wzrostu populacji, rabunkowej eksploracji Ziemi i katastrof ekologicznych. Wymieniam zagadnienia poruszane w fabule, aby zilustrować, jak warunkują wzajemny rozwój i w jak wielkim stopniu cywilizacje mrówek i dinozaurów odwołują się do przebiegu ludzkiej historii. Bezpośrednie aluzje i odniesienia, książka niczym bajka dla dorosłych, a nawet baśń, bawi, uczy i daje do myślenia. Lustrzane odbicia scenariuszy rozwoju, motywy powtarzalności historii, wrodzone instynkty do konfliktów, balansowanie na granicy zagłady na własne życzenie. Szalenie przyjemnie się czyta, zastanawia, czasem uśmiecha, kiedy indziej dreszcz przebiega po plecach. Dokąd prowadzi ciekawość i wyobraźnia, nieprzewidywalność i fantazja, liczebność i usługowość? Zerknij również na wrażenia ze "Wspomnień o przeszłości Ziemi" ("Problem trzech ciał", "Ciemny las", "Koniec śmierci"), "Piorun kulisty", "Erą supernowej", "Wędrująca Ziemia", "Odzyskaniem czasu" Baoshu.
5/6 - koniecznie przeczytaj
fantastyka, 240 stron, premiera 27.07.2021 (2010), tłumaczenie Andrzej Jankowski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.






