Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PETER MOHLIN. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą PETER MOHLIN. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 25 stycznia 2022

DRUGA SIOSTRA

[PRZEDPREMIEROWO]

PETER MOHLIN, PETER NYSTRÖM

ZBRODNIA Z KARLSTAD, tom 1

"Dziewczynki w końcu złapały jednakowe tempo. Roześmiane trzymały się za ręce, a huśtawka... wychylała się coraz wyżej."

Pierwszy tom "Ostatnie życie" okazał się mocno satysfakcjonującą przygodą czytelniczą, silnie angażującym wielowątkowym kryminałem. Kolejna odsłona serii nie zrobiła już tak piorunującego wrażenia, jednak i przy niej zajmująco spędziłam czas. "Druga siostra" spodobała mi się ze względu na wyjątkowo intrygujące odmalowywanie bohaterów, nie było czystych białych i czarnych postaci, zło fantastycznie miksowało się z dobrem, w bezlitosnym akcie o przetrwanie i zabezpieczenie wolności wypierały się wzajemnie z ludzkich wzorców moralnych. Frapująco było obserwować, jakie decyzje podejmowały postaci, jaka kolorystyka osobowości wiodła prym w scenariuszu ich losów, dokąd zbiegały się zdarzenia i odzewy na nie. 

Pomimo wad, ułomności i kontrowersyjnych zachowań, kibicowałam Fredrikowi, a właściwie Johnowi, funkcjonującym pod fałszywą tożsamością stworzoną przez szwedzkie służby na zlecenie FBI odpowiedzialnej za program ochrony świadków. Natomiast nie opowiadałam się za Alicią, dyrektorką serwisu randkowego, który stworzyła i rozwijała wspólnie z siostrą Stellą. Portret mężczyzny przekonywał, wciągał w mroczne sekrety, nie zawsze odwoływał się do sprawiedliwości, podkręcał niepewność w przypuszczeniach. Natomiast kobieta rzadko kiedy przywoływała akceptację, czasem wydawała się przerysowana, odciągały od niej skrajnie destrukcyjne podejścia do życia, ale w zamian przyciągały ciemne tajemnice przeszłości. 

Sporo podchodów, manipulacji i incydentów w scenariuszu zdarzeń. Dynamika akcji umiejętnie intensyfikowała napięcie. Zwroty akcji nie należały do zmyłkowych, jednak urozmaicały fabułę. W bardzo pozytywnym odbiorze powieści przeszkadzały rażące błędy i zaniedbania ze strony policji, zwłaszcza w początkowej fazie śledztwa dotyczącego zabójstwa Stelli. Karlstad spowił mrok niezagojonych blizn, pokrętnej ucieczki, zdradliwej natury, poczucia krzywdy i narkotykowej przeszłości. Peter Mohlin i Peter Nyström zaoferowali atrakcyjną przygodę w kryminalnym i sensacyjnym klimacie, szybko się w niej odnalazłam, ale po rewelacyjnym pierwszy tomie wymagałam więcej od drugiego, tak aby otrzymać pełną satysfakcję czytelniczą.

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 366 stron, premiera 26.01.2022 (2021), tłumaczenie Maciej Muszalski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

środa, 9 czerwca 2021

OSTATNIE ŻYCIE

PETER MOHLIN, PETER NYSTRÖM


ZBRODNIA Z KARLSTAD, tom 1

"Niektórzy ludzie kłamią tak często i tak dobrze, że każdy daje się nabrać."

Mocno satysfakcjonująca przygoda czytelnicza, już dawno tak silnie nie zaangażowałam się w kryminał, wiele wątków i wiele perspektyw spojrzenia na nie. Uwielbiam, kiedy otrzymuję misternie zaplecioną intrygę, ze zgrabnie połączonymi elementami, mnóstwem materiału do snucia interpretacji i domysłów. Wówczas zabawa w detektywistyczną zagadkę nabiera rumieńców, zwłaszcza, że autorzy co chwilę fundowali efektowne incydenty podszyte widowiskową sensacją, nagłe zwroty akcji, niespodziewane zmiany w postrzeganiu bohaterów. Wiele się działo, trudno było oderwać się od stron książki, w każdym momencie miała coś interesującego do zaoferowania. Peter Mohlin i Peter Nyström znakomicie trzymali w niepewności, co do przebiegu śledztwa i losów postaci, frapująco zawieszali akcję. Narracja lekka, przyjazna i wciągająca, wiele wnoszące opisy i podszyte prawdziwością dialogi, przemyślane i atrakcyjnie podane. Przyczepić się można było jedynie do mało przekonujących bólów głowy głównego bohatera, ale osobliwie podkręcały atmosferę niepokoju. Sympatycznie spędziłam czas z książką, chętnie w niej przebywałam, zapewniła ekscytującą rozrywkę na wysokim poziomie, materiał na ekranizację, liczę, że drugi tom okaże się równie udany.

Trzydziestopięcioletni mężczyzna budzi się w baltimorskim szpitalu po traumatycznym przeżyciu i zdaje sobie sprawę, że w pokoju znajduje się ktoś, kto do niego strzelał. John zupełnie nie wie, co ma o tym myśleć, jak się zachować. Świetne rozpoczęcie powieści, naprawdę niecierpliwie chciałam przekonać się, jakim tropem będzie przebiegać scenariusz zdarzeń, a kierunek okazał się mega zaskakujący, wyczekiwane doświadczenie czytelnicze. Przemieszczałam się między dwutysięcznym dziewiątym rokiem a dwutysięcznym dziewiętnastym. Przeplatało się wiele barwnych postaci i stycznych tożsamości. Zaginięcie w nieznanych okolicznościach dziedziczki imperium modowego poruszyło społeczność Karlstad, niestety, nie udało się wyśledzić, co się stało. Po dziesięciu latach sprawę odgrzebuje grupa powołana do rozwiązywania niewyjaśnionych zbrodni. Przed śledczymi ogromne wyzwanie, chociaż szczątkowe dowody wskazują, że Emilię zamordowano, a nawet wytypowano prawdopodobnego sprawcę, to nie odnaleziono ciała i niczego nie można udowodnić. Sytuacja zaczyna wrzeć, kiedy do Karlstad przybywa nowojorski agent FBI objęty programem ochrony świadków, brat człowieka uznanego przez wszystkich za zabójcę.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
kryminał, 526 stron, premiera 05.05.2021 (2020), tłumaczenie Maciej Muszalski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.