sobota, 24 czerwca 2017

ZŁODZIEJ LUSTER Martin Seay

"...zwierciadło nigdy nie pokazuje świata takim, jakim on jest naprawdę. Pomaga go wszakże lepiej poznać i pod tym względem nie różni się chyba tak bardzo od książki."

Ciekawa przygoda czytelnicza, prowadzona w oryginalnym klimacie, intrygującym splocie średniowiecznych i współczesnych nut, barwnym odcieniu weneckiej indywidualności. Z przyjemnością zagłębiamy się w trzy części powieści, unikalne w odsłonie, a jednak tworzące spójną całość. Bazujące na tajemnicach, sekretach, zagadkach, mrocznych i trudno uchwytnych pierwiastkach. Morderstwa, spiski, szpiegostwo, mistyfikacje, konspiracje, misje i osobliwe zdarzenia. Im bardziej przenikamy przez powieść, tym mocniej przemawia, zaskakuje efektownymi opisami oryginalnych przygód, wieloma fascynującymi wątkami, które staramy się niczym elementy puzzle złożyć w kolorowy i urzekający obraz.

Podróżujemy między oddalonymi o ponad czterysta lat odcinkami fabuły, z uczuciem spowicia magią, mirażem, dyskretnymi chociaż wyraźnymi dźwiękami, a także wymykania się regułom przewidywalności. Podziwiamy finezję snucia nietuzinkowej historii o wyjątkowo silnej pasji, obsesji i towarzyszących im namiętnościach. Kradzież tajników wyrobu szklanych zwierciadeł od genialnych rzemieślników z Murano, na zlecenie nieznanych cudzoziemskich mocodawców. Poszukiwania fenomenalnego zawodowego hazardzisty, z jakże trudną do ustalenia tożsamością i legendarną przeszłością, wśród kalifornijskich siedlisk kasyn. Podążanie tropem zagadkowej opowieści, skrywanej w starym tomiku wierszy, którą tylko nieliczni są w stanie odpowiednio zinterpretować. W jaki sposób oddziałują na siebie biegi spraw tych intrygujących motywów, jak odkryć ich kluczowe styczne elementy i sprytnie połączyć w prawdopodobną historię?

Przyznam, że dawno nie miałam okazji przeniknąć do książki tak odmiennej na tle innych. Trudno jednoznacznie przyporządkować ją do określonego gatunku literackiego. Dostrzeżemy elementy powieści sensacyjnych, szpiegowskich, thrillerowskich, kryminalnych, przygodowych, obyczajowych i jeszcze porcję poezji. Zaskakuje ciekawym sposobem prowadzenia narracji, polubiłam te krótkie zdania i równe rytmy. Wprowadza atmosferę niepokoju i jednocześnie przyjaznego nastroju. Wyzwala w czytelniku dociekliwą uwagę i wnikliwe spojrzenie. Chętnie angażujemy się, wyczekujemy zaskakującej sekwencji zdarzeń, dociekamy prawdy ukrytej w kolejnych rozdziałach, wyjaśniamy nadprzyrodzoną tajemnicę weneckich luster, staramy się złapać ulotne zwierciadlane odbicia osobowości i czynów postaci. Wciąż zastanawiam się nad zakończeniem powieści, może zbyt otwartym, ale to już kwestia gustu i oczekiwań czytelnika.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 702 strony, premiera 10.05.2017, tłumaczenie Aleksandra Wolnicka
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca. :)

48 komentarzy:

  1. Historia wydaje się być oryginalna, sam tytuł wzbudza ciekawość, ceni się takie książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książce trzeba poświęcić trochę czasu, jednak wynagrodzi nam to wspaniałymi przygodami. :)

      Usuń
  2. Tytuł mnie zaintrygował! I czytam, że treść także dobra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nietypowa, inna, momentami osobliwa, ale wciągająca. :)

      Usuń
  3. Kocham Wenecję! :) Twoja recenzja zachęca do przeczytania. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Weneckie klimaty zawsze są bliskie mojemu sercu. :)

      Usuń
  4. Przyciągnął mnie tytuł, ale po przeczytaniu recenzji chyba przeczytam książkę! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Brzmi ciekawie, lubię czasem sięgnąć po coś całkiem nieszablonowego i łamiącego konwencje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie tak, jak najbardziej warto, tego nam często potrzeba. :)

      Usuń
  6. Włoskie klimaty to coś w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książka zapowiada się ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Po pierwszym zdaniu recenzji zdecydowałam, że muszę przeczytać tę książkę! Czyli: albo to jest rodzaj literatury, który lubię, albo masz taki dar przekonywania i umiejętność pisania. A najpewniej jedno i drugie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemnego zaczytania, wyczekiwać będę Twoich wrażeń. :)

      Usuń
  9. Żałuję, że przeczytałam tę recenzję. Przez nią mój wakacyjny stos powiększył się o nową książkę! Chyba muszę wziąć dodatkowy urlop... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj i mnie przydałby się dodatkowy urlop, choćby w niepełnym wymiarze. ;)

      Usuń
  10. Abstrahując od książki....... muszę to napisać: Jak Cię tak zaczęłam czytać, to stwierdziłam, że swoim bogactwem językowym i niebagatelnym stylem wprowadzasz w nastrój iście baśniowy. Nie wiem teraz, czy bardziej miałabym ochotę przeczytać poleconą książkę, czy Twojego bloga w całości. Pozwolisz, że zacznę od tego drugiego. :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, w ten sposób wzmacnia się moja pasja czytania. :) Bardzo się cieszę i oczywiście zapraszam w każdy zakątek bloga, do krainy książek i nienasycenia czytelniczego. :)

      Usuń
  11. Ciekawa recenzja a książka to istna mieszanka gatunkowa jak widzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzy części, każda nieco inna, ale w pewien szczególny sposób splatają się ze sobą. :)

      Usuń
  12. Ale mi narobiłaś 'smaka' na książkę. Ażżż muszę ją zdobyć! Uwielbiam krótkie zdania! Uwielbiam..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami i na taki styl pisania mamy wielką chęć, zwłaszcza kiedy ciekawą fabułę tworzy. :)

      Usuń
  13. Zaciekawiłaś mnie tą książką! Widzę, że warto sięgnąć po tę pozycję. I ten tytuł "Złodziej luster" brzmi intrygująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo trafnym komplementarny z treścią powieści. :)

      Usuń
  14. Ale świetnie brzmi! Nie dość, że oryginalnie, to jeszcze ta Wenecja, a na dodatek cegła nie książka :D Z przyjemnością sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie cegły mają swój urok, uwielbiam je, pozwalają długo cieszyć się przygodą czytelniczą. :)

      Usuń
  15. Ta książka wymaga coś od czytelnika, a to znaczy, że jest dobrą pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta odmienność tej książki mnie już od dłuższego czasu kusi, ale jeszcze się nie zdecydowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygoda czytelnicza spokojnie poczeka, choć intrygi i sensacji w niej wiele. ;)

      Usuń
  17. Niewiele jest książek, które odróżniają się na tle innych - mam wrazenie, że już wszystko zostało wymyślone, tylko w różnych konfiguracjach. Tym bardziej cieszy, że eksperymenty przynoszą jednak coś nowego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze bardzo cieszy, kiedy książka nas czymś zaskoczy, wyróżni się na tle innych, później długo przechowujemy ją w pamięci. :)

      Usuń
  18. Hmm mam miesane uczucia. Niby coś mnie zaciekawiło, ale jakoś ogół i Twoje podsumowanie odrzuca od niej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego mamy taki wybór książek do czytania, aby każdy znalazł coś dla siebie. :)

      Usuń
  19. Już sama okładka jest piękna - od razu przykuła moją uwagę i skłoniła do przeczytania tej recenzji w pierwszej kolejności.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ostatnio trafiam na książki, które zaskakują mnie czymś szczególnym, bardzo mnie to cieszy, bo przy tej ilości czytanych przeze mnie książek, to bardzo cenne doświadczenie. :) Pozdrawiam ciepło. :)

      Usuń
  20. Zwróciłam uwagę na książkę przez okładkę już od czasów jej premiery. Może nie jest ona tematycznie dla mnie, ale kurczę, przeczytałabym, bo kusi mnie opis jak i ten mix gatunkowy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W moim odczuciu warto po nią sięgnąć, choć z pewnością nie jest to propozycja czytelnicza na szybkie zaczytanie, ale takie smakowanie powieści ma swój cenny urok. :)

      Usuń
  21. Świetny opis, sprawdzę czy książka też mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  22. Mnie również zaintrygował tytuł oraz uważam, że jest to ciekawe połaczenie gatunków literackich. Pozdrawiam, Daria <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie miksy gatunków, jeśli oczywiście podane w ciekawy sposób, mocno wciągają w powieść. :)

      Usuń
  23. Obecnie czytam książkę, która również przeplata ze sobą historię sprzed kilkuset lat i teraźniejszość, dzięki czemu autor uwydatnia wszelkie różnice, zmiany w światopoglądzie i wydarzenia, które w swojej prostocie często wpływają na późniejsze sytuacje prowadząc do wielkich rzeczy ;)
    Złodziej luster kusił mnie od kiedy zobaczyłam to przepiękne tomiszcze i kiedyś na pewno sięgnę po tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygotuj sporo wolnego czasu, świetnie się nim człowiek delektuje, nie na szybkie zaczytanie. :) Sympatycznego spotkania z książką. :)

      Usuń