sobota, 23 września 2017

KSIĄŻKI. MAGAZYN DO CZYTANIA 3/2017

Przyznam, że dopiero pierwszy raz wpadł w moje ręce magazyn, sięgnęłam po niego z dużym zainteresowaniem, licząc przede wszystkim na mnóstwo inspiracji czytelniczych. Staram się na bieżąco śledzić oferty wydawnictw czy opinie o książkach zamieszczane na różnych blogach, portalach i forach, jednak czasopisma, a zwłaszcza te poświęcone czytaniu, dopiero teraz, po dłuższej przerwie, zaczynają przykuwać moją uwagę. Kwartalnik spodobał mi się, nie wszystko zdołałam jeszcze poznać, pozostawiam na spokojne jesienne wieczory zaczytania. Wrażenie psuć może jedynie spora ilość reklam, choć estetycznie podanych, jednak taka już specyfika dzisiejszych mediów.

Wiele o nowych przygodach czytelniczych, z perspektywy różnych gatunków literackich, reprezentantach zarówno polskiej, jak i światowej literatury, debiutach, mniej zauważonych i bestsellerach. Sto szesnaście stron wypełnionych opisami książek, portretami autorów, ciekawostkami i wzmiankami, na które warto zwrócić uwagę. Mnóstwo artykułów, felietonów, wywiadów, informacji o ekranizacjach literackich pierwowzorów. Lista książek szczególnie polecanych przez wydawców, zwięzłe kalendarium i krzyżówka dla rozrywki. Uwzględniono także kącik z propozycjami czytelniczymi dla dzieci i młodzieży. Więcej informacji o magazynie znaleźć można na jego macierzystej stronie "Książki. Magazyn do czytania".

Chętnie zerknęłam na zwięzłe przybliżenia książek, które zdążyłam już przeczytać, choćby "Felicia zaginęła" Jørna Lier Horsta i "444" Macieja Siembiedy, oraz książki, które już czekają na półce na spotkanie, jak "Rdza" Jakuba Małeckiego i "Yoro" Mariny Perezagua, a także książki, które dopiero wpadną w moje ręce, przykładowo "Ludzie na drzewach" Hanyi Yanagihara. Mam nadzieję, że "Biało-czerwony. Tajemnica Sat-Okha" Dariusza Rosiaka także wzbogaci mój księgozbiór. Przymierzam się również do sięgnięcia po "Kolekcję nietypowych zdarzeń" Toma Hanksa, zwłaszcza po zapoznaniu się z fragmentem książki udostępnionym w magazynie. W planach czytelniczych zdecydowałam się uwzględnić też serię "Scot Harvath" Brada Thora.

prasa, kwartalnik, 116 stron, premiera 05.09.2017

87 komentarzy:

  1. Nie znam tego magazynu, ale z ciekawości bym zobaczyła

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym właśnie się kierowałam sięgając po niego. :)

      Usuń
  2. Nawet nie wiedziałam, że jest taki magazyn :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że ja też nie, dlatego chętnie się z nim zapoznaję. :)

      Usuń
  3. Kiedyś przeglądałam ten magazyn, ale szczerze mówiąc nie zrobił na mnie jakiegoś super wrażenia, nie przemawia do mnie.. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zanim wystawię ostateczną ocenę, chciałabym poznać więcej numerów tego kwartalnika. Sama jestem ciekawa, czy dam się wciągnąć jego formule, na razie jestem na tak. :)

      Usuń
  4. Myślę, że niezła gratka dla książkoholika :D
    kochaneksiazki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo fajny dodatek do codziennego czytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, kilka ciekawych informacji już wypatrzyłam. :)

      Usuń
  6. Gdzieś słyszałam o tym magazynie, ale jeszcze nie miałam okazji go przeglądnąć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Widziałam go chyba w Empiku, ale nie zachęcił mnie do kupna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Każdy szuka czegoś dla siebie, mnie na razie odpowiada. :)

      Usuń
  8. Nie znam tego magazynu, ale chyba już nie znajdę miejsca ( czasu) by się nad nim pochylić tym bardziej, że tak dużo blogów w temacie literackich inspiracji (Twój :)).Na okładce widzę Gombro.. co mi przypomniało smutną rzecz.. a mianowicie przeczytałam wszystko co napisał i jako młode dziewcze byłam nim naprawdę zafascynowana, a na sam koniec, na swoje i jego nieszczęście :)ostatnie co przeczytałam to "Kronos" i czar prysł.. Jestem pewna, że stary Gombrowicz w grobie się przewraca, że te notatki ujrzał świat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak ten kwartalnik potraktowałam jako nowość dla mnie, czytam tyle książek, to czemu jeszcze nie zajrzeć do branżowego magazynu, zobaczymy, jak dalej mi się spodoba. :)

      Usuń
  9. Nie znam tego magazynu. Pewnie dlatego, że opinie na temat książek wole czerpać z blogów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Traktuję jako jedną z form zdobywania informacji. :)

      Usuń
  10. Brzmi jak prawdziwa gratka dla książkoholików! Dzięki za polecenie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że warto z różnych źródeł czerpać inspiracje książkowe. :)

      Usuń
  11. Skąd bierzesz czas na czytanie książek ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeznaczam każdą wolną chwilę w ciągu doby. :)

      Usuń
  12. Nie słyszałam o tym magazynie, może warto byłoby po niego sięgnąć. Nie wiesz może, czy dostępna jest wersja online?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba by było sprawdzić na macierzystej stronie magazynu. :)

      Usuń
  13. Nie znam tego magazynu, ale trudno się dziwić, skoro zazwyczaj czytam w internecie. Na stoliku czeka kilka marketingowych magazynów i jeden "Skarb" z Rossmanna, i jakoś nie potrafię się zabrać za ich przeczytanie :-) Opinii o książkach raczej szukam w internecie, więc tym bardziej nic dziwnego, że mi ten magazyn nie trafił w ręce. Może go jednak sprawdzę, skoro polecasz :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też wcześniej nie wpadł w ręce, dlatego teraz nadrabiam. :) Wiedzę o książkach czerpię głównie właśnie z internetu, blogów, forum, grup czytelniczych. :)

      Usuń
    2. Ja głównie z blogów, plus po prostu sobie czasami przeglądam, co nowego wyszło. Bywa, że tytuł mnie zachęci i trafiam na coś fajnego :-)

      Usuń
  14. Bardzo lubię ten magazyn. Jest skarbnicą wiedzy dla takich moli jak my :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że i mnie przyciągnie na dłużej. :)

      Usuń
  15. Szkoda, że u mnie nigdzie nie jest dostępny ten magazyn...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może wersja elektroniczna byłaby dostępna, trzeba sprawdzić na stronie magazynu. :)

      Usuń
  16. Nie trafiłam na ten magazyn. Może kiedyś do niego zajrzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak wpadnie w ręce warto mu się bliżej przyjrzeć. :)

      Usuń
  17. Prenumeruję ten magazyn, ale głęboko zastanawiam się nad zaprzestaniem. Fakt, jest w nim dużo treści, sporo książkowych zapowiedzi, wywiady itd. Niestety mi jako zwykłemu zjadaczowi chleba "Książki" pod pewnym względem nie pasują. Czytam dużo, czytam literaturę przeróżną. Od ciężkich i poważnych książek do nieco lżejszych pozycji, a mimo to kiedy biorę do ręki ten magazyn i zaczynam wgłębiać się w tekst mam wrażenie... że czytam rozprawę. Język górnolotny, żeby nie powiedzieć nadęty, chwilami mam problem ze zrozumieniem czytanego tekstu. Wiem, że to świadczy o mojej znikomej wiedzy, ale mimo wszystko sposób w jaki w "Książkach" przekazuje się wiedzę jest dla mnie nieprzychylny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasopisma mają to do siebie, że w różnorodnym stylu są pisane, starają się dotrzeć do różnych grup czytelniczych, zatem i język i forma nie zawsze pokrywają się z naszymi oczekiwaniami. Lubię, kiedy mogę zastanowić się nad felietonem, kiedy wywiad nie jest standardowy czy przesycony promocyjnymi przekazami. :)

      Usuń
  18. To już kolejny raz, jak omawiasz dla nas dane czasopismo. Dla mnie, czyli dla kogoś, kto odzwyczaił się, niestety, od takich wydawnictw, a w dodatku nie ma wiele czasu na ich lekturę, jest to niezwykle przydatny wpis. Dzięki nim moze wreszcie przekonam się do regularnego sięgnięcia po któryś tytuł.

    Bardzo też spodobało mi się, że na podstawie zawartych artykułów zdradziłaś nam swoje plany czytelncize i recenzenckie oraz nowe, ciekawe fascynacje : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwa razy wspominałam o Nowej Fantastyce, a teraz o tym kwartalniku, pewnie będzie więcej postów na temat czasopism, także do nich chciałabym powrócić po dłuższej przerwie, sprawdzić jak mi będą pasować, zaprzyjaźnić się z niektórymi. :)

      Usuń
  19. No proszę. Aco to za wydawnictwo? Pierwsze słyszę/ widze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podaję adres macierzystej strony: http://wyborcza.pl/ksiazki/0,0.html :)

      Usuń
  20. To obszerna lektura i warto się z nią zapoznać:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat do przeglądania w wolnej chwili, wyłapywania ciekawych tekstów. :)

      Usuń
  21. o proszę :P nawet nie sądziłam, że jest taki magazyn! Klaudia J

    OdpowiedzUsuń
  22. Zastanawiam się, jak finansowane są takie periodyki. Czy można utrzymać się z samych reklam (bo podejrzewam, że w większości są to płatne recenzje, ale mogę się mylić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki jest rynek, taka rzeczywistość, jeśli coś prowadzone na wysokim poziomie, nie mam problemu z tym. :)

      Usuń
  23. Nie znałam tego magazynu, ale dzięki Twojemu wpisowi dowiedziałam się, że bardzo lubiany przeze mnie Tom Hanks napisał książkę - z przyjemnością po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  24. Magazyn o książkach hmmm, chętnie po to sięgne!

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie spotkałam się z tą publikacja, ale postaram się teraz zajrzeć.

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajnie, że znajdujesz czas na książki i magazyny, mnie brakuje często nawet na te pierwsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się nadrabiać zaległości i w tym zakresie. :)

      Usuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie znam, tego magazynu, pewnie dlatego, że mieszkam za granicą i korzystam zazwyczaj z ebooków (jest wersja elektroniczna pisma?) oraz blogów. Z chęcią do niego zajrzę, gdy będę w Polsce, a jako że to kwartalnik, to może nawet go "upoluję" te kilka razy do roku ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknij na macierzystą stronę kwartalnika, tam więcej informacji o nim. :) Przyznam, że ja tez po raz pierwszy się z nim zetknęłam. :)

      Usuń
  29. Przyznam, że w dzisiejszych czasach szerokiej digitalizacji nie do końca rozumie ideę tworzenia czasopisma o książkach i zadziwia mnie, że utrzymują się na rynku. Ale oczywiście szanuję wszelkie drukowane formy wydawnicze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet w dzisiejszych czasach jest mnóstwo osób, które preferują papierową formę czasopisma. Jedno nie przeszkadza drugiemu. :)

      Usuń
  30. Fajny magazyn , ale nie sądzę żeby mi jakoś specjalnie do szczęścia był potrzebny
    ... Myślę, że są ciekawsze :) I na nich skupie właśnie swoją uwagę. O książkach lubię czytać na blogach! To mi wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A które Twoim zdaniem są ciekawsze magazyny poświęcone książkom, z zainteresowaniem i po nie sięgnę. :)

      Usuń
  31. Nie znam tego magazynu, a to pewnie dlatego, że nigdy czegoś takiego nie szukałam.

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie słyszałam o tym magazynie wcześniej :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Parę razy trafiły w moje ręce "Książki", ale nie stałem się ich stałym czytelnikiem. Jeżeli chodzi o "Rdzę" J. Małeckiego niedawno czytałem recenzję tej książki - zachęcająca, więc pewnie przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie książkę polecam, jak dla mnie wyśmienita lektura. :) Co do magazynu, to zanim wystawię ocenę, chciałabym dłużej się w nim poobracać. :)

      Usuń
  34. Znam ten magazyn, wpadłam na niego przypadkowo wiosną tego roku na olsztyńskiej poczcie. Mnie również bardzo się spodobał, a reklamy w ogóle mi nie przeszkadzały. 😊 Cieszę się, że pojawił się na rynku, szkoda tylko, że tak rzadko mam do niego dostęp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze ciekawe źródło informacji o książkach. :)

      Usuń
  35. Rzadko sięgam po magazyny literackie, ale może to błąd

    OdpowiedzUsuń
  36. Pewnie w Empiku mozna dostać, ciekawy magazyn dla pasjonatów, fajnie, że pokazałaś, że takie coś istnieje :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Kilka razy się do niego przymierzałam... ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. Już jakiś czas temu ten magazyn wpadł mi w ręce. Co jakiś czas przegladam, choć nie kupuję nałogowo i nie czytam od deski do deski. raczej, gdy coś mnie zainteresuje.

    OdpowiedzUsuń
  39. Oj jeszcze dorzucać taki magazyn do tej mojej i tak niekończącej się listy książek do przeczytania, nie robiłabym nic innego. I tak już muszę ze sobą walczyć, żeby się odrywać od książek.

    OdpowiedzUsuń