wtorek, 25 kwietnia 2017

444 Maciej Siembieda

[PRZEDPREMIEROWO]

"Z detektywistyczną skrupulatnością kilkakrotnie obejrzał scenę uwiecznioną przez Matejkę, a potem przestudiował każdy jej centymetr kwadratowy... Nie dostrzegł niczego nadzwyczajnego."

Wciągająca i fascynująca powieść, napisana z rozmachem i dbałością o szczegóły, wiele wątków, mnóstwo postaci, mocna intryga. Podobały mi się wyraziste profile bohaterów wzbogacone ciekawymi i zadziwiającymi informacjami odnośnie ich przeszłości. Dzięki temu lepiej rozumiemy ich postawy z dłuższej perspektywy, nawiązujemy silniejszą nić sympatii i chętniej odkrywamy kolejne odsłony ich losów. Wędrowanie po różnych okresach historii, od końca dziesiątego wieku, aż po dalekie wybieganie w przyszłość, mnogość zagadkowych i frapujących zdarzeń, spiskowa teoria dotycząca jagiellońskiego obrazu, skrywana przez wieki tajemnica, niebezpieczna i niosąca przesłanie śmierci prawda. Autor obrazowo przedstawia rzeczywistość, zgrabnie angażuje czytelnika w rozwój akcji, sprytnie zajmuje pasjonującą grą w snucie przypuszczeń, domysłów, skojarzeń i interpretacji.

Przyznam, że imponuje mi taki rozmach, precyzja w opisie, nawiązywanie do faktycznych przedmiotów urastających do rangi artefaktów, do zapamiętanych przez pokolenia zdarzeń czy wyróżniających się postaci historycznych. I jeszcze uwzględnianie polskich akcentów, nadawanie im wysokiej rangi, obudowywanie nimi głównego członu scenariusza zdarzeń. A przy tym logiczne połączenie poszczególnych części powieści, ich wzajemne dopasowanie, i choć nie wędrujemy zgodnie z chronologią zdarzeń, to jednak nie mamy wrażenia gubienia się, poszczególne elementy składają się w przemyślaną i przekonującą całość. Jedynie ostatnia cześć książki, dotycząca przyszłości, pozostawiła mnie z lekkim niedosytem spektakularności i efektownego zakończenia. "444" to barwna sensacja, wzbogacona efektownymi elementami thrillera, dająca świadectwo rozbudowanej wyobraźni autora, ale także pozwalająca czytelnikowi na szybkie wczucie się w jej nietuzinkowy klimat, bawienie się inteligentnym humorem, przyjemnym przeżywaniem i interesującym zaczytaniem.

Zagadkowy obraz Jana Matejki, o sensacyjnej historii, skojarzony z przepowiednią zdolną zmienić losy świata, wskazującą drogę pojednania chrześcijaństwa z islamem. Tajemnica proroctwa od wieków głęboko skrywana, znana jedynie nielicznym, wybranym papieżom i garstce największych przywódców świata arabskiego. Ktokolwiek podejmował próby wyjaśnienia towarzyszącego obrazowi sekretu, natychmiast stawał przed olbrzymim wyzwaniem, niezniszczalną zaporą zmowy milczenia, pozornym zaginięciem dokumentów, zatrważającym splotom okoliczności wiodącym do nagłej śmierci świadków mogących wnieść coś istotnego do sprawy, zaskakująco silnymi naciskami na wyciszenie ciekawości. O jakich sposobnościach i wybrańcach mówi proroctwo arby, czyli czwórki? Jak duże jest prawdopodobieństwo jego spełnienia? Dlaczego przepowiednia budzi tak metafizyczny lęk we władzach tajnego bractwa Bokira? Czy komukolwiek uda się w pełni zgłębić i zrozumieć tajemnicę "Chrztu Warneńczyka"?

4.5/6 - warto przeczytać
sensacja, 558 stron, premiera 26.04.2017
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera. :)

62 komentarze:

  1. Lubię takie książki, czytam nałogowo, wiec zazwyczaj czekam az moja biblioteka sie zaopatrzy w dana pozycję. Będę wypatrywać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Iza bardzo lubię czytać twoje recenzje. Dziękuje za polecenie kolejnej ciekawej książki :) Monika

    OdpowiedzUsuń
  3. Twoje recenzje bardzo zachęcają do czytania książek. Wielki plusik :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie sympatyczne słowa tylko wzmacniają moją pasję czytania. :)

      Usuń
  4. Dla mnie już sam fakt, że autor sięgnął po coś polskiego i wokół tego osnuł fabułę powieści jest dużym plusem, bo według mnie brakuje na rynku książek, które by pokazywały nasze, swojskie tajemnice w sensacyjny sposób, tak jak np. jest u Browna

    OdpowiedzUsuń
  5. Orzyznam się, że baaardzo mi przypadła do gustu ta historia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ciekawa pozycja ;) Zapisuję do mojej listy czytelniczej :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Recenzja....... bardzo zachęcająca. 444 zagadkowa nazwa książki, do tego obraz matejki, ukryte na nim znaki, symbole. To musi być dobra, na pewno kupię i przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnóstwo ciekawych odniesień, chętnie chwyciłam po tę książkę i nie zawiodłam się. :)

      Usuń
  8. Uwielbiam wszelkie klimaty książkowe zawierające hasła „spisek, tajne stowarzyszenia, mroczne tajemnice” itp. A jeśli ksiązka jest napisana z rozmachem to rzeczywiście może być to hit na majówkę! 😊 a nazwisko autora pozostawało jak do tej pory dla mnie nieznane, teraz się to zmieni 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te intrygi, spiski, knowania, tajemnice, legendy, przepowiednie... jak ich nie lubić. :)

      Usuń
  9. Książka zapowiada się bardzo ciekawie :). I jeszcze ta historia i sekrety w tle- kupuje to !

    OdpowiedzUsuń
  10. Niesamowita książka, którą koniecznie muszę przeczytać. :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow, myślę że się za nią w przyszłości rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wierzę, że książka sprawi Ci wiele czytelniczej radości. :)

      Usuń
  12. Książka nie dla mnie, ale chyba znam kogoś, komu może się ona spodobać, więc lecę podesłać link do Twojej recenzji tej osobie. :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że to książka godna przeczytania. Lubie książki, które łączą w sobie fikcję i prawdę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naginanie historii, inspirowanie się przedmiotami, zjawiskami czy postaciami. :)

      Usuń
  14. Jestem bardzo ciekawa tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zdecydowanie dla mnie. Nie czytałam jeszcze książki, w której dużą rolę grałby obraz Matejki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przygoda czytelnicza czeka na sięgnięcie po nią. :)

      Usuń
  16. Jestem zaintrygowana i to diabelnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moją ciekawość powieść także mocno rozbudziła. :)

      Usuń
  17. Zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapowiada się bardzo interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zaintrygowała mnie recenzja :) coś czuję, że z Polski będę wyjeżdżać z walizką pełną książek :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tyle przygód czytelniczych to wielka frajda. :)

      Usuń
  20. "Zagadkowy obraz Jana Matejki, o sensacyjnej historii, skojarzony z przepowiednią zdolną zmienić losy świata, wskazującą drogę pojednania chrześcijaństwa z islamem. Tajemnica proroctwa od wieków głęboko skrywana, znana jedynie nielicznym, wybranym papieżom i garstce największych przywódców świata arabskiego. "


    Powiem szczerze, zaciekawił mnie ten akapit.

    Ale jest coś jeszcze - ponad 500 stron, masa szczegółów, mnóstwo pracy, którą autor poświęcił na pisanie. A jaki jest / będzie efekt finansowy? Lepiej nie pytać...

    OdpowiedzUsuń
  21. O rety! Zapowiada się świetnie! Pozostaje mi czekać na premierę 🙂

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdaje się, że ta książka z cyklu: "cudze chwalicie, swego nie znacie". Twój opis brzmi niezmiernie zachęcająco, książka zdaje się być imponującym woluminem. Wchodzę w to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnóstwo dobrego zaczytania, w klimatach jakie bardzo lubię. :)

      Usuń
  23. Widzę, że przyszedł czas na nowego gracza na rynku - zdecydowanie sięgnę po powieść!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Satysfakcjonującej przygody z tą intrygującą historią. :)

      Usuń
  24. Porwałas mnie totalnie swoją recenzja ;) już sie szykuje do kupna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam zatem na wrażenia po zapoznaniu się z nią. :)

      Usuń
  25. recenzja bardzo zachęcająca, taka powinna być :) podoba mi się ten pomysł na książkę i fabułą dążąca do… pokoju 😊 tym bardziej teraz, kiedy ze swiata zewnętrznego dostajemy tyle komunikatów o konfliktach na tle religijnym. Ponad 500 stron – to mi przypomina książki historyczne Kena Folletta, które osiągały 1000 stron. A „444” Siembiedy przeczytam wkrótce, zdaje się, ze od dziś w sprzedaży 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie przesłania w powieściach mają jak najbardziej duże znaczenie. Książkę czyta się we wciągającym stylu. :)

      Usuń
  26. Z chęcią przeczytam zagadkowy obraz, historia i sensacja :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Niestety tym razem to zupełnie nie moje klimaty, choć pewnie dobrzy by było czasami zagłębić się w inny gatunek :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czytając Twoją recenzję, Izabelo, nie posiadam się ze zdumienia i podziwu dla zaangażowania, wyobraźni i samego zamysłu autora, opierajacego swą powieść na uczynieniu dzieła sztuki ogniwem przepowiedni :) Trwam więc w niezwykłej, niezwalczonej ciekawości, jakie są kolejne ogniwa tej nadzwyczajnej podróży, prowadzącej nas poprzez miejsca wyłaniajace się z mroków historii. Szczególnie zaś elektryzuje mnie drobiazgowość opisów i aspekt pojednania wyznawców dwóch religii.

    Po raz kolejny będę zasypiać z niedosytem, Izabelo i mam nadzieję, że przyszłość pozwoli mi zagłębić się w powieść Macieja Siembiedy, tym bardziej, że coraz głośniejsze o niej głosy nie pozwolą mi zapomnieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka powinna spodobać się wielu czytelnikom, ma w sobie to, co powoduje, że z przyjemnością angażujemy się z przedstawianą opowieść. :) Mnóstwo bardzo dobrej sensacji. :)

      Usuń
  29. Przyznaję otwarcie, że historia nie jest moją bajką i nie potrafię odnaleźć się w jej meandrach. Jednak przyglądanie się dawnym dziejom z punktu widzenia obrazu wydaje mi się intrygujące. Chyba dam się wciągnąć tej zagadce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem przekonana, że nie będzie to stracony czas. :)

      Usuń