poniedziałek, 19 listopada 2018

KTO PORWAŁ DAISY MASON? Cara Hunter

DETEKTYW ADAM FAWLEY tom 1

"Tutaj nie ma żadnego księcia - wybawiciela na pięknym białym rumaku. Jest tylko ciemne niebo i potwory, i cienie."

Sympatycznie przebiegłam przez strony książki, dałam się wciągnąć przyjaznej narracji, dynamicznym rytmom i frapującemu pomysłowi na fabułę. Chętnie dotrzymywałam tempa odkrywaniu warstw prawdy związanej z porwaniem ośmioletniej dziewczynki. Mimo powielanego wielokrotnie w thrillerach scenariusza zdarzeń oscylującego wokół nagłego zniknięcia dziecka, autorce udało się odpowiednio podrasować przybliżaną opowieść, nadać intrygujących perspektyw i interesujących ujęć. Zgrabna mieszanka kilku spojrzeń na dramatyczny incydent, włączenie do akcji różnych osób, odwołanie do instrumentów social mediów, pozwoliło na ciekawe przedstawienie kontrastowych nastawień opinii społecznej i zbudowanie szerokiej palety emocji bohaterów, w których miłość przenika strach, przyjaźń przesiąka zazdrością, zaś obcość nie pozwala na zrozumienie. Niektóre elementy wydawały mi się mało realne czy przekonujące, ale doceniam ich wpasowanie w ogólną atmosferę powieści, która spodobała mi się. Hunter sięgnęła także po tematykę zachowań charakteryzujących współczesną młodzież, widać jak wiele zmieniło się w społeczeństwie na przestrzeni dwóch ostatnich dekad. Przyznam, że takiego zakończenia powieści nie brałam pod uwagę, dałam mu się zaskoczyć, w zasadzie wypłynęło w ostatnim momencie, kiedy wszystkie fakty i interpretacje tworzyły już w mojej głowie zgrabną, poukładaną i satysfakcjonującą całość. Taki ostry i niespodziewany pazur na końcu historii mile widziany.

Ośmioletnia Daisy Mason znika podczas własnej imprezy urodzinowej, nikt nie wie, gdzie mogła się podziać, z kim udać, ani co nią kierowało. Trudno znaleźć świadków zdarzenia, bliscy opornie współpracują, zaś lista tajemnic i kłamstw wydaje się nie mieć końca. Detektyw Adam Fawley, naznaczony osobistą traumą, staje przed wyjątkowo trudnym wyzwaniem. Okazuje się, że to jednak odpowiednia osoba wytypowana do rozwikłania tej wyjątkowo trudnej sprawy. Zwłaszcza pierwsza połowa książki zajmująco wessała mnie w wir dramaturgii, druga odsłona też miała plusy, lecz już nie w tak intensywnym stopniu. Ochoczo sięgnę po drugi tom serii, zapowiada się obiecująco, trzymać będę rękę na pulsie kryminalnych zagadek z udziałem rezolutnego Fawleya.

4/6 - warto przeczytać
thriller kryminalny, 398 stron, premiera 03.10.2018, tłumaczenie Joanna Grabarek
Książkę "Kto porwał Daisy Mason?" zgarnęłam z półki "nowości".

31 komentarzy:

  1. Wygląda na książkę w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka zaciekawiła mnie już w momencie zapowiedzi, więc na pewno przeczytam. Czeka już na moim czytniku. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka pewnie bardzo wciągająca - ale nie jestem w stanie nawet wyobrazic sobie emocjo i tragedii rodzicow, ktorym ktos faktycznie uprowadzil dziecko...:(

    OdpowiedzUsuń
  4. Takie książki zawsze budzą emocje. Są mocne, ale czyta się dobrze. Wciągają. Jestem jej ciekawa.
    Kinga L

    OdpowiedzUsuń
  5. Brr. Strasznie mroczno. Choć na bank wciągające na maksa

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawa jestem czy wałkowany na wiele stron temat porwania dziecka zostanie ukazany w jakiś odmnienny sposób

    OdpowiedzUsuń
  7. Takie propozycje czytelnicze zawsze bardzo wciągają. Kiedy zaczniesz to już trudno się oderwać. Bynajmniej ja tak mam. Z zaciekawieniem sięgnę po recenzowaną książkę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo w moim guscie, chetnie po nia siegne :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Chętnie sięgnę po tą książkę, jesienią takie klimaty są u mnie na topie. Niedawno czytałam inną pozycję o porwanej dziewczynce, była dość udana, ale nie pamiętam teraz tytułu. Oby ta była równie wciągająca! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię takie historie, więc chętnie przeczytam :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie klimaty to ja lubię. Biorę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Odrzucają mnie powielane po wielokroć tematy. Czasem ucierpi na tym całkiem przyzwoita książka. na szczęście już wiem, że w razie zapotrzebowania ;) powinnam sięgnąć właśnie po tę, która została nieco uszlachetnione. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  13. zapowiada sie bardzo wciągająca lektura, po którą z miłą chęcią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobną historię czytałam chyba w innej książce, albo po prostu motyw zniknięcia małych dzieci był w literaturze i kinie dość często wykorzystywany.

    OdpowiedzUsuń
  15. Z tego co piszesz, spodziewam się niezłego kryminału z fajnym podłożem psychologicznym. Kusisz, kusisz... =)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwsza myśl to taka, że dziewczynkę porwało.

    OdpowiedzUsuń
  17. A ja przyznam, że to naprawdę oklepany schemat i czasami ciężko mnie zachęcić do lektury tego typu książek. A ten tytuł nie ma w sobie czegoś takiego, bym dała mu szansę, także odpuszczam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo lubię taką tematykę, a ta książka zapowiada się wyjątkowo ciekawie.

    Pozdrawiam,
    Ksiazkowa-przystan.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię czytać takie właśnie historie więc chętnie sięgnę po ten 1 tom

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawie się zapowiada doegme tylko jeszcze nie wiem kiedy

    OdpowiedzUsuń
  21. O coś przeczuwam, że bardzo spodoba się mojej mamie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ta książka czeka w mojej najbliższej kolejce do przeczytania! :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Lubię temat kryminalnych zagadek i chyba się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Myślę, że całkiem niedługo po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Myślę, że by mi się spodobała. Dawno nie czytałam takich książek.

    OdpowiedzUsuń
  26. CHyba gustuję w spokojniejszych klimatach.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wciągająca i zarazem przerażająca historia, jak tylko sobie pomyślę, że mogłoby mi się coś takiego przytrafić.

    OdpowiedzUsuń