Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NATSUKO IMAMURA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą NATSUKO IMAMURA. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 19 października 2021

KOBIETA W FIOLETOWEJ SPÓDNICY

NATSUKO IMAMURA

"Są rzeczy, które mogą wydawać się trudne, ale gdy już się wie, na czym to polega, to każdy może to robić."

Obraz tak dojmującej samotności, że bohaterka rezygnuje z własnego życia. Całkowicie podporządkowuje je obserwacji innej osoby. Mało wiemy o narratorce, dostajemy jedynie niezbędne minimum, aby wczuć się w jej emocje. Nie tyle rozumiemy, co dzieje się w jej duszy, celowo pomijane są informacje o zapleczu rodzinnym, co odbieramy odczucia, poruszenie i niepokój. Życie na obrzeżach społeczeństwa, bez bliskich i znajomych, dotyka coraz większą pulę ludzi, a kiedy codzienność wydaje się nie mieć wyraźnie przypisanego znaczenia, część z nich zaczyna przyklejać do niej to, co dzieje się u innych i traktować niemal jak swoje. 

Narratorka poświęca każdą wolną chwilę, aby wyłapywać jak najwięcej szczegółów z życia "Kobiety w Fioletowej Spódnicy". Zatraca się w śledzeniu, co więcej, ingeruje w cudze losy, natomiast nie pozostawia miejsca na własne marzenia, pragnienia i uczucia. Osacza wzrokiem ofiarę na każdym kroku, a czytelnik zastanawia się, jakimi motywami tak naprawdę kieruje się, kiedy chorobliwa aktywność zostanie dostrzeżona. Fanatyczna inwigilacja i nieświadomość obserwowanej. Z jednej strony współczujemy braku celu w życiu, nadawaniu brudnych barw codzienności, odrzuceniu nadziei na coś lepszego, z drugiej nie chcemy zgodzić się na obsesyjne zaglądanie w życie kogoś drugiego, już sam pomysł wywołuje zaniepokojenie i sprzeciw.  

Natychmiast pojawiają się dychotomiczne obrazy, miasto z ogromną populacją i jednostka całkowicie wyalienowana społecznie, płynący tłum ludzi i niewidoczna postać, nawet w grupie współpracowników. Zajrzenie w cienie hotelowego środowiska, które jak każde inne ma pozornie nieznane sekrety i sfery wstydu, okazja czyni złodziejem, nakręca się spirala zazdrości, plotek i samousprawiedliwień. Daje do myślenia. Czy człowiek izoluje się od innych na własne życzenie, czy społeczność takim go czyni, a może wynika to z wrodzonych cech osobowości? 

Wypuszczam się również tropem innym niż w głównej warstwie, zaglądam do ukrytych wnikliwych przekazów, zabawiam się w oskarżyciela i obrońcę. Frapujące niedopowiedzenia, kontrastowe zestawienia, materiał do interpretacji, wolna przestrzeń dla odbiorcy do wyjaśnienia finalnej odsłony. Zakończenie satysfakcjonujące, smutne i gorzkie refleksje nie są niczym nowym po spotkaniu z książką, ale w tej przygodzie wybrzmiewają wyjątkowo intrygująco i tajemniczo. Przyjemne czytanie, interesujące kluczowe myśli, atrakcyjnie wytworzony klimat, fragment obrazu współczesności, który uwiera wydźwiękiem. Niewątpliwie skłania do przemyśleń, ale czy pozostanie z czytelnikiem na dłużej, to już wynikać będzie z indywidualnych przeżyć. 

Zerknij na inne książki z ujmującej serii z żurawiem, teraz Bo.wiem ("Kwarantanna", "A gdyby tak ze świata zniknęły koty?", "Perfekcyjny świat Miwako Sumidy", "Stacja Tokio Ueno", "Pszczoły i grom w oddali", "Sztormowe ptaki", "Budząc lwy", "Kwiat wiśni i czerwona fasola", "Cesarski zegarmistrz", "Tygrysica i akrobata", "Krótka historia Stowarzyszenie Nieurodziwych Dziewuch", "Ślady wilka", "Kot, który spadł z nieba", "Dziewczyna z konbini"). Także cieszyły kształtem historii, nietuzinkową atmosferą, dotykaniem duszy, bogatym materiałem do rozmyślań.

4/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 142 strony, premiera 05.10.2021 (1019), tłumaczenie Wiktor Marczyk
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu jagiellońskiego.