czwartek, 1 listopada 2018

CESARSKI ZEGARMISTRZ Christoph Ransmayr

"Kolumna mrówek miała przed sobą jeszcze długą drogę, gdyż lakierowana podłoga była gładka jak lustro i nigdzie nie było widać na niej wejścia do podziemnego świata."

Życie to podróż w czasie, niezwykła, wyjątkowa i zjawiskowa, naznaczona wydarzeniami, uśmiechami losu, spotkaniami z ludźmi, emocjami. Zaledwie mgnienie we wszechświecie czasu, a jednak intensywnie przez nas odbierane, wytyczające szlaki i ścieżki samorealizacji. I tak jak możemy panować nad podążaniem za pragnieniami i budowaniem odwagi do realizacji marzeń, tak czas wymyka się kontroli, nie poddaje się wpływom, niesie ładunek napełniającej lękiem bezwzględności. Życie przemija, nie można odtworzyć biegu czasu, ale pozostaje ładunek idei wprowadzony przez jednostkę w nurt upływu chwil, w społeczną świadomość i cywilizacyjne świadectwo istnienia. W zależności od rozmaitych sytuacji życiowych, smutnych i radosnych, wczesnych i końcowych, sami poprzez odczuwanie wyznaczamy czasowi różny bieg, tempo wybrzmiewania, poddawania przyspieszeniu, zwolnieniu, a nawet zatrzymaniu, staniu w miejscu. Nie mamy szans odczytać pełnego scenariusza życia, ale nadajemy mu koloryt i przypisujemy znaczenie. Pozornie nie wpływamy na wydłużenie czasu, lecz czyż siłą woli nie dopasowujemy go w małych jednostkach do naszych potrzeb, planów i wyzwań? I ta przebiegająca od czasu do czasu myśl, co ktoś inny robi w tym samym momencie, czy to, co ja, w jakim stopniu zbliżonego, a na ile coś innego?

Frapująco przechodzimy do zagadnień nieustannej wymiany pokoleń, zderzenia różnych kultur, porównywania jakości życia, dowodów zapętleń epok w czasowych odniesieniach, skłonności do prób precyzyjnego zdefiniowania rzeczywistości. Spodobała mi się ogólna perspektywa istoty życia i jednocześnie zogniskowanie na losie jednego człowieka. Przyjemnie wkraczamy w refleksyjne nuty wzmocnione sugestywnymi opisami. Chętnie przyglądamy się myślom i działaniom Alistera Coxa, angielskiego zegarmistrza, konstruktora automatów, wybitnego mistrza, ale też ojca, który stracił obdarzaną wielką miłością córkę, oddalił się od żony i marzeń o szczęśliwym życiu. Zaproszony przez cesarza do Chin, otrzymuje osobliwe zlecenie, w którym echo doświadczeń życiowych, wyjątkowej pasji i niezwykłej wizji splatają się ze sobą. Książka przywołała moje wspomnienia z odwiedzin w Zakazanym Mieście. Stała się okazją do ponownego spojrzenia w przeszłość tego miejsca, historycznej podróży w miniony świat, mającego tak wiele wspólnego ze współczesnością, właśnie poprzez odwieczne ludzkie pragnienie zapisania się w zbiorowej świadomości, pozostawienia po sobie śladu, zmierzenia się z cyklem życia i śmierci.

4/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 270 stron, premiera 03.10.2018, tłumaczenie Jacek St. Buras
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

44 komentarze:

  1. Przeczytam! Dzięki za kopalnie inspiracji :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Przyciągnęła mnie okładka, ale i treść całkiem przyjemna, nawet jak dla mnie! Odpisałam Ci pod moim postem, że Twoje propozycje polecam raczej pozostałym członkom rodziny, ale zdarza się, że i dla siebie coś u Ciebie znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wydaje się super, dzięki za inspirację :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zachęciłaś mnie do poszukiwania tej książki ;)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale cudowna pozycja. Z pewnością przeczytam!

    OdpowiedzUsuń
  6. Juz mi się ona gdzies pojawiła i wzbudzilq zainteresowanie. Jestem ciekawa tej ksiazkk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet okładka jest dla mnie cudowna i choćby ze względu na nią bym sięgnęła po książkę (tak, wiem - nie osądza się po okładce).

      Usuń
  7. Okładka jest piękna! Co do książki wydaje się ciekawa, chętnie po nią sięgnę :)
    Pozdrawiam, Weronika ♥
    pasjeweroniki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Całkiem ciekawa książka :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jakoś niespecjalnie czuję się zainteresowana tą książką. Jednak wiem, kto chętnie by ją przeczytał.

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie no kolejny must have do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja lubię takie azjatyckie klimaty :) Z przyjemnością sięgnę! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobra inspiracja, juz sama okładka przykuła moją uwage.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdaje się być cieekawą propozycją

    OdpowiedzUsuń
  14. Zwróciłem uwagę na okładkę. Recenzja mi się spodobała i z chęcią przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  15. Książka wygląda na wspaniała lekturę. Temat Chin to nie moje klimaty, za to moja mama go uwielbia. Tak książki jak i filmy. Książki na pewno nie czytała więc z chęcią jej polecę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wydaje mi się, że to nie do końca moje klimaty, ale z całą pewnością spodobałaby się mojej mamie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Raczej pozycja nie dla mnie, ale dla mojej przyjaciółki będzie idealna ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zapowiada się interesująca lektura. Muszę pamiętać o niej w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  19. Okładka jak dla mnie w starym stylu. Teraźniejsze okładki nie podobają mi się. Są takie sztuczne. Kiedyś widać było ludzką pracę, grafiki lub zdjęcia były piękne. Książka idealna dla mojej mamy.

    OdpowiedzUsuń
  20. Muszę przyznać, że ta pozycja akurat zupełnie do mnie nie przemawia - zarówno fabułą, jak i okładką, jak i w ogóle wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  21. Chyba tym razem odpuszczę, mam wrażenie że ciężko by mi było przebić się przez fabułę

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie jest to książka którą mam ochotę przeczytać jednak myślę, że będzie idealna dla mojej mamy ona lubi takie klimaty ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. interesująca książka- ciekawa fabuła

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawa recenzja, ale książka raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  25. Zapowiada się ciekawie, okładka też zachęca.

    OdpowiedzUsuń
  26. Brzmi ciekawie, myślę, że się skuszę ��

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak cudnie piszesz te recenzje, że mam ochotę przeczytać wszystko co polecasz :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawie przedstawiasz fabułę książki, nie zdradzając szczegółów

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja bym chciała podkreślić, że cały pierwszy akapit napisałaś genialnie! Może po samą książkę nie sięgnę (choć Chiny wraz z Zakazanym Miastem marzą mi się bardzo jako destynacja podróżnicza), ale Twoje słowa w tej części artykułu bardzo do mnie przemówiły. Ostatnio dużo myślałam nad upływem czasu i tym, ile jesteśmy w stanie z niego dla siebie wygospodarować, a z drugiej strony, co pozostawiamy po sobie i na ile nasza egzystencja może wywrzeć wpływ na kolejne pokolenia. Ty ujęłaś to tutaj bardzo trafnie.

    OdpowiedzUsuń
  30. Opis brzmi fascynująco! Nawet okładka tej książki przyciąga uwagę i zatrzymuje.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ciekawy opis pozycji. Może się za nią rozglądnę.

    OdpowiedzUsuń