wtorek, 29 maja 2018

TYGRYSICA I AKROBATA Susanna Tamaro

[PREMIEROWO]

"Czegoś się boję, ciągle tego samego. Nie śmierci, ale tego, że nie będę potrafił być sobą."

Baśniowa opowieść, która wnosi wiele ciepła i wrażliwości do spotkania z książką. Dotyka najważniejszych wartości w życiu człowieka, odnajdywania istoty życia, kształtowania własnej tożsamości, podążania za marzeniami, prawa do wolności i godności. Nie zawsze to, co wyniesione z pokoleniowej tradycji jest w pełni dobre, mądrość przeszłości może okazać się niewystarczająca, natomiast narzucony jedyny sposób na życie nie wnosi w nie spełnienia. Ograniczenia przy realizacji indywidualnych planów mogą okazać się krzywdzące i bolesne. Każdy na swój sposób poszukuje sensu istnienia, różnimy się sposobem postrzegania świata, a także inaczej definiujemy powodzenie, szczęście, sukces i zwycięstwo. I o ile nie przekraczamy barier moralnych i etycznych, powinniśmy być obdarzeni przywilejem wyboru i szacunku.

Zagłębiamy się w przybliżaną historię tygrysicy z zaciekawieniem i przyjemnością, narracja barwnie i płynnie prowadzi po kolejnych etapach jej podróży ku przeznaczeniu. Czujemy, że powieść wpływa na nas emocjonalnie, skłania do pogłębionych refleksji, spojrzenia na własne życie, poczynienia analogii. Od razu wyłapujemy wybrzmiewający indywidualizm, podważanie praw tradycji i chęć pójścia innym niż wytyczonym przez poprzedników szlakiem. I jeszcze tajemnica nietrwałości, z jednej strony wywołująca obawy, z drugiej mocno fascynująca. Czy środowisko, w którym się wychowaliśmy, naprawdę tak silnie kształtuje naszą osobowość, że nawet jeśli nie chcemy powtarzać scenariuszy, a zamiast tego decydujemy się na porzucenie cudzych oczekiwań, zboczenie z utartej drogi dla niepewnej przyszłości, doświadczenie samotności, zmierzenie się z zupełnie nowymi wyzwaniami, głodem poznania, to jednak pozostaje w nas trwały ślad dzieciństwa, narzucający normy i wzorce zachowań, nawet wywołujący wyrzuty sumienia, kiedy się od nich oddalamy?

A może to my sami, z wiekiem, nabranym doświadczeniem, pozyskaną odwagą, patrzymy na pewne sprawy z dystansem, nie chcemy wtapiać się tłum, poddawać ujednoliceniu postrzeganym jako spłaszczenie? Choć przekornie można dostrzec, że wielu z nas właśnie ta harmonia i integracja ze środowiskiem społecznym wydaje się atrakcyjnym celem. Ciekawe kwestie podnoszone są podczas zapoznawania się z lekturą, niby wszystko oczywiste, od wieków już przerabiane, określone, sprecyzowane, ale to jednak w każdym z nas odbywa się ta wewnętrzna rozmowa. I dopóki ją prowadzimy, dopóty będziemy się rozwijać, znajdywać zrozumienie i spokój, często ukojenie i wyciszenie. Autorka podaje jeszcze wiele tropów jako źródeł do zadumy, zwróciłam uwagę na te, które wydały mi się najbliższe, z pozycji człowieka, rodzica, dziecka. Seria z Żurawiem: "Kot, który spadł z nieba", "Ślady wilka", "Krótka historia Stowarzyszenia Nieurodziwych Dziewuch".

4/6 - warto przeczytać
literatura współczesna, 160 stron, premiera 29.05.2018 (2016), tłumaczenie Oskar Styczeń
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

26 komentarzy:

  1. Książka zachęcająca do przemyśleń, dobra, żeby się na moment zatrzymać :) W ogóle - ile Ty czytasz! Co chwila coś nowego :) Zazdroszczę, w takim pozytywnym sensie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. W chwili obecnej czas przemyśleń u mnie, pdejmowania kluczowych decyzji.Więc myśle ż eto jest cos dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Brzmi ciekawie. Może kiedyś sięgnę bo w najbliższym czasie czekam na inną premierę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Być może po nią sięgnę. Dziękuję za recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię baśniowe powieści z mądrym przekazem, zatem z chęcią sięgnę i po te książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Naprawdę muszę zapoznać się z tym wydawnictwem!

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie sięgnęłabym po tę pozycje - lubię mądre książki napisane w przystępny, bajowy sposób :)

    OdpowiedzUsuń
  8. W zasadzie to ubrane w opowieść rozmyślania nad wszystkim, taka zbiorowa metafora. Dobre na kilka chwil w odosobnieniu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Interesująca recenzja, aczkolwiek trochę nie moje gusta. Bardziej ciągnie mnie do kryminałów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sam tytuł już brzmi zachęcajaco, juz na duzy plus zasługuje okłądka ksiazki

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak, zdecydowanie chciałabym sama zagłębić się w tak barwną pozycję

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo mnie zaciekawiłaś, poszukam jej ! 😁

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę że po nią sięgnę no i ilość stron taka że szybko się przeczyta :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie mam na nią ochoty w tej chwili, ale zapiszę tytuł, żeby nie zgubić :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ta baśniowa książka zapowiada się arcyintrygująco! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię takie ksiazki, które zmuszają do refleksji��

    OdpowiedzUsuń
  17. Lubię takie ksiazki, które zmuszają czytelnika do regleksji��

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię literaturę, która gra na emocjonalnych strunach człowieka. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Może mi się przydać do pracy - dzięki

    OdpowiedzUsuń