Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mikrobiologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mikrobiologia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 20 lipca 2020

JAK WIRUSY I BAKTERIE RZĄDZĄ NASZYM ŻYCIEM

SUSANNE THIELE

"Ludzkość jest tylko maleńkim okruchem w świecie w dużej mierze bakteryjnym. To fakt, do którego musimy się dopiero przyzwyczaić!" Martin J. Blaser

Miesiąc temu prezentowałam wrażenia po zapoznaniu się z "Nie jesteś sam w domu", zachęcałam też do sięgnięcia po "Mikrobioma" i "Nigdy osobno", gdyż publikacje wzajemnie dopełniają się. Teraz proponuję włączyć w ten nurt tematyczny także "Jak wirusy i bakterie rządzą naszym życiem". Poprzednie lektury kładą nacisk na szczegółowe przedstawienie drobnoustrojów, zaś tę propozycję wypełniają cenne wskazówki odnośnie zachowania koniecznej zdrowej równowagi między akceptacją wirusów i bakterii w naszym życiu a ich bezkompromisową eliminacją. Przyjaźnie, przystępnie, z humorem. Dobra nota, bo tak oceniam korzyści ze spotkania z książką, większość informacji już znałam, ale zdobyłam wiele nowych, a to zawsze cieszy.

Susanne Thiele zgrabnie wprowadza w świat mikroskopijnych organizmów, uświadamia jak wielka panuje w nim różnorodność gatunkowa, oraz fakt, że poznaliśmy zaledwie ułamek mieszkańców mikrokosmosu. Szacuje się, że na naszej planecie żyje trylion gatunków mikrobów, z czego 99,999 procent jeszcze nie odkryto. Mikroby są odnoszącą największy sukces formą życia na Ziemi, potrafią przetrwać w ekstremalnych warunkach, pojawiają się w najbardziej niegościnnych biotopach, szybko się uczą i dostosowują. Lubią warunkować istnienie w towarzystwie człowieka. Nasze nastawienie do nich zmienia się, przyznajemy im już znaczące miejsce w kształtowaniu pozytywnych wzajemnych relacji. Większość jest pożyteczna dla człowieka, inne nie sprawiają kłopotów, zaś zaledwie 0,1 procenta wywołuje groźne choroby. Naukowcy dochodzą do wniosku, że na skutek zubożenia zewnętrznego środowiska mikrobów wokół nas, wywołanych tworzeniem gęstych metropolitalnych siedlisk ludzkich, pojawiły się w masowym zakresie takie choroby jak otyłość, alergia, cukrzyca, astma, katar sienny. Natomiast różnorodność grzybów i bakterii wewnątrz mieszkań jest o pięćdziesiąt procent wyższa niż na zewnątrz.

Zajmująco zdobywa się wiedzę o niewidocznych gołym okiem naszych współtowarzyszach. Autorka podsuwa mnóstwo ciekawostek, wiele z nich już powszechnie znanych, ale część dopiero odkrytych, budzących zatem zaskoczenie. Bakterie, archeony, grzyby niższe, protisty i wirusy wiodą nader frapujące życie, potrafią komunikować się ze sobą, przekazywać fragmenty informacji genetycznej między gatunkami, a razem są cięższe niż wszystkie rośliny i zwierzęta. Pionierzy, zdobywcy, pionierzy i prawdziwi artyści przemiany materii. Często to bakterie są pierwszymi organizmami pomagającymi w usuwaniu szkód po katastrofie ekologicznej. Sprzątają Ziemię, radzą sobie z plastikiem, pożerają radioaktywne metale, przetrwają w kosmosie. Być może, za jakiś czas, tworzone będą mikrobiologiczne odciski palca służące jako dowód, podobnie do linii papilarnych, gdyż w obu wariantach charakteryzują się niepowtarzalnymi cechami? W książce natykamy się na mnóstwo podobnych interesujących informacji. Ale też pozyskujemy praktyczną wiedzę, jak traktować mikrokosmos obecny w kuchniach, łazienkach, sypialniach, pokojach dziecięcych, salonach, korytarzach, na klamkach, podeszwach, torebkach, pieniądzach, polotach, klawiaturach, telefonach, domowych roślinach. Zatem publikacja ma wymiar nie tylko naukowy, ale też metod utrzymania czystości w naszym otoczeniu bez popadania w skrajność.

4/6 - warto przeczytać
literatura popularnonaukowa (mikrobiologia), 304 strony, premiera 16.06.2020 (2019)
tłumaczenie Bartosz Nowacki
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

sobota, 27 czerwca 2020

NIE JESTEŚ SAM W DOMU

ROB DUNN

"Skóra każdego z nas stanowi odzwierciedlenie naszych codziennych czynności, podobnie jak gatunki znajdujące się w naszych domach.”

Docierając do ostatniej strony książki natychmiast uświadomiłam sobie, że to jeszcze nie koniec mojej podróży w głąb pasjonującego świata mikro. Tytuł zachęcająco skłonił do dalszego penetrowania zagadnień dotyczących maleńkich stworzeń, z którymi wszyscy dzielimy codzienne życie. I to właśnie cenię sięgając po literaturę popularnonaukową. Oferuje porcje wiedzy, intrygujące zestawienia, atrakcyjne porównania, czym wzbudza zainteresowanie otaczającym nas środowiskiem i funkcjonowaniem świata, oraz stanowi dowód dorobku ludzkiej myśli, który warto pogłębiać i rozwijać. „Nie jesteś sam w domu” jest przykładem dobrze opracowanej publikacji, zawiera interesujące informacje przedstawione w przyjaznej formie, poszerza horyzonty, zaprasza do fascynujących dyskusji i zastanawiających refleksji, chociaż traktuje o życiu niewidocznym gołym okiem, tak powszechnym, że o nim niejako zapominamy.

Swobodnie i naturalnie wchodzimy w klimat wysuwania hipotez badawczych, przeprowadzania badań naukowych, wyciągania mniej lub bardziej zaskakujących wniosków. Domyślamy się, jak mało jeszcze wiemy o istocie różnorodności, będącej fundamentem zdrowego życia rozmaitych gatunków, w tym oczywiście człowieka. Widzimy, jak jedne przeszłe idee oparły się na słusznych przypuszczeniach, a inne nie wytrzymały próby czasu i postępu. Nie zawsze to, co nowoczesne z dłuższej perspektywy czasu jest ulepszeniem, zbawieniem, ratunkiem. Czasem wręcz odwrotnie, przyczynia się do eliminacji korzystnych czynników i nasilenia się współczesnych chorób, jak stwardnienie rozsiane, alergia i astma. W drodze postępu człowiek zatraca zmysł koniecznej równowagi i mechanizmy właściwej kontroli. Przykładowo, odporność bakterii na antybiotyki, wyjałowienie przestrzeni urbanizacyjnej, niszczenie chemią środowiska naturalnego. Potwierdza się, że nie warto wpadać w rytm skrajnych rozwiązań, należy zachować zdrowy rozsądek i umiar.

W każdym rozdziale zawarte są ciekawe przesłania, wiele jest powszechnie znanych, ale trafimy też na te wywołujące zaskoczenie. Tylko nieliczne formy życia są nam nieprzyjazne i wrogie, a to właśnie na nich skupiamy uwagę. Większość istot żywych w naszych domach jest obojętna, albo wręcz korzystna dla naszego przetrwania, a to o nich zapominamy. W ten sposób pozwalamy na ewolucję gatunków nam szkodzących, eliminując z bezpośredniej przestrzeni sprzymierzeńców. Rob Dunn efektownie i z humorem nam to uzmysławia, przytacza fakty, wyniki badań, anegdoty, wypowiedzi, ale również podaje konkretne przykłady, które przemawiają do wyobraźni. Zdradza tajemnice zadziwiających obserwacji i wyników w zakresie miniaturowej dziczy w domach i na ludzkich ciałach. Przywołuje pierwsze kroki stawiane w bakteriologii, wskazuje konsekwencje późnej świadomości różnorodności ekosystemów mikrobów, społecznego przesunięcia w kierunku życia we wnętrzach, redukowania bioróżnorodności, faworyzowania gatunków problematycznych, ograniczenia kontaktu z mikrobami środowiskowymi. Zerknijcie na  "Mikrobiom" Eda Yonga i "Nigdy osobno" Marca-André Selosse, "Nie jesteś sam w domu" wzajemnie się z nimi dopełnia.

4.5/6 – warto przeczytać
literatura popularnonaukowa (biologia, mikrobiologia), 350 stron, premiera 11.03.2020 (2018)
tłumaczenie Krzysztof Skonieczny
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Copernicus Center Press.

piątek, 24 maja 2019

NIGDY OSOBNO Marc-André Selosse

Wielki świat mikrobów, czyli jak bakterie i grzyby kształtują rośliny, zwierzęta oraz… cywilizacje!

"Zbudowani jesteśmy jako emanacje tego, co niewidzialne, a tkwiące głęboko w nas samych, zawsze i wszędzie, dlatego nigdy nie żyjemy osobno."

Dwie rzeczy skłoniły mnie do sięgnięcia po publikację. Oczywiście nadrzędnym motywem było zagłębienie się w świat mikrobów, od dawna wzbudzających zainteresowanie i podziw, a podrzędnym, choć równie przyjemnym, przepiękna oprawa graficzna okładki. Lektura okazała się wciągająca i fascynująca, naprawdę nie mogłam się od niej oderwać, przyjemnie i efektownie poszerzyła horyzonty wiedzy. 

Książka przekona do siebie profesjonalistów i amatorów biologii i mikrobiologii, jej głównymi atutami są wysoki poziom zawartości merytorycznej, przejrzysta struktura i przyjazna narracja. Żargonu naukowego używano w niewielkim stopniu, w zrozumiałej formie, z żartobliwymi nutami, dbałością o treściwość omawianej tematyki. Gdyby jednak mimo wszystko czytelnik czuł się niepewnie, to zamieszczony na końcu słowniczek terminów z pewnością rozwieje wątpliwości. Każdy rozdział ma wprowadzenie do przybliżanych zagadnień, tak aby doskonale orientować się, w jakim spektrum wiedzy poruszamy się, profesjonalne rozwinięcie wybranych aspektów, wzbogacone licznymi ciekawymi przykładami, oraz zręcznie poprowadzone zakończenie, podsumowujące materiał, będące klamrą w połączeniu z kolejnym rozdziałem. Klarowny układ umożliwia włączenie się do książki w dowolnym momencie, bez straty kluczowych myśli i idei.

Zdumiewa różnorodność mikrobów, ich rozmiar, bogactwo, liczebność, odmiany współdziałania, a nawet pewna finezja, konsekwencja i spójność. Widzimy, jak stowarzyszenie roślin, zwierząt i człowieka z mikroorganizmami kształtuje sposób funkcjonowania. Wnikamy w różne ujęcia i sfery symbiozy, patrzymy na relacje pokarmowe, ochronne, zmiany dokonujące się w partnerach, powstawanie nowych struktur i funkcji. Symbioza z mikrobami to napęd ewolucyjny umożliwiający wzrost złożoności życia, źródło przekształceń ziemskich ekosystemów i klimatu. Mikroby wpływają na nastrój i zachowanie człowieka, relacje interpersonalne i stosunki towarzyskie, biorą udział w tworzeniu kultur i cywilizacji. Fascynujący jest nowy sposób postrzegania mikrobów i towarzyszące mu wizjonerskie myśli, reorientacje w przyjętych założeniach naukowych, a przez to również ciekawe spojrzenie na to, kim jesteśmy jako ludzie. 

Dwudziesty pierwszy wiek jako wiek mikrobów. Odpowiadało mi szerokie spektrum tematyki, atrakcyjne prezentacje, podążanie za myślą naukową człowieka na przestrzeni wieków, zajmujące wstawki z barwnie dobranych aspektów badań i życiorysów naukowców. Intrygująco wnikało się w mikroświat pod przewodnictwem tego autora, udowadniającego wielki wpływ mikroorganizmów na życie w większej skali, oraz to, że mikroby są naszymi towarzyszami wewnątrz i na zewnątrz ciała. Przygotujcie się na zajmującą wyprawę do świata żywego, widzialnego i niewidzialnego, znanego i nieznanego. Przekonajcie się, czy mikroby są zagrożeniem, czy wybawieniem? Zerknijcie też na publikację Eda Yonga "Mikrobiom", również mocno zaangażujecie się.

6/6 - rozkosz czytania
literatura popularnonaukowa (biologia, mikrobiologia), 486 stron, premiera 24.04.2019 (2017)
tłumaczenie Sławomir Królak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu.

poniedziałek, 26 marca 2018

MIKROBIOM Ed Yong

[PRZEDPREMIEROWO]

NAJMNIEJSZE ORGANIZMY, KTÓRE RZĄDZĄ ŚWIATEM

"Każdy z nas jest ogrodem zoologicznym - kolonią zamkniętą w jednym ciele. Wielogatunkowym kolektywem. Całym światem."

Fantastyczna przygoda czytelnicza, zabiera w świat mikrobiomów, czyli bakterii, grzybów, archeonów, wirusów i wiromów. Rewelacyjnie czytało mi się publikację, niesamowicie wciągnęła, dając wartościową pożywkę dla mózgu, bogatą i w dużym stopniu zaskakującą wiedzę o organizmach, które przenikają cały świat ludzi, zwierząt i roślin, ziemię, wodę i powietrze, a bez których życie nie byłoby możliwe. Wyjątkowo sugestywna i wypełniona humorem narracja, potrafiąca całkowicie zaangażować, podając uszczegółowienia, ale w taki sposób, aby nie przesłonić istoty omawianej tematyki.

Autor sprytnie przemyca pojęcia naukowe czyniąc z nich atut w komunikacji z czytelnikiem. Mnóstwo trafnie dobranych przykładów, atrakcyjnych ciekawostek, frapujących zapytań, przemawiających do wyobraźni porównań. Prowadzenie po złożonych aspektach w lekkich i przyjaznych rytmach. Płynnie zazębiające się opowieści, które metodą kolejnych przybliżeń wtajemniczają w zajmujący świat przyrody. Jestem pod wrażeniem, jak wiele informacji udaje się przyswoić podczas spotkania z książką. Satysfakcjonująca lektura, powodująca, że inaczej już spojrzymy na mikrobioty, nawet te, których w naszym ciele mamy około trzech kilogramów.

I choć upłynęło trzysta pięćdziesiąt lat, kiedy po raz pierwszy człowiek dostrzegł bakterię, dzięki własnoręcznie skonstruowanemu mikroskopowi, nauka o mikrobiomach wciąż jest obarczona niepewnością, niejasnością i kontrowersyjnością. Różnorodność gatunków mikroorganizmów, wspólnoty, sojusze, partnerstwa i symbiozy z innymi mieszkańcami planety, negocjacje pomiędzy małymi i dużymi gatunkami. Wszechstronni wirtuozi biochemii, o genetycznym bogactwie, zdolności do szybkiej ewolucji, adaptujący się do dowolnych wyzwań, zmieniający się w czasie i przestrzeni, istniejący w astronomicznych liczbach i od milionów lat przekształcający świat.

Interesująco było zagłębiać się w liczne, złożone i wielotorowe układy pomiędzy gospodarzem i mikroorganizmami, ich rezultaty wpływają na życie, rozwój, układ odpornościowy, a nawet mózg i zachowanie. Poznać dwoistą naturę drobin, zmienianie swoich ról w tym samym gospodarzu w zależności od kontekstu - mutualista, komensal, patogen, pasożyt. Także to jak my, ludzie, mimowolnie wykształciliśmy wiele sposób na łamanie umów z mikroorganizmami, przykładowo działalność powodująca globalną zmianę klimatu, utratę dzikich gatunków, drastyczny spadek bogactwa życia, czy powszechne stosowanie antybiotyków.

Warto także podkreślić udane tłumaczenie. Sporym wyzwaniem było zachowanie unikatowego stylu autora, właściwego światła poruszanych zagadnień, kluczowych przesłań i ekscytujących impulsów do refleksji. Imponująca bibliografia, umiejętnie wplecione cytaty, wygodny indeks, to wartości dodane książki. Podobały mi się również opisy spotkań z uczonymi, którzy wiele lat życia poświęcili badaniu mikrobiomów, interpretacje wyników obserwacji, ich przyjęcie przez środowisko naukowe. Barwne przykłady historii rozwijania wiedzy i zmian w podejściu do mikroorganizmów, początków bakteriologii, ekologii mikrobiologii, metagenomiki.

6/6 - rozkosz czytania
literatura popularnonaukowa, mikrobiologia, 368 stron, premiera 27.03.2018
tłumaczenie Magdalena Rabsztyn-Anioł
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.