Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biologia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biologia. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 listopada 2025

CIĘŻAR NATURY

JAK ZMIANY KLIMATU WPŁYWAJĄ NA UMYSŁ, MÓZG I CIAŁO

CLAYTON PAGE ALDERN

"Nosisz Matkę Ziemię w sobie. Ona nie jest na zewnątrz ciebie.”
Thich Nhat Hanh


Wreszcie trafiam na książkę, która nie koncentruje się na opisywaniu zmian klimatycznych, ale przybliża ślady, jakie środowisko zostawia na ludzkim samopoczuciu i zachowaniach, dowodzi bezpośrednich ingerencji. Degradując planetę, dyrygując nią, sprawiając nad nią kontrolę, nieodwracalnie przeobrażamy świat, w tym gatunek ludzki. Na co dzień widzimy i odczuwamy gwałtowne zmiany środowiska, wyraźne skutki zmian klimatu, lecz nie dostrzegamy subtelnego nacisku na nas sił przyrody, nie zastanawiamy się, jak wpływają na organizmy, a wiele w tej sferze dzieje się, i to nieodwracalnie. Zmiana klimatu nie tylko już nadeszła – ona jest w nas samych. Nasze mózgi tworzą wewnętrzną reprezentację świata, przewidują funkcjonowanie i stopniowo dostosowują się do nowego. Ciała podlegają drobnym transformacjom. Umysły radzą sobie z psychologicznymi wyzwaniami. Żałoba klimatyczna, lęk ekologiczny, lęk klimatyczny, melancholia środowiskowa, zespół stresu przedurazowego, jakkolwiek zdefiniować, to psychologia klimatu ma czym zajmować się. 

Clayton Page Aldern uzmysławia, że ciężar natury jest kotwicą i łączy nas z Ziemią. Oferuje naukowe spojrzenie na wpływ zmian klimatu na ludzi. Przeobrażenia procesów klimatotwórczych wracają pośrednio i bezpośrednio do gatunku ludzkiego, podlega on przeobrażeniu od środka. Autor pokazuje powiązania między światem zewnętrznym a wewnętrznym, jak zbaczamy z kursu ludzkiego życia. Utrata krajobrazu ściąga nas w kierunku depresji. Wiele dzieje się z pamięcią, poznaniem i zachowaniem, w tym agresją i podejmowaniem decyzji w czasie rzeczywistym. Toksyny środowiskowe wpływają na zdrowie neurologiczne, infekcje, traumy, ekstremalne urazy psychiczne. Czy uświadamiamy sobie przenikanie zmian klimatu do narządów zmysłu, sposobów komunikowania bólu, kształtowania języka, w tym percepcji i szkodzenia sobie nawzajem? Jak silna jest zdolność globalnego klimatu do pogłębiania ubóstwa, napięć społecznych, nieudolnego przywództwa i słabości instytucji politycznych? Dotąd nie miało znaczenia, jak czuje się Ziemia, jedynie my mieliśmy uczucia, ale już dosięgła nas presja czasu na przedefiniowanie pojęcia zmian klimatu i wdrożenie prawdziwych środków zaradczych.

Publikacja napisana w klarownym i przyjaznym stylu narracji. Naukowe pojęcia nie sprawiają trudności w przyswajaniu. Materiał wzbogacają cytaty, fragmenty książek, historie, uwagi, skojarzenia, przykłady z życia i przyrody. Nie brakuje szczegółowych przypisów i przydatnego indeksu. „Ciężar natury” wymaga skupienia od strony troski o środowisko i gatunek ludzki, odsłania zaskakujące fakty na temat planety i klimatu, potwierdza proces dokonujących się zmian i transformacji. Skłania do refleksji, nie tylko o ekologicznym podłożu, ale również przyszłości Ziemi i jej mieszkańców. Zerknij na inne książki z pasjonującej serii bo.wiem, z kategorii #nauka, prezentowane na Bookendorfinie ("Dzikie pomysły natury", "Siła precyzji", "Niezwykłe zmysły", "Atlas sztucznej inteligencji", "Motyle", "Szczepienia", "Superwulkany", "Wielka księga Marsa", "Teorie spiskowe", "Ryby mają głos", "Najlepiej spożyć przed", "Prawdziwe fałszerstwa", "Supernawigatorzy", "Ukryty geniusz", "Szarlatani", "Homo hapticus", "Pierwsze znaki", "Magia bioinżynierii", "Niedostosowani", "Geniusz ptaków", "GPS mózgu").

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura popularnonaukowa, klimatologia, biologia, 318 stron, premiera 12.11.2025 (2024)
tłumaczenie Magdalena Rabsztyn-Anioł
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

piątek, 15 listopada 2024

BIOLOGIA

OPOWIEŚĆ O ŻYCIU

LINDSAY TURNBULL

„Łączna masa kryla w Antarktyce jest zbliżona do łącznej masy ludzi na Ziemi.”

Uczniowskie zdobywanie wiedzy, czy nawet zwykłe jej odświeżanie a przy okazji wyłapywanie czegoś nowego, sprawia wiele przyjemności, tym bardziej dzięki takim publikacjom jak właśnie przedstawiana. Nie tylko dostarcza mnóstwo informacji, ale także podaje je w nadzwyczaj przystępny sposób. Lindsay Turnbull potrafi opowiadać o biologii, zainteresować nią czytelnika, wciągać w różnorodne ciekawostki, zainspirować do zgłębiania omawianej tematyki. Kluczem do entuzjastycznego przyciągnięcia uwagi odbiorcy okazuje się szalenie atrakcyjne podanie materiału, sprawienie, że oddalane są mniej istotne detale a przybliżane niezbędne do zaznajomienia się z wybranymi aspektami. Wcale nie oznacza, że treść jest okrojona, wręcz przeciwnie, cechuje ją bogactwo treści, odpowiednio wyselekcjonowane według klucza ważności i zrozumienia całości. Publikacja zgrabnie i udanie prezentuje merytoryczną zawartość, a ponadto wzbogaca ją fantastyczna oprawa graficzna. Przejrzyste, czytelne, łatwe w odbiorze, dogodne do zapamiętania ilustracje i schematy. Treść znakomicie koresponduje z grafiką, partnerują sobie w opowieści o życiu. Kolorystyczny podział rozdziałów sprawia, że szybko można odnaleźć się w książce, kojarzyć i utrwalać wiedzę. 

Autorka odkrywa przed czytelnikiem tajemnice biologii, podkreśla, że ta nauka jest na bieżąco aktualizowana, ale wciąż pełna zagadek. Przeprowadza przez historię życia na naszej planecie, omawia komórki, ewolucję, rozmnażanie, energię, bakterie, eukarionty, zwierzęta, rośliny, grzyby. Nie brakuje odniesień do ekologii, ważnej w dzisiejszej destrukcyjnej dla środowiska naturalnego odsłonie cywilizacji. Zawiera słowniczek wyjaśniający terminologię i pomocny w wyszukiwaniu haseł indeks. „Biologia. Opowieść o życiu” to książka, po którą zdecydowanie warto sięgnąć, można ją traktować jako wyjątkowo przyjaźnie opracowany podręcznik, albo jako mega przyjaźnie przygotowany materiał do bliższego poznania nauki przyrodniczej badającej życie. Powraca się do niej wielokrotnie, sympatycznie nakłania do ponownego wczytania się w objaśnienia, uwzględnia mnóstwo ciekawostek o istocie i funkcjonowaniu życia, zachęca do dalszych dociekań. Uczniowie szkół podstawowych i średnich doceniają nieszablonowe przedstawienie wiedzy. Chciałoby się, aby więcej książek naukowych, nawet tych o charakterze popularyzującym, tak zajmująco, wartko i przejrzyście podawało strumień wiedzy. Osoby, które dawno ukończyły szkołę, lecz wykazują zainteresowanie biologią, chętnie wczytują się w tę publikację, uzupełnianie wiedzy w dogodnej dla postrzegania formie to mnóstwo intelektualnej radości.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura popularnonaukowa, biologia, 298 stron, premiera 10.09.2024 (2023)
ilustracje Cécile Girardin, tłumaczenie Bożena Jóźwiak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis.

piątek, 12 lipca 2024

NIEZWYKŁE ZMYSŁY

JAK ZWIERZĘTA ODBIERAJĄ ŚWIAT

ED YOUNG

„Ziemia obfituje w widoki i faktury, dźwięki i wibracje, zapachy i smaki, pola elektryczne i magnetyczne. Ale każde zwierzę może wykorzystywać tylko niewielki ułamek pełni rzeczywistości.”

Ogromne wrażenie wywarła na mnie poprzednia publikacja Eda Yonga zatytułowana „Mikrobiom”. Czytałam z ogromnym zainteresowaniem, niesamowicie wciągnęła, dała wartościową pożywkę dla mózgu, bogatą i w dużym stopniu zaskakującą wiedzę o organizmach, które przenikają cały świat ludzi, zwierząt i roślin, ziemię, wodę i powietrze, a bez których życie nie byłoby możliwe. Podobnie rewelacyjnie poznawałam „Niezwykłe zmysły”. Liczył się nie tylko ogrom informacji, ale również szalenie przystępny i przyjazny styl narracji. Widać było, że autor mocno przyłożył się do zgromadzenia ciekawego materiału, o czym świadczy zasobna bibliografia, lecz także fascynujące uszczegółowienia w tekście, obejmujące też wyniki rozmów z naukowcami. Yong ze swobodą transformował specjalistyczny żargon w coś, co entuzjastycznie pochłaniałam i na długo zapamiętam. 

Przygoda po świecie zmysłów niesamowicie wciągała, podpowiadała jak wygląda świat z perspektywy różnych gatunków dzielących nawet tę samą przestrzeń fizyczną, uruchamiała wyobraźnię, aby uświadomić znaczenie zebranych informacji i niezliczone różnice w odbieraniu bodźców z otoczenia. Poziom danych zbierany przez wiele zwierząt nie jesteśmy w stanie pojąć nawet wykorzystując intuicję. Każdy rozdział to mega paka niesamowitej wiedzy, podprowadzeń pod możliwości odkrywania nowych tajemnic świata przyrody. Mnóstwo trafnie dobranych przykładów, atrakcyjnych ciekawostek, frapujących zapytań. Książkę mogłam czytać rozdział po rozdziale lub zdać się na wyszukiwanie najbardziej w danym momencie interesującej mnie tematyki, w czym zdecydowanie pomagał indeks. Kolorowe zdjęcia wzbogacały tekst. Odpowiadało mi, że przypisy okazały się wartościowe od strony wiedzy i nie brakowało nutki humorystycznej. Doceniłam udane tłumaczenie, gdyż sporym wyzwaniem było zachowanie unikatowego stylu autora, właściwego światła poruszanych zagadnień, kluczowych przesłań i ekscytujących impulsów do refleksji. 

Zerknij na pozostałe książki z pasjonującej serii bo.wiem, z kategorii #nauka, zaprezentowane na Bookendorfinie: "Atlas sztucznej inteligencji", "Superwulkany", "Szczepienia", "Wielka księga Marsa", "Teorie spiskowe", "Ryby mają głos", "Niedostosowani", "Najlepiej spożyć przed", "Prawdziwe fałszerstwa", "Motyle", "Supernawigatorzy", "Ukryty geniusz", "Szarlatani", "Homo hapticus", "Pierwsze znaki", "Magia bioinżynierii", "Geniusz ptaków", "GPS mózgu".

6/6 – rozkosz czytania
literatura popularnonaukowa, biologia, 542 strony, premiera 16.04.2024 (2022)
tłumaczenie Magdalena Rabsztyn-Anioł
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

sobota, 16 grudnia 2023

ZWIERZĘCA KSIĘGA REKORDÓW

KATHARINA VESTRE

"Nikt nie potrafi strzelić językiem tak szybko jak grzybozorek Dofleina… język tej salamandry jest stukrotnie szybszy niż najlepszy samochód wyścigowy.”

Poznawanie świata w takim wydaniu sprawia mnóstwo frajdy młodym i dorosłym czytelnikom. Z chęcią wkraczam w świat książki, mnóstwo ciekawych rzeczy dowiaduję się, poznaję nieznanych przedstawicieli zwierząt. Biolożka i ilustratorka wykazują się niesamowitą pasją odkrywania i przedstawiania tego, co zazwyczaj nie włącza się do wiedzy podstawowej o faunie. Jestem przekonana, że ktokolwiek chwyta za publikację zostaje zaskoczony nazwami lub zestawieniami w hierarchii pod względem wybranego klucza. Siostry Vestre przedstawiają stworzenia żyjące na Ziemi, z odmiennych zakątków planety, wraz z rekordowymi osiągnięciami pod względem wybranej cechy. Prędkość, skoczność, długość, wiek, widzenie, smak, apetyt, węch, aromat, smród, słuch, mózg, sen, superzmysły, kamuflaż, podróżowanie. Także język, zęby, krew, pot, trucizna, a nawet siki i bąki. Nie brakuje zestawienia twardzieli czy romantycznych dusz. 

Mini listy rekordów ukazują zwierzęta nieco z innej perspektywy niż przyjęło się o nich mówić. Pomysłowe zestawienia wybranych cech utrwalają dotychczasową wiedzę, wchodzą w skład ciekawostek, o których długo się pamięta. Nieprzeciętne osiągnięcia zwierząt fascynują, proces ewolucyjny dostosowania do środowiska zachwyca, ogromna różnorodność funkcjonowania wprawia w zdumienie. A przecież wciąż odkrywamy nowe gatunki, dowiadujemy się o tych, które wymarły, wystarczy zerknąć w najbliższe sąsiedztwo, pójść na wycieczkę do lasu, aby przyroda zaskoczyła człowieka. Czy w największej metropolii świata można odkryć nowy gatunek żaby? Ile jeszcze nie wiemy o stworzeniach zamieszkujących głębiny morskie? Jakimi umiejętnościami potrafią oczarować niepozorne organizmy żyjące w ekstremalnie trudnych warunkach? 

Publikacja należy do tych, do których powraca się wielokrotnie, za każdym razem wyłapuje coś nowego, dzięki zawartej wiedzy można organizować zabawę w quizy z wiedzy o świecie zwierząt. Zapewnia wspólne interesujące czytanie każdemu pokoleniu. Na podkreślenie zasługuje niesamowita oprawa graficzna, wysokich lotów, z przyjemną dla oka kreską, pieczołowicie dobraną kolorystyką, idealnym współgraniem z treścią. Ilustracje i tekst to równoprawne filary publikacji. Koniecznie zwróćcie uwagę na „Zwierzęcą księgę rekordów” podczas pobytu w księgarni. Znakomity pomysł na książkowy prezent dla młodszych i starszych dzieciaków. Popularyzujmy wiedzę o mistrzach najdziwniejszych rzeczy w bogatej krainie fauny planety.

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca, literatura popularnonaukowa, biologia, wiek 6+, premiera 21.11.2023 (2020)
twarda okładka, 80 stron, format 23cm x 30,5cm
tłumaczenie Małgorzata Rost, ilustracje Linnea Vestre
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

czwartek, 22 czerwca 2023

DLACZEGO KOTY MIAUCZĄ?

NICK CRUMPTON

„Koty potrafią wydawać sto różnych odgłosów i każdy z nich ma inne znaczenie.”

Koty to jedne z najbardziej ulubionych pupili człowieka. Zachwyca ich poczucie niezależności i wolności. Rozluźniamy się wsłuchując się w przyjemne mruczenie. Podczas głaskania chętnie czerpiemy od nich pozytywną energię. Ileż radości przynosi zabawa z nimi, obserwowanie pozorowanych polowań i chwytania zdobyczy. Miliard kotów domowych na świecie stanowi imponującą liczbę. Kotowate, podobnie jak psowate, mogą pochwalić się wielką różnorodnością ras, ale wciąż drzemie w nich duży składnik dzikości fascynującej człowieka. Psy my wybraliśmy, ale koty wybrały nas. Przyjemnie przebywa się w ich towarzystwie, ale również entuzjastycznie poznajemy historyjki na ich temat. 

Książka „Dlaczego koty miauczą?” jest właśnie zbiorem wielu interesujących ciekawostek. Młodzi czytelnicy mogą zebrać dane o kotowatych z różnorodnych perspektyw. Dowiadują się, jak bardzo koty są zwierzętami terytorialnymi, w jaki sposób komunikują się z człowiekiem, gdzie uwielbiają być głaskane, dlaczego mają długie wibrysy, czemu mokre noski, co widzą w ciemności. Pojawiają się nawiązania do mitologii i przesądów związanym z kotami, dlaczego oddawano im cześć, czy potrafią przewidzieć zbliżający się sztorm, nie lubią wody, czarne przynoszą pecha, ile żyć faktycznie mają, co kryje się za nazwą „zapraszający kotek”. Nick Crumpton atrakcyjnie wyjaśnia, skąd w naszych pupilach potrzeba niszczenia, dlaczego decydując się na posiadanie kota musimy to uwzględnić. Ciekawie poznaje się kocie upodobania, nastroje, umiłowanie do utrzymania czystości własnego ciała, a nawet z uśmiechem interpretowane zapędy do przejęcia władzy nad światem, czy próby nauczenia właściciela polowania. Wskazówki na temat dbania o zdrowie fizyczne i psychiczne pupili, zapewnienie odpowiedniej opieki i zabawy. Słowniczek kocich słów i przydatny indeks. Przyjazna i atrakcyjna oprawa graficzna stanowi znakomite dopełnienie tekstu, opiera się na zgrabnej kresce i przekonującej kolorystyce. Siostrzaną książką jest „Dlaczego psy się obwąchują”, jednoczesna przyjemność czytania i edukacji. 

5/6 – koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca, literatura popularnonaukowa, biologia, 48 stron, wiek 6+
premiera 22.02.2023 (2020), twarda okładka, format 21,0cm x 27,4cm
tłumaczenie Miłosz Urban, ilustracje Lily Snowden-Fine
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

środa, 24 maja 2023

DLACZEGO PSY SIĘ OBWĄCHUJĄ?

NICK CRUMPTON

„Obwąchiwanie pup jest jak uścisk ręki i krótka rozmowa.”

Publikacja o edukacyjnym charakterze, wiele z niej można dowiedzieć się psach, bazuje na zbiorze krótkich ciekawostek poświęconych najpopularniejszym na świecie zwierzętom domowym. Coś na zasadzie, czy wiesz, że… Grupą docelową są już sześciolatki, które chętnie wyłapują w zaprezentowanej formie ciekawe informacje i cenne wskazówki, czyli wszystko to, co powinny wiedzieć o tych czworonogach. Narracja przyjemna i przyjazna, uwzględnia potrzeby młodych czytelników, zgrabnie inspiruje do zdobywania wiedzy. Sporo zabawnych okoliczności, sytuacji, wyjaśnień i tłumaczeń. Podoba mi się, że przez wszystko przebija się szacunek do zwierząt, zachęta do poznawania, rozumienia i akceptacji jakże niezwykłych nieraz obyczajów. 

Nick Crumpton zaczyna od potwierdzenia, być może dla dorosłych oczywistości, ale dla dzieci niekoniecznie, że psy tworzą wyjątkową więź z człowiekiem, są szalenie lojalne, wierne i oddane. Odpłacają się miłością, przydatnością w życiu codziennym, stróżowaniem i ostrzeganiem, pasterskimi obowiązkami, myśliwskim pomaganiem, ratowaniem ludzi, zwykłym towarzystwem. Ogromna różnorodność ras, wielkości i umaszczenia sprawia, że każdy znajdzie ulubieńców, którym może zapewnić życzliwy dom, pełną miskę i dobrą zabawę. Młodzi czytelnicy dowiadują się, co mówią ruchy psich ogonów, czy wszystkie psy potrafią pływać, dlaczego lubią gonić koty, czemu uwielbiają gryźć kości, w jakim celu z wielkim zapałem poświęcają się kopaniu w ziemi, albo co robią, kiedy pozostawiamy je same w domu. Nie brakuje nawiązań do obecności psów w mitologii, a nawet uświadamiania, jak ważnym jest sprzątanie psich kup przez właścicieli. Na końcu słowniczek psich słów i przydatny indeks. Przyjazna i zachęcająca oprawa graficzna, stanowi znakomite dopełnienie tekstu, zgrabna kreska i przekonująca kolorystyka. Publikacja przyciąga uwagę młodych czytelników, czasem rozbawia, kiedy indziej podkreśla wagę informacji, podnosi świadomość o wyglądzie, zachowaniach i nawykach naszych psich braciach mniejszych.

4.5/6 – warto przeczytać
literatura dziecięca, literatura popularnonaukowa, biologia, 48 stron, wiek 6+
premiera 22.02.2023 (2020), twarda okładka, format 21,0cm x 27,4cm
tłumaczenie Miłosz Urban, ilustracje Lily Snowden-Fine
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

piątek, 18 listopada 2022

CO W BRZUCHU BURCZY

CZYLI JAK TWOJE CIAŁO ZMIENIA JEDZENIE W PALIWO (I KUPĘ)

JENNIFER GARDY

"Twój układ pokarmowy to znacznie więcej niż zwykła rurka. Jest to niesamowity system mięśni, nerwów i drobnoustrojów, które mają nawet własny rozum.”

Z zainteresowaniem weszliśmy z moimi młodymi czytelnikami w publikację, Okazała się bardzo zajmująca, dostarczyła sporo informacji, a przy tym miała przyjemny wymiar rozrywkowy. Ileż śmiechu wywoływały wybrane omówienia i ilustracje, doceniliśmy przyjazną i przejrzystą narrację, a także przyjemną oprawę graficzną. Bardzo przystępny sposób opowiadania, zachęcał do zdobywania wiedzy o ciele człowieka, zasadach funkcjonowania układu pokarmowego. Znajomość faktów przekładała się nie tylko na posiadanie samej wiedzy, również na wdrożenie w codzienność świadomego dostarczania organizmowi zdrowego jedzenia. Niejadki owoców i warzyw mogły przekonać się, jak ważnym jest uwzględniać je w diecie. Jennifer Gardy zachęcała do dociekań, wtrącała wiele ciekawostek, aby przyciągać młodych czytelników, dzięki temu łatwiej zapamiętywali pozyskaną wiedzę. Pomagał unikalny styl i wyraz ilustracji.

Poznaliśmy mechanizmy jamy ustnej, dowiedzieliśmy się o zwieraczach, zaprzyjaźniliśmy się ze strukturą żołądka, doceniliśmy enzymy, kwas i śluz. Sporo czasu poświęciliśmy na zrozumienie potrzeb organizmu wyrażających się w wymiotach, bekaniu i czkawce. Odkryliśmy długie tajemnice jelita cienkiego, sekrety cukrów, białek i tłuszczy. Odwiedziliśmy wątrobę i trzustkę. Zaskoczeni byliśmy bogactwem świata drobnoustrojów. Na koniec zerknęliśmy na jelito grube. Uzyskaliśmy odpowiedzi na różnorodne pytania. Skąd się bierze ślina? Co to jest perystaltyka? Dlaczego zawsze znajdziemy miejsce na deser? Co się dzieje, kiedy połkniemy za dużo powietrza? Jaka jest długość jelita cienkiego? Dlaczego bakterie uwielbiają polifenole? Do czego służy wyrostek robaczkowy? Gardy podawała wiedzę w technice i zakresie dostosowanym do potrzeb młodych czytelników. Zgrabnie tłumaczyła, a rozdziały uwzględniały podsumowanie. Nie zapomniała o przydatnym słowniku i indeksie. Nie wahajcie się, zbadajcie z bliska tajemniczy, dziwny i złożony świat naszego układu pokarmowego, magia, która fascynuje i wzbudza podziw. 

4.5/6 – warto przeczytać
literatura dziecięca, literatura popularnonaukowa, biologia, 144 strony, wiek 9+
premiera 28.09.2022 (2021), twarda okładka, format 18cm x 23cm
tłumaczenie Paulina Broma, ilustracje Belle Wuthrich
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Czarna Owca.

wtorek, 30 sierpnia 2022

KSIĘGA CIAŁA

HANNAH ALICE

"Nasze ciało działa bez ustanku i wszystkie jego części ze sobą współpracują."

Przyznam, że bardzo kibicuję tej serii książek, pierwszych niemal encyklopedycznych wprawek dla dzieciaków w poznawanie otaczającego nas świata, ale także tego, co w nas samych. Liczę, że szybko ukażą się kolejne tomy. "Księga ciała", podobnie jak wcześniej poznana "Księga drzew", podoba się zarówno młodym czytelnikom, jak i dorosłym. Dla jednych to okazja do zdobywania wiedzy, dla drugich odświeżenie materiału. Zatem warto poświęcić czas i przystąpić z dzieckiem do czytania. Księga wyróżnia się wyjątkowym pomysłem zamieszczenia w twardych stronach przezroczystych okienek. Zaglądamy przez nie do wnętrza ciała człowieka. Uzupełniają je przyjazne dla oka kolorowe nadruki i przejrzysta legenda opisów elementów. Przyglądamy się bliżej narządom i układom ciała człowieka. Dostrzegamy mnóstwo szczegółów i wzajemnych zależności. Później świadomiej podchodzimy do funkcjonowania naszych ciał.

Książka dopracowana w szczegółach, zarówno od strony graficznej, atrakcyjnej, przekonującej, jak i tekstowej, uwzględniającej potrzeby młodego czytelnika, percepcje zdobywania wiedzy, odkrywania tajemnic ciała człowieka. Niewątpliwie posiada wymiar edukacyjny, poznawczy i uaktywniający ducha odkrywcy. Proponuje zbliżenie się w trójwymiarowość rozumienia zadań pełnionych przez różne części ciała. Zachęcająco i ekscytująco, a przy tym prosto i klarownie. Podróż w układ mięśniowy, kostny, oddechowy, krążenia, pokarmowy, moczowy i nerwowy. Czy wiesz, dlaczego opuszki palców marszczą się pod wpływem wody, ile lat przesypiamy w życiu, jak nazywa się barwnik skóry? Książka powinna znaleźć się w domowej biblioteczce malucha, porwie każdego, podobnie jak zachwyca nas świat wewnętrzny naszego ciała. Zdecydowanie polecam i zachęcam dzieci do stawiania pierwszych kroków w encyklopedycznej publikacji. 

6/6 - rozkosz czytania i przeglądania
literatura dziecięca, literatura popularnonaukowa, foliowe okienka, wiek 3+, premiera 23.03.2022
twarda okładka, 16 stron, format 23,6cm x 25,2cm
tłumaczenie Patrycja Zarawska, ilustracje Hannah Alice, tekst Nosy Crow
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

czwartek, 28 lipca 2022

JAK TO DZIAŁA? DINOZAUR

"Dinozaury to fascynujące stworzenia. Do tej pory odkryto aż trzy tysiące gatunków!"

Kolejna znakomita publikacja z serii "Jak to działa", w poręcznym formacie dla małych rączek czytelników. Grube i sztywne kartki dzielnie znoszą wielokrotne przewracanie. Takie atrakcyjne przygody nieustannie przyciągają młodych odkrywców. Mnóstwo fascynujących informacji podanych we wciągającej narracji i przyjaznej oprawie graficznej. Oprócz głównego nurtu wiedzy o dinozaurach profesor Myszka oprowadza po ciekawostkach wynikających z badań nad prehistorycznymi stworami. Dzieci dowiadują się o budowie zwierząt, wielkości jaką potrafiły osiągnąć, stopniu siły i drapieżności. Interesująco śledzi się sposoby polowania i ulubione składniki diety. 

Wszystko na podstawie skamieniałości, a czym one tak naprawdę są także wyjaśnia książeczka. Tunelowe wydrążenia w stronach atrakcyjnie demonstrują i dają podgląd w omawiane zagadnienia. Zmyślnie i sprytnie przemyślane, wciągają dzieciaki w zabawę dowiadywania się czegoś więcej o dinozaurach. Przykładowo, ile zębów miały w paszczy, ile kilogramów mięsa lub roślin dziennie zjadały, co to są koprolity, albo amonity, kto szybciej biega, człowiek czy dinozaur? Zaletą oprawy graficznej jest również mocne nasycenie kolorami, przy okazji można przećwiczyć nazewnictwo, co przydaje się codziennym życiu. Nie wahajcie się, szybko chwytajcie za książeczkę, wejdźcie do świata dinozaurów, dokładnie poznajcie te stwory, zobaczcie jak żyły, jakie miały zwyczaje, jak funkcjonowały. Zajrzyjcie w głąb nich, aż do szkieletów, to dopiero ekscytująca edukacja. Polecam uwadze także inny tytuł z serii, który z zainteresowaniem poznacie, "Jak to działa? Traktor". 

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura dziecięca, literatura popularnonaukowa, wiek 3+, premiera 21.04.2022 (2021)
twarda okładka, wycięcia w kartkach, 12 stron, format 19cm x 19cm
tłumaczenie Patrycja Zarawska, ilustracje David Sample, tekst Amelia Hepworth
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

wtorek, 26 lipca 2022

KSIĘGA DRZEW

HANNAH ALICE

"Z drzew czerpiemy wiele wspaniałych korzyści. Dlatego trzeba o nie dbać."

I takie właśnie powinny być książki skierowane do najmłodszych odkrywców otaczającego świata, perfekcyjnie dopracowane w każdym szczególe, stawiające na funkcję edukacji w szalenie przystępnym i angażującym stylu. Nietuzinkowe rozwiązania zamieszczenia w twardych stronach przezroczystych okienek, przez które można zajrzeć do wnętrza drzewa, jednocześnie uzupełnione o przyjazne dla oka nadruki, z bardzo przejrzystą legendą opisów poszczególnych elementów. Folie umożliwiają uważne przyjrzenie się drzewom z bliska. Dostrzegamy wiele szczegółów, później odnajdujemy je podczas spacerowych obserwacji natury. Fantastyczny pomysł, natychmiast przyjmuje się wśród dzieciaków, nadaje trójwymiarowości przybliżanym zagadnieniom o niezwykłym życiu drzew. Jestem pod wrażeniem nie tylko kolorowej i wyrazistej oprawy graficznej, ale także wyjątkowo dokładnie opracowanego tekstu. Zawiera najważniejsze informacje, posegregowane tematycznie, przyjaźnie skonkretyzowane.

Po zapoznaniu się z książką młody czytelnik świadomiej patrzy na cykl życia zdrewniałych wieloletnich roślin, od nasionka do imponujących rozmiarów, poprzez pory roku. Potrafi wymienić części drzewa i wiedzieć, do czego służą. Dysponuje wiedzą o kształtach drzew, rodzajach liści, nasion, gałęzi, a nawet kory. I co szczególnie cenne, dlaczego nam jako ludziom opłaca się dbać o drzewa, odpowiednio je chronić i szanować. A czy wiesz, po ilu latach drzewa osiągają pełną wysokość, dlaczego nazywamy je zielonymi fabrykami, jakie żyjątka żyją w, na i w ich pobliżu. Książka zdecydowanie warta znalezienia się w każdej domowej biblioteczce malucha, zachwyci każdego, podobnie jak zachwyca nas świat drzew i szanse na życie jakie dają innym istotom. Jestem przekonana, że również dorosły z zaciekawieniem i uśmiechem zabierze się za taką tematycznie książkę, zaprezentowaną w szalenie atrakcyjnej szacie, wiele ma do przekazania. 

6/6 - rozkosz czytania i przeglądania
literatura dziecięca, literatura popularnonaukowa, foliowe okienka, wiek 3+, premiera 23.03.2022
twarda okładka, 16 stron, format 23,6cm x 25,2cm
tłumaczenie Patrycja Zarawska, ilustracje Hannah Alice, tekst Nosy Crow
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

piątek, 18 marca 2022

EKIPA DO NAPRAWY ŚWIATA

ANNE SVERDRUP-THYGESON

"Natura jest wszystkim, co mamy, i wszystkim, czym jesteśmy."

Czytam wiele książek poświęconych tematyce konieczności ochrony środowiska naturalnego, pokazujących zależności między nim i homo sapiens, który za wszelką cenę dąży do destrukcji czegoś, od czego jest w tak wielkim stopniu zależny. Oprócz starań życia według zasad zgodnych z ekologicznymi przesłaniami, chwytam za tego typu publikacje, gdyż mam wrażenie bycia bliżej istoty problemów, którym jako dominujący na planecie gatunek musimy stawić czoło. Nie ma co ukrywać, nabroiliśmy w przyrodzie, diametralnie zmieniliśmy wielkie obszary, doprowadziliśmy do wymarcia wielu gatunków, i nawet uzbrojeni w wiedzę o okaleczaniu biosfery, wciąż poddajemy ją toksycznej próbie. Nieco już zmieniło się w świadomości konieczności ochrony natury, ale nadal wiele działań przed nami, aby wzmacniać tendencję pozytywnych efektów, nadal sporo niekonsekwencji w ideach czy kuriozalnych przepisów. Przykładowo, eliminujemy zużycie plastikowych słomek a dopuszczamy miliardy zbędnych opakowań z tworzyw sztucznych. Czy w ten sposób osiągniemy sukces w naprawianiu świata?

Anne Sverdrup-Thygeson zachęca do zastanowienia się, jak postępujemy względem przyrody. Nie stawia jej na piedestale, ale pokazuje, jaką daje radość życia, podnosi jego jakość, jakim bogatym jest źródłem inspiracji, jak zapewnia poczucie przynależności. Obrazowo przedstawia zależność człowieka od natury, bezpośredni i pośredni wkład przyrody w egzystencję i dobrobyt ludzi. Podaje liczne przykłady gatunków, które warunkują funkcjonowanie życia na Ziemi. Nie koncentruje się na jednej koncepcji ochrony środowiska, docenia wkład różnych zamysłów w szukanie drogi naprzód i brania odpowiedzialności za wszystkich mieszkańców planety. Dogodny podział publikacji na działy tematyczne, zawartość przenika się, według usług przyrody, regulacyjnych, produkcyjnych i kulturowych. Oczyszczanie wody, czerpanie energii z roślin, zapylanie roślin przez owady, pozyskiwanie składników do leków, czerpanie ze źródeł włókien naturalnych, dokonywanie recyklingu przez przyrodę, produkowanie tlenu przez bakterie, zaglądanie do historii natury, podglądanie inteligentnych rozwiązań. Do książki można wejść w dowolnym momencie, nie trzeba trzymać się kolejności przedstawianego materiału. Ciekawa i przyjazna narracja, sympatycznie niesie, sporo ciekawych informacji, ale i też uzupełniających, nadających lekkości, płynności i wdzięku. Powstaje wrażenie jakby przeprowadzało się rozmowę przy herbacie czy kawie, nasłuchuje, co druga strona ma do powiedzenia, zdobywa wiedzę i konfrontuje z własnymi przekonaniami. Wiele informacji czy faktów brzmi znajomo, ale interesująco jest dostrzegać odwołania i skojarzenia.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura popularnonaukowa, biologia, 284 strony, premiera 26.01.2021 (2020)
tłumaczenie Witold Biliński
Tekst powstał w ramach współpracy z DużeKa.pl

niedziela, 23 stycznia 2022

ŚWIAT MÓRZ I OCEANÓW

DIETER BRAUN

"Różnorodne życie w oceanach stanowi dla ludzkości wielki skarb. Dostarcza nam żywności, energii i wielu radości. Bez oceanów na Ziemi nie byłoby życia. Jednak to życie jest zagrożone, ponieważ nie traktujemy go dobrze."

Miłośnicy świata mórz i oceanów niewątpliwie docenią publikację, od strony merytorycznej i oprawy graficznej. Spodobał mi się pomysł wypełnienia stron książki nie zdjęciami a ilustracjami. Poprzez utrzymanie stonowanej kolorystyki uwidoczniono charakterystyczne cechy, tak aby czytelnik natychmiast dostrzegł unikalne szczegóły, zapamiętał wzorzec, a potem z łatwością przyporządkował do oryginału. Publikację poznawałam z młodziutką osóbką, z entuzjazmem zaakceptowała klimat grafiki, przekonał ją do siebie, a i na mnie zrobił przyjazne wrażenie. Jeśli poszukujecie czegoś unikalnego dla młodych miłośników biologii to ten tytuł wyróżnia się na tle innych, wart jest uwzględnienia w planach czytelniczych i jako pomysł na prezent.

Również tekst ciekawie opracowano. Wyciągał najistotniejsze informacje, ale też nie stronił od ciekawostek okołotematycznych. Sprawdziła się idea, aby wymieszać główne filary przybliżanych zagadnień. Można było otworzyć książkę na dowolnej stronie i cieszyć się zawartością, albo tradycyjnie podążać strona za stroną. Jeden filar przybliżał ukształtowanie terenu i zjawiska pogodowe, drugi koncentrował się na mieszkańcach wód, zaś trzeci obejmował aspekty ludzkiej aktywności. Trafnie zdecydowano, aby podróż do świata mórz i oceanów zacząć od spojrzenia na Ziemię z kosmosu, dostrzeżenia jej unikalności i wyjątkowości, skłonienia do uświadomienia sobie, że choć żyjemy na kontynentach, to jednak wody zajmują niemal trzy czwarte planety. I to właśnie w morzach i oceanach rozwinęło się wspaniale różnorodne i zachwycające życie.

Po zejściu na Ziemię, długo przyglądałyśmy się wybrzeżom i zjawiskom pływów morskich. Zrozumiałyśmy niezwykłość Morza Martwego. Zachwyciłyśmy się Południowym Pacyfikiem. Wybrałyśmy się na wycieczkę na plażę, aby odpocząć, szukać skarbów i uprawiać różne sporty, na powierzchni i pod wodą. Obserwowałyśmy ruch fal i przesypywałyśmy w rękach piasek. Znalazłyśmy list w butelce i zastanawiałyśmy się, co same zawarłybyśmy w wiadomości wędrującej setki kilometrów przez wody. Zapoznałyśmy się z pracą ludzi związanych z morzem. Nauczyłyśmy się rozróżniać obiekty pływające. Dzięki wspaniałym i urokliwym latarniom bezpiecznie zawitałyśmy do portów. Poprowadzono nas na wyprawę do morskich głębin, abyśmy odwiedziły wraki statków. Publikacja odkryła wiele fascynujących tajemnic, a to nie koniec.

Ponieważ poznałyśmy jeszcze strefy biologiczne toni morskiej i jej mieszkańców. Ryby, płetwale błękitne, wieloryby, rekiny, kałamarnice, ośmiornice, skorupiaki, delfiny, foki, meduzy, płaszczki, żółwie, smoki, mureny, koralowce, błazenki, pingwiny, brzegowce, ptaki morskie. Zgadywałyśmy, ile ton planktonu zjada dziennie płetwal błękitny? Czy żarłacz biały faktycznie jest biały? Ile serc mają ośmiornice? Nie zabrakło informacji o mitycznych stworzeniach, imponujących dinozaurach, albo zupełnie cudacznych i osobliwych zwierzętach. Podkreślono wagę ochrony ekosystemów morskich, Wielkiej Rafy Koralowej, uwrażliwiono na aspekty ekologii, konieczności życia w harmonii z morzami i oceanami, eliminowania negatywnych skutków działalności człowieka. Patronem polskiego wydania książki jest Fundacja MARE. Zamierzamy zabrać się i za inną książkę Dietera Brauna, z przyjemnością poznamy "Dinozaury od A do Z".

4.5/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, literatura popularnonaukowa, biologia, wiek 9+, premiera 10.11.2021
twarda okładka, 96 stron, format 24,5cm x 28cm
tłumaczenie Agnieszka Hofmann, opracowanie graficzne Adelina Sandecka (adaptacja)
Tekst powstał w ramach współpracy z Szkrabajki.pl

niedziela, 9 stycznia 2022

NIEDOSTOSOWANI

ADAM HART

"Co szczególnie niepokojące, za sprawą ewolucji jesteśmy istotami samolubnymi i niezdolnymi do sensownej refleksji nad przyszłością..."

Ciekawa propozycja czytelnicza, poruszane zagadnienia dotyczą każdego z nas, bez względu na to, czy przyglądamy się ewolucji człowieka, czy tylko nieświadomie jej podlegamy. Odbieram sygnały dysharmonii między światem, z którego jako ludzie wyszliśmy, naturalnym środowiskiem, w którym nauczyliśmy się żyć, a otoczeniem, które sami stworzyliśmy, zagarniając obszary pod życie w miasteczkach i miastach. Jednak dopiero ta publikacja zbiera w całość wiele zagadnień oscylujących wokół tej tematyki. 

Nowoczesne środowisko bardzo odbiega od dawnego. Na co dzień nie zastanawiamy się nad tym i traktujemy jako coś zwyczajnego. Postęp w dziedzinie technologii, zmiany społeczne, nowy tryb życia, stały się czymś powszednim i utartym, głęboko wpisanym w psychologiczną sferę, tyle że, jak przekonuje Adam Hart, biologicznie za tym nie nadążamy. Organiczne uwarunkowania i wyjątkowa adaptacja do środowiska naturalnego poddane są silnej presji nowego stylu życia. Zmieniają się w przeszkody, z którymi musimy mierzyć się. Jeszcze mnóstwo czasu zajmie nam wyczekiwanie na potencjalną odpowiedź ewolucyjną, dopasowanie do wymogów współczesności, która rozwija się w szalenie dynamicznym rytmie. Ewolucyjna spuścizna warunkuje nasz pęd ku wiedzy, wynalazkom i postępowi, ale rozbrzmiewa dysonansem w realiach życia współczesności.

Hart przystępnie i przyjaźnie przeprowadza czytelnika przez ścieżkę podstawowych informacji o ewolucji, tak aby wspólnym językiem porozmawiać o przepaści między człowiekiem z przeszłości a człowiekiem z dwudziestego pierwszego wieku. Przygląda się rosnącej otyłości, nietolerancji na wybrane elementy diety, zmieniającemu się wewnętrznemu środowisku bakterii. Docieka nad źródłami przejścia stresu od roli sprzymierzeńca do wroga. Wyjaśnia źródła społecznego pogubienia. Ukazuje uwarunkowania człowieka do skłonności ku przemocy i wykazywania nieufności wobec własnego gatunku. Obrazuje czynniki wpływające na różne uzależnienia. Przejrzyście zaprezentowany materiał skłania do refleksji, inspiruje do zastanowienia się nad naszą przyszłością, gdzie możemy szukać rozwiązań i jak do nich podejść. 

Odpowiada mi takie naukowe spojrzenie, klarowne i zrozumiałe, czytelne i obrazowe, intrygujące i wciągające. W książce każdy swobodnie i komfortowo odnajdzie się, sporo ciekawego dowie się o sobie samym, z nieco innej niż zazwyczaj perspektywy spojrzy na to, co dzieje się w nim i wokół niego, dlaczego niekiedy pojawia się życiowy dyskomfort, osobliwe uczucie niedostosowania do dorobku i realiów współczesności, oraz co z tym może zrobić. Pozostałe książki z pasjonującej serii bo.wiem, z kategorii #nauka, zaprezentowane na Bookendorfinie: "Najlepiej spożyć przed", "Prawdziwe fałszerstwa", "Supernawigatorzy", "Motyle", "Ukryty geniusz", "Szarlatani", "Homo hapticus", "Pierwsze znaki", "Mikrobiom", "Magia bioinżynierii", "Geniusz ptaków", "GPS mózgu".

4.5/6 - warto przeczytać
literatura popularnonaukowa, biologia, 334 strony, premiera 26.10.2021 (2020)
tłumaczenie Barbara Gutowska-Nowak
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

wtorek, 9 listopada 2021

CZY RYBY PIJĄ WODĘ?

[PRZEDPREMIEROWO]

DOROTA SUMIŃSKA

"Zwierzęta czują tak samo jak ludzie."

Za sprawą młodej czytelniczki dopiero wkraczam w świat książek Doroty Sumińskiej. Moja dziewczynka szalenie interesuje się przyrodą, a już zwierzętami najbardziej. Wyjątkowo mnie to cieszy, gdyż sama chętnie podchwytuję wszelkie informacje o wszelkich organizmach, małych i dużych, krajowych i egzotycznych, wciąż żyjących i tych, które nie dotrwały do naszych czasów. Autorka wyśmienicie rozmawia o zwierzętach, natychmiast wyczuwa się ogromny szacunek do żywych istot, także świadomość, jak mocno zależne są od tego, czy człowiek pozostawi ich środowisko w spokoju. Aby docenić każdą formą życia, trzeba poświęcić czas na zrozumienie. A wyłapywanie wszelkich ciekawostek, odkrywanie sekretów, udowadnia, jak bardzo natura potrafi zaskoczyć mądrością.

Dorota Sumińska nie tyle opowiada o zwierzętach, co odpowiada na dotyczące ich frapujące pytania. Wplata w tekst wiele pobocznych i uzupełniających informacji. Czytelnik ma wrażenie, że wkracza w świat przyrody, nie tylko z perspektywy zagwozdek związanych ze zwierzętami i ich rozszyfrowywaniem, ale patrzy na wszystko z panoramicznego ujęcia. Zupełnie jakby wkraczało się w dane środowisko i z każdym rzutem oka wyłapywało istotne zajmujące szczegóły. Jedna wypowiedź prowadzi do kolejnej, czasem jest to widoczny klucz, kiedy indziej słaby trop, ale jak najbardziej warty podążania. Mam wrażenie, że dzięki temu młodzi odbiorcy przygotowywani są nie tylko do zaspakajania głodu wiedzy o świecie, lecz także utwierdzani, że jeśli wpadnie się w rytm zaspakajania ciekawości, połknie bakcyla dociekliwości przyrodniczej, to za nic nie chce się z niej wyrwać, odkrywanie jednej tajemnicy pociąga za sobą zgłębianie kolejnej, i jeszcze dalej.

Przystępna i przyjazna narracja, uwzględniająca potrzeb percepcji młodych czytelników. Zgrabnie wpleciona nuta humoru. Potwierdzenie, że nie ma infantylnych pytań, nawet z pozornie naiwnych rodzi się wkład w naukę i poszerzanie horyzontów. Moje szczęśliwe dzieciństwo kojarzę między innymi z obecnością w domu różnych gatunkowo pupili. Wydawałoby się, że wszystko już wiem o psach, kotach, papugach, królikach czy chomikach, a jednak z książek skierowanych do młodych odkrywców wciąż dowiaduję się czegoś nowego, przypominam to, głębiej zaznajamiam się z behawiorystyką zwierząt. Wiele radości i satysfakcji sprawia spotkanie z "Czy ryby piją wodę?", książka dla każdego, różnorodna tematyka, szerokie spektrum gatunków, intrygujące sekrety, trafne spostrzeżenia, edukacyjny wymiar w aspekcie poznania zwierząt, podziwu dla umiejętności, zrozumienia zachowań, właściwej opieki i nieograniczania wolności.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura dziecięca, biologia, wiek 6+, premiera 10.11.2021, ilustracje Joanna Żero
twarda okładka, 128 stron, format 21cm x 22,5cm
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Literackiemu. 


wtorek, 6 kwietnia 2021

PRZEWODNIK PO WSZECHŚWIECIE

LUCY HAWKING, STEPHEN HAWKING

"Kierujcie wzrok w górę ku gwiazdom, a nie w dół na wasze stopy." Stephen Hawking

I tak powinny prezentować się książki popularnonaukowe kierowane do młodzieży. Materiał kluczowych idei cywilizacji zaprezentowany w szalenie przejrzystej formie, narracja bardzo przyjazna, bez zbędnych zawiłości terminologicznych, koncentrująca się na najważniejszym, zachęcająca do uzupełniania całościowych i cząstkowych obrazów wszechświata. Wyjątkowo atrakcyjnie wyjaśniona bogata historia myśli ludzkiej, kluczowych odkryć w naukach ścisłych. Doceniłam zgrabne skondensowanie wiedzy, gładkie przechodzenie między zagadnieniami, podzielenie na małe porcje, by można było wielokrotnie wracać do publikacji, wznowić czytanie od dowolnego miejsca. Powtórzenia pojawiają się w charakterze utrwalenia kluczowych przesłań i barwnych dopowiedzeń. Mimo, że krótkie teksty napisały różne osoby, to całość spięto wspólną narracyjną klamrą. Tematyka często trudna, jednak przy takiej prezentacji okazuje się szalenie ekscytująca, natychmiast powstaje pragnienie dowiedzenia się czegoś więcej. Przejrzysta oprawa graficzna sprzyja wyciąganiu ciekawych informacji, poznawaniu materiału, przyswajaniu, powtarzaniu i kojarzeniu.

Przekrój zagadnień uwzględnionych w publikacji zachęcający. Robimy zbliżenie na Wszechświat, eksplorujemy go, poznajemy ciemną materię, kręcimy się wokół życia w kosmosie, uwzględniamy podróże w czasie, przyglądamy się Ziemi, zastanawiamy się, jak powstało życie, teoretyzujemy, jak może wyglądać przyszłość. Wspaniale jest przy książce poszerzać horyzonty, zarzucać myśli wokół tego, co ktoś wcześniej przemyślał, zastanowić się, w którym miejscu cywilizacji jesteśmy, poznać przyszły kierunek szybowania interpretacji. Jakbyśmy wchodzili w świat fantastyki, ale mocno osadzonej w rzeczywistości. Poznajemy krótkie życiorysy znaczących osób, co dały światu, jak zmieniły losy ludzkości. Dumni jesteśmy z dotychczasowego dorobku naukowego i jednocześnie wciąż cieszymy się poczuciem mnogości obszarów do penetracji. Mam wrażenie, że młody człowiek po zapoznaniu się z książką zawsze już będzie zainteresowany postępami nauki. Nawet jeśli nie zwiąże się z nimi zawodowo, to będzie zwiększał ich świadomość sięgając po nowe publikacje, wyniki badań i cenne rozważania. Tytuł przyciągnie starszych czytelników, stanowić będzie znakomitą okazję do odświeżenia wiedzy, złapania nowych myśli, przeglądu najnowszych zdobyczy nauk ścisłych. Każdemu przyda się przewodnik po wszechświecie, pomocnik zgłębiania świata, wyznacznik porywających kursów eksploracji ludzkiej myśli.

Inne zbliżone tematycznie tytuły, do których warto zajrzeć, omówione na Bookendorfinie: "Mapy kosmosu", "Obliczanie Wszechświata", "Wielki Projekt", "Wielki spektakl na niebie", "Jedna chwila w dziejach Wszechświata", "Idee, które zmieniły świat", "Teraz. Fizyka czasu", "Stephen Hawking. Opowieść o przyjaźni i fizyce", "Życie 3.0", "Koniec wszystkiego".

5.5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura popularnonaukowa (fizyka, biologia, astronomia), 428 stron, premiera 02.02.2021 (2020)
tłumaczenie Robert Filipowski, Marek Krośniak, ilustracje Jan Bielecki
Tekst ukazał się pierwotnie na DużeKa.pl

środa, 31 marca 2021

HOMO BIOLOGICUS

PIER VINCENZO PIAZZA

"Biologia nadaje życiu sens."

Przykład literatury popularnonaukowej, po jaką sięgam z ogromnym zainteresowaniem, co więcej, która od pierwszych rozdziałów mocno angażuje. Zanurzam się w klimatach pobudzających intelektualnie, podważających ogólnie przyjęte teorie, podsuwających nowe myśli, zaskakujące interpretacje i nieszablonowe pomysły. Pier Vincenzo Piazza spogląda na biologię z innego niż dotychczas ujęcia, nadaje szeroką perspektywę, znamionuje kierunek przyszłego rozwoju. Ciekawe spostrzeżenia, wciągające rozważania, przemawiające do wyobraźni przykłady, frapujące podsumowania. Odwracanie na lewą stronę tego, co dotychczas było na prawej, i próba połączenia obu obrazów. Nowe podejście nie sprowadza już istoty człowieka do materii, ale używa materii, by wyjaśnić naturę człowieka i w końcu ją zrozumieć. Język narracji przyjazny i przejrzysty, ale bez zbędnej prostoty i usilnego wyrzekania się naukowego żargonu. Materiał logicznie uporządkowany, partie myśli podzielone na małe segmenty. Tytuły i podtytuły trafnie wskazują moment rozważań, w którym znajdujemy się.

Natura ludzka jest złożona, skomplikowana, wielowarstwowa. Jej postrzeganie opiera się na dwóch filarach, materialnym i niematerialnym. Wieki potwierdzaliśmy wyszczególnienie dwóch cząstek życia, ciała i duszy, taką utrwalaliśmy koncepcję istoty ludzkiej. Dwoistość ściśle wkomponowaliśmy w odbiór siebie samego i innych. Autor przekonuje, że za niewyobrażalnymi możliwościami, jakich dorobiła się cywilizacja dwudziestego pierwszego wieku, spektakularnego postępu wiedzy i technologii, jeszcze nieśmiało, ale pojawia się odmienne rewolucyjne widzenie. Współczesna wiedza biologiczna pozwala wznieść się do poziomu niematerialnej natury człowieka, nie odrzucać jej, a akceptować, czynić realną. Następuje godzenie niematerialnego z materią. Co więcej, umysł i biologia są niezwykle zmienne, żywią się środowiskiem, kształtują doświadczeniami życiowymi, na przekór myśli, że biologia to owoc niezmiennego genetycznego dziedzictwa. Zaskakujące wskazywanie względnej stabilności naszej osobowości. Z omawiania materii przechodzimy do aspiracji, koncepcji wolności przeżywania i rozwoju, zrozumienia sensu życia i miejsca człowieka we wszechświecie, katalizowaniu entropii i tożsamości. Pod koniec, zaglądamy w strefę nadmiaru, norm i normalności, wad i chorób, w tym otyłości i narkomanii. Zafascynowały mnie zagadnienia historycznych i obecnych odkryć neurologicznych, polifonii białek, skali interpretacji komórki jako miasta, organizmu jako galaktyki, homo endostaticusa, homo exostaticusa i homo interstaticusa.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura popularnonaukowa (biologia), 384 strony, premiera18.11.2020 (2019)
tłumaczenie Krystyna Szeżyńska-Maćkowiak
Tekst ukazał się pierwotnie na DużeKa.pl

piątek, 15 stycznia 2021

CZYM JEST ŻYCIE? BIOLOGIA W PIĘCIU KROKACH

PAUL NURSE

"Życie wciąż eksperymentuje, szuka nowych rozwiązań i dostosowuje się do przeobrażeń, jakie powoduje i zastaje w świecie."

Przyjemne spotkanie z książką, szalenie ciekawymi zagadnieniami, jednak nie poczułam pełnej satysfakcji poznawczej. Liczyłam na szersze ujęcie najważniejszych idei świata biologii, chciałam nie tylko sprawnie odświeżyć wiedzę, ale także dowiedzieć się czegoś nowego. Powstał niedosyt, ale publikacji nie uznałam za złą. Doszłam do wniosku, że kierowana jest raczej do osób, które na co dzień nie zajmują się biologią, nie wnikają w szczegóły badań posuwających tę gałąź nauki do przodu, a pragną na chwilę zajrzeć do tajemnic życia. Całkiem możliwe, że po przeczytaniu publikacji nabiorą ochoty na dalsze penetrowanie zdobyczy biologii, poznawanie współczesnych punktów widzenia i krystalizowanych teorii. Warto zacząć od gładko wchodzącej do głowy pigułki wiedzy, zarazić się entuzjazmem do odkrywania nieznanego, niezrozumiałego, niejednoznacznego, nieuchwytnego, a intuicyjnie odbieranego przez wszystkich.

Paul Nurse przystępnie i swobodnie przybliża elementarne składowe odpowiedzi na pytania, które od wieków nurtują ludzi. Czym jest życie, jakie reguły go definiują, jakie zasady nim kierują? Zaczyna od przedstawienia komórki, podstawowej jednostki strukturalnej życia, mnogości form. Następnie przechodzi do genów i dziedziczenia, przechowywania informacji i zdolności do zmiany. Zatrzymuje się przy ewolucji drogą doboru naturalnego, sterowanej przypadkiem i koniecznością. Uświadamia, że w komórkach zachodzą równocześnie tysiące reakcji chemicznych, a pozorny chaos procesów chemicznych podlega uporządkowanym prawom. Naświetla życie jako celowy uregulowany i całościowy proces zapisu informacji. Wszystko podaje w skondensowanej formie, bez zbędnych detali, tak aby każdy familiarnie uchwycił przybliżaną wiedzę. Elegancki humor. Ciekawostki, anegdoty, odniesienia do prekursorów biologii, opisy doświadczeń, eksperymentów i odkryć. Na koniec, kilka refleksji o sposobach korzystania z wiedzy biologicznej, właściwych kierunkach zmieniania świata, nieingerowaniu w żywe systemy bez świadomości głębokiej ich współzależności, nieniszczeniu środowiska naturalnego.

4/6 - warto przeczytać
literatura popularnonaukowa (biologia), 216 stron, premiera 12.11.2020, tłumaczenie Aga Zano
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Marginesy.

poniedziałek, 2 listopada 2020

HISTORIA NASZEJ ŚWIADOMOŚCI

JOSEPH LEDOUX

"Świadomość, choć przydatna ludziom na wiele sposobów, jest często biernym obserwatorem zachowania, a nie jego aktywnym kontrolerem, zwłaszcza w odniesieniu do mechanizmów przetrwania."


Pełna satysfakcja, wyjątkowo porywająca podróż intelektualna, bardzo rozwijająca publikacja, do której będę powracać. Ogromna porcja wiedzy, warto by było, aby każdy przynajmniej orientował się w niej, gdyż stanowi daleką i bliską przeszłość gatunku człowieka, pokazuje jak przedstawia się historia naszej świadomości. Zaczynamy od prebiotycznych warunków chemicznych umożliwiających powstanie reakcji biologicznych, a tym samym życia na Ziemi. Przyglądamy się życiu jednokomórkowemu z ujęcia miliarda lat i wielokomórkowemu z milionowych jednostek czasu. Dochodzimy do zagadnień samoświadomości, językowych i kulturowych przejawów życia, zdolności do myślenia i odczuwania, snucia refleksji o tym, kim jesteśmy i kim będziemy, od strony jednostki i gatunku. Wszystko łączy nić uniwersalnej strategii przetrwania oraz odmiennych narzędzi i taktyk. Interesująco wnika się w unikalne cechy, w które stopniowo wyposażane były ewolucyjne organizmy, aż do procesów odziedziczonych przez człowieka. Bo właśnie badanie ewolucji zachowania od pierwszych istot żywych pomaga dostrzec to, co najbardziej wyróżnia człowieka, zrozumieć złożoną naturę, pojąć znaczenie genealogii biologicznych mechanizmów.

Jeseph LeDoux szczegółowo omawia zagadnienia, wykorzystuje naukowy żargon, ale narrację cechuje przejrzystość i czytelność. Zrozumiałe sformułowania, wyczerpujące wyjaśnienia i wzmacniające przykłady, wszystko aby wiedzę uczynić zajmującą i przyjacielską. Nie ma opcji, aby pogubić się w publikacji, podział na krótkie rozdziały, każdy z odrębną mini kwestią, pozwala na dowolne penetrowanie stron książki, możliwość wybiórczego poznawania, bo coś w danym momencie bardziej przyciąga. Jednak trzymanie się chronologii ułatwia złapanie szerszego postrzegania i dogodniejszego przyswojenia informacji. Płynnie i swobodnie przebiega spotkanie z publikacją, mimo ogromnego napakowania wiedzą, nie czuje się presji nadmiaru, wręcz odwrotnie. Wciąż było mi mało, dlatego zamiast przerwać czytanie w zakładanym miejscu, natychmiast je kontynuowałam. Oczywiście, niektóre fragmenty wymagały kolejnych powtórzeń, aby w pełni wychwycić znaczenie treści, lecz odbywało się to tam, gdzie po raz pierwszy spotkałam się z jakimś określeniem i definicją. Cieszyło mnie poznawanie, dociekanie, interpretowanie.

Wiele skorzystałam na poznaniu książki, powtórzyłam materiał, wzbogaciłam najnowszymi wnioskami naukowców. Kilkakrotnie zaskoczyły mnie wysuwane tezy, sprzeczne z potocznie przyjętymi założeniami, to czyniło materiał barwniejszym i frapującym, a także dało impuls do sięgania po inne publikacje. Jestem już bieglejsza w ogarnianiu zachowania jako narzędzia przetrwania, bliska przyznania, że związek zachowania z aktywnością umysłową jest wtórnym wytworem ewolucji, nieźle orientuję się w sprawności poznawczej, behawioralnych interakcjach ze środowiskiem, międzyosobniczych i społecznych, określaniu typów umysłów, definiowaniu emocji, tropieniu poziomów świadomości, lustrach pamięci i wspomnień. Treść wzbogaca atrakcyjna grafika, utrzymana w klimacie czarno-białych rysunków, wyjaśniająca i podsumowująca, klarowna i plastyczna, wzrokowcy będą zachwyceni. Czy wiecie, że rośliny posiadają nie tylko zmysł wzroku, dotyku, węchu i słuchu, lecz także ponad tuzin innych zdolności zmysłowych, których pozbawieni są ludzie? Czy słuszne jest twierdzenie, że bakterie uczą się i zapamiętują? Czy te same ludzkie obwody mózgowe mediują zachowania związane z przetrwaniem, oraz z uczuciami strachu, przyjemności i rozczarowania? Znajdziecie mnóstwo odpowiedzi na te i podobne pytania.

6/6 – rozkosz czytania
literatura popularnonaukowa (biologia), 496 stron, premiera 08.09.2020 (2019)
tłumaczenie Anna Binder i Marek Binder, ilustracje Caio da Silva Sorrentino
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Copernicus Center Press

piątek, 21 sierpnia 2020

CO ZA OHYDA!

ERIKA ENGELHAUPT

"Ewolucja nie determinuje w sposób absolutny ludzkiej kondycji. Ludzie zmieniali się i nadal będą się zmieniać na różne zaskakujące sposoby."

Wiele elementów, zjawisk i okoliczności, otaczających nas w codziennym życiu, sprawia, że na myśl o nich natychmiast dostajemy gęsiej skórki, przywołują głębokie lęki, kojarzą się z obrzydzeniem, uruchamiają odruchy ucieczki. Niektórych tematów nie chcemy tykać, ponieważ niekomfortowo czujemy się myśląc i rozmawiając o nich, przekraczają granice tolerancji, dobrego smaku, stały się tabu. Wydają się odrażające, odstręczające, odpychające, przerażające. Czasem dziwne i krępujące, kiedy indziej drastyczne i makabryczne. Ale i tak znajdą się śmiałkowie, którzy to właśnie nimi zajmą się od strony naukowej, poddadzą badaniom, analizom i interpretacjom. Jeszcze inni, jak dziennikarze i pisarze, poświęcą im uwagę, szczegółowe opisy i zbiorczy podsumowania. Zaś my, czytelnicy, chętnie damy kręcić się w tego typu osobliwości, podążając ciekawością za tym, co jednocześnie odpycha i przyciąga.

Erika Engelhaupt, posiada biologiczne wykształcenie i jest entuzjastką informacji o absurdalnych aspektach naszych ciał, ziemi i wszechświata. Z pasją dzieli się tym, co uda się jej odkryć i zrozumieć. Książka zawiera krótkie różnotematyczne teksty, barwnie i intrygująco naświetlające mniej lub bardziej znaną wiedzę, zajmująco przytaczające dane, frapująco odwołujące się do tego, co jeszcze niedawno okryte było mrokiem milczenia, wstydu, zacofania. Porusza zagadnienia śmierci, przykładowo w otoczce głodu makabry, nekrobiomów, osobliwej behawiorystyki psów. Ukazuje to, co antypatycznie drażni zmysły, jak choćby jedzenie owadów, nieprzyjemne zapachy, miejsca przestępstw, góry tłuszczu w miejskich kanałach. Uświadamia źródła nietykalności pewnych rzeczy, jak transplantacja głowy, kanibalizm, miesiączkowanie w kosmosie, nekrofilia. Wyjaśnia, dlaczego niektóre zwierzęta, w tym muchy, szczury, karaluchy, roztocza, najchętniej trzymalibyśmy z dala od nas. Zagląda też w wydzieliny i wydaliny ludzkiego ciała, a także przygląda się niezwykłym pułapkom, w które potrafią wpaść nasze umysły.

Narracja przyjemna, lekka, nośna, pozbawiona naukowego żargonu, zatem łatwo i entuzjastycznie przemyka się po stronach publikacji. Logiczny podział na obszary porządkuje przekazywaną wiedzę i klarownie zazębia wszystko w całość. Tytuł na tyle mnie wciągnął, że żarliwie poznałam go w jeden wieczór czytelniczy. Wiele informacji nie okazało się nowością, ale kilka naprawdę mną wstrząsnęło, zszokowało, zaskoczyło. Od razu nasuwała mi się myśl, jak niewiele wciąż wiemy o nas samych, a jednocześnie snujemy ambitne plany o podbiciu kosmosu. Podobnie jak z wiedzą o świecie oceanów, która jest mniej zbadana niż powierzchnia Księżyca. Choć wnikałam w ohydne treści, to jednak mnie intrygowały, przyciągały, fascynowały. To jakby wyłapywanie piękna w fałszywej brzydocie, nadawanie sensu pozornym idiotyzmom, odnajdywanie obiektywizmu w ekstremalnych emocjach, czy czerpanie przyjemności z tego, z czego na zdrowy rozum nie powinno się. Nieco inne niż zazwyczaj spojrzenie na dorobek naukowy, zadziwiające ludzkie odruchy, silnie zakorzenione obawy, a wszystko podszyte nutą dobrego humoru.

4.5/6 - warto przeczytać
literatura popularnonaukowa (biologia), 336 stron, premiera 15.07.2020
tłumaczenie Andrzej Goździkowski
Książkę "Co za ohyda!" zgarnęłam z półki "popularnonaukowe".

sobota, 27 czerwca 2020

NIE JESTEŚ SAM W DOMU

ROB DUNN

"Skóra każdego z nas stanowi odzwierciedlenie naszych codziennych czynności, podobnie jak gatunki znajdujące się w naszych domach.”

Docierając do ostatniej strony książki natychmiast uświadomiłam sobie, że to jeszcze nie koniec mojej podróży w głąb pasjonującego świata mikro. Tytuł zachęcająco skłonił do dalszego penetrowania zagadnień dotyczących maleńkich stworzeń, z którymi wszyscy dzielimy codzienne życie. I to właśnie cenię sięgając po literaturę popularnonaukową. Oferuje porcje wiedzy, intrygujące zestawienia, atrakcyjne porównania, czym wzbudza zainteresowanie otaczającym nas środowiskiem i funkcjonowaniem świata, oraz stanowi dowód dorobku ludzkiej myśli, który warto pogłębiać i rozwijać. „Nie jesteś sam w domu” jest przykładem dobrze opracowanej publikacji, zawiera interesujące informacje przedstawione w przyjaznej formie, poszerza horyzonty, zaprasza do fascynujących dyskusji i zastanawiających refleksji, chociaż traktuje o życiu niewidocznym gołym okiem, tak powszechnym, że o nim niejako zapominamy.

Swobodnie i naturalnie wchodzimy w klimat wysuwania hipotez badawczych, przeprowadzania badań naukowych, wyciągania mniej lub bardziej zaskakujących wniosków. Domyślamy się, jak mało jeszcze wiemy o istocie różnorodności, będącej fundamentem zdrowego życia rozmaitych gatunków, w tym oczywiście człowieka. Widzimy, jak jedne przeszłe idee oparły się na słusznych przypuszczeniach, a inne nie wytrzymały próby czasu i postępu. Nie zawsze to, co nowoczesne z dłuższej perspektywy czasu jest ulepszeniem, zbawieniem, ratunkiem. Czasem wręcz odwrotnie, przyczynia się do eliminacji korzystnych czynników i nasilenia się współczesnych chorób, jak stwardnienie rozsiane, alergia i astma. W drodze postępu człowiek zatraca zmysł koniecznej równowagi i mechanizmy właściwej kontroli. Przykładowo, odporność bakterii na antybiotyki, wyjałowienie przestrzeni urbanizacyjnej, niszczenie chemią środowiska naturalnego. Potwierdza się, że nie warto wpadać w rytm skrajnych rozwiązań, należy zachować zdrowy rozsądek i umiar.

W każdym rozdziale zawarte są ciekawe przesłania, wiele jest powszechnie znanych, ale trafimy też na te wywołujące zaskoczenie. Tylko nieliczne formy życia są nam nieprzyjazne i wrogie, a to właśnie na nich skupiamy uwagę. Większość istot żywych w naszych domach jest obojętna, albo wręcz korzystna dla naszego przetrwania, a to o nich zapominamy. W ten sposób pozwalamy na ewolucję gatunków nam szkodzących, eliminując z bezpośredniej przestrzeni sprzymierzeńców. Rob Dunn efektownie i z humorem nam to uzmysławia, przytacza fakty, wyniki badań, anegdoty, wypowiedzi, ale również podaje konkretne przykłady, które przemawiają do wyobraźni. Zdradza tajemnice zadziwiających obserwacji i wyników w zakresie miniaturowej dziczy w domach i na ludzkich ciałach. Przywołuje pierwsze kroki stawiane w bakteriologii, wskazuje konsekwencje późnej świadomości różnorodności ekosystemów mikrobów, społecznego przesunięcia w kierunku życia we wnętrzach, redukowania bioróżnorodności, faworyzowania gatunków problematycznych, ograniczenia kontaktu z mikrobami środowiskowymi. Zerknijcie na  "Mikrobiom" Eda Yonga i "Nigdy osobno" Marca-André Selosse, "Nie jesteś sam w domu" wzajemnie się z nimi dopełnia.

4.5/6 – warto przeczytać
literatura popularnonaukowa (biologia, mikrobiologia), 350 stron, premiera 11.03.2020 (2018)
tłumaczenie Krzysztof Skonieczny
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Copernicus Center Press.