sobota, 17 czerwca 2017

KARTAGINA Joyce Carol Oates

"...dlaczego tak jest, że można coś odczuwać bardzo silnie i wierzyć w coś bardzo silnie, bez cienia wątpliwości, a jednak to, co czujesz, i to, w co wierzysz, nie jest prawdą."

Piękna, wzruszająca, przenikliwa, trzymająca w dużym napięciu, przywołująca mnóstwo źródeł do przemyśleń i refleksji powieść. Czytanie jej sprawia ogromną satysfakcję, z zapałem delektujemy się poruszanymi aspektami społecznymi, którym autorka we właściwym sobie błyskotliwym stylu poświęca mnóstwo uwagi, nie tylko proponując silny dotyk istoty problemu, ale również tworząc wokół niego fantastyczną wielobarwną otoczkę. Wspaniałe spinanie klamrą kilku równoległych wątków, każdy z osobna tworzy porywającą opowieść, ale wspólnie mocniej potęgują przyjemność i zadowolenie z ich przeżywania. Jeszcze długo po zakończeniu przygody czytelniczej pobrzmiewa jej wydźwięk, nakłania do dostrzegania analogii w otaczającym świecie, wyłapywania tożsamych elementów, szukania odpowiedzi na rodzące się w trakcie lektury pytania o cechy natury człowieka.

To, co czyni ludźmi silnymi, ułatwia odnoszenie życiowych sukcesów, definiuje zwycięskie nuty, zapewnia sukcesywny rozwój i samorealizację, może stać się również w ironiczny i przewrotny sposób wyzwalaczem przegranej, porażki, klęski, zgorzknienia i rozgoryczenia. Poczucie własnej wartości, jeśli podważane i kwestionowane w oczach innych lub nas samych, mocno osadza się w człowieku, niczym choroba przenika jego osobowość, nadaje złowrogie brzmienie i kroplami powoli napełnia myśli i czyny trucizną zawiedzenia i rozczarowania. Wszystkie bodźce reakcji zewnętrznego środowiska, interpersonalne relacje, odbierane są wówczas wyjątkowo wrażliwie, bezpośrednio, jako przygana, krytyka, bezpośredni atak, a okazywane życzliwe gesty okazują się niewystarczające lub zniekształcone przez soczewkę wewnętrznych wątpliwości i rozterek.

Dojmująca samotność, pomimo obecności kochających osób, chęć oderwania się od pozornie bezpiecznego azylu w celu poszukiwania potwierdzenia własnej wyjątkowości, odseparowanie się od nadawanych etykiet i narzuconych oczekiwań. Indywidualizm, odrębność, zagubienie w tłumie, z jednej strony ucieczka przed wpasowaniem się w zunifikowane wytyczne i standardy społeczne, a z drugiej strony usilne pragnienie zgodnego przystosowania się do wzorców zrozumienia i akceptacji. Negacja części samego siebie, włączenie mechanizmu autodestrukcji, sabotowanie własnych osiągnięć, karanie się za złudne przewinienia. I jeszcze nakładający się na to klimat amerykańskiego miasteczka, w którym każdy zna każdego, wszystko o nim wie, zaś opinia publiczna z równą intensywnością gotowa jest nieść pomoc, jak i wykluczyć ze swojego grona.

Cressida Mayfield, młodsza córka byłego burmistrza Kartaginy, ginie w niewyjaśnionych okolicznościach na terenie rezerwatu leśnego Nautauga, w okolicach jeziora Ontario. Niestety, poszukiwania dziewiętnastoletniej dziewczyny nie przynoszą rezultatu, choć zaangażowało się w nie mnóstwo służb i osób. Zniknięcie Cressidy porusza lokalną społeczność, kładzie się cieniem na mieszkańcach, w dramatyczny sposób dotyka jej najbliższych. Przyglądamy się cierpieniu rodziców dziewczyny, kształtowaniu ich wzajemnych relacji, znaczącym zmianom dokonującym się w małżeństwie, jak również w każdym z nich z osobna, sposobom radzenia sobie z bolesną stratą i niedającymi spokoju wątpliwościami. To też bolesna ścieżka pokonywana przez Juliet, siostrę zaginionej, próbującej odnaleźć się w zaistniałej sytuacji, w pewien sposób czującej się współodpowiedzialnej za zniknięcie Cressidy.

Podejrzenia policji padają na kaprala Bretta Kincaida, przyjaciela rodziny, byłego narzeczonego Juliet, bohatera wojennego, okaleczonego fizycznie i psychicznie podczas służby dla kraju. Rewelacyjnie sportretowana postać, wyrazista i przekonująca, której historia odwołuje się do mentalnych uwarunkowań funkcjonowania żołnierzy podczas wojskowych operacji, intensywnych wyrzutów sumienia wykraczających daleko poza bezpieczną skalę ludzkiej tolerancji, pragnienie odpokutowania za winy popełnione w imię miłości do ojczyzny, przenoszenie brutalnych obrazów wojny do życia po niej, czy zapewnienie odpowiedniego wsparcia dla weteranów wojennych. Intensywna, emocjonalna i inteligentna propozycja czytelnicza, podobnie jak "Ofiara", która również zrobiła na mnie duże wrażenie.

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna, 552 stron, premiera 23.05.2017, tłumaczenie Katarzyna Karłowska
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Rebis. :)

44 komentarze:

  1. Ale fantastyczna recenzja. Bardzo jestem zainteresowany tym tytułem teraz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No właśnie, dlaczego tak jest jak w tym cytacie? Jak znajdę na to pytanie odpowiedź w tej książce to przeczytam z przyjemnością ;-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A jaka śliczna okładka! Chciałabym taki sweterek ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niesamowicie intrygujący cytat. Bardzo lubię książki o tematyce społecznej, takie głębsze, do przemyśleń więc dzięki za podpowiedź i rzetelną recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię Joyce Oates, muszę sprawdzić tez tą pozycję bo nie znam.

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajnie piszesz recenzję. Są one tak ciekawe, że mam ochote odrazu przeczytać książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie piszesz recenzję. Są one tak ciekawe, że mam ochote odrazu przeczytać książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To jest książka dla mnie - uwielbiam takie powieści!

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj, pamiętam, jak oglądaliśmy z Gajowym film o snajperze, który na sam koniec filmu ginie z rąk osoby, której pomagał oswoić się z traumą po wojnie. Wielu żołnierzy po wojnie/po misji zostaje samym sobie, podczas, gdy potrzebują profesjonalnego wsparcia i terapii. To musiała być bardzo ciekawa książka, chyba rozejrzę się za nią w księgarni.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mega interesująca recenzja...choć nie wiem, czy dałabym radę ją przeczytać... Pewnie znów poruszyłoby mnie do głębi..więc chyba warto :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mnie zainteresowała ze względu na samotność, oczekiwania społeczeństwa wobec jednostki i indywidualizm - uwielbiam takie tematy. :) Cała twórczość Oates jest jeszcze przede mną, dlatego przeczytałam sobie recenzję "Ofiary" - ta książka również wydaje się być niezwykle interesująca. A wracając do "Kartaginy": ciekawi mnie, czy sytuację powieściowego miasta można odnieść do historii tej rzeczywistej Kartaginy z Afryki Północnej, która upadła p.n.e. Znalazłaś może takie powiązanie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubię książki, gdzie w tle przewija się wojsko, stres pourazowy. Ciekawa propozycja.

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślałam ostatnio o tej książce, jakoś nie mogę zabrać się za lekturę, ale chyba powinnam :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytałam tylko jedną książkę autorki, która niezbyt mnie porwała. Ale z pewnością dam jej jeszcze szansę. Nie jestem pewna czy następnym wyborem będzie "Kartagina", ale będę pamiętać o tym tytule:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Muszę przeczytać. :) Lubię Oates, choć uważam ją za nierówną autorkę: „Bestie” i „Nadobna dziewica” zachwyciły mnie, a przez „Niebieskiego ptaka” nie przebrnęłam, bo był napisany zbyt rozwlekle jak na mój gust.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świetnie napisana recenzja :) bardzo lubię czytać i oglądać kryminały. Ta historia brzmi intrygujaco i bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. W piękny sposób oddałaś klimat tej książki i tym samym zachęciłaś do sięgnięcia po nią.

    OdpowiedzUsuń
  18. Hm, trochę zmieniłabym budowę recenzji - "streszczenie" na końcu jest nieco mylące. Do tego jeden z akapitów to tylko wyliczanka, nie jestem pewna, co ma wnosić czytelnikowi recenzji.

    OdpowiedzUsuń
  19. Jestem ciekawa w jakich okolicznościach zginęła ta dziewczyna. Były żołnierz okaleczony przez przeżycia wojenne, pewnie jest pierwszym podejrzanym, siostra która ma wyrzuty sumienia ? Dobra psychologiczna powieść...

    OdpowiedzUsuń
  20. Joyce Carol Oates budzi we we mnie zawsze głebokie emocje, ale i zachwyt nad stylem czy konstrukcją postaci. Mam nadzieję, że tak będzie i tym razem:-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Kurczę, chciałam zauważyć, że naprawdę dużo czytasz! Mimo, że recenzja jest zachęcająca to niestety nie książka w moim stylu, więc pewnie nie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Już nie czytam tyle co dawniej (bo szyję), ale nie przestałam oddawać się tej przyjemności i przynajmniej jedną książkę tygodniowo muszę przerobić :-)
    Miałam okazję przeczytać kilka książek tej autorki, każda była tak samo porywająca i ciekawa. Tej jeszcze nie miałam okazji kupić, ale poszukam jej, bo zapowiada się interesująco.
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Czytałam tylko jedną książkę tej autorki w przeszłości i bardzo mi się ona podobała :). Myślę, że w końcu i zapoznam się z inną jej pozycją, bo cały czas pamiętam "Wodospad" :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  24. Jesteś pierwsza osobą, która przekonała mnie do przeczytaną książki, dwoma pierwszymi zdaniami recenzji. Z pewnością sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  25. Ponownie nie trafiłem - muszę szukać dalej w Twoich propozycjach. ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem bardzo ciekawa tej powieści i na pewno po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapowiada się ciekawie, zdecydowanie moje klimaty :). Zapisuje sobie tytuł i będę na niego polować :).

    OdpowiedzUsuń
  28. Zaciekawiła mnie Twoja recenzja a właśnie szukam książek na wakacje aby w wolnej chwili coś ciekawego przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie znam autorki, ale Twoja recenzja mnie zaintrygowała :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie znam tej autorki, jednak twoje recenzje zawsze zachęcają do czytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Może być ciekawa, choć smutna..

    OdpowiedzUsuń
  32. Wow, piękna i zachęcająca recenzja. Właśnie kompletuję książki na wakacje, odkopałam też parę zaległych i planuję wizytę w Empiku, więc jeśli wpadnie mi w ręce, chętnie spojrzę.

    OdpowiedzUsuń
  33. Brzmi jak coś co mogłabym kupić mamie na urodziny!

    OdpowiedzUsuń
  34. Nie znam jeszcze tej autorki, ale recenzja bardzo zachęca do lektury!

    OdpowiedzUsuń
  35. Dzięki Twojej recenzji bardzo zainteresowała mnie tak książka 👍🏼

    OdpowiedzUsuń
  36. Mam straszną chrapkę na tę książkę. Twoja recenzja jestem przekonana, że w najbliższym czasie zakupię ją sobie :)
    Pozdrawiam!
    http://recenzje-zwyklej-czytelniczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  37. Bardzo lubię taką tematykę, ale jako matka... ech zawsze mocno przeżywamy emocjonalne opisy straty córki. Ale skoro polecasz - może się skuszę?

    OdpowiedzUsuń
  38. Bardzo lubię książki, które skłaniają do refleksji. Polecam szczególnie książkę: "Zatrzymać dzień". Emanuje pozytywną energią i daje do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Recenzja mnie zachęciła. Idę kupować ebooka. Ależ Ty tych książek czytasz!

    OdpowiedzUsuń
  40. Czytając Twoją recenzję przypomniały
    Mi się opowiesci byłych żołnierzy, którzy ma
    Służbie już nie są. Wyrzuty sumienia, bo zrzucali bomby w ramach służby wojskowej, lub zabijali ludzi, podczas różnych misji. I jak potem tacy ludzie mają normalnie żyć? W przesłodzonej, normalnej rzeczywistości ? To zwykle kest dramat i dla tych ludzi i dla
    Rodzin.

    OdpowiedzUsuń