niedziela, 13 sierpnia 2017

W LINII PROSTEJ Damien Boyd

[PRZEDPREMIEROWO]

KOMISARZ NICK DIXON tom 1

"W ułamku sekundy dotarło do niego, że liny znajdujące się przed nim nie są już napięte. I tak utrzymywał się na chwytach i stopniach, wykorzystując siłę mięśni, ale te liny nie powinny być luźne. Chwilę później uświadomił sobie, że ten luz coraz bardziej się zwiększa... Wiedział, że śmierć, która go czeka, będzie przynajmniej szybka."

Kryminał na jeden wieczór czytelniczy, zwięzły, zwarty, skupiający się jedynie na zbrodni, pomijający obyczajową otoczkę czy bliższy opis krajobrazów, w których rozgrywa się akcja. Czyta się wygodnie, wartko i z zaangażowaniem. Nie ma mocno złożonej intrygi kryminalnej, ale potrafi trzymać w napięciu. Śledzimy dwa wątki detektywistyczne, jeden wiodący, a drugi stanowiący ciekawe tło, urozmaicenie w opisie pracy komisarza Nicka Dixona. To dość zagadkowa postać, nie wyrobiłam sobie jeszcze na jej temat wyraźnej opinii, prawdopodobnie w kolejnych tomach serii przybliżane będą bliższe informacje z jej życia. Jak dotąd, wyłania się osoba oddana pracy, przywiązana do misji wykrywania przestępstw, preferująca staranne i precyzyjne podejście do śledztwa, ale też zdolna do podejmowania ryzykownych akcji. Podoba mi się wspinaczkowy klimat odmalowany w powieści, realistycznie, z fachowym słownictwem, jednak dobrze go rozumiemy i czujemy, w czym pomaga zamieszczony na końcu książki słowniczek. Kryminał zapewnia wciągającą rozrywkę czytelniczą, szybko przerzucamy kolejne strony, może wielu czytelników dość wcześnie wpadnie na trop tożsamości mordercy, ale i tak przyjemnie snuje się przypuszczenia odnośnie motywów zbrodni. Chętnie sięgnę po kolejną odsłonę tych detektywistycznych przygód.

Nick Dixon, rezygnuje z prestiżowej pracy w Metropolitan Police, bez wahania decyduje się na powrót w rodzinne strony, przyjmuje stanowisko komisarza w Avon and Somerset Constabulary. Rozpracowuje zorganizowaną grupę, włamującą się do opuszczonych posiadłości i zabierającą dokumenty potrzebne do kradzieży tożsamości. Pewnego dnia Dixon poproszony zostaje przez Johna Faytera do wyjaśnienia wypadku swojego syna, który spadł z wysokości kilkudziesięciu metrów. Jake był niezwykle utalentowanym i doświadczonym wspinaczem, właśnie rozpracowywał nową trasę wspinaczkową, i co ciekawe, to dawny partner skałkowy Nicka. Śmierć młodego Faytera w wąwozie Cheddar niemal natychmiast budzi wiele wątpliwości wśród znających go osób. Mężczyzna słynął ze skrupulatnych przygotowań do wypraw i wyjątkowego opanowania podczas zdobywania szczytów gór. Nick podejmuje nieoficjalne działania rozwikłania sprawy, a ich rezultaty skłaniają go do nabrania poważnych podejrzeń i solidnych zastrzeżeń odnośnie wersji lansowanej przez lokalną policję. Czy uda mu się wyjaśnić całą otoczkę towarzyszącą nagłej śmierci dawnego przyjaciela?

4.5/6 - warto przeczytać
kryminał, 188 stron, premiera 17.08.2017, tłumaczenie Krzysztof Krzyżanowski
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Editio Black. :)

52 komentarze:

  1. Zapowiada się kawał dobrego kryminału! Dziękuję za recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwięzły i interesujący kryminał, lubię takie minimalistyczne, acz wciągające przygody. :)

      Usuń
  2. skoro na jeden wieczór to publikacja króciutka?

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli chodzi o kryminały to akurat preferuję takie zwięzłe formy. Nie ma co się czarować, tu przecież chodzi o intrygę i akcję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, również i po takie z przyjemnością sięgam, choć lubię tez i te z ciekawie wykreowanym tłem. :)

      Usuń
  4. Dwa wątki kryminalne? Wbrew pozorom nie spotykam tego często, więc chętnie zobaczę jak poprowadzono je w tej powieści.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawy zabieg wzbogacenia treści, spodobał mi się. :)

      Usuń
  5. Zwarta akcja, bez rozpraszaczy - już mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ach i znowu idealna książka dla mnie :) co ja bym bez Ciebie czytała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dzięki za podpowiedź - jak najdzie mnie ochota na ten rodzaj to wiem już po co sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kusisz, aczkolwiek kryminałów raczej nie czytam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Myślę, że może być to całkiem wciągająca książka ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba jednak wolę, gdy tło i fabuła jest rozbudowana, a i intryga jest złożona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, ale kiedy trafię i na taki jak ten kryminał, też potrafię się nieźle bawić. :)

      Usuń
  11. Kurcze ja sie nie mogę przekonać do kryminałów 😉 No nie lubię i ch 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszyscy muszą lubić to samo, dzięki różnorodności jest ciekawiej. :)

      Usuń
  12. Jak ja dawno nie czytałam dobrego kryminału! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ooo cudownie, akurat chciałam przeczytać dobry kryminał :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię dobre i zwięzłe kryminały, więc mogłoby mi się spodobać :)

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię kryminały, więc ten też chętnie przeczytam :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Jakże niespodziewana propozycja wśród kryminalnych powieści... Coraz rzadziej spotyka się czysty kryminał, z przyjemnością zajrzę do takiej niezobowiązującej propozycji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam, że bardzo miło spędziłam z nim czas, spodobał mi się. :)

      Usuń
  17. Czasem fajnie przeczytać coś krótszego, ale wartościowego :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazwyczaj nie czytam kryminałów, ale ten wydaje się dobry, nawet jeśli mi się nie spodoba to jest to tylko niespełna 200 stron. Nkc do stracenia.

    OdpowiedzUsuń
  19. Oceny mamy taką samą. Widzę generalnie w jakim kierunku zmierza te nowo powstałe wydawnictwo i ich oferta podejrzewam, że będzie oscylować wobec takich krótkich wyspiarskich tytułów. Może się mylę i rozwiną, ale początkowo tak to wygląda. Albo Skandynawia, albo wyspy i lekkie kryminał na 2 wieczory, idealne w podróż.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyspiarski klimat w kryminale, thrillerze czy nawet horrorze, bardzo mi odpowiada, lubię takie odizolowane przestrzenie, zachowane lokalne unikalne tradycje, krajobrazy łączące ląd z morzem, zamknięte społeczności, zdecydowanie coś dla mnie. :)

      Usuń
  20. To ciekawa propozycja, bo w sumie rzadko sięgam po taki "skoncentrowany" kryminał, w którym zbrodnia byłaby najważniejsza. Brzmi kusząco, muszę spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spora przyjemność czytelnicza, chętnie sięgnęłabym po podobnie skonstruowany kryminał, spodobała mi się taka przejrzystość kryminalna. :)

      Usuń
  21. Z jednej strony mnie ciekawi, a z drugiej odpycha. Lubię takie bardziej chaotyczne fabuły. Chyba sobie ten kryminał akurat podaruję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy czego właśnie poszukujesz, mnie taka odmiana między mocno rozbudowanymi kryminałami bardzo się przydała. :)

      Usuń