wtorek, 8 sierpnia 2017

JEDNOROCZNA WDOWA John Irving

"Tom się obudził, ale Tim nie."

Interesująco i wnikliwie zanurzamy się w powieść, dostarcza wielu pozytywnych wrażeń, przyjemnie spędzamy z nią czas, wartościowa rozrywka czytelnicza. Znakomicie odnajdujemy się w fascynującej historii opowiedzianej z perspektywy kobiety, celowo długo i powoli ją odkrywamy, tak aby przedłużyć przyjemność udanego spotkania z książką. Autor sugestywnie i wrażliwie przekazuje paletę emocji, wzbudza chęć uważnego spojrzenia na doświadczenia z przeszłości, istotnie determinujące szczęście i jakość życia głównej bohaterki.

Czteroletnia Ruth zostaje z dnia na dzień porzucona przez matkę. W dorosłym życiu znacząco zaburza to jej umiejętność nawiązywania bliskich relacji z ludźmi, uniemożliwia okazywanie pełnego zaufania, wprowadza częste stany niepokoju i lęku. Związki okazują się krótkotrwałe, niepełne i nieudane. A jednak potrzeba bycia zrozumianą, akceptowaną, kochaną i wspieraną mocno tli się w sercu kobiety. Sukcesy w życiu zawodowym, blask uznanego powieściopisarstwa, tylko pozornie łagodzą wewnętrzny dyskomfort. Ruth wciąż poszukuje recepty na intensywne odczuwanie radości z życia, mądrego kierowania losem, przeciwstawiania się się niekorzystnemu przeznaczeniu, dramatycznym wydarzeniom wystawiającym ją na ciężkie próby. Na wszystko nakładają się niejednoznaczne i niełatwe relacje z ojcem, niskie poczucie własnej wartości i strach przed samotnością. Trudna sztuka akceptacji, umiejętności wybaczania, uznania prawa do popełniania błędów. Powieść oscylująca wokół tematu niewierności w związku i rozpadu rodziny, przesycona erotyką, z wyczuciem ukazaną, tak aby łagodnie wprowadzić w klimat tej sfery życiowej człowieka, zaspakajania naturalnych potrzeb.

Wyraziste i przekonujące kreacje bohaterów, kluczowych i drugoplanowych, to niewątpliwie potężny atut powieści. Czujemy ich prawdziwość, wierzymy w realizm ich postaw i zachowań. Każda z postaci proponuje inny profil osobowości, odmiennie ujmuje i zachwyca, jest w takim samym stopniu różna, jak i podobna do nas. Przygoda czytelnicza, która z każdym rozdziałem coraz mocniej przemawia. Frapujące wątki niespiesznie splatają się w spójną i satysfakcjonującą całość. Otrzymujemy potwierdzenie silnego oddziaływania indywidualnego stylu autora, wyjątkowo wciągającej narracji, śmiałego podejmowania różnorodnych tematów, a także ubarwiania powieści atrakcyjnymi humorystycznymi nutami. Odpowiada mi taka inteligentna i przenikliwa literatura, wybornie się w niej odnajduję, wygodnie rozgaszczam się w fabule i odbieram ciekawe przesłania. Zerknijcie też do moich wrażeń po przeczytaniu "Alei tajemnic" i "Świata według Garpa".

5/6 - koniecznie przeczytaj
literatura współczesna, 720 stron, premiera 27.10.2016 (1998), tłumaczenie Maciej Świerkocki
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka. :)

90 komentarzy:

  1. Czytałam - i generalnie uwielbiam twórczość Irvinga :) Choć jednocześnie mam wrażenie, że jego najświeższe powieści to już nie jest to samo, co wcześniej. Chyba troszeczkę wyszedł z literackiej formy z biegiem lat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Być może to też kwestia pewnej powtarzalności, dlatego właśnie pozwalam na długie przerwy w czytaniu jego książek. :)

      Usuń
  2. Lubię tę powieść, choć Irving napisał lepsze, jak chociażby wspomniany "Świat według Garpa". Jednak "Jednoroczna wdowa" świetnie pokazuje, co Irving potrafi robić najlepiej - tworzyć nietuzinkowe historie, w których śmiech przeplata się z płaczem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kreacja postaci to niewątpliwie atut jego powieści. :)

      Usuń
  3. Faktycznie, wydaje się, że ta książka aż kipi od różnych emocji, pośród których autor umiejętnie prowadzi czytelnika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo chętnie zanurzam się w takie właśnie powieści. :)

      Usuń
  4. Coś mam wrażenie, że zacznę czytać tę książkę dzięki tobie. Fajnie napisana.

    OdpowiedzUsuń
  5. Tematyka nie do końca moja, ale widzę, że warto zrobić wyjątek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa jestem Twoich wrażeń po zapoznaniu się z książką. :)

      Usuń
  6. Chętnie sięgnę po tę książkę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A swoją drogą, ciekawe, czy pobije "Świat wg Garpa",bo czytało mi się go świetnie ;-)

      Usuń
    2. Jednak "Świat według Garpa" wciąż u mnie na pierwszym miejscu. :)

      Usuń
  7. Uwielbiam książki, które wzbudzają całą gamę emocji. Z ciekawością sięgnę po tę pozycję :-) pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo dobra i zachęcająca do przeczytania recenzja! Jak zawsze z resztą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ah, jakoś nigdy nie ciągnęło mnie do tego autora, ale może warto? :O

    OdpowiedzUsuń
  10. Od lat powracam do tej książki z niekłamanym zachwytem. A okadka do tego wydania - piękna w swojej prostocie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cała seria książek autora utrzymania w jednolitym klimacie oprawy graficznej. :)

      Usuń
  11. Jeszcze nigdy nie czytałam książek tego autora, ale ta recenzja naprawdę mnie zaintrygowała i spodobała mi się. Chyba wiem co będę czytała przez najbliższe dni :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oooo zaciekawiłaś mnie. Jak znajdę czas przeczytam ja

    OdpowiedzUsuń
  13. Zapowiada się naprawdę ciekawie. Współczesne problemy wydają się dużo mniejsze niż te sto lat temu - brak emancypacji, niewolnictwo, choroby i wojny, a jednak patrząc przez pryzmat dzisiejszego świata - porzucenie przez matkę czy problemy z samym sobą mogą przysporzyć naprawdę dużo kłopotów i wywrócić czyjeś życie do góry nogami. I nie trzeba żadnej wolny, czy niewolnictwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakże odmienne, ale i też mocno wspólne, różnorodne warianty scenariuszy żyć. :)

      Usuń
  14. Irving to mój ulubiony pisarz. Świetnie balansuje na krawędzi głębokiej powagi i absurdu. Najlepsza książka to "Regulamin tłoczni win" - widzę, że nie czytałaś, więc bardzo polecam. Jest idealna. Potem Garp, Hotel, Owen, Jednoroczna, Czwarta ręka i Uwolnić niedźwiedzie. Ale generalnie wszystko dobre. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie, co nie wezmę do ręki, to mnie w pewien sposób ujmuje. :) Choć "Świat według Garpa" wciąż stawiam na pierwszym miejscu. :)

      Usuń
  15. no to zachęciłaś mnie do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, bo po tę książkę warto sięgnąć. :)

      Usuń
  16. Bardzo dobra książka, jak zresztą większość książek Johna Irvinga. Jest to jeden z autorów, do których często wracam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jeszcze kilka jego książek przede mną. :)

      Usuń
  17. Nie przeczytałam jeszcze ani jednej książki tego autora - wstyd. A widzę, że po tę powieść warto byłoby sięgnąć. Muszę nadrobić braki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kiedyś czytałam, ale słabo pamiętam, więc z chęcią sobie powtórzę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektóre lektury po ponownym przeczytaniu nabierają jeszcze lepszego smaku. :)

      Usuń
  19. 720 stron to bardzo dużo, ale po ocenie widać, że się opłaciło. Ze wstydem przyznaję, że nie czytałam jeszcze nic Irvinga. Gdy postanowię naprawić ten błąd, będę miała "Jednoroczną wdowę" na uwadze, bo wygląda ona ciekawie.

    Babskie Czytanki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyczekiwać będę zatem na Twoje wrażenia czytelnicze. :)

      Usuń
  20. Jak pięknie piszesz o tej książce! Naprawdę, aż chce się po nią sięgnąc i chociaż dawno nie czytałam tak długiej pozycji, chyba niedługo zagości wśród moich "przeczytanych".

    http://popsuty-kran.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. O proszę, relacje rodzinne są bardzo ciekawym polem, na którym można wiele tematów poruszyć, dlatego książkę kiedyś chętnie przeczytam, choć gwoli ścisłości to "Świat według Garpa" zainteresował mnie o wiele bardziej. ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Aż wstyd się przyznać, że nie znam twórczości tego autora. Twoja recenzja mnie do niej zachęciła. Dopisuję publikację do listy.

    OdpowiedzUsuń
  23. Nie znam tej książki, ale po tej recenzji sięgnę po nią. :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To powieść Irvinga z czasów jego świetności - rzekłabym literatura obowiązkowa. Na jej podstawie powstał film " Drzwi w podłodze", ale rzecz jasna literatura przeważa nad ekranizacją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na filmy mam niestety już za mało czasu, sporadycznie je oglądam. :)

      Usuń
  25. Trochę obawiam się tego celowo długiego i powolnego odkrywania historii. Przy takim gabarycie mogłabym nie dotrwac do końca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jednak takie smakowanie ma swój niewątpliwy urok. :)

      Usuń
  26. Jeszcze nie czytałam, ale może się skuszę. :) ♥

    Pozdrawiam ♥♥
    http://nie-oceniam-po-okladkach.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. JEdnym słowem kawał dobrej literatury. Nie znam jeszcze jego książek, ale chyba najwyższa pora to zmienić.

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetna recenzja, bardzo zachęciła mnie do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tego pisarza. Almos z LubimyCzytać często chwali tego autora. Nawet się przymierzałam do jakiejś książki Irvinga, ale prawdę mówiąc nie wiedziałam czego mam się spodziewać. Teraz wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że spodobają Ci się tak samo,a może bardziej, niż mnie. :)

      Usuń
  30. Wracam do książek Irvinga po latach i wciąż znajduję w nich coś dla siebie. "Jednoroczna wdowa" fascynuje ze względu na bogactwo charakterów. Są w tej książce tematy i wątki powtarzające się u Irvinga, ale to w pozytywnym znaczeniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak, również chętnie powróciłam do dwóch jego książek, a inne jeszcze czekają na spotkanie. :)

      Usuń
  31. Irvinga czytałam 'n' czasu temu. Może powrócę? Ciekawe, czy odnajdę w nim coś nowego...

    OdpowiedzUsuń
  32. Zapowiada się ciekawie :) ostatnio w ogóle nie czytam tego typu książek,ale moze kiedyś skusze się w wolnej chwili

    OdpowiedzUsuń
  33. Bardzo dobra książka! A Twoja recenzja jak zwykle trafna ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Wydaje się bardzo ciekawa. Jakiś czas temu chwaliłam sobie jego twórczość.

    OdpowiedzUsuń
  35. Pewnie wstyd i hańba, ale zupełnie nie znam Irvinga. Z Twojego opisu wnioskuję, że tematyka trochę "nie moja". ;)

    Pozdrawiam,
    Damian

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A może jednak, trzeba samemu się przekonać, jeśli chwyci, to mnóstwo przygód czytelniczych czeka. :)

      Usuń
  36. O takich bohaterach, którzy wzbudzają wiele emocji i są tak świetnie sportretowani aż chce się czytać. Przymierzam się do Irvinga od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  37. Znam wielu fanów Irvinga, a ja sama jeszcze nie dałam się przekonać.

    OdpowiedzUsuń
  38. Zapowiada się bardzo ciekawie! Z przyjemnością po nią sięgnę! :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Już od jakiegoś czasu byłam ciekawa tej książki, póki co leży na półce i się kurzy. Może czas to zmienić...? :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Lubię takie książki. Z pewnością do niej zajrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Zapisałam do przeczytania. Zapowiada się fantastycznie.

    OdpowiedzUsuń
  42. Temat bardzo realny i na pewno też niektórym znany. Może nie kropka w kropkę, ale zawsze. :) Brzmi interesująco.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się, bardzo interesujące zaczytanie. :)

      Usuń
  43. Irving świetnie opowiada - uwielbiam jego twórczość, a tym bardziej się cieszę, że mam jeszcze sporo do nadrobienia. Tej książki nie czytałam i na pewno pochłonę ją już niedługo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po takie przygody czytelnicze zawsze bardzo chętnie sięgam. :) Wspaniałego spotkania z książką. :)

      Usuń