środa, 25 kwietnia 2018

VATERLAND Robert Harris

"Tajemnice są jak kwas - raz rozlane, potrafią przeżreć wszystko."

Thriller polityczny w starym dobrym stylu, czyta się z lekko i przyjemnie. Dość przewidywalny, jednak nie przeszkadza to w śledzeniu sensacyjnych, szpiegowskich i spiskowych zdarzeń. Przyjazna i dynamiczna narracja prowadzi po alternatywnej europejskiej historii po drugiej wojnie światowej, w którą zgrabnie wpleciono sporo faktów i postaci historycznych, w tym także polskie akcenty. Tereny zwycięskiej Wielkiej Rzeszy sięgają aż Uralu, pochłaniając wiele państw zajmujących wcześniej środkową część kontynentu. Nie jest to pogłębiony opis nowego politycznego i gospodarczego porządku świata, ale z pewnością barwna, sugestywna i przerażająca wizja. Zdajemy sobie sprawę, że tak właśnie mogłoby wszystko wyglądać, gdyby hitlerowskie siły zdołały wygrać wojenny konflikt i dojść do głosu. Nastałaby era niemieckiego monopolu cywilizacji technicznej, niewolniczej pracy podbitych społeczeństw, nachalnej propagandy i niepodważalnego kultu jednostki.

Ale i w takim zniewoleniu ideowym, nawet wśród niemieckich członków jedynie słusznej linii partii, zawsze znajdą się osoby wątpiące, kwestionujące, podważające narzucone normy, wzorce i zwyczaje. Ułamek z nich przysłuchuje się niepoprawnym politycznie opcjom i podważa oficjalne komunikaty. Jeszcze mniej w obawie przed brutalnymi represjami głośno o tym mówi czy jawnie przeciwstawia się, nawet jeśli stykają się z przekonującymi i rzetelnymi dowodami. Autor przenosi czytelnika do tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego czwartego roku, do Berlina szykującego się na siedemdziesiąte piąte urodziny Adolfa Hitlera i ogarniętego gorączką przygotowań do przełomowej wizyty amerykańskiego prezydenta. Poznajemy Xaviera Marcha, inspektora wydziału zabójstw, nieustępliwego detektywa, trafiającego na frapujący trop przeszłości, kumulujące się tajemnice, wstrząsające dokumenty. Odsunięty od sprawy zagadkowej śmierci wysokiej rangi nazistowskiego funkcjonariusza, inwigilowany przez gestapowskie siły, March nie rezygnuje i prowadzi śledztwo na własną rękę. Do jakich informacji i świadków uda mu się dotrzeć? Kto pomoże mu w tej walce?

4/6 - warto przeczytać
thriller polityczny, 430 stron, premiera 04.04.2018 (1992), tłumaczenie Andrzej Szulc
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Albatros.

35 komentarzy:

  1. Nigdy nie czytałam tego typu publikacji, ale może warto spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  2. Thriller polityczny... Polityki nie znoszę, thrillery w miarę lubię - mógłby mi się spodobać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka jakoś mnie nie zachęca - mimo, że lubię przecież lektury lekkie i przyjemne ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oglądałam świetny film na podstawie tej książki, a i ją samą chętnie bym przeczytała - jeśli kiedyś znajdę ja w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  5. O, właśnie w takim starym dobrym stylu bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. zachecająca recenzja. musze sie zaopatrzyc.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam thriller... ale polityczny.. ciekawe ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Thriller polityczny brzmi intrygująco. Nie miałam jeszcze okazji czytać tego typu literatury, ale chętnie nadrobię zaległości.

    OdpowiedzUsuń
  9. Po książkę nie sięgnę bo to niestety nie mój gatunek, nie lubię polityki w książkach

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie sądzę, aby thriller polityczny mógłby mnie zainteresować:(

    OdpowiedzUsuń
  11. Polecę tę książkę mojemu narzeczonemu. 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam thrillery polityczne :) wpisuję na listę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie czytał am jeszcze ale z chęcią dopisuję do mojej listy.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa wizja co by było gdyby , do przeczytania...

    OdpowiedzUsuń
  15. Za takimi polityczno-historycznymi tematami nie przepadam, ale będę czekać na kolejną Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Jako humanistka, chyba będę musiała się skusić!

    OdpowiedzUsuń
  17. Dużo czytam książek o tym, jak było... Może warto sięgnąć po taka, która mówi co by byli, gdyby?

    OdpowiedzUsuń
  18. Ekranizacja również jest ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Recka jak zawsze na poziomie! <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Moment, czy przypadkiem to nie jest źródło filmu "Vaterland" z Rutgerem Hauerem? Film polecam, a książki do tej pory, niestety, nie miałam okazji przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  22. Z jednej strony nie przepadam za thrillerami a z drugiej niczym co związane z polityką ale recenzja, a w szczególności cytat. bardzo mnie zachęcił i przekonał.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wydaje sie ciekawy dwie rzeczy tak dla mnie skrajne, gatunek uwielbiam a polityki nie znosze hmm ciekawe :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Thriller polityczny? Chyba nigdy żadnego nie czytałam!

    OdpowiedzUsuń
  25. Polityka to ciężki temat na literaturę :), ale niezwykle emocjonujący

    OdpowiedzUsuń
  26. Zapowiada się niezwykle ciekawa książka. Chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zapamiętam chociaż okładkę bo na pewno książka spodobałaby się mojemu tacie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Po "Konklawe" mam bardzo dobre zdanie o tym autorze. A "Vaterland" zapowiada się naprawdę ciekawie

    OdpowiedzUsuń
  29. Generalnie polityka mnie strasznie nuży - i piszę to jako absolwentka politologii ;) Ale ujęta w pasjonujący sposób w książce - z pewnością może być ciekawym wątkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ta pozycja z pewnością zainteresuje mojego tatę - nie długo ma urodziny więc mam prezent :)

    OdpowiedzUsuń