
Pretekstem do napisania książki stały się przeżycia autora, chęć opisania własnych doświadczeń, szczerego ukazania zmagań z chorobą, przedstawienie obrazu codzienności, kiedy niechciane i irracjonalne myśli przenikają mózg człowieka. To całkiem udana próba pogłębionego spojrzenia na zagadnienia zaburzenia obsesyjno-kompulsyjnego (OCD). Trudne do powstrzymania zachowania, utrwalone rytuały pochłaniające czas, powracające dręczące obrazy, natrętny wewnętrzny głos. Udało się doskonale ukazać, w jakim stopniu ograniczają prawidłowe funkcjonowanie i szczęśliwe życie, zrobiło to na mnie wrażenie.
Autor zastanawia się nad wyjaśnieniem tych zaburzeń, ewolucyjnym podłożem, dziedzictwem biologicznym, środowiskowym, doświadczeniami z wczesnego dzieciństwa, uprzedzeniami, opiniami i poziomem wiedzy. Obrazowo pokazuje jak trudno dotrzeć do przyczyn występowania choroby, jak niewiele wciąż o niej wiadomo, jak szerokie jest spektrum jej symptomów, w jaki sposób ją leczyć, jakie stosować terapie, jak pomagać osobom nią dotkniętym. Książkę chętnie się czyta, wciąga w ciekawy psychologiczny temat, nie przytłacza fachowym słownictwem, podaje liczne przykłady, przytacza nazwiska znanych osób, które zmagały lub zmagają się z OCD, ale to też zerknięcie na sposób naświetlenia choroby w środkach masowego przekazu.
Liczyłam właśnie na frapujące popularnonaukowe przybliżenie skąd przychodzą do głowy myśli, które nie są odpowiednie, których nie można zignorować, powstrzymać, odesłać, a które rodzą dyskomfort, niepokój, a nawet paraliż. Zajmująco ukazano sposób rodzenia się i proces wypracowania kompulsywnych zachowań, mających przynieść ulgę i ujście, uczynić życie lepszym jakościowo i zwolnionym z cierpienia. Zaburzenia podstępnie zniekształcają perspektywę, wyolbrzymiają drobne zagrożenia, wykrzywiają prognozy, przedstawiają statystyczną szansę jako przepowiednię, a nie informację o małym prawdopodobieństwie wydarzenia.
David Adam wielokrotnie podkreśla, że związek między umysłem a mózgiem to jedno z najbardziej tajemniczych zagadnień współczesnej nauki. Około trzech procent ludzi cierpi w którymś okresie życia na różne zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. OCD to czwarte najpopularniejsze zaburzenie umysłowe po depresji, uzależnieniach i zaburzeniach lękowych. Zatem warto mieć jego świadomość, bo choć my możemy być na nie odporni, co wcale nie jest takie pewne, to niewątpliwie właściwa wiedza pozwoli zrozumieć postawy czy zachowania innych. Publikację uzupełnia bibliografia i liczne przypisy.
4.5/6 - warto przeczytać
literatura popularnonaukowa (psychologia), 238 stron, premiera 14.11.2016
tłumaczenie Andrzej Homańczyk
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Uniwersytetu Jagiellońskiego.
Brzmi fascynująco :) Z chęcią przeczytam
OdpowiedzUsuńPrawdopodobnie książka jest równie interesująca jak jej recenzja.
OdpowiedzUsuńBędę miała na uwadze ten tytuł. 😊
OdpowiedzUsuńOoo, coś dla mnie! Świetny temat, na pewno sięgnę!
OdpowiedzUsuńFajna recenzje. Widzę że warto przeczytać książkę
OdpowiedzUsuńWww.acupoflifestyl.com
Fajna recenzje. Widzę że warto przeczytać książkę
OdpowiedzUsuńWww.acupoflifestyl.com
świetna recenzja, lubię książki, które autor pisze ocierając się o własne doświadczenia i przeżycia, nawet jeśli to choroba!
OdpowiedzUsuńRecenzja ciekawa i książka do przeczytania dla mnie, lubię takie popularnonaukowe :-)
OdpowiedzUsuńKsiązka brzmi bardzo zachęcająco, myślę, że mogłabym po nią sięgnąć i skusić się , bo w sumie czemu nie ? :D
OdpowiedzUsuńhttp://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/04/dwor-skrzyde-i-zguby-sarah-j-maas.html
Przeczytam!
OdpowiedzUsuńIdę szukać e-booka
OdpowiedzUsuńZnam osoby z takimi zaburzeniami...
OdpowiedzUsuńI chyba one tego nie widzą,że coś jest nie tak..
zaburzenia i choroby psychiczne to z jednej strony cos co mnie fascynuje (od strony działaania mózgu, naszej biologii), z drugiej przeraża.
OdpowiedzUsuńMoże być ciekawa książka, ja lubię rozkminiać takie zagadnienia zaburzenia haha
OdpowiedzUsuńZaburzenia obsesyjno-kompulsywne interesują mnie już od dawna, dlatego z chęcią będę się za tą książką rozglądać :)
OdpowiedzUsuńW dzisiejszym świecie wszystko zostaje nazwane, trochę tęsknię do czasów, kiedy pisarze byli ekspertami od ludzkiej duszy i wszystkich słabości. Dostojewski, Tołstoj, Tomasz Mann, nawet Franz Kafka. Ten ostatni więcej przeczuwał niż wiedział. Twoja propozycja wygląda interesująco.
OdpowiedzUsuńNasz umysł i mózg to są bardzo skomplikowane i delikatne narzędzia :-)
OdpowiedzUsuńChoć nie przepadam za książkami tego typu recenzja bardzo zachęca aby ją przeczytać
OdpowiedzUsuńBrzmi super. Zapisuję
OdpowiedzUsuńBrzmi ciekawie
OdpowiedzUsuńŚwietna recenzja !
OdpowiedzUsuńCiekawa recenzja, może zdecyduje się na książkę ;)
OdpowiedzUsuńOoooo! To brzmi ciekawie :D Lubię takie książki!
OdpowiedzUsuńCzytałam! Podobało mi się :)
OdpowiedzUsuńOkładka ciekawa i treść również :)
OdpowiedzUsuńPomysł brzmi ciekawie, ale jednak to nie moje klimaty ;)
OdpowiedzUsuńIntrygujące, nawet bardzo. Ląduje na liście, dziękuję za wskazanie tej książki :) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBrzmi intrygująco :)
OdpowiedzUsuńChyba każdy człowiek nie potrafi przestać myśleć :-)
OdpowiedzUsuńsiegne po nią na bank
OdpowiedzUsuńAle fajna recenzja !
OdpowiedzUsuńNo właśnie, ciekawe jak anatomia mózgu wpływa na nasz umysł
OdpowiedzUsuńKsiążki o chorobach przyznaję, że nie bardzo do mnie przemawiają...
OdpowiedzUsuńInteresująca recenzja. Być może sięgnę po tą lekture
OdpowiedzUsuńCiekawe :)
OdpowiedzUsuńBardzo trudny temat, ale zawsze warto dowiedzieć się nowych rzeczy...
OdpowiedzUsuńLubię książki psychologiczne, więc książka idealna dla mnie :D
OdpowiedzUsuńBrzmi ciekawie choc to totalnie nie moje klimaty ;)
OdpowiedzUsuńBrzmi bardzo ciekawie, moje klimaty! Będę czytać! :)
OdpowiedzUsuńTematyka fajna, recenzja też - nic tylko czytać
OdpowiedzUsuń... zdecydowanie mój klimat ... o podobne tematy zahacza też Oliver Sacks - na moim blogu jest jeden tekst o jego książce "Oko umysłu" ...
OdpowiedzUsuń