wtorek, 20 listopada 2018

PIERWSZY CZŁOWIEK. HISTORIA NEILA ARMSTRONGA James R. Hansen

"Księżyc to fascynujące miejsce, ale ta monotonna skalna bryła, ta wyschnięta, spalona przez słońce pestka brzoskwini widoczna za iluminatorem, w żadnym stopniu nie może się równać z klejnotem, po którego orbicie krąży." Mike Collins

Przyjemnie jest pomyśleć, że pierwszy spacer człowieka po Księżycu przypadł na prolog mojego życia, zupełnie jakby jego początkowi towarzyszyło historyczne wydarzenie, z uśmiechem przyznaję, że gwiazdy mi sprzyjały. Obchodzone dopiero co pięćdziesiąte urodziny stały się zatem pretekstem do zajrzenia za kulisy ludzkiego podboju kosmosu. Niemal pół wieku temu ogromna niepewność, ekscytacja i duma ogarnęła mieszkańców Ziemi, że zdołaliśmy postawić stopę na jedynym naturalnym satelicie naszej planety. Człowiek na powierzchni Księżyca, Neil Armstrong jako wysłannik ludzkości, ziszczenie najstarszych marzeń człowieka, uwieńczenie gigantycznego wysiłku naukowego i technicznego, coś niebywałego i niezwykłego. Dwudziesty lipca tysiąc dziewięćset sześćdziesiąty dziewiąty rok, imponujące pierwsze lądowanie człowieka na Księżycu i bezpieczny powrót na Ziemię. I w takim doniosłym duchu podtrzymywany jest klimat biografii, los jednego człowieka widziany przez pryzmat osiągnięć całej ludzkości. I słynne słowa: "To jest mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości." Neil Armstrong

Biografia napisana ze szczegółowością, dbałością o detale. Mnóstwo faktów, krótkich opowieści, ciekawostek, anegdot, przytoczonych wypowiedzi różnych osób, ale też fascynujących relacji z wydarzeń, w które chętnie zagłębiałam się. Zajmująco przedstawione, logicznie uszeregowane, zgrabnie połączone, płynnie zazębiające się. Hansen dołożył wszelkich starań, aby ukazać jak najbardziej zbliżony do prawdy obraz wybitnego lunonauty. Wyczekiwałam nie tylko przybliżenia sylwetki Neila Armstronga, spojrzenia na poszczególne etapy ścieżki zawodowej, przedstawienia aspektów życia prywatnego, przyjrzenia się cechom osobowości i potwierdzenia przywódczych umiejętności, ale również dokładnego odtworzenia w opisie lądowania na Księżycu. I to właśnie otrzymałam, marzenia z dzieciństwa, pasja inżynierii lotnictwa, służba w lotnictwie morskim, praca w charakterze pilota doświadczalnego, aktywność naukowo-badawcza, zwieńczenie spełnienia w astronautyce, podjęcie wyprawy w kosmos. Także rzut oka na jasne i ciemne strony życia w blasku sławy, nadmiernego zainteresowania mediów, podziwu zwykłych ludzi. Bolesne straty, niebezpieczne sytuacje, wymagające treningi, nie zawsze łatwe relacje z innymi. Szkoda, że: "Miałem nadzieję, że 20 lipca 2069 roku Neil, Mike i ja staniemy ramię w ramię, żeby uczcić pięćdziesiątą rocznicę naszego lądowania na Księżycu. Niestety, nic z tego." Buzz Aldrin

5/6 - koniecznie przeczytaj
biografia, 504 strony, premiera 17.10.2018 (2005)
tłumaczenie Patryk Gołębiowski i Andrzej Leszczyński
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Wielka Litera.

88 komentarzy:

  1. to z pewnością książka warta przeczytania zwłaszcza że jej bohater to człowiek, który zapisał się w historii ludzkości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiele nowych rzeczy dowiedziałam się z biografii, warto było po nią sięgnąć. :)

      Usuń
  2. To książka zdecydowanie bardziej dla mojej drugiej połówki, niż dla mnie. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapewne interesująca biografia z dużą ilością istotnych faktów. Warto po nią sięgnąć jak widzę po recenzji.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy okazji warto poznać jasne i ciemne strony wynikające z tego kim się jest, bądź co udało się osiągnąć i postrzeganie nas przez innych tych bliskich, czy dalszych.

      Usuń
    2. W moim odczuciu, jak najbardziej warto, w końcu człowiek od dawna marzy o podboju kosmosu. :)

      Usuń
    3. Jak bardzo nasz wizerunek potrafi różnić się od tego jak widzą nas inni. To zawsze mnie fascynowało, że dany człowiek dokonuje wielkich rzeczy, a jednocześnie jest tak podobny do nas. :)

      Usuń
  4. Książka interesująca i z pewnością godna uwagi

    OdpowiedzUsuń
  5. Lądowanie człowieka na księżycu mogłem obserwować jako roczne dziecko. Zbyt mało, by cokolwiek zapamiętać. Jednak najbardziej fascynujące było to, że mimo zimnej wojny i podziału świata na dwa obozy, cały świat mógł oglądać relację na żywo. To ciekawe dlaczego komuniści zdecydowali się na taki krok. ta historia za pewne pojawi się jeszcze w wielu książkach.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjemna jest ta myśl, że już się żyło, kiedy ludzkość dokonywała przełomowych odkryć czy podróży, również nie pamiętam, bo jakże inaczej, gdy ma się niecały roczek, ale chętnie później śledziłam i obserwowałam.

      Usuń
  6. Rzadko czytam biografie, ale ta wydaje się naprawdę bardzo interesująca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biografia z rodzaju tych, co dają też szerszą perspektywę spojrzenia na świat, a tu w dosłownym tego słowa znaczeniu. :)

      Usuń
  7. Biografie to ulubiony gatunek mojej cioci, chyba jej podaruję tą książke, skoro dostała ocenę 5/6 :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie kosmos jest przerażający, ale nie zmienia to faktu, że fascynuje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko co nieznane budzi w ludziach strach, ale jednocześnie ogromną ciekawość. :)

      Usuń
  9. Możliwe, że w przyszłości przeczytam :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam biografie, a osobę Neila Armstronga darzę wyjątkowym szacunkiem. Bardzo chętnie przeczytam tę książkę. Dziękuję za propozycję i pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Interesującego spotkania z książką, również serdecznie pozdrawiam. :)

      Usuń
  11. Nie jestem fanką tego gatunku, a z przykrością muszę stwierdzić, że historia Armstronga nie interesuje mnie tak bardzo, żebym miała sięgnąć po jego biografie :( może jestem ignorantką, ale to co wiem w zupełności mi starcza :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już Ci tu kiedyś pisałam że lubię czytać biografie, więc tą wpisuje na swoją listę prezentów od Mikołaja

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam temat podróży w kosmos (sama chciałabym kiedyś polecieć w kosmos) także zdecydowanie muszę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To naprawdę musi być mega wyjątkowe wrażenie spojrzeć na Ziemię z góry, ale nie zawsze marzenia mają okazję spełnić się wszystkim. :)

      Usuń
  14. Rzadko czytam biografie, ale na tę się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytam teraz Murakamiego, 1Q84 i tam są na niebie dwa księżyce - jak myślicie, na którym on wylądował? ;) a tak serio - lubię biografie, może po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wolę kino, dlatego tą historię obejrzałam na dużym ekranie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Film jeszcze przede mną, teraz już spokojnie mogę go obejrzeć. :)

      Usuń
  17. Jestem dumna, że recenzujesz tak ważną i ambitną historię. Ta w ogóle jesteś moją najbardziej ulubioną recenzentką.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe i motywujące słowa, bardzo ciepło na serduchu się robi, kiedy je czytam. <3

      Usuń
  18. Nie słyszałam o tej książce, ale upoluję na pewno. Lubię biografie a ta mnie wyjątkowo interesuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię takue książki. Ludzkie historie i dokonania są zdecydowanie warte upamiętniania w literaturze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki takim dokonaniom nasza cywilizacja rozwija się, choć nie zawsze w słusznym kierunku, ale tak to właśnie wygląda. Przerażają mnie śmieci krążące nad naszymi głowami.

      Usuń
  20. Nie słyszałam o tej biografii, ale dopisuję do świątecznego koszyka :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jak znajdę czas, to na pewno z chęcią przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Brzmi bardzo ciekawie, chetnie siegne po nia w zimowy wieczor 🙂

    OdpowiedzUsuń
  23. Mój mąż jest fanem astronomii. Zaraził tym naszego starszego syna a i młodszy się bacznie przysłuchuje. To książka dla naszej rodziny.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli zdecydowanie coś dla Was, cieszę się, że mogłam książkę podsunąć pod rozwagę. :)

      Usuń
  24. nie wiedziałam, że jest i książka... teraz nie wiem czy najpierw przeczytać, czy obejrzeć tą historię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie kolejność następująca: najpierw książka, później film. :)

      Usuń
  25. Nie czytam biografii, ale ta może być ciekawa :-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Taka kosmiczna biografia to coś dla mnie. Choć i historii Aldrina jestem ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  27. Wstyd się przyznać, ale w ogóle nie czytam biografii...

    OdpowiedzUsuń
  28. Lubię takie ksiazki.
    Zatem zapisuje na dlugasta listę.

    OdpowiedzUsuń
  29. To niesamowity człowiek i niesamowita historia <3

    OdpowiedzUsuń
  30. Super historia! Książkę albo film muszę zobaczyć/przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Lubię tego typu książki, na pewno do niej zajrzę!

    OdpowiedzUsuń
  32. Bardzo lubię biografie, a a propos kosmsmosu dziś jadąc na jogę, słuchałam audycji o częściowo polskiej sondzie na Marsie. O książkę zapytam jutro w bibliotece :)

    OdpowiedzUsuń
  33. To musi być fascynująca lektura!

    OdpowiedzUsuń
  34. Podróże po innych planetach nigdy specjalnie mnie nie interesowały... Ale przyznam, że taka biografia zaciekawiła mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  36. Bardzo ciekawa publikacja chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  37. Z chęcią przeczytam. Czytałam o nim wiele artykułów, po książke jeszcze nie sięgałam.

    OdpowiedzUsuń
  38. Biografie bardzo lubie, moze byc ciekawe.

    OdpowiedzUsuń